Fragment
Pobierz
Doktryna śmiertelności. Tom 3. Gra o życie - Dashner James

Doktryna śmiertelności. Tom 3. Gra o życie (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 31,99 zł ebook, MOBI 25,06 zł
Ilość:
szt
Cena:
31,99 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (8%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Gry przerastające najśmielsze marzenia i… najgorsze koszmary.
Ostatni tom trylogii „Doktryna śmiertelności” dla fanów rzeczywistości cyfrowych.

Michael jest graczem, który bez wątpienia lepiej czuje się w świecie wirtualnym niż realnym. Jego gry nie przypominają jednak zupełnie nieszkodliwej formy rozrywki. W grach, które preferuje Michael, wydarzenia z cyberprzestrzeni zostają przeniesione wprost do świata realnego i zaczynają przyćmiewać prawdziwe życie. Zaledwie kilka tygodni temu pogrążanie się we Śnie Michael uważał za coś zabawnego. To się jednak zmieniło. VirtNet jest najnowocześniejszym i najoryginalniejszym systemem oferującym swoim użytkownikom rozrywkę, jakiej nie dostarczy im nikt inny. Największą zaletą VirtNetu jest to, że można do niego wejść nie tylko umysłem, ale i ciałem. To uczucie pochłaniające gracza bez reszty Michael kochał najbardziej. Niestety i to się zmieniło. Teraz za każdym razem, gdy chłopak zatapia się w wirtualnym świecie, kładzie na szali swoje życie.

Trylogia autora literackiego i filmowego hitu "Więzień labiryntu".

Dane szczegółowe

Tytuł: Doktryna śmiertelności. Tom 3. Gra o życie
Seria: Doktryna śmiertelności
Autor: Dashner James
Tłumaczenie: Waliś Robert
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-03
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 197 x 35 x 127
Indeks: 20720858

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,5
5
1
4
1
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
17-02-2017 o godz 21:31 Ksiazkomania dodał recenzję:
Doktryna Śmiertelności to trylogia stworzona przez Jamesa Dashnera, którego większość czytelników zna za sprawą serii „Więzień Labiryntu”. „Gra o życie” to trzecia, i ostatnia, część trylogii. To tutaj kończy się nasza przygoda z VirtNetem. Tutaj poznamy odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania i to tutaj dowiemy się, kto tak naprawdę jest przyjacielem, a kto wrogiem Michaela. „Uważał się za jednego z najlepszych hakerów. Ale to nie miało dla niego żadnego sensu. Był zagubiony. Zamiast walczyć, poddał się bólowi i spróbował odpłynąć w czarne zapomnienie. Jednak wciąż tutaj był, a cierpienie rozpościerało się przed nim bez końca.” Michael zostaje uwolniony z więzienia i razem z przyjaciółmi oraz zaprzyjaźnionymi Tworami stawia czoło wrogom. A oni się mnożą. Agentka Weber, Kaine i zbuntowane Twory, które chcą zawładnąć ludźmi. W świecie dochodzi do katastrof i tylko Michael i jego najbliżsi są w stanie pokonać zło. „Miał wrażenie, że potężna pięść boleśnie i bezlitośnie zaciska się na jego sercu.” „Gra o życie” kończy naszą przygodę z Tworami, VirtNetem i grupą przyjaciół, którzy zrobią dla siebie niemalże wszystko. Ale niestety wydaje mi się, że to zakończenie trylogii nie jest już takie porywające, jak dwie poprzednie części. Czegoś zabrakło. Książkę czyta się co prawda szybko, lecz miałam wrażenie, że jest nieco naciągana. Akcja goni akcję, lecz przeskakiwanie z wątku do wątku i kręcenie czytelnikiem jest zbytnio przesadzone. Niestety ta część Doktryny Śmiertelności wypadła najgorzej. „Gra o życie” napisana jest, tak jak dwie poprzednie części, w trzeciej osobie. Ja osobiście wolę powieści pisane w narracji pierwszoosobowej, ale tutaj nic nie sprawiało mi trudności w czytaniu. Książkę czyta się lekko. Dashner nie zrezygnował z pobudzania wyobraźni u czytelnika i w „Grze o życie” również nie brakuje wirtualnych obrazów. Czytelnik ma szansę na sprawdzenie granic swojej wyobraźni. A autor ma talent do pisania o rzeczach wirtualnych i komputerowych. To co oddaje na kartkach swojej powieści to prawdziwa gratka dla maniaków komputerowych. Także cała trylogia jest idealna dla graczy. Bohaterowie to te same, bardzo dobrze wykreowane postacie. Choć pojawiają się nowi bohaterowie, to główna uwaga skupia się na Michaelu. Momentami miałam wrażenie, że i ta postać zmieniła się na minus. Czasami zachowanie głównego bohatera jest nieco irracjonalne i łatwowierne. Może to przez to, że cała fabuła była dla mnie niezbyt przystępna i trochę się na niej zawiodłam. Postacie drugoplanowe są tłem dla całej powieści. Tworzą naprawdę zgrana paczkę. Dashner nieco przesadził z zawiłością powieści i niestety zdarzają się momenty, w których nie możemy się połapać kiedy mamy do czynienia z tworem, a kiedy z człowiekiem. James Dashner sprytnie wplata do fabuły wątek przyjaźni. Pokazuje on jak ważna jest przyjaźń, zaufanie i poświęcenie. Cała trylogia ma mocny fundament w postaci tej ważnej wartości, jaką jest przyjaźń. Michael ma swoich przyjaciół, którzy nie odwracają się od niego, gdy wychodzi na jaw, że ten jest Tworem. Autor skupił się na pokazaniu jak ważne i cenne jest zaufanie. Myślę, że młodsi czytelnicy odnajdą niejedną pouczającą lekcję życia w tym wirtualnym świecie. Doktryna Śmiertelności to trylogia godna polecenia. Mimo słabej ostatniej części z czystego serca mogę polecić całą serię fanom fantastyki i świata gier. Dashner postawił na fantastykę, w której góruje przyjaźń i poświęcenie. Książki dedykowane są głównie do młodzieży. bo to oni powinni odkrywać tak ważne wartości. A wiadomo, że młodzi ludzie to często gracze komputerowi więc jestem pewna, że fabuła Doktryny Śmiertelności przypadnie im do gustu. http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2017 o godz 21:19 Daniel Muniowski dodał recenzję:
Po lekko przekombinowanej Regule myśli, miałem obawy, że i w Grze o życie Dashnera nieco za bardzo poniesie fantazja. To parcie na hollywoodzki hit, gdzie sequel zawsze musi być bardziej wybuchowy i wypełniony akcją, potwornie mnie drażni. Ale z drugiej strony nie mógłbym nie poznać zakończenia tej historii. Zwłaszcza, że to naprawdę kawał dobrej serii. Finał Reguły myśli postawił wszystko na głowie idąc w kierunku znanym z Incepcji. Efekciarstwo wysunęło się na pierwszy plan, w związku z czym drugi tom zakończył się z hukiem. I to dosłownie. Na szczęście trzeci wraca do korzeni – sieci spisków i tajemnic oraz odkrywania świetnie skonstruowanego, wirtualnego świata. Już początek daje nadzieję na to, że Gra o życie odchodzi od tradycji wybuchów, a wraca do tego, za co pokochałem tę trylogię – W sieci umysłów. Akcji tu nie brakuje, choć zdaje się być lepiej dopasowana do toku fabuły. Powiedziałbym wręcz, że w całej swej dynamice, Gra o życie powraca do tempa znanego z pierwszego tomu. A to już wielki atut tej książki. Oczywiście, nie zabrakło wyższego stopnia wtajemniczenia – eksploracja świata przedstawionego przechodzi na inny poziom i, co tu dużo ukrywać, niejednokrotnie ociera się o przekombinowanie. Niezależnie od tego, w którym miejscu wszechświata stworzonego przez Dashnera byśmy się znaleźli, zawsze okazuje się, że ma on jeszcze dodatkową głębię. I zanurzamy się w nią. Coraz głębiej i głębiej, aż chwilami mózg zaczyna się gotować, a z uszu bucha para. Dashner stawia w tym tomie na brutalne rozwiązania i nie braknie zaskoczeń, ale znowuż jego bohaterowie nie do końca będą potrafili udźwignąć rolę tak dramatycznych zdarzeń. Choć autor stara się jak może, Michael traci w Grze o życie na wiarygodności. Jest zupełnie jak Thomas z Więźnia labiryntu – żyje swoim życiem i ciągnie za sobą fabułę, by od czasu do czasu przysiąść cichutko na ziemi i rozpaść się na milion kawałków. Szwankują emocje. Albo ich nie ma, albo są przesadzone. Tyle w temacie głównego bohatera. Z kolei drugoplanowi zostali zepchnięci na dalszy plan i pojawiają się jako jednobarwne tło. Całość ratuje fakt, że Dashner tak skonstruował fabułę Gry o życie, że te mankamenty łatwo przeoczyć. Spisek goni spisek i wkrótce nie wiadomo już, kto po czyjej jest stronie. Strasznie mi się spodobał relatywizm w tej historii. Wyraźne zatarcie granicy między dobrem, a złem. Wskazanie racji wszystkich stron i podsunięcie różnych rozwiązań, z których żadne nie jest idealne. W tym tkwi geniusz tej książki i jej największa siła. I strasznie mnie cieszy, że w tym najważniejszym nurcie fabuły, autor nie potknął się i wykreował trzymający w napięciu thriller. Ale skoro są i wzloty, muszą być też upadki: finał prosto z gry komputerowej. Ostatni level i już wszystko jasne. Na szczęście akcja szybko przenosi się do bardziej rzeczywistych realiów i znowuż to ratuje tę książkę. Fajne zagranie. Podsumowując Grę o życie, nie mogę nie wspomnieć o tym, że Dashner naprawdę wykreował kawał dobrego świata. Skomplikowanego, ryjącego mózg i głębokiego jak studnia bez dna, ale – co najważniejsze – spójnego i logicznego. Bywa chaotycznie, bywa dziwnie, ale nie bywa głupio. Fabularnie też jest nieźle – wystarczy przyznać, że fabuła ciągnie za sobą bohaterów i osłania ich swoim płaszczykiem, dzięki czemu nie widać, że – w przeciwieństwie do skomplikowanego i zawiłego świata VirtNetu – brakuje im głębi. Z czystym sumieniem: to dobre zwieńczenie serii. Nie najlepsze, ale naprawdę satysfakcjonujące.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2017 o godz 08:43 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Michael przekonał się, że VirtNet nie niesie już ze sobą przyjemności. Choć chłopak w pewnym stopniu uporał się ze świadomością, że jest tworem, a nie człowiekiem z krwi i kości, to cyberterrorysta Kaine ma przygotowaną kolejną niespodziankę. Otóż łotr planuje doszczętnie zniszczyć ludzkość i pełnić władzę. Główny bohater wraz z Sarą i Brysonem chcą mu to udaremnić, jednak pewne okoliczności sprawiają, że zastanawiają się, czy Kaine jest rzeczywiście ich największym wrogiem. Cykl Doktryna Nieśmiertelności to moim zdaniem powiew świeżości, jeśli chodzi o tego typu książki dla młodzieży. James Dashner daje nam zasmakować świata, gdzie gry i sztuczna inteligencja mają ogromny wpływ na rzeczywistość i stanowią realne zagrożenie. Z jednej strony wydają się być wspaniałą rozrywką, gdzie można poznać prawdziwych przyjaciół, a z drugiej tworzą zagrożenie w postaci Kaine'a. W tym tomie Michael przekonuje się, że ten mężczyzna nie jest czystym złem, a to, co go do tej pory spotykało było wielką manipulacją. Razem z Sarą i Brysonem próbują sobie to wszystko poukładać i stawić czoła wrogowi numer jeden. Bardzo polubiłam trio graczy, zawsze fajnie ze sobą współpracowali, dlatego jestem wściekła na autora za to, co zrobił z jednym z nich. Momentami Michael irytował mnie swoimi nieprzemyślanymi zachowaniami, ale nadal uważam, że jest to bohater, którego da się lubić. Im dalej zbliżaliśmy się do zakończenia historii, tym większy mętlik czułam. O ile oswoiłam się już z realiami VirtNetu, to pisarz ciągle wprowadzał nowe rzeczy i już sama nie wiedziałam, co dzieje się na jawie, a co nie. Zapewne był to celowy zabieg, ale nie przypadł mi do gustu, gdyż momentami nie wiedziałam, na czym stoją bohaterowie, oraz kto jest tym złym, a kto ofiarą. Te zawirowania sprawiły, że ta część podobała mi się mniej niż poprzednie, a i samo zakończenie nie było raczej satysfakcjonujące. Zakończyło się w takim momencie, że z powodzeniem mógłby powstać tom czwarty. Nadal pozostaję fanką stylu pisania Jamesa Dashnera, gdyż ma w sobie coś, co sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od jego książek. Lekki i przystępny język był pomocny przy zagłębianiu się w cyfrowe rzeczywistości. "Gra o życie" nie była tak porywająca jak pozostałe części trylogii, ale cieszę się, że zakończyłam tę historię i poznałam zakończenie. Ogólnie miło wspominam Doktrynę Śmiertelności i uważam, że najbardziej przypadnie do gustu fanom s-fi o szybkiej i wartkiej akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2017 o godz 10:18 kate627 dodał recenzję:
UWAGA! RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY Z PIERWSZEJ I DRUGIEJ CZĘŚCI [W SIECI UMYSŁÓW ORAZ REGUŁA MYŚLI]! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Najlepsze zastosowanie: Kiedyś Sara, Bryson i Michael byli zwykłymi dzieciakami zanurzającymi się w świat VirNetu. Grali ramię w ramię, niekiedy grzebali w kodzie, aby poddał się ich woli. Czerpali radość z każdej przygody i cieszyli się każdą chwilą spędzoną razem. Jednak to wszystko się zmieniło, kiedy agentka Webber z Służb VirNetu poprosiła ich o pomoc w zgładzeniu Kaina, potężnego tworu. Od tamtej pory ich życie nie jest takie samo. Michael dowiedział się, że wcale nie jest człowiekiem, ale tworem, którego Kaine chce wykorzystać do własnych celów. Właśnie z tego powodu chłopak zajął ciało Jasona Portera. Nie było i nadal nie jest to dla niego łatwe. Wie, że jeśli pojawi się taka sposobność, będzie musiał oddać ciało. Nie chciał zabierać Jasonowi życia. Zanim jednak to nastąpi muszą raz na zawsze rozprawić się z Kainem oraz Służbami VirNetu, które wcale nie są takie święte. Sara, Bryson i Michael wraz z małą pomocą ruszają w pełną niebezpieczeństw drogę, która musi zakończyć się sukcesem. W innym wypadku cały świat pogrąży się w chaosie. Twory będą zajmowały ciała zwykłych ludzi i każdy będzie musiał mieć się na baczności. Nic nie jest łatwe. Rozwiązania również. Jednak jakieś decyzje trzeba będzie podjąć. Nawet jeśli trzeba będzie przypłacić je życiem. Tykać to kijem?: Po przeczytaniu Reguły myśli stwierdziłam, że dokończę przygodę z tą serią. Mimo że nie jest to najlepszy cykl jaki miałam okazję czytać, to stwierdziłam, że sprawdzę jak się kończy, aby móc Wam opowiedzieć komu najbardziej się spodoba. Na całość zapraszam na: http://poradnikpozytywnegoczytelnika.blogspot.com/2017/02/Gra-o-zycie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2017 o godz 11:31 Agnieszka Isztar Matłoka dodał recenzję:
Gra o życie to finał trylogii Doktryna Śmiertelności, której autorem jest znany z trylogii Więźnia Labiryntu, James Dashner. Czy zakończenie serii jest na poziomie godnym wcześniejszych tomów? Czas się przekonać. W powieści ukazana jest alternatywna rzeczywistość, w której fikcja miesza się z realiami w stopniu nam nieznanym, jeszcze. Czytelnik czasem nie nadąża za tokiem myśli autora, bohaterowie tak szybko przeskakują pomiędzy dwoma światami, że trudne może być odnalezienie się w sytuacji. Bohaterowie, choć przypadli mi do gustu to niestety nie poczułam szczególnej więzi z nimi. Kibicowałam im, życzyłam powodzenia w misji, ale nie do końca utożsamiałam się z którąś z postaci. Autor postanowił trochę urozmaicić całość i bohaterowie nie sa ukazani jedynie w dobrym lub złym świetle. Każda z postaci to mieszanka dobrych i złych cech, nie ma tu podziału na białe i czarne, wszystko jest mieszanką tych barw. Zależnie od sytuacji bohaterowie podejmują dobre lub złe decyzje, które w następstwie mają ogromny wpływ na całą resztę. cała recenzja: http://isztarbooks.blogspot.com/2017/02/gra-o-zycie-doktryna-smiertelnosci.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2017 o godz 19:45 Klaudia Mordarska dodał recenzję:
Czasami gra może łudząco przypominać rzeczywistość... albo się nią stać. Wyobraź sobie, że wszystko to, co ograniczało się jedynie do wirtualnego świata, powoli wymyka się spod kontroli i zaczyna zagrażać ludzkości. Co jeśli jest już za późno na jakikolwiek ratunek? Twory mogą okazać się sprytne i każda próba ocalenia będzie bezcelowa... Podobały mi się poprzednie tomy Doktryny Śmiertelności i byłam bardzo ciekawa, jak autor postanowi zakończyć tę historię. Na początku ciężko było mi się wciągnąć, ale w pewnym momencie nastąpiła lawina dramatycznych wydarzeń, które sprawiły, że nawet się nie obejrzałam, a przewróciłam ostatnią stronę. W książce została ukazana rzeczywistość, w której granice pomiędzy fikcją, a realiami stopniowo zanikały. Nie do końca orientowałam się w tej wirtualnej rzeczywistości, były momenty, kiedy nieco gubiłam się w skomplikowanej technologii, innowacyjnej sztucznej inteligencji, czy samym VirtNecie, który przestał być rajem, a stał się niebezpiecznym miejscem. Nie czułam szczególnej więzi z bohaterami. Autor namieszał mi nieco w głowie, raz po raz umieszczając postacie to w dobrym, to w złym świetle. Już sama nie wiedziałam kto jest warty zaufania. O ile w poprzednich tomach wszystko kręciło się wokół Kaine'a i Michaela, to w Grze o życie istotną rolę pełniła również agentka Weber. Na jaw wyszła cała prawda o niej. Miła dosyć złożoną osobowość, a wyrazistości dodawała jej nutka szaleństwa, która czyniła z niej nieco nieobliczalną osobę. Zakończenie można uznać za udane. Poznałam odpowiedzi na swoje pytania, a wszystko zostało właściwie domknięte. Spodobał mi się nawet wątek romantyczny. Autor troszkę pokomplikował niektóre relacje, jednak muszę przyznać, że ciekawie sobie to obmyślił. Podsumowując, Gra o życie to dobry finał trylogii. Nie brakuje akcji i desperackiej walki o losy ludzkości opanowanej przez nadzwyczaj inteligentne wirtualne twory. Ta seria nie jest niczym nadzwyczajnym, ale przyjemnie mi się ją czytało. Zostałam wciągnięta w cyberprzestrzeń, z której ciężko się wydostać. Myślę, że powinna się spodobać fanom gier i fikcyjnych światów, gdzie zacierają się wszelkie granice... zagubiona-wslowach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

James Dashner

James Dashner - urodził się w 1972 roku w stanie Georgia (USA). Studiował rachunkowość w Brigham Young University. Obecnie mieszka w stanie Utah. Autor trylogii fantasy, z której pierwszy tom "Więzień labiryntu" od razu stał się bestsellerem w wielu krajach. W Polsce przetłumaczono także trzeci tom - "Lek na śmierć". Jest to dobra literatura rozrywkowa przeznaczona dla młodego czytelnika.

Zobacz także

 
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Prawdodziejka Dennard Susan
30,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wiatrodziej Dennard Susan
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
26,93 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piąta fala Yancey Rick
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Więzień labiryntu Ball Wes
83,99 zł
89,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych