Dziewczyna na miesiąc. Styczeń - luty - marzec (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2017 27,93 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena:
27,93 zł
Cena:
39,90 zł
Oszczędzasz:
11,97 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Mia Saunders potrzebuje pieniędzy, dużo pieniędzy. Ma rok na spłacenie długu, który zaciągnął jej ojciec. Teraz przestępcy grożą jej rodzinie, bo chcą odzyskać kasę. Przecież chodzi o milion dolarów. Mia Saunders to młoda buntowniczka, która próbuje swoich sił jako aktorka. Niespodziewana wiadomość odmienia jej życie – jej ojciec pożyczył dużo pieniędzy i naraził się byłemu chłopakowi Mii, jednemu z licznego grona niewiele wartych facetów, dla których dziewczyna straciła niegdyś głowę. Żeby pomóc ojcu i uratować swoją rodzinę, Mia musi spłacić dług, zatrudnia się więc jako ekskluzywna dziewczyna do towarzystwa w firmie ciotki, aby co miesiąc dokonywać spłat. Wystarczy, że spędzi miesiąc z bogatym facetem, z którym nie musi uprawiać seksu, aby mieć na kolejną ratę. Łatwizna?

Pierwsze trzy miesiące – styczeń, luty, marzec – spędza kolejno w Malibu, w Seattle i w chicago. Mężczyźni, którzy płacą za jej czas, są znani i bogaci. Weston charles channing trzeci – scenarzysta i reżyser znanej serii filmów – zatrudnia Mię, aby strzegła go przed zakusami młodych kobiet gotowych na wszystko, byle tylko trafić do świata show biznesu. W lutym jest muzą znanego francuskiego malarza Aleca Dubois i pozuje do obrazów, w marcu zamieszkuje z Anthonym Fasano i jego partnerem Hectorem. Tym razem Mia wciela się w rolę narzeczonej Anthony’ego – boksera i spadkobiercy bogatej włoskiej rodziny, który pilnie strzeże swojego sekretu przed najbliższymi.

Dane szczegółowe

Tytuł: Dziewczyna na miesiąc. Styczeń - luty - marzec
Autor: Carlan Audrey
Tłumaczenie: Skowrońska Emilia
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 420
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-01-11
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 217 x 35 x 139
Indeks: 20512552

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
13
4
6
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
21-09-2017 o godz 09:51 Agnieszka dodał recenzję:
Bardzo fajna książka, pobudza wyobraźnie :) Jestem bardzo ciekawa drugiej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2017 o godz 10:26 Elżbieta dodał recenzję:
Czyta się ją z zapartym tchem i żałuję, że od razu nie zamówiłam kolejnych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-08-2017 o godz 19:15 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Przeczytaj całą recenzję, wzbogaconą zdjęciami oraz cytatami na: https://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/07/2w1-buchneo-cytatami-dziewczyna-na.html No błagam, jak mi powiecie, że tytuł tej serii nie brzmi zachęcająco, to nie wiem, z której planety pochodzicie... W dodatku zdradzę wam, że opis, jak i treść potwierdzają regułę. Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku - rozdziału wstępnego, gdzie na dwóch stronach przelecieliśmy całe życie Mii, pomyślałam, że powieść zapowiada się dość infantylnie. Na pierwszych paru stronach jest parę błędów logicznych - coś podobnego, jak w cytatach, które wyszczególniłam, tylko musimy wziąć pod uwagę, że ich jest kilkanaście. Jednak szczerze mówiąc, one są tak niesamowicie dziwne, że aż zabawne. To samo się tyczy głównej bohaterki, która samym swoim zachowaniem potrafiła sprawić, że jeden fragment czytałam kilka razy. Czasem w ogóle nie umiałam ogarnąć o co jej chodziło, ale całe szczęście gdy powoli kończył się wstęp, mniej więcej się wszystko unormowało, co prawda lekki styl z rodem z Wattpada pozostał, ale ogólnie było dobrze. No może poza kilkoma 'kwiatkami'... Książka niby jest napisana spójnie, jednak czułam się, jakbym czytała kolejne opowiadania o parach. Oczywiście pojawiają się dane sytuacje, które się powtarzają - znakiem charakterystycznym Mii jest pozostawienie po sobie listu pożegnalnego, no i zawsze dostaje telefon, gdzie ma być w następnym miesiącu. Niemniej bardzo przyjemnie mi się czytało, bo miałam świadomość, że nawet jeśli jeden miesiąc nie przypadnie mi do gustu to następny znowu będzie całkowicie się od niego różnił, więc cały czas miałam motywację do brnięcia w to dalej. Co prawda miało to też swoje minusy, jeśli kogoś polubiłam to i tak musiałam się z nim pożegnać. No chyba, że nasza bohaterka utrzymywała z nim dalej kontakty... Tak, tak się też zdarzało. Podsumowując, kiedy już totalnie odpuściłam doszukiwanie się jakiegoś większego sensu i zaczęłam czytać książkę, jak opowiadanie z Wattpada to zaczęło mi się podobać. Były lekkie problemy, jednak przedstawione historie wydawały mi się o tyle urocze i niespotykane, że naprawdę odpuściłam sobie wszystko. Wtedy mnie wciągnęło, przeczytałam w sumie w jakieś 3 godziny książkę, co też jest niezłym wynikiem, no i mam nadzieję, że drugi tom dotrzyma jej kroku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-07-2017 o godz 07:43 Martyna Siniecka dodał recenzję:
Ta książka zdecydowanie wprowadza w świat fantazji erotycznych, powoduje swojego rodzaju dreszczyk i nutkę podniecenia. Jest wciągająca i czyta się z zaciekawieniem co wydarzy się w następnym miesiącu. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2017 o godz 22:40 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Dziewczyna na miesiąc. Styczeń - luty - marzec” to pierwszy tom serii Calendar Girl. Zapraszam na recenzję. Mia potrzebuje pieniędzy, by spłacić dług, który zaciągnął jej ojciec. Kwota jest kolosalna, a przestępcy grożą jej rodzinie. Dziewczyna jest zdesperowana, ale wie, że musi pomóc ojcu i uratować swoją rodzinę. Zatrudnia się więc w firmie ciotki, jako ekskluzywna dziewczyna do towarzystwa, by móc co miesiąc spłacać ratę długu. Wystarczy, że każdy miesiąc spędzi z bogatym mężczyzną i będzie miała na comiesięczną ratę. Proste? Łatwe? Przekonacie się sami. „Audrey Carlan to autorka bestsellerów uzależniona od czytania, mieszka w California Valley razem z mężem i dwoma synami, w których zakochuje się codziennie od nowa. Spod jej pióra wychodzą książki odpowiadające jej preferencją czytelniczym, czyli szalone i pełne namiętności historie miłosne.” „Dziewczyna na miesiąc. Styczeń - luty - marzec” to powieść, która jest tak jakby podzielona na trzy części i na trzy odrębne historie, które łączy główna bohaterka. Mia z każdym mężczyzną spędza jeden miesiąc, za który muszą słono zapłacić, a jeżeli oczekują od dziewczyny czegoś więcej, wiąże się z tym dodatkowa opłata, dla nich to żaden problem, bo każdy z nich jest znany i bogaty. W styczniu poznajemy Westona Charlsa Channinga, który jest światowej sławy scenarzystą. Mężczyzna zatrudnia Mię, by strzegła go przed zalotami kobiet, które gotowe są na wszystko, by trafić do świata show biznesu. Byłam zachwycona tą częścią o Westonie, chciałabym jeszcze o nim przeczytać i tak po cichu mam nadzieję, że moje marzenia się spełnią. W lutym poznajemy Aleca Duboisa francuskiego malarza, który zatrudnia ją, by została jego muzą i pozowała do jego obrazów. Ta część jakoś mi nie przypasowała i trochę się na niej wynudziłam. Ostatni miesiąc to marzec. Mia zostaje zatrudniona przez Anthony'ego, który jest bokserem i spadkobiercą bogatej włoskiej rodziny. Dziewczyna ma udawać jego narzeczoną, gdyż mężczyzna nie chce, by jego najbliżsi dowiedzieli się, że jest gejem. Każda część kończy się listem, który dziewczyna zostawia mężczyznom, w którym pisze, jak miło spędziła z nimi czas. Bardzo spodobał mi się ten pomysł, bo te listy były niezwykle prawdziwe i po prostu muszę przyznać, że mnie wzruszały. Każdy napotkany mężczyzna czegoś ją uczy i kobieta zaczyna rozumieć, czym jest miłości, przyjaźni oraz szczerości. Autorka pokusiła się na prowokacyjny temat w swojej książce, gdyż jak wiemy dziewczyna do towarzystwa, nie jest normalną pracą, jaką ma każdy z nas. Może z tego powodu książka ta nie nadaje się dla każdego, jednak ja już po przeczytaniu kilku stron przepadłam i z zapartym tchem śledziłam poczynania głównej bohaterki, tym bardziej że chyba jeszcze nigdy nie czytałam książki z taką fabułą. Mia na samym początku wydała mi się taką biedulką, do której momentalnie poczułam współczucie i nie mogłam się pogodzić z tym, do czego musiała się posunąć, by spłacić długi ojca. Jednak to wyobrażenie bardzo szybko zastąpiła irytacja i niejednokrotnie nie mogłam zrozumieć jej postępowania i podejmowanych decyzji. Irytujące bohaterki nie są tym, co lubię, jednak tutaj sprawdziło się to idealnie i nigdy nie wiadomo było jaką decyzję podejmie Mia, więc okazało się to plusem i książka, która na samym początku wydawała mi się erotykiem, jakich wiele znajduje się ranku wydawniczym, okazała się czymś innym, nowatorskim, po prostu niesamowicie wciągającym. Każdy bohater został przez autorkę przedstawiony w bardzo dokładny sposób, dzięki temu żaden z nich nie tracił na wyrazistości i każdego z nich bardzo łatwo było mi obdarzyć sympatią. Oczywiście jest to erotyk, więc nie zabraknie scen seksu, które działają na zmysły i doprowadzają krew do wrzenia. Nie zawsze odpowiada mi to, jak autorzy opisują zbliżenia bohaterów, jednak Audrey Carlan udało się to perfekcyjnie i nie mam w tym aspekcie żadnych zastrzeżeń. Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko dzięki prostemu stylowi, jakim posługuje się autorka oraz różnorodnością zleceń, jakie otrzymuje Mia. Cały czas coś się dzieje, choć troszkę gorzej było z mężczyzną lutego, jest to jednak drobny szczegół, który w ogóle nie zmienił mojej opinii o tej powieści. Na uwagę zasługują także dialogi, które są pełne emocji i bardzo oddają charakter bohaterów. Podsumowując: Na pewno jest to powieść dla osób dorosłych, dla mężczyzn, jak i kobiet. Osobiście miło spędziłam przy niej czas i czekam na część trzecią, bo drugą mam już przeczytaną i już niebawem podzielę się Wami także opinią o niej. Za możliwość przeczytania książki dziękuję Booksenso.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-06-2017 o godz 16:52 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Cała recenzja pod linkiem:http://dominika-szalomska.blogspot.com/2017/05/163-recenzja-ksiazki-dziewczyna-na.html Bałam się tej książki, gdyż wiedziałam, że na pewno nie będzie zwykłym romansem, ale zostanie zabarwiona scenami erotycznymi, a akurat tymi jestem trochę przejedzona. Autorzy powtarzali przybrany schemat i robiło się nudno, ale o dziwo ta książka mi się spodobała. Mimo że bohaterka pracuje jako dziewczyna do towarzystwa, to książka raczej skupia się na tym, co czuje bohaterka, czego uczy ją kolejny klient i stara się być po prostu dobrą osobą. Na szczęście seks w tej powieści nie jest na pierwszym planie i dziękuję za to autorce. Oczywiście pojawia się seksualne napięcie, przyciąganie między bohaterami, ale raczej skupiamy się na ich relacji niż na „współżyciu”. Kolejnym plusem tej książki jest niebanalna fabuła, bo czytałam dużo romansów, ale nigdzie nie spotkałam czegoś takiego, że bohaterka co miesiąc jest z kimś innym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2017 o godz 13:00 Michelle dodał recenzję:
Pierwsza część cyklu Calendar Girl to zlecenia Mii w kolejno Malibu, Seattle i Chicago, gdzie wciela się w rolę dziewczyny do towarzystwa każdego z mężczyzn, którzy ją wynajęli… do różnych celów. Zasadniczo można powiedzieć, że powieść ta, to trzy różne historie, które łączy główna bohaterka i powód, dla którego zdecydowała się na zarabianie pieniędzy w ten, a nie inny sposób. Książkę tę czyta się niesamowicie szybko, by nie napisać, że się ją połyka – dosłownie. Jeden wieczór z gorącą herbatą w moim przypadku (innym polecam trunek z procentami ;) ) i czytelnik przepada… to znaczy czytelniczka. To, co podobało mi się w tej powieści to fakt, iż pomimo że jest to erotyk, nie jest wyuzdany, czy wulgarny, jak co poniektóre książki reprezentujące ten gatunek. Owszem jest seks, pożądanie i dzika namiętność, ale wszystko to jest tak smacznie napisane i opisane, że lektura sprawia samą przyjemność. Autorka posługuje się lekkim i plastycznym językiem, co dodatkowo wpływa na odbiór książki. Opisy pobudzają wyobraźnię, a różnorodność zleceń głównej bohaterki sprawia, że nie można się nudzić w trakcie czytania – zawsze coś się dzieje. Dialogi dynamiczne, pełne emocji świetnie oddają charaktery bohaterów przewijających się przez powieść. Postaci wykreowane przez Audrey Carlan są wyraziste i charakterne. Główną bohaterkę można lubić lub wręcz przeciwnie – wszystko zależy od tego, jak podejdziecie do tej postaci… Mężczyźni, którym towarzyszy Mia to oczywiście obrzydliwie bogaci mężczyźni o ciałach niczym greccy bogowie… ale czy któraś z czytelniczek inaczej wyobrażałaby sobie ów amanta, do którego mogłyby zdychać miliony? Chyba nie… Co prawda motyw dziewczyny do towarzystwa i wszystko, co temu towarzyszy przewijało się już przez erotyki, ale najważniejsze w tym wszystkim, by pomimo powielonego motywu, książka się wyróżniała i czytało się ją z przyjemnością – tę czyta się właśnie w taki sposób, a na tle tych, które miałam okazję czytać [erotyków] wyróżnia ją lekkość stylu autorki i to, że skradła moje serce, ot tak po prostu… Podsumowując: Jeśli macie ochotę na miłą odskocznię, lekki i przyjemny erotyk, który zadziała na wasze zmysły, wówczas sięgnijcie po tę książkę. Dziewczyna na miesiąc. Styczeń-luty-marzec to niewątpliwie emocjonująca literatura dla kobiet, które chciałyby przenieść się w świat niezobowiązującego seksu, zwiedzić zakątki USA, a przy okazji poznać nieco Mię i sprawdzić, czy bycie dziewczyną do towarzystwa to taka „pusta” praca, czy może główna bohaterka wyciąga z każdego ze spotkań jakąś naukę? Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2017 o godz 19:08 Joanna Balcar dodał recenzję:
"Dziewczyna na miesiąc" to powieść, którą zostawiałam sobie na sam koniec stosu książek do przeczytania w czasie świątecznym ( i trochę po świątecznym). Zostawiałam ją sobie jako przysłowiową "wisienkę na torcie" bo podświadomie czułam, że to moje klimaty, a czy rzeczywiście tak było? Mia nie miała w życiu lekko. Wychowywała się bez matki od najmłodszych lat. Z wiekiem stała się opiekunką swojego ojca i młodszej siostry. Kilka razy zakochała się, niestety niezbyt fortunnie, bo ostatni z kochanków zostawił ją, a na dodatek pożyczył jej ojcu hazardziście milion dolarów. Jak się domyślacie, dług nie został oddany. Z tego też powodu po "nieszczęśliwym" wypadku ojciec Mii jest w śpiączce, a ona zatrudnia się jako dama do towarzystwa w luksusowej agencji swojej ciotki. Co miesiąc będzie miała nowego klienta z którym spędzi 24 dni. W czasie tych dni nie będzie musiała uprawiać seksu (chyba, że sama zechce). Ma jedynie dawać swój czas, cokolwiek to znaczy. Pierwszy miesiąc "kupuje" Charles Chaning, światowej sławy scenarzysta. Kobieta ma być jego narzeczoną, co pomoże mu ustrzec się przed innymi kobietami polującymi na niego. Ten mężczyzna zostanie w pamięci i w sercu dziewczyny na dłużej, tak samo jak ona w jego sercu. Kolejnym klientem jest egocentryczny malarz Alec, dla którego Mia jest muzą i któremu pozuje do obrazów. Trzeci i ostatni w tej części jest Anthony Fasano ( i jego partner), któremu Mia potrzebna jest jako przykrywka dla swojego sekretu. Z każdym z nich łączy ją przyjaźń, pojawia się tez seks... duuużo seksu, ale tylko jeden z nich staje się kimś więcej. I tu nie zgadzam się z decyzją kobiety. Już po pierwszym miesiącu, zakochany Charles chce wykupić jej dług, żeby mogli być razem, a ona... odmawia, unosząc się dumą. Woli sama "zapracować" na dług ojca, bo inaczej nie byłaby w zgodzie z samą sobą. Spotkają się za rok. Hmmm, a pracując jako kobieta do towarzystwa jest w zgodzie z sobą? Mimo, że w umowie nie ma seksu, to klient wie, że musi zapłacić za niego dodatkową kwotę pieniędzy... Jak sama Mia tłumaczy - uprawia seks bo chce, a nie dla pieniędzy... Nie byłoby jednak ciekawej książki, gdyby nie takie, a nie inne decyzje bohaterów. Nie byłoby ujmującej historii, gdybyśmy ze wszystkim się zgadzali. Trzeba też pamiętać, że to tylko fikcja literacka :). Świetną zagrywką okazało się to, że każdy rozdział, czyli miesiąc, bohaterka kończy listem, a w nim zawartą nauką, dla siebie i swego klienta, z każdym też wiąże ją coś, niekoniecznie miłość, ale na pewno nie jest to typowo "robocze" podejście. Fakt ten pozwala nam nieco polubić Mię, którą ciężko obdarzyć sympatią, właśnie przez jej decyzje i wybory. Bohaterzy okazali się bardzo wyraziści. Każdy jest inny, nie tylko z wyglądu, ale i z charakteru. Nawet seks uprawiają inaczej, aczkolwiek każdy z nich ma nieziemskie umiejętności. Łączy ich jednak kilka rzeczy - nieprzeciętna uroda i bogactwo, no i fakt, że tacy faceci muszą wynajmować płatną kobietę, kiedy wokół nich kręci się setki darmowych. Tłumaczę to sobie tym, że potrzebują oni "fachowości", a nie miłości, chociaż to się zmienia, wraz z każdym dniem spędzonym z bohaterką. Główna bohaterka tak, jak wspomniałam wcześniej nie budzi sympatii. Początkowo wydawało mi się, że "ona taka bidulka, musi zarabiać w ten sposób żeby wyciągnąć tatę z długów", jednak wraz z kolejnymi stronami lektury, zaczynałam darzyć ją antypatią. I to mnie właśnie w powieści zaskoczyło - zapowiadało się na ckliwą książkę, bardzo przewidywalną, a okazało się czymś zupełnie innym. Język literacki autorki nie pozostawia niczego do życzenia. Zdania nie są może zbyt rozbudowane, ale poprawne stylistycznie. Czyta się lekko i przyjemnie, a podział na "miesiące" powoduje, że czas spędzony na czytaniu leci w błyskawicznym tempie. No, może przy lutym trochę się ponudziłam, ale tylko trochę. Dialogi są tutaj zrównoważone z opisami. Jest dużo scen seksu, bardzo dużo, ale trzeba przyznać, że autorka ma wyobraźnię, bo dwóch takich samych scen nie znalazłam, aczkolwiek z czasem przekartkowałam parę takich wątków. Dlaczego? Bo kilkadziesiąt romantyczno - erotycznych książek temu byłoby to dla mnie nowością, a teraz jestem już przesycona tego rodzaju scenami. Wolę ich więc zdecydowanie mniej, albo inaczej... wolę sobie wyobrażać niż czytać ze szczegółami ;) Podsumowując - jest to powieść zdecydowanie dla czytelnika dorosłego i niezbyt wymagającego, bo powieść do literatury wysokich lotów nie należy. Polecam ją zarówno dla kobiet, bo my kobiety lubimy takie historie, ale i dla mężczyzn - żeby mogli się trochę podszkolić w tym i owym, bo jak to mówią - "nauki nigdy za wiele". Już niebawem zapraszam Was na recenzję drugiej części "Dziewczyny na miesiąc"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2017 o godz 21:56 wielopokoleniowo dodał recenzję:
www.wielopokoleniowo.pl Nie miała szczęścia do mężczyzn. Za każdym razem sądziła, że to już ten jedyny, ale szybko okazywało się, że była w błędzie, po raz kolejny zresztą. O sobie nie dał również zapomnieć ostatni partner, doprowadzając swoimi ciemnymi interesami do ogromnego zadłużenia jej ojca i jako bonus zlecając pobicie go prawie na śmierć. Jednak dług nieprzytomnego ojca sam się nie spłaci i tutaj wkracza do akcji Mia, jego córka. Za każdy miesiąc okrągła suma 100 tys. dolarów, ewentualnie wzbogacona o "nieznaczną" premię za "nadprogramowe" czynności, każdy miesiąc z innym milionerem - i tak przez cały rok. Przez ten czas Mia stać się ma dziewczyną do towarzystwa znanych i bogatych panów, którzy z różnych powodów nie mają innej partnerki, a w danym okresie szczególnie jej potrzebują. Jak się okazuje, mężczyźni są nie tylko bardzo bogaci, ale i niezwykle przystojni i pociągający. Mia, która początkowo zdawała się mieć opory przed podjęciem tej pracy, z każdym tygodniem i każdym klientem zdaje się czuć coraz lepiej i swobodniej. Ale przecież głównie chodzi o to, aby spłacić ten nieszczęsny dług - czy może jednak o coś więcej? Wydawać by się mogło, że jest to prosta, lekka, być może nawet banalna powieść. Momentami może i ona taka jest (zwłaszcza wtedy, kiedy widzimy lekkość dziewczyny do nawiązywanie wszelkich kontaktów z płcią przeciwną), ale książka tak jest napisana, że mimo wszystko czytamy ją z ogromną przyjemnością i zastanawiamy się, jak zakończy się dany miesiąc i co wydarzy się w kolejnym. Akcja przedstawiona jest w pierwszej osobie, Mia dokładnie dzieli się z nami swoimi rozterkami, emocjami, przeżyciami i dzięki temu bardziej możemy wczuć się w jej doświadczenia, a nawet dostrzegać jej stopniową przemianę. Jest to pierwsza książka z serii Dziewczyna na miesiąc i śledzimy w niej losy naszej bohaterki podczas trzech pierwszych miesięcy pracy. Młody scenarzysta znanej serii filmów, ekscentryczny francuski malarz i właściciel sieci włoskich restauracji. Każdy z nich jest inny i każdy wnosi coś nowego do jej życia - a jak się okazuje, również i ona zmienia nieco ich codzienność i to nie tylko na czas jej obecności... Wciągająca i przyjemna lektura! Gorąco polecam! :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2017 o godz 20:03 ulus7777 dodał recenzję:
Miłość i rodzina to dwie bardzo istotne kwestie w naszym życiu.Najczęściej są one dla nas bezcenne. I to właśnie dla nich jesteśmy w stanie najwięcej poświęcić - czas, pieniądze, ale często też siebie. Zwłaszcza jeśli chodzi o naszych najbliższych jesteśmy skłonni do podjęcia najtrudniejszych decyzji. Mia aby chronić swoją rodzinę musi podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji. Aby spłacić długi ojca hazardzisty i zapewnić swojej młodszej siostrze bezpieczeństwo zatrudnia się jako luksusowa dziewczyna do towarzystwa. Każde jej zlecenie będzie trwało miesiąc. Przez cały rok dziewczyna będzie miała 12 kontraktów co umożliwi jej uregulowanie należności ojca. W styczniu Mia będzie dziewczyną do towarzystwa dla słynnego reżysera filmowego, w lutym zostanie muza dla francuskiego artysty, natomiast w marcu jej praca będzie polegała na udawaniu narzeczonej słynnego boksera i właściciela restauracji. W ciągu tych trzech miesięcy dziewczynę czeka dość spora liczba przygód i niezaplanowanych przez nią wydarzeń. Będzie musiała również zmierzyć się ze swoimi słabościami demonami, a to wszystko w imię miłości do ojca i młodszej siostry. Jednocześnie dziewczyna uświadamia sobie ile razy rezygnowała z siebie dla swoich najbliższych, jak często stawiała siebie na drugorzędnej pozycji.. Mia to dorosła dziewczyna, która zaczyna karierę jako aktorka aby utrzymać siebie i opłacić studia młodszej siostry. Niestety poprzez nałogi i naiwność ojca bezpieczeństwo jej rodziny jest zagrożone, a ojciec w stanie ciężkim znajduje się w szpitalu. To właśnie te wydarzenia zmuszają dziewczynę do podjęcia decyzji aby pracować jako ekskluzywna dziewczyna do towarzystwa. Mia zaczyna swoją dwunasto miesięczną przygodę podczas której zyskuje nowych przyjaciół, poznaje swoje słabości, marzenia i pragnienia. Przyznam szczerze, że bardzo zaciekawił mnie pomysł na fabułę. Co prawda nadal jesteśmy w kręgu bogatych i przystojnych miliarderów, ale jednak tutaj odczujemy powiew świeżości. Bohaterowie też zaliczają się do ciekawych osobowości. Każdy z nich jest inny, każda postać jest charakterystyczna i dobrze przedstawiona fundując nam pewien rodzaj urozmaicenia i ciekawych wydarzeń. Mia jako główna bohaterka jest bardzo kontrowersyjną dziewczyną. Sam fakt podjęcia pracy w takim, a nie innym charakterze już sprawia, że lekko oszołomieni patrzymy na jej poczynania. Jednak patrząc na to z drugiej strony trzeba przyznać, że wykazała się wielką odwagą, lojalnością i miłością, a także poświęceniem dla swoich najbliższych. Mimo, ze zalicza się do osób zaradnych jest bardzo emocjonalną i wrażliwą osobą. To właśnie te czynniki sprawiają, że nie wszystko idzie zgodnie z założonym planem, a pewne sytuacje się komplikują, Na pewno nie zalicza się ona do mdłych postaci. Jej rogata dusza, zadziorny język i buntowniczy charakter sprawiają, że dziewczyna wielokrotnie wpakuje się w ciekawe wydarzenia. Trochę się bałam sięgając po tą książkę. Bałam się zmęczenia materiału i czegoś w charakterze "ale to już było". Jakże wielkie było moje zdziwienie i jednocześnie podziw dla autorki kiedy moje wszystkie wątpliwości zostały rozwiane przez zaskakującą na każdym kroku fabułę. I chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się, że historia nie jest spójna, nie ma wątku głównego,a po upłynięciu 12 miesięcy wszystko wróci do poprzedniego ładu zdradzę Wam, że własnie tak nie będzie. Jeśli już miałabym doszukiwać się minusów to jedyne na co zwróciłam uwagę to fakt, że tacy idealni, bogaci i wolni mężczyźni raczej nie istnieją. A jeśli nawet istnieją to na pewno nie potrzebują dziewczyny do towarzystwa bo tych im nie brakuje. Książka zdecydowanie dla miłośniczek romansów i erotyków bo tych scen Wam tutaj nie zabraknie. Jednak sam pomysł na fabułę i kluczowy rodzący się dopiero watek główny sprawiają, że książka powinna spodobać się także większej grupie czytelników. W każdym razie ja zabieram się za kontynuację powieści, więc już niedługo możecie śledzić co ciekawego spotka naszą bohaterkę w kwietniu, maju i czerwcu. Książkę oceniam na cztery miotły. Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Pozdrawiam, Zaczytana Wiedźma
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-04-2017 o godz 00:39 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka to przyparta do muru młoda dziewczyna, która zostaje zmuszona do zmiany swojego życia. Odważna, zaradna i całkiem szybko się ucząca. Kobieta świadoma swoich pragnień, choć nie do końca potrafiąca poradzić sobie z uczuciami. Inteligentna, a jednak podejmująca decyzje, z którymi nie zawsze potrafiłam się zgodzić. To jedna z tych postaci, które prowokują czytelnika wzbudzając kontrowersyjne i mieszane emocje. Nie przypadkiem w tytule książki pojawiają się trzy miesiące. Każdy z nich tworzy odrębny rozdział w życiu głównej bohaterki i w każdym towarzyszy jej u boku inny partner. Jest przystojny i czuły Wes, charakterystyczny i pochłonięty sztuką Alec oraz zaskakujący Tony – gej. Zafundowała autorka czytelnikowi oryginalną niespodziankę. Bo zawsze momenty pierwszych spotkań wydają się w powieściach najciekawsze. Tutaj są one aż trzy. Przyznam, że na wstępie odniosłam bardzo mylne wrażenie w stosunku do całej historii. Ogarniało mnie współczucie kierowane w stronę głównej bohaterki, z nieustannym towarzystwem myśli, że mam do czynienia z kolejnym, schematycznym erotykiem. W jakże wielkim byłam błędzie! Sympatia, którą darzyłam Mię, zmieniła się w niezrozumienie, jednak irytacja związana z powielonym scenariuszem przerodziła w podziw. Tego się nie spodziewałam. Co więcej, tak zaskakujący pomysł na fabułę, choć prowokacyjny, bardzo przypadł mi do gustu. Pomimo tego, że całość wydaje się nie mieć konkretnego punktu zaczepienia, nie uchylając rąbka tajemnicy powiem, że nie do końca tak jest. Rodzi się tutaj coś, co może mieć szansę bytu, ale przede mną jeszcze kolejne książki i kolejne miesiące, więc nigdy nie wiadomo, czym Audrey Carlan zechce mnie zaskoczyć. Chciałam wspomnieć także o pewnym dodatkowym plusie, ale i o minusie tej powieści. Zacznę może od tego drugiego. Całą wiarygodność tej książki podważa fakt napotykania idealnie przystojnych mężczyzn, którzy muszą płacić za towarzystwo kobiety. Przecież takie ciacha, w dodatku zamożne, raczej mają problem z odpędzaniem się od chętnych, darmowych kandydatek. Z drugiej strony, konkretne sytuacje, które ich do tego skłaniają, trochę się bronią. To, co jednak mi tutaj zaimponowało, to trzy całkowicie różne środowiska, z którymi autorka sprawnie sobie poradziła. Jestem naprawdę ciekawa tego, jak skrajnie odmienne światy podsunie mi pod nos w następnym tomie. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2017 o godz 11:13 anonymous dodał recenzję:
Książka inna niż przeczytane przeze mnie dziesiątki książek o podobnej tematyce. Pochłania się ją jednym tchem. Każdy miesiąc to nowy, intrygujący klient Mii Sanders a pomiędzy rodzące się uczucie do Wesa. Książka ciekawa autorka stworzyła z każdego miesiąca osobną historię a nie tylko nudne opisy sexu wleczące się przez wiele stron jak to miałam niestety okazję czytać w innych książkach. Tą czyta się z zapartym tchem a i niekiedy wypiekami na twarzy. Gorąco polecam już czekam na kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2017 o godz 16:51 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
Trafiła do mnie książka Audrey Carlan dziewczyna na miesiąc- styczeń – luty-marzec. Lektura idealna na każdą porę roku. Jeśli dawno nie czytaliście romansu z nutką pikanterii, to właśnie go znaleźliście. Nie jest to ostatnio modny typ romansu, ma według mnie to coś, co wciąga nas i pochłania całkowicie. Mia Saunders główna bohaterka nie ma łatwego życia. Gdy skończyła dziesięć lat, jej matka porzuciła ją i jej młodszą siostrę. Mia od tego czasu opiekuje się nią. Mimo tego, że obie są już dorosłe, czuje się za nią odpowiedzialna. Ojciec dziewczyn, po odejściu żony zaczyna coraz częściej zaglądać do kieliszka. Uzależnia się również od hazardu. Pożycza od sporą sumkę od niejakiego Blaine’a, byłego Mii, zostaje bardzo mocno pobity. Na skutek pobicia zapada w śpiączkę. Jest tylko jedno wyjście, aby uwolnić się od przestępcy – oddać mu pieniądze. Niespodziewanie okazuje się, że dziewczyna dostaje dobrze płatną pracę. Mia zatrudnia się w firmie swojej ciotki jako dziewczyna do towarzystwa. Jej zadanie będzie polegało na spędzeniu miesiąca u bogatego klienta. Za każdy miesiąc dostane sto tysięcy dolarów. W umowie jest zapis, że dziewczyna nie musi uprawiać seksu z klientem. Nasza bohaterka przyjmuje pracę, wydaje jej się, że to przecież nic trudnego. Pierwszy miesiąc spędza u bogatego scenarzysty i reżysera z Hollywood-Charlesa Channinga Trzeciego. Jej zadanie ma polegać na tym, żeby udawał jego dziewczynę. Ma to go uchronić przed wszystkimi innymi kobietami, które są gotowe zrobić wszystko, żeby on się nimi zainteresował. Jak Mia wywiąże się ze swojego zadania? To musicie już przeczytać sami. W lutym dziewczyna staje się muzą sławnego francuskiego malarza Aleca Dubois. Ja spędzi czas w Seattle? Co będzie musiała zrobić, żeby zarobić dodatkowe pieniądze i czy zgodzi się na to? Marzec to miesiąc spędzony w Chicago ze znanym bokserem i restauratorem. Miesiąc pełen niespodzianek i pełen zaskakujących zwrotów akcji. Czym tym razem będzie się zajmowała Mia? Czy sprosta zadaniu? Czy faktycznie będą to proste zadania? Czy będą tylko pracą, a może okażą się czymś więcej? Pierwszy raz zetknęłam się z powieścią tej autorki, ale nie żałuję. Książka jest ciekawa, wciągająca, porusza różne tematy. Książka podzielona została na trzy części, w każdej z nich opisany jest jeden miesiąc. Zauważamy również, że Mia oprócz wykonywania pracy, dba w dalszym ciągu o swoją siostrę, myśli ciągle o ojcu. Okazuje się, że dziewczyna przechodzi swego rodzaju terapię. Podczas pracy wielokrotnie musi zmagać się ze swoimi demonami z przeszłości – niektóre udaje jej się przezwyciężyć, innym stara się stawić czoła. Wszystkie postacie te pierwszoplanowe, jak i te drugoplanowe są bardzo barwne i charakterystyczne Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Widać, że autorce pisanie sprawia wiele radości. Nie jest to taki typowy romans, to pewnego rodzaju historia, z która jeszcze się nie spotkałam w tym gatunku. Jest to świeży i przyjemny romans z lekka nutką pikanterii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2017 o godz 21:24 monik dodał recenzję:
Bardzo fajna i zaskakująca mialam obawy czy będzie fajna, czy to ma sens i stwierdzam ze jest rewelacją i z niecierpliwością czekam na kontynuację
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2017 o godz 18:35 Corvus Lupus dodał recenzję:
www.niesamowity-swiat-ksiazek.blospot.com Audrey Carlan to jedna z lepszych autorek , z którymi udało mi się zapoznać, oczywiście wnioskuję tak po przeczytaniu pierwszego tomu Calendar Girl, według opisu na tylnym skrzydełku mieszka w California Valley z mężem i dwoma synami. Znalazłam w niej podobieństwo do mnie i zapewne was, uzależniona jest od czytania, a jej powieści są pełne emocji i namiętności, którą ukierunkowuje na przepełnione szaleństwem historie miłosne. "I tak, mogę cię kochać, a potem puścić wolno. Ale zawsze będziesz mieć tę miłość przy sobie." Dziewczyna na miesiąc. Styczeń, luty, marzec to historia młodej buntowniczki, której przyszło zmierzyć się z długami ojca i zmuszona zostaje do pozostawienia dotychczasowego życia i przyjąć pracę kobiety do towarzystwa. W tym momencie się zatrzymałam i przemyślałam parę spraw, dlaczego poszła w tym kierunku i musi się sprzedawać? Nic bardziej mylnego, w tej książce Audrey udowodniła, że kobieta do towarzystwa wcale nie oznacza, że kobieta jest prostytutką, tam panują pewne zasady i jeśli już dojdzie do aktu seksualnego, to tylko za zgodą i dobrym wynagrodzeniem. Zastanawiał mnie też tytuł, ale to pewnie dlatego, że nie doczytałam na początku do końca tekstu z tyłu okładki. Miejsce akcji zmienia się wraz z miesiącem, pierwszego jest w Malibu, drugiego w Seattle i trzeciego w Wietrznym mieście (Chicago), a tam zmieniają się też klienci, Mia pozostaje tylko bogatsza o parę tysięcy, które musi i tak oddać. Co mogę powiedzieć o bohaterach , to na pewno to, że są dynamiczni, bardzo charakterystyczni i trudno o nich zapomnieć, mimo że Mia tak szybko zmienia miejsce położenia, można wyczuć pewne powiązania między tymi miejscami, wszędzie kwitnie miłość, ale o tym musicie sami przeczytać. Najbardziej z trójki klientów polubiłam Wesa, on był chyba najbardziej oryginalnym bohaterem, z którym dane było mi się zetknąć w ciągu ostatnich paru tygodni, ale to nie umniejsza innych wspaniałych tworów wyobraźni autorki, która ma bardzo lekkie pióro i czyta się naprawdę przyjemnie i szybko, historia jest dynamiczna i z każdego miesiąca można wyciągnąć jakąś lekcję, nie będę wam tego zdradzać, ale muszę przyznać, iż po takiej książce nie spodziewałabym się takiego przesłania, które ukryte jest między wierszami, ale każda osoba, która kocha książki albo choćby je czyta, da radę je odszyfrować i być może zmienić swoje przekonania w niektórych sprawach. "Świetna robota. Z początku myślałem, że to będzie porno, ale to nie ma z nim nic wspólnego." Podsumowując książka pozwala nam przenieść się w trzy różne zakątki USA i eksplorować myśli, uczucia czy nawet same miasta wraz z bohaterami, gdy skończyłam czytać czułam nostalgię, która nie opuszcza mnie do teraz i ciekawość, odnośnie kolejnych przeżyć Mii, co spotka ją dalej, albo czy uda jej się osiągnąć to szczęście, którego tak uporczywie poszukuje przez całe swoje życie i gdy myśli, że już je ma ono przesypuje się niczym piasek przez jej palce. Nie wiem dlaczego, może to taka wrodzona solidarność jajników, ale bardzo dopinguję Mii aby osiągnęła upragniony cel i spełniła się życiowo, bo jak przystało na kobietę znosi naprawdę wiele, aby uchronić osoby, które kochały ją, może na swoje sposoby, ale jednak. Dobra, dobra trochę się rozpisałam i odbiegłam od tematu, ale ciężko ukryć emocje, które budzi ta książka, świetna to mało powiedziane, ale rewelacyjna też nie jest wystarczająca, cóż więc tak to zostawię, a was gorąco zachęcam po sięgnięcie po Dziewczynę na miesiąc, bo zakochacie się już od pierwszej strony. Pozdrawiam, Sara ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-02-2017 o godz 14:19 Joanna Dułak dodał recenzję:
Polecam... ciekawa historia.Myślę że drugi raz po nią sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Smakoterapia Zasuwa Iwona
39,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szóstka Spindler Erica
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chemik Meyer Stephenie
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kłamca Roberts Nora
35,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Boss Cartwright Sierra
22,69 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Upojenie Proby Kristen
15,12 zł
37,80 zł
strona produktu - rekomendacje Niekochana Sheehan Madeline
29,52 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Absolwentka Hooks SJ
29,49 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Manwhore Evans Katy
29,52 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepiękna Sheehan Madeline
29,52 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ladies Man Evans Katy
29,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje King Frazier T.M.
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepokorna Sheehan Madeline
29,52 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Obsesja Grzebuła Marta
11,33 zł
14,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści