Driven. Tom 4. Aced. Uwikłani (okładka miękka)

Autor:
Ilość:
szt
Cena:
36,99 zł
39,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (7%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Driven, Fueled, Crashed, Raced. Rylee i Colton żyją długo i szczęśliwie... Stop. Życie to nie bajka. Zawsze przynosi jakieś niespodzianki.

Minęło sześć lat. Pora na zmianę w odwiecznym cyklu życia. Kruche szczęście może roztrzaskać się na zawsze. Przez jedno wydarzenie.

Odkryj najbardziej mroczne zakątki duszy Rylee i Coltona. Wkrocz w świat, w którym będziesz śmiać się i płakać razem z nimi, w którym doświadczysz rozpaczy i odrzucenia, ale też poznasz siłę prawdziwej miłości. Takiej, która potrafi przetrwać wszystkie klęski i niepowodzenia. I wyjść z nich zwycięsko.

Wiem jedno: nie mogę go opuścić.
Wiem jedno: nie mogę jej stracić.
Ale jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem?

Driven jest debiutanckim cyklem powieści pióra K. Bromberg. Książki te trudno nazwać romansami — są czymś więcej: emocjonującymi, niepokojąco wciągającymi bestsellerami. Sama K. Bromberg jest powściągliwą panią domu i doskonale zorganizowaną mamą. Seria Driven, którą napisała pod wpływem impulsu, została bardzo ciepło oceniona przez „New York Times”, „USA Today”, a przede wszystkim przez niezliczone rzesze czytelniczek. Aktualnie K. Bromberg pracuje nad kolejnymi powieściami.

Dane szczegółowe

Tytuł: Driven. Tom 4. Aced. Uwikłani
Seria: Driven
Autor: Bromberg K.
Tłumaczenie: Machnik Marcin
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-04-11
Forma: książka
Indeks: 21070945

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
8
4
6
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
22-06-2017 o godz 20:00 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Ponowne losy Coltona i Rylee prowadzą nas do nowych wydarzeń, ale czy na pewno? Według mnie jest to książka chaotyczna, ponieważ ponownie przeżywamy wzloty i upadki bohaterów. Dodatkowo poznajemy ich z nowej strony, gdyż życie dało im kolejną szansę. Historia ta wywołała we mnie mieszane uczucia, gdyż z jednej strony odczuwałam to co oni, ale z drugiej strony w niektórych momentach przeżywałam całkiem przeciwne emocje. Na plus oczywiście działa podwójne zakończenie, które daje nam wybór, choć jak dla mnie ta seria powinna zostać na trzech tomach. Oczywiście książkę polecam wszystkim, ale głównie miłośnikom całej serii. Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-04-2017 o godz 20:13 werka777 dodał recenzję:
Przyszli rodzice. Niepewni, niedoświadczeni, pełni radości ale i trosk. Rylee daje z siebie wszystko, próbując podzielić dbanie o siebie z dotychczasową, wymagającą emocjonalnego zaangażowania pracą. Colton zaś stara się zapewnić jej bezpieczeństwo, walcząc jednocześnie z obawami dotyczącymi jego roli jako ojca. Gdyby tylko na tym opierała się kolejna część serii Driven, umarłabym z nudów. Tymczasem okazało się, że czeka mnie miłe zaskoczenie. To już nie czas pierwszych miłostek. I choć namiętność pomiędzy bohaterami wciąż ma się całkiem dobrze, akcja książki została uwita wokół problemów, wcale nie tych wyjętych z codzienności przeciętnego szaraka. Kontrowersyjna taśma, problemy z pracą, niebezpieczny człowiek z bliznami i gra, w której wróg zyskuje przewagę. Nie usłała autorka życia bohaterom różami, zaś w ich błogą codzienność sypnęła kryminałem, który choć nie mrozi czytelnikowi w żyłach krwi, jak na ów gatunek literacki pozytywnie zaskakuje. Po sześciu latach u Donavanów nadal jest ciekawie. Powiedziałabym nawet, że bardziej interesująco, aniżeli przedtem. Sama się dziwię, że ukończyłam tę książkę aż tak zadowolona. A obawy dotyczące tego, że „Aced. Uwikłani” to kolejny dowód na to, że autorzy lubią nabijać sobie kieszenie wcześniejszymi sukcesami, bezpiecznie się rozpłynęły. K. Bromberg po prostu miała pomysł i wykorzystując przystępny styl stworzyła coś, po co warto sięgnąć. Myślę, że fanki Coltona i Rylee mogą śmiało brnąć w tę historię dalej. Para z kilkuletnim stażem, lecz nowa sytuacja. Ta część serii Driven to już nie powieść o dążeniu do szczęśliwej miłości, ale o szczerym uczuciu borykającymi się z przeciwnościami losu. Nietrzymająca się uparcie jednego wątku, dotykająca problemów o zróżnicowanym polu rażenia, począwszy od tych błahych, kończąc na zagrożeniu życia. Nie powiem więc „ale to już było”, bo dla tej serii ów scenariusz jest czymś świeżym. I choć bez „Aced. Uwikłani” mogłoby się obyć, powracając na chwilę do Coltona i Ry bawiłam się całkiem dobrze. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-04-2017 o godz 04:47 martad87 dodał recenzję:
W zeszłym roku miałam przyjemność zaczytywać się w serii „Driven” autorstwa K. Bromberg. Pierwotnie trylogia opowiadająca losy Rylee i Coltona powiększyła się o kolejne części, w których autorka dopuściła do głosu postacie drugoplanowe i dopisała ich historie, równie wciągające i emocjonalne, jak historia dwójki bohaterów z trylogii. I choć Rylee i Colton przemykali gdzieś w tle historii ich przyjaciół i rodziny, trochę brakowało mi ponownego spotkania z nimi, nowej powieści skupiającej się przede wszystkim na nich i oto niedawno na polskim rynku pojawiło się „Aced. Uwikłani”, które ten brak uzupełniło. Sześć lat po „i żyli długo i szczęśliwie” związek Rylee i Coltona wchodzi w nowy etap. Po wielu próbach Rylee wreszcie udaje się zajść w upragnioną ciążę. Choć oboje bardzo pragnęli dziecka, oczekiwanie potomka wiąże się dla każdego z nich z pewnymi obawami, które ściśle powiązane są z traumatycznymi przeżyciami każdego z nich. Wkrótce jednak obawy te będą ich najmniejszym problemem. Wokół pary wybucha głośny skandal. Ktoś udostępnił w internecie nagranie, które kładzie się cieniem na ich reputacji. Kto to zrobił i jaki miał w tym cel? Jak to wpłynie na związek Rylee i Coltona? Czy uda im się odzyskać dobre imię? W „Crashed”, ostatnim tomie trylogii „Driven”, autorka dała czytelniczkom możliwość zerknięcia w przyszłość Rylee i Coltona dziesięć lat po ich ślubie. Pomyśleć by można, że ich życie w ciągu tej dekady usłane było różami i wypełnione nieustającym szczęściem. Jak się okazuje jednak, ich historia nie zawsze rysowała się w jasnych barwach, a zanim osiągnęli szczęście z epilogu „Crashed”, przetrwać musieli jeszcze porządną burzę. „Aced” uzupełnia ich opowieść, czyniąc ją mniej bajkową, ale za to bardziej realną, w końcu problemy nie kończą się wraz z zawarciem małżeństwa. Myli się ten, kto zakłada, że „Aced” jest takie samo, jak pozostałe trzy tomy trylogii „Driven”. Ten tom jest o wiele dojrzalszy, podobnie jak znani nam bohaterowie. K. Bromberg koncertowo namieszała w życiu Rylee i Coltona. Ich związek wystawiony jest na poważną próbę – demony z przeszłości powróciły, domagając się konfrontacji, ich prywatność została wystawiona na widok publiczny, a to z kolei rodzi kolejne nieprzyjemne konsekwencje. Niejeden związek rozpadłby się zaledwie z powodu części takich kłopotów, ale nie ich. Po tylu wspólnych latach i przejściach ich relacja weszła na inny poziom. Jest silna dojrzałą miłością. Rylee i Colton są dla siebie wzajemnym oparciem i kiedy jedno zdaje się tonąć, to drugie robi wszystko, by do tego nie dopuścić. Bardzo podoba mi się to, jak obydwoje się zmienili. Czasem wręcz mnie to rozczulało. „Aced” przypomniało mi, dlaczego tak bardzo pokochałam całą serię „Driven”. Po pierwsze: styl Kristy Bromberg, który nie pozwala oderwać się od lektury. Po drugie: wciągająca, ciekawa i pełna zwrotów akcji fabuła, która porywa od pierwszych stron. Po trzecie: emocje – za każdym razem autorka zabiera mnie w bardzo emocjonalną podróż, dając odczuć szeroki wachlarz uczuć. Po czwarte: bohaterowie. Obydwoje bardzo się zmienili, ale zmiany te tylko ich wzbogaciły. Rylee to nadal wrażliwa i silna kobieta walcząca o tych, których kocha, a Colton to w dalszym ciągu nieprzeciętny facet, który nie da skrzywdzić ukochanej. Po piąte: postacie drugoplanowe, które nadają historii barw – Haddie i Beckett – dwójka przyjaciół, na których Rylee i Colton mogą zawsze liczyć, ojciec Coltona, który wzrusza ogromem dobra i mądrości oraz chłopcy Rylee, którzy dzięki niej na nowo nauczyli się ufać i kochać. Po szóste: poruszane problemy. Bromberg nie boi się trudnych tematów i potrafi je przedstawić tak, że nie ma się wrażenia przerysowania czy oderwania od rzeczywistości, a całość dzięki temu nabiera realizmu. Seria „Driven” skradła moje serce dawno temu, a za sprawą tej powieści i wszystkiego, co w niej znalazłam, wiem, że jego kawałeczek będzie zawsze należał do Kristy Bromberg i tej cudownej historii. Jeśli czytaliście poprzednie części trylogii „Driven” i pokochaliście tę historię, po prostu musicie sięgnąć po „Aced. Uwikłani”, nie ma innej opcji. Na pewno się nie zawiedziecie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2017 o godz 22:54 Michelle dodał recenzję:
Aced. Uwikłani to kolejna książka K. Bromberg, która wgniata czytelnika w fotel. Naładowana przeróżnymi emocjami sprawia, że nie sposób się od niej oderwać, a lektura wydaje się zbyt krótka… Ostatnio częściej miałam do czynienia z powieściami, które potrzebowały czadu na „rozkręcenie się”, jednak Aced. Uwikłani wciąga od pierwszych stron… Wciąga na tyle mocno, by nie móc się od niej oderwać, póki nie dotrzemy do „KONIEC”, a i to nie gwarantuje, że będzie to koniec… na długo zapadnie Wam ta historia w pamięci. Ry i Coltona czytelnicy poznali i pokochali przy okazji lektury pierwszych trzech tomów serii. Jednak ten tom utwierdza, że ich odczucia względem nich były słuszne – nie sposób ich nie kochać i nie podziwiać. Prawdziwi, co do najmniejszego detalu, ludzcy. Bardzo rzeczywiści. Bliscy, bo mający problemy jak każdy. Jak każdy mierzą się z życiem… dzień po dniu. Autorka w tomie porusza problem depresji poporodowej. Problemu, który odbiera kobiecie radość z macierzyństwa. Który wpycha ją w ciemność, sprawiając, że oddala się nie tylko od dziecka, ale i od siebie. Autorka w piękny sposób pokazuje, jak ważna jest wówczas pomoc rodziny i przyjaciół, wsparcie partnera i terapia, bez której nie da rady ruszyć do przodu. To, co urzeka w równym stopniu to sposób, w jaki autorka pokazuje funkcjonowanie ich małżeństwa. Kochają się w dobrych momentach, ale to te złe decydują o tym, jakim małżeństwem są tak naprawdę. Kłócić się też trzeba umieć… ale przede wszystkim umiejętność niesienia pomocy drugiej połówce w chwili, w której spada ona w przepaść, świadczy o sile związku, o sile i mocy miłości. Podsumowując: Jeśli jesteście gotowi na odkrycie zakończenia historii Rylee i Coltona, na ten rollercoaster emocjonalny. Chcecie jeszcze bliżej postać tę dwójkę i ich świat, a przy tym jesteście gotowi na ekstremalnie szybką lekturę, która rozpali serce i na długo w nim pozostanie… wówczas koniecznie sięgnijcie po Aced. Uwikłani. Zakochacie się w tej historii na nowo! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2017 o godz 20:55 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Driven, Fueled, Crashed, Raced. Rylee i Colton żyją długo i szczęśliwie... Stop.” Sześć lat po ślubie Rylee i Colton cały czas są szczęśliwym małżeństwem. Ich miłość jest silna i trwała, pożądanie towarzyszy im na każdym kroku i wreszcie spodziewają się upragnionego i wyczekiwanego dziecka. Niestety wszystko, co dobre... Na światło dzienne wypływa wydarzenie z przeszłości, jedna chwila zapomnienia, która zatrzęsie światem Coltona i Rylee. Medialny szum, wstyd i upokorzenie przetoczy się niczym huragan przez życie naszych bohaterów. Czy będą dość silni, by stawić czoło wszystkim przeciwnościom losu? Czy ich uczucie będzie w stanie to przetrwać? Co się stanie, gdy mroczne macki przeszłości kolejny raz wyjdą poza otaczające je mury? Tego wszystkiego dowiecie się czytając ostatnią część losów cudownego Coltona i pięknej Rylee. „-Pamiętaj synu, że małżeństwa nie ocenia się po tym, jak szaleńczo jesteście w sobie zakochani w dobrych chwilach, lecz jak bardzo jesteście sobie oddani w chwilach złych.” Myślę, że jak napiszę, że nie mogłam doczekać się tej części, to nikogo nie zadziwię, bo chyba każdy fan serii Driven czekał na kolejne spotkanie z seksownym Coltonem ;) Więc ja czekałam jak na szpilkach, nawet pominęłam moją książkową listę i od razu zabrałam się za czytanie Aced. Uwikłani. Jestem bardzo wdzięczna autorce, że kolejny raz mogłam spotkać się z moimi ulubionymi bohaterami i uważam, że ta część jest najlepsza, najbardziej dojrzała i porusza trudne tematy, z którymi można spotkać się w realnym świecie. Ta część nie opiera się tylko na pożądaniu, które dominowało we wcześniejszych częściach, teraz to prawdziwe życie, prawdziwe małżeństwo i problemy, nad którymi niełatwo jest przeskoczyć. To opowieść o dojrzałej miłości, poświęceniu, o walce z demonami przeszłości i o zamykaniu trudnych rozdziałów wcześniejszego życia. To niesamowicie dojrzałe zwieńczenie historii Rylee i Coltona. „Nikt nas nie zna. Nikt poza nami nie rozumie, dlaczego ten związek działa. Ja znam prawdziwą ciebie, Rylee Jade Thomas Donovan. Oni nie mają pojęcia o tym, jaka jesteś niesamowita. Tylko ja mam przywilej wiedzieć, że lubisz lody na śniadanie i naleśniki na kolację. Tylko ja wiem z doświadczenia, że gdy krzyczysz i pomstujesz, robi ci się na czole taka cholerna urocza malutka zmarszczka. Uwielbiam to, że kochasz swoich chłopców nad życie i nigdy nie pozwoliłabyś ich skrzywdzić. Wiem, że jesteś zdyscyplinowana i skromna i że nie lubisz przekraczać granić, ale że czasem się na to decydujesz dla mnie. Uwielbiam, gdy to robisz. A najważniejsze jest to, że wyścigowałaś mnie już wtedy, gdy ja nawet jeszcze nie wszedłem na tor.” W tej części dominuje Colton i pojawia się więcej rozdziałów z jego perspektywy, Rylee została troszkę na uboczu, ale jest ku temu powód, którego oczywiście wam nie zdradzę. W Coltonie zachodzi ogromna zmiana, bo choć czasami dopada go przeszłość i widzimy w nim tego małego, zagubionego chłopca, to z tym walczy, zamyka przeszłość za drzwiami i wyrzuca do nich klucz. Jednak nie myślcie, że stanie się z niego uroczy i słodki mężczyzna, bo tak zdecydowanie nie będzie, to nadal ten sam twardy facet, który wtedy, kiedy potrzeba jest troskliwy, romantyczny i jak lew walczy o Rylee, czyli o miłość swojego życia. W tej części zakochałam się w nim jeszcze raz, ale po prostu nie można inaczej, bo jego słowa i gesty potrafią rozczulić i doprowadzić do łez. Chyba każda kobieta chciałaby mieć przy swoim boku takiego mężczyznę jak Colton, który świata nie widzi poza swoją kobietą i będzie walczył z całym światem, tylko dlatego, by nie stała jej się krzywda. „Pieprzona Rylee. Powietrze dla moich płuc. Moje życie. Mój kryptonit. A ja sprowadziłem na nią ten cały chaos.” K. Bromberg w bardzo naturalny sposób ukazuje tą brzydszą stronę kobiety, która wielokrotnie pojawia się bez naszej winy i atakuje z zaskoczenia. To temat tabu, który w rzeczywistości bardzo często zamiatany jest pod dywan, a niestety nieraz może doprowadzić do tragedii. O takich sprawach warto rozmawiać, bo każdą z nas może spotkać coś takiego. Jak się domyślacie kolejny raz nie zdradzę Wam, o co chodzi, gdyż nie mogę psuć Waszej przyjemności z czytania. Muszę także wspomnieć o postaciach drugoplanowych. O tacie Coltona, bardzo mądrym i wyrozumiałym człowieku, o Becksie, który zawsze stoi u boku swojego przyjaciela, o Haddie, która nigdy nie zostawi swojej przyjaciółki w potrzebie, no i oczywiście o chłopcach, teraz już nastolatkach, a w szczególności o Shane i Zanderze. Wszyscy oni są bardzo ważni w całej tej historii i zasługują na uwagę. „Aced” to powieść, która wzrusza, ale także bawi. To wspaniałe dopełnienie historii Coltona i Rylee. To zamknięcie przeszłości i budowanie nowych wspomnień. To opowieść o prawdziwej dojrzałej miłości, która tak jak w prawdziwym życiu często ma pod górkę. To powieść, która do samego końca trzyma w napięciu i z którą ciężko się rozstać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2017 o godz 09:07 Aleksandra Szoć dodał recenzję:
www.stanzaczytany.pl Colton! Nie mogłabym inaczej rozpocząć recenzji. Colton to... To bohater literacki, który w tej części niesamowicie mnie zaskoczył. Co prawda, uwielbiam serię zapoczątkowaną od Driven, ale jednak miałam pewien opór względem czwartej części. Przeczytawszy, że akcja dzieje się po sześciu latach... Czy nie będzie to przypadkiem naciąganie historii? Mimo że wcześniej czułam okropny niedosyt (spowodowany rzecz jasna Coltonem - wybaczcie, jestem tylko kobietą), to i tak miałam wrażenie, że K. Bromberg zrobiła fałszywy krok. Krok, który nie będzie pozytywnym krokiem w kierunku dobrych ocen Aced. Uwikłani. I chociaż ogromnie cieszyłam się, że mam okazję przeczytać tę powieść, to i tak... Obawiałam się tego, co tam znajdę. A co znalazłam? Przeczytajcie sami. Cholerne love story, które zawładnęło moim sercem już od pierwszej strony. Colton to ucieleśnienie seksu, marzeń (prawie) każdej kobiety. Bogaty, przystojny, zabawny - klasyczny bad boy, który jednak wyróżnia się na tle innych bohaterów literackich. Jest tak rzeczywisty, że za każdym razem przy czytaniu lektury, niemal płakałam z zazdrości, że autorka, pisząc powieści, miała okazję dogłębnie go wymacać. Oczyma wyobraźni widziałam jego - każdą jego minę, każde zachowanie, każdy ruch, jakbym oglądała film w VR, a nie czytała książkę. To chyba główny powód, dlaczego za każdym razem przy czytaniu książek K. Bromberg nie mogę oderwać wzroku od stronic. Pochłania mnie fikcyjny świat, z którego nawet nie mam ochoty wyjść, chociaż rzeczywistość wzywa. I choć tej części, jak już wcześniej wspomniałam, nieco się obawiałam, to... Nie nadążałam za emocjami. Miałam wrażenie, że powoli wkroczyłam do ich życia, do historii, w której dwójka zakochanych w sobie bez pamięci bohaterów tańczą w miłosnym uścisku. JEDNAK w ciągu ułamku sekundy wszystko się zmieniło. Światło zgasło, zasłony zostały zaciągnięte, a pozytywna energia, którą można było wyczuć, gdzieś wyparowała. Czułam, jakbym była w samym sercu III wojny światowej. Eksplozja za eksplozją, opary dymu unoszące się w powietrzu. Nie potrafiłam nawet przerwać lektury, bo za każdym razem, kiedy na chwilę wszystko cichło, katastrofa znowu pukała do drzwi. Nie miałam czasu nawet zapłakać, bo w moich myślach ciągle interpretowałam to, co właśnie przeczytałam. I owszem... Wzruszałam się wielokrotnie. Płakałam, bo już psychicznie nie dałam rady. Chciałam, żeby ten koszmar w końcu się skończył, żeby był happy ending i wszyscy (czyt. ja i Colton) żyli długo i szczęśliwie, ale... Czy to było im pisane? K. Bromberg wprowadza za każdym razem czytelnika do innego świata - gdzie może i miłość z pożądaniem stawiane jest na pierwszym miejscu, niemniej jednak rozgrywa się to wszystko w świecie pozbawionym hamulców. Czytelnik siada po stronie pasażera do auta i modli się przez całą jazdę, aby się nie rozbić. Nie znamy rezultatu spraw; nigdy nie jesteśmy pewni zakończenia. Autorka dała nam powieść, w której rzeczywistość miesza się z fikcją, a jak sami wiemy, nikt nie zna przeznaczenia. Nikt nie zna przyszłości. Sześć lat. Sześć lat ciszy przed burzą. Miłość, która powinna uleczać każdy problem, każdą depresję i każdy zły nastrój. Ale czy na pewno miłość ma taką siłę? Czy miłość Rylee i Coltona zdoła przetrwać, mimo że każdy ich dzień zbliża ich do piekła? Czy zaufanie i determinacja nie wypalą się? Polecam tę powieść całym swoim sercem. Nawet na chwilę nie mogłam oderwać się od lektury. Choć poprzednie części bardzo mi się podobały, to jednak ten tom sprawił, że wszystkie moje emocje zmieniły się w tornado, unicestwiając całkowicie rzeczywistość. Jednak nie jest to tylko pusta książka, która zapewnia nam dobrą rozrywkę - nauki, które można z niej wyciągnąć, są dodatkowym atutem. Rylee w tej części pokazuje nam naszą kobiecą ciemną stronę, a z kolei Colton to osoba, dzięki której widzimy to małe światełko w tunelu. Mam ogrom myśli, ogrom wiary, ogrom chaosu w głowie. Na pewno tej lektury nie zapomnę. A na zakończenie dodam: Chcę Coltona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2017 o godz 21:57 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku Antoine de Saint-Exupery Jestem właśnie świeżo po przeczytaniu książki „Aced. Uwikłani” i wiecie co? Zakochałam się w niej! Ten tom, to po prostu prawdziwy armagedon wrażeń i emocji. Z jednej strony – rozpala w nas wulkan dzikich emocji, z drugiej zaś– otula nas magią zmysłowej namiętności. Ech… Coś wspaniałego i wartego nieprzespanych nocy. Fabuła: Fabuła książki jest niesamowicie nietuzinkowa, wciągająca i naszpikowana dużą dawką zmysłowych emocji. Porusza serce, rozpala zmysły i nadaje życiu nutki upragnionej adrenaliny. Historia Rylee i Coltena jest przykładem miłości, która nie zna ani granic, ani też żadnych barier. Jest silniejsza od śmierci, wytrwalsza od bólu i pełna ulotnej nadziei. I choć droga do szczęścia nie zawsze bywa usłana różami, to jednak nigdy nie należy się poddawać. Bo tak naprawdę, to nigdy nie wiadomo co jutro przyniesie nam los. A może za zakrętem naszego życia, czeka na nas szczypta upragnionego szczęścia? Styl: Styl Pani Bromberg jest nie tylko bardzo zmysłowy, ale i pełen emocji oraz szczypty wrażeń. Porusza zmysły… Uwodzi słowami… I zabiera nas do świata, który został wypełniony namiętną nutką miłosnego uroku. Bohaterowie: Ja osobiście, jestem niezwykle zachwycona charyzmą i plastycznością głównych bohaterów tej zmysłowej książki. Czuć między nimi nie tylko zmysłową więź namiętności, ale i także magię prawdziwej miłości. W tej części… Rylee nadal jest kobietą, która zachwyca nas swoją niebywałą osobowością i siłą swojej kobiecej niezależności. Natomiast Colton… Ech… To wciąż ten sam zabójczo-przystojny mężczyzna, który uwodzi nas nie tylko łobuzerskim charakterem, ale i także swoją szczyptą wybuchowej charyzmy. W Driven, Fueled i Crashed, ich związek opierał się bardziej na gorącym i zmysłowym flircie aniżeli na dojrzałej i odpowiedzialnej miłości. Natomiast w „Aced. Uwikłani” ich uczucie ulega gwałtownej ewolucji. Po małżeństwie ich zakręcona miłość, nabiera już całkiem nowego i świeżego smaku. W tym nowym rozdziale ich życia, poznajemy Rylee i Caltona od całkiem innej strony. Bardziej dojrzałej… Odważnej… I poruszającej. Szata graficzna: Muszę przyznać, że okładka książki „Aced.Uwikłani” jest po prostu przepiękna! I co najważniejsze… Potrafi ona w sposób naprawdę bardzo ładny i zmysłowy, skomponować się z pozostałymi tomami z serii „Driven„. Ta czerń… Mrr… Jest naprawdę urzekająca! Zmysłowa… Tajemnicza… I pełna mrocznej namiętności. Co niewątpliwie, tworzy na mojej półce bardzo miły dla oka kolorystyczny ład. Podsumowanie: „Aced. Uwikłani” to przepiękna i trzymająca w napięciu historia o sile prawdziwej miłości, oraz o niespodziewanych kolejkach losu. Historia Rylee i Coltona nie tylko zaskoczy was swoją intensywnością uczuć, ale i również magią swojej nietuzinkowej zmysłowości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2017 o godz 15:05 Corvus Lupus dodał recenzję:
http://niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com "Jest idealnie..." Już nie pierwszy raz spotykam się z K. Bromberg, a jej najnowsza książka „Aced. Uwikłani” zrobiła na mnie ogromne wrażenie, nawet większe niż poprzednie części serii. W tej książce spotykamy się z przebiciem pięknej bańki z cudownym życiem bez zmartwień Rylee i Coltona. Oczywiście, jak przystało na tę cudowną kobietę usnuła przecudowną powieść, która nieco utraciła swój erotyzm, ale zyskała więcej ognia z jakim pisze autorka. Czytając opis z tyłu, K. Bromberg okazuje się cudowną matką, żoną, a nawet domowym Spidermanem, ale przede wszystkim jest autorką emocjonującego cyklu Driven, który z całą pewnością jest moim ulubionym. Jak wspominałam sielanka w życiu Donovanów kończy się jednym incydentem, który w przyszłości połączył ich płomienną miłością. W tej części wydarza się także największy cud, na jaki czekali. Szczerze mówiąc było to przewidywalne, ale i tak czytałam każdą stronę z zapartym tchem. Język, którym posługuje się autorka jest przyjemny i łatwy do zrozumienia, a zróżnicowane słownictwo dodaje do całokształtu swoistego klimatu, który ma tylko ta seria. Oczywiście postać Coltona w dalszym ciągu pozostaje moją ulubioną, a jego miłość i zaangażowanie w związek jest zaskakujące, tym bardziej, że jego przeszłość skrzywdziła go na tyle, iż uważał, że nie zasługuje na taki dar, jakim było jego małżeństwo. W tej części Rylee ulega totalnej zmianie, która nie jest wcale dobra, irytuje mnie i czasem miałam ochotę podejść potrząsnąć ją i nakrzyczeć. Od uwielbienia spadła do strefy, w której się jej nie spodziewałam, straciła bowiem swój pazur, ale za to Colton zyskał w moich oczach jeszcze bardziej niż wcześniej. Ogromne plusy w powieści to na pewno lekkość tekstu, a także szczegółowe opisy. Odkąd przeczytałam pierwszą książkę K. Bromberg jestem zakochana w jej piórze i lekkości z jaką używa swojego atrybutu jakim jest umiejętność tak dobrego pisania. Co najbardziej mi się podobało, to na pewno sposób radzenia sobie z problemami, z którymi zmagali się bohaterowie. Podsumowując, Recenzja będzie nieco krótsza niż sobie bym życzyła, aczkolwiek wydaje mi się, że przekazuje ona wszystko co trzeba, ponieważ staram się nie streszczać książki, a sprawia mi to ogromną trudność, bo takiej nawałnicy emocji się nie spodziewałam, bo przede wszystkim Aced to książka, w której nie tylko góruje erotyzm, ale także piękna miłość, która jest doskonała w swojej niedoskonałości (tak, takich właśnie zwrotów użyto w książce), i to jest najpiękniejsze, że mimo wielu przeciwności losu ona i tak zwycięża, a następnie tak cudownie nagradza kochające się osoby. Trochę głupio będzie podsumowywać podsumowanie, ale ciężko tego nie zrobić, ponieważ tytuł ma ogromne znaczenie, którego domyśliłam się dopiero w połowie, przygotujcie się na olśnienie, ponieważ musiałam trochę pogłówkować aby dowiedzieć się znaczenia „Aced. Uwikłani” . Pozdrawiam, Sara
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2017 o godz 11:59 Beata Matuszewska dodał recenzję:
www.recenzje-beaty.blogspot.com Właśnie w moje ręce wpadła książka „Aced. Uwikłani” ostatnia część o losach Rylee i Coltonie. Poprzednie części pokochałam od razu tak samo jak głównych bohaterów. Lecz w tej części nie wiem czy już będzie aż tak słodko jak w poprzednich. Sami się przekonajcie i serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji. Lata mijają a związek Rylee i Coltona został zapieczętowany w książce Crashed a historia Aced ma miejsce sześć lat po książce Driven. Wszystko w związku do tej pory układało się niesamowicie. Jak zawsze są wzloty i upadki, lecz nie wiem czy nasi bohaterowie po tym wszystkim, co się stanie ich związek będzie potrafił jeszcze się podnieść? Niesamowite nowiny i przeszłość, która miała nie wrócić powraca a to jest nie dobre dla stanu, w jakim znajduje się Ry. Co się wydarzy i jakie konsekwencje będą musieli ponieść? "Poradzimy sobie z tym, Ry. Tak jak kiedyś. Zawsze damy sobie radę. To, co nas łączy – mówi pełnym emocji głosem i przerywa, żeby znaleźć właściwe słowa – jest piękne. - To, co piękne, nigdy nie jest doskonałe – szepczę. - Masz rację. Daleko nam do doskonałości. Jesteśmy doskonale niedoskonali." Fabuła książki z samego początku wydawała się, że będzie opowiadać to, co wydarzyło się przez te sześć lat i bałam się, że może mnie to nudzić, ale nagle wielkie BUMMMM! Takie nowiny, że nie wiedziałam, co mam robić. Autorka kolejny raz wciągnęła mnie do świata, w którym coś się dzieje, miłości, seksu, przyjaźni a także intryg (a tego nam tu nie zabraknie możecie mi uwierzyć na słowo). K. Bromberg wciągnęła mnie do świata, w którym nie sposób się oprzeć, aby nie przeczytać kolejnej strony i czytać z zapartym tchem czekając, co przyniesie nam kolejny rozdział. "Pamiętaj synu, że małżeństwo nie ocenia się po tym jak szaleńczo jesteście w sobie zakochani w dobrych chwilach, lecz jak bardzo jesteście sobie oddani w chwilach złych." Autorka kolejny raz ciekawie opisała losy i uczucia towarzyszące każdej postaci. Widać, że każdemu bohaterowi z osobna poświęciła bardzo dużo czasu. Najbardziej jednak nie mogłam oderwać oczu, kiedy czytałam o postaci Coltona. Oczami wyobraźni widziałam seksownego, przystojnego, zabawnego Bad boya, który jest marzeniem nie jednej z nas. W tej części autorka ukazała nam mężczyznę, który pomimo przeciwności losu i ingerencji ludzi potrafi walczyć o ukochaną. Uwielbiam go za to. "Jego słowa są jak ostatnie chluśnięcie benzyny na rozniecający się płomień. Prowokacyjne. Wybuchowe. Nie do odparcia." W tej części zabrakło mi, Rylee w poprzednich książkach pokochałam ją za to, że miała zawsze coś ciekawego do powiedzenia a tu mi tego zabrakło. Rozumiem wszystko jej stan otoczenie, które ją osacza, ale nie jest tą samą Ry, co zawsze. "Jestem obnażona przed światem, lecz uwięziona w domu." Szkoda by było gdybym nie wspomniała słowem o ojcu Coltona i Beckett, które też pełnią swoją funkcję w tej książce a za każde ich dobre słowo po prostu brak mi słów, że tych dwoje mają swoich aniołów stróżów. Dowiadujemy się także, że chłopcy z Domu to już nie słodziki a nastolatki, którzy dużo rozumieją. "Pięć trzy iks na papierze. 53X. SEX. O w mordę. Kiedy ja się tak zestarzałem, że nie znam tego szyfru, i kiedy oni się tak zestarzeli, że go znają?" K. Bromberg przeniosła mnie do świata fantazji, z którego nie chcę wracać. Kolejna część przypadła mi do gustu, lecz smucę się, że to już ostatnia książka o losach Rylee i Coltona. Polecam tę powieść każdemu. Lektura tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się od niej oderwać a towarzyszące jej emocje sprawiły, że paczka chusteczek na pewno wam się przyda przy czytaniu. To dzięki tej autorce czytamy tak fenomenalne książki i mam nadzieje, że będzie w przyszłości więcej pisać dla nas niesamowitych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

K. Bromberg

K.Bromberg to bestsellerowa autorka amerykańska, znana czytelnikom na całym świecie przede wszystkim dzięki trylogii "Driven". Do tej pory ukazały się dwie książki z serii - "Namiętność silniejsza niż ból" oraz "Napędzani pożądaniem" - doskonale przyjęte przez czytelniczki w wielu krajach, w tym w Polsce. Powieści romantyczne z nutką erotyzmu zapewniły jej miejsce m.in. na liście bestsellerów New York Times oraz USA Today. Prywatnie jest mamą trójki dzieci i szczęśliwą mężatką.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ladies Man Evans Katy
26,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bez uczuć Sheridan Mia
31,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwiedź mnie Glines Abbi
27,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uległość Leigh Lora
15,78 zł
19,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści