Dimily. Tom 3. Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 36,99 zł

Cena:
36,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„Prawda jest taka, że przez ostatni rok nie byłam beznadziejnie zakochana.
Byłam potwornie wściekła.”

Eden i Tyler po raz ostatni widzieli się rok temu. W Nowym Jorku wiele się między nimi wydarzyło, a ich płomienny romans zakończył się rodzinną awanturą. I wtedy Tyler zniknął. Eden sama musiała stawić czoła wściekłej rodzinie, żyć z etykietką niemoralnej pannicy w oczach bliskich i całego Santa Monica, a później z trudem przyjąć do wiadomości, że pomiędzy nią i Tylerem wszystko skończone. Aż w końcu cała miłość, jaką czuła, wyparowała. Zamiast niej pojawił się gniew. Gdy Tyler znów pojawia się na horyzoncie, nic nie jest takie jak dawniej. Czy Eden mu wybaczy? Czy dla niej i Tylera jest jeszcze w ogóle jakaś szansa? Czy ich rodzina się ostatecznie nie rozpadnie?

Ostatni tom bestsellerowej serii.

Tytuł: Dimily. Tom 3. Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?
Tytuł oryginalny: Did I Mention I Miss You?
Seria: Dimily
Autor: Maskame Estelle
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna, Wasilewska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: III
Data premiery: 2016-10-26
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 38 x 144
Indeks: 20022006
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
52
4
15
3
5
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
49 recenzji
20-11-2017 o godz 12:07 Dominika Wildhirt dodał recenzję:
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2017 o godz 16:11 Elżbieta Kubat dodał recenzję:
Książka dość przewidywalna, ale wciąga, Polecam całą serię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 22:04 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Eden i Tyler po długiej przerwie spotykają się ponownie. Czy tym razem będzie to ostateczny koniec? Czy pozwolą sobie na odnowienie dawnej relacji?  Ostatni tom przygód wyżej wymienionych bohaterów pokazuje jak wiele może się zmienić. Oboje udowadniają, co w życiu powinno być najważniejsze. Akcja książki toczy się z zawrotną prędkością, co czytelnikowi na pewno się spodoba. Dzięki temu odczuwa się tutaj huragan uczuć, które również pędzą z prędkością światła. W całej książce głównie przeplata się miłość oraz nienawiść, które nadają tej historii pikantności.  Według mnie jest to ciekawa powieść, która przyprawia na każdym kroku o zawał serca. Każdy czytelnik na własnej skórze odczuje wszystko oraz poczuje się tak jakby był, którymś z bohaterów. Oprócz tego historia wciąga od pierwszej aż do ostatniej strony. Jedynym minusem są widoczne błędy ortograficzne w wielu miejscach.  Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2017 o godz 20:29 klaudia05 dodał recenzję:
Jedna z moich ulubionych serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-08-2017 o godz 21:43 Magnolia044 dodał recenzję:
Możemy mieć wokół siebie mnóstwo osób, znajomych i członków rodziny. Jednak najważniejsi są ci, którzy akceptują nas takimi, jakimi jesteśmy i wspierają nasze decyzje, a nie tylko je krytykują. Pragną oni naszego szczęścia i chcą, abyśmy żyli bytem, jaki nas uszczęśliwia. Chcą naszego spokoju, stabilizacji i miłości. Takimi ludźmi powinniśmy się otaczać. Drogi Eden i Tylera rozchodzą się po rodzinnej awanturze, jaka wynikła, gdy ojciec dowiedział się o ich romansie. Mija rok, odkąd Tyler opuścił rodzinny dom i tym samym zostawił dziewczynę, kiedy najbardziej go potrzebowała. Eden ściąga na siebie pogardliwe spojrzenia innych, jest wyśmiewana i wytykana palcami. Wszyscy ją oceniają, chociaż nie znają całej historii. Początkowy smutek przeradza się w złość oraz nienawiść. I wtedy ponownie w jej świat wkracza Tyler, który pragnie zacząć wszystko od nowa. Na przestrzeni trzech lat (trzech książek) bohaterowie dorastają. Rozumieją więcej i godzą się z tym, co ich spotkało. Wszystko wokół się zmieniło i oni sami są inni, dojrzalsi emocjonalnie, mądrzejsi, naprawiają swoje błędy, tłumaczą swoje zachowanie. Eden musiała znosić pogardliwe spojrzenia sąsiadów i rzucane pod nosem niewybredne komentarze znajomych ze szkoły. Musiała również radzić sobie z ojcem i młodszym bratem, którzy absolutnie nie akceptowali jej związku z Tylerem. Byli dla Eden i Tylera wrogo nastawieni. Tyler natomiast wyjechał i nie wiedział, przez co przechodzi Eden. W tej części autorka rozbudowała bardziej profil członków rodziny Eden i Tylera. Skrupulatnie opisała ich problemy oraz zachowanie za zamkniętymi drzwiami domu. Czy bliscy Eden i Tylera mogli nazywać się prawdziwą rodziną? Wydaje mi się, że nie do końca, ponieważ w kochającej się rodzinie ludzie się nie nienawidzą. Ich relacje nie są napięte do granic możliwości. Estelle Maskame pokazuje, jak ważny jest dla ludzi dialog, bo muszą rozmawiać, aby wyjaśniać sobie wszystkie nieporozumienia. Budując wokół siebie mur, tylko niszczą rodzinę. O czym jest ta książka? Z pewnością o odbudowaniu zaufania; zdobyciu się na przebaczenie; o tym, że prawda wyzwala i pozwala iść dalej; o naprawianiu relacji rodzinnych; o przezwyciężaniu przeszkód; o naprawianiu błędów popełnionych w przeszłości; o tym, że warto dawać ludziom drugą szansę, bo często okazuje się, że na nią zasługują; ale przede wszystkim to książka o dojrzewaniu i zaakceptowaniu siebie. Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? to niestety ostatni tom trylogii Dimily, która zawładnęła sercami wielu czytelniczek. Książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie, czyta się ją przyjemnie i bardzo szybko. Niektóre momenty zaskakują, inne wywołują uśmiech na twarzy, ale znajdą się również te, które powodują wzruszenie. Bardzo lubię całą serię i moim zdaniem ostatni tom jest idealnym uwieńczeniem całości. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2017 o godz 11:26 Anonim dodał recenzję:
3 cześć tego tomu była tak samo świetna jak pozostałe ale tu zakończenie już nie trzymało w napięciu, naprawdę świetna książka, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2017 o godz 11:29 addictedtobooks dodał recenzję:
Minął rok od ostatniego spotkania Eden oraz Taylera w Nowym Jorku. Dziewczyna nadal nie może pogodzić się z tym, że chłopak tak nagle wyjechał i zostawił ją z całym bałaganem, jaki powstał zaraz po ujawnieniu ich związku rodzinie. Eden sama musiała zmierzyć się z powstałymi konsekwencjami oraz uporać się z nienawiścią jej ojca. Dziewczyna każdego dnia była wytykana palcami i nieustannie musiała znosić przykre docinki, tylko dlatego, że pokochała swojego przyrodniego brata. Wszelkie nadzieje na wspólną przyszłość z Taylerem obróciły się w pył i dziewczyna za wszelką cenę stara się zapomnieć o chłopaku oraz o tym, co kiedyś ich łączyło. Studia w Chicago są dla Eden miłą odskocznia i dziewczyna całkowicie zatraca się w nauce oraz poznawaniu nowych ludzi. Pewnego dnia wszystko wywraca się do góry nogami, gdy nieoczekiwania na jej drodze po raz kolejny pojawia się Tayler…

”Człowiek, który kiedyś był dla mnie całym światem, o czym przekonałam się dopiero wtedy, gdy odszedł i nigdy nie wrócił.”

Chłopak przyjeżdżając do Santa Monica nie podejrzewał, że podczas jego nieobecności wszystko aż tak bardzo się może się zmienić. To, co zastaje po swoim przyjeździe całkowicie go zaskakuje oraz burzy wszelkie jego wyobrażenia. Cała jego rodzina jest bliska rozpadowi, a jego młodszy brat oraz Eden wydają się go szczerze nienawidzić. Tayler nie potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji, ani w żaden sposób dotrzeć do dziewczyny, która nie chce mieć już z nim nic wspólnego. Co tak naprawdę się stało, gdy Tayler wyjechał? Czy chłopakowi uda się ponownie zdobyć zaufanie dziewczyny oraz naprawić ich relacje? Gdzie tak naprawdę Tayler przebywał przez cały ten czas oraz dlaczego przez cały rok nie odzywał się do Eden? Już wkrótce oboje będą musieli podjąć wiele niezwykle trudnych decyzji oraz stawić czoła przeszkodom, które stoją na drodze do ich wspólnego szczęścia…

„- Brakowało mi Twojego wypytywania. I tego jak uparta jesteś w swoich przekonaniach. I namolna. I jak fantastycznie wyciągasz najbardziej absurdalne wnioski. I jak nigdy, ale to przenigdy się nie wycofujesz.”

Pewnego dnia mama Taylera organizuje pewną wycieczkę, która jest ostatnią deską ratunku na ocalenie tej rodziny oraz naprawieniu relacji pomiędzy wszystkimi. Jednak czy ta wyprawa nie zakończy się totalną katastrofą? Czy Taylerowi uda się zdobyć aprobatę ojca Eden, który już od dawna wydaje się go szczerze nienawidzić? Wszystko wskazuje na to, że sytuacja jest naprawdę beznadziejna i chłopak będzie musiał bardzo się postarać, żeby naprawić swoje błędy oraz sprawić, żeby wszystko było tak jak dawniej. Jednak czy Eden będzie w stanie wybaczyć chłopakowi oraz dać mu kolejną szansę? A jeśli tak, to czy ich rodzina będzie w stanie zaakceptować ich związek oraz raz na zawsze zakończyć trwający spór? Jak zakończy się historia Taylera oraz Eden? Czy pomimo wszystkiego nadal możemy oczekiwać szczęśliwego zakończenia?

”Życie nie polega wyłącznie na babraniu się w przeszłości i walce z przeciwnościami losu. Czasem należy po prostu się nim cieszyć.”

Seria DIMILY podbiła serca wielu czytelników i sama również mogę zaliczyć siebie do grona wielbicieli książek Estelle Maskame. Jednak czy autorce udało się podołać oczekiwaniom swoich czytelników oraz odpowiedzieć na nurtujące nas wszystkich pytania? Jak ostatni tom wypada na tle innych książek pisarki? Według mnie „Czy wspominałam, że za Tobą tęsknie?” jest naprawdę bardzo dobrym zakończeniem całej tej serii i z całą pewnością nikogo nie zawiedzie. Uważam jednak, że pierwszy tom mimo wszystko był zdecydowanie bardziej ciekawy oraz wciągający. Od pierwszego tomu nie mogłam się wprost oderwać, a w tej książce znalazło się kilka nudniejszych fragmentów. Nie zmienia to jednak faktu, że czytanie tej pozycji dostarczyło mi wiele przyjemności i było naprawdę miłą odskocznią od towarzyszącego mi stresu.

Początek tej książki jest zdecydowanie najbardziej emocjonujący, a ponowne spotkanie Eden oraz Taylera zdecydowanie nie jednej osobie dostarczy wielu wrażeń. Czytelnik wraz z nimi ma okazję przeżywać zarówno ich wzloty, jak i upadki, dzięki czemu ta książka jest wręcz naładowana emocjami, od których naprawdę ciężko uciec. Pomimo kilku niedociągnięć autorka naprawdę bardzo dobrze się spisała i napisała niezwykle wzruszające zakończenie całej tej historii. Mam nadzieję, że to nie jest moje ostatnie spotkanie z twórczością tej autorki i że już nie długo będziemy mogli przeczytać nowe książki tej autorki. Jeśli jeszcze nie czytaliście serii DIMILY, to naprawdę bardzo gorąco Was do tego zachęcam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-12-2016 o godz 14:58 Mozaika Literacka dodał recenzję:
Zaskakujący finał drugiej części serii Dimily zwiastował mocne i pomysłowe zakończenie całej trylogii. Estelle Maskame z zauważalnym wigorem podeszła do przedstawienia pięknej, aczkolwiek niesamowicie trudnej, opowieści o dwójce młodych ludzi, których miłość zostaje wystawiona na szereg prób. Brak akceptacji ze strony najbliższych stale tworzy koleiny na drodze do wzajemnego uczucia, a długa rozłąka z łatwością może pogrzebać to, co wcześniej zdawało się zwykłym przeznaczeniem. Czy przyrodnie rodzeństwo zdejmie ze swej skomplikowanej relacji łatkę przegranej?

Mija rok od emocjonujących i niezapomnianych wakacji w Nowym Jorku. Ostatnie spotkanie z Tylerem nieustannie powraca w myślach Eden, ale młoda dziewczyna stara się tłumić dawne uczucia. Brak kontaktu z przyrodnim bratem wyzwala początkowy smutek, ale ten zmienia się z czasem w zauważalną złość. Widoczna niechęć ze strony bliskich spada na barki studentki i każe jej toczyć samodzielny bój o zachowanie resztek własnej godności. Tyler zdaje się bowiem chować głowę w piach i unika starcia z przeciwnościami wspólnego losu. Ubiegłoroczna decyzja chłopaka okazuje się ogromnie ciężkim przeżyciem, ale serce Eden ponownie zostaje wystawione na próbę, gdy Tyler raz jeszcze przekracza próg jej młodego życia.

Uczucia bohaterów znane są czytelnikowi odgórnie, a jednak Estelle Maskame prezentuje je z niezwykłą rozwagą, sukcesywnie przedstawiając kolejne elementy układanki. Ta subtelność opisu jest świadomym i mądrym zabiegiem, który pozwala przeglądać zakres myśli bohaterów i sprawia, że odbiorca towarzyszy im w przeżywaniu każdej z podejmowanych decyzji. Dawna słodycz młodzieńczego uczucia schodzi tutaj na dalszy plan, w zamian prezentując gorycz rozstania, smutek i nieustanny gniew. Młoda autorka celowo zwalnia zaproponowane wcześniej tempo i na łamach jednej powieści przedstawia emocjonalny obraz kilku ważnych dla tej dwójki dni. Szaleńcze imprezy i dawne przyjaźnie trafiają do worka z licznymi wspomnieniami, a mocno stonowana akcja potwierdza dojrzałość, jaka w ciągu dwunastu miesięcy wykreowała się w umysłach dwójki bohaterów.

Autorka rozważnie opisuje zmiany, jakie determinują działania bohaterów, co czytelnik odbiera jako przemyślany zabieg, którego do bólu przewidywalne zakończenie jest tej serii zwyczajnie potrzebne. Fabuła dąży zatem do wyczekiwanego finału, ale budowane po drodze wydarzenia okazują się niemałym zaskoczeniem. Przeniesienie części akcji do znienawidzonego przez Eden Portland zdaje się świetnym pomysłem i odpowiednio komponuje się z przesłaniem, jakie można wyczytać między wierszami. Estelle Maskame zaskakuje nie tylko zmianą tła, ale też niespodziewanym opisem relacji rodzinnych, które prowokują przyrodnie rodzeństwo do podjęcia nieoczekiwanych decyzji.

Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2016/12/czy-wspominaam-ze-za-toba-tesknie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2016 o godz 19:43 Nikola1612 dodał recenzję:
PIĘKNA seria, piękne zakończenie (wzruszyłam się) , polecam ją bardzo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2016 o godz 23:53 monweg dodał recenzję:
Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknię? stanowi trzecią i ostatnią część serii dla młodzieży DIMILY brytyjskiej, młodziutkiej pisarki debiutującej na Wattpadzie, Estelle Mascame. DIMILY ogłoszona fenomenalną serią, wcale taka nie jest. Owszem jest dość interesująca, ale mocno nierówna. Nie da się wystawić zadowalającej oceny każdej z części. Najlepiej w takim razie ocenić całość bez większej szkody dla trylogii.

Akcja książki zaczyna się rok po zakończeniu wcześniejszej części Czy wspomniałem, że Cię potrzebuję? Eden nie promienieje z radości. Tyler po ogłoszeniu, że się kochają i chcą być razem, zostawił ją samą. Dziewczyna musiała stawić czoła wściekłej rodzinie, która nie chce słyszeć o takim związku, który ma narazić ich na śmieszność. Eden jest zła, rozgoryczona i zdradzona. Nie dziwi więc fakt, że próbuje z całych sił wyrzucić ze swej pamięci wspomnienia o Tylerze i o uczuciu, które się między nimi zrodziło.

Ale kiedy wydaje się, że jest już „wyleczona”, że zapomniała, znów pojawia się Tyler i uczucia powracają do Eden ze zdwojoną siłą. Tylko czy dla nich, jako pary, istnieje jeszcze jakaś szansa?

Przez cały czas milczymy i zaczynam się obawiać, że ta cisza pochłonie nas na dobre. Gdzieś między lipcem ubiegłego roku i chwilą obecną utraciliśmy wszystko. Żarty, które tylko my rozumieliśmy, znaczące spojrzenia, wyjątkowe chwile, obietnice, odwagę i nasz wspólny sekret. Straciliśmy miłość i namiętność, które nas łączyły.
Została nam tylko cisza.

Przykro mi o tym pisać, ale nie przekonała mnie ostatnia odsłona DIMILY. Uważam, że książka jest najsłabszym ogniwem trylogii. Niby wszystko pięknie się ułożyło, a autorka wyszła obronną ręką i udało jej się rozpoczęte wątki doprowadzić do końca, jednak szczerze mówiąc totalnie wieje nudą. Oj, nie postarała się Estelle Mascame tym razem. Bardzo jestem rozczarowana.

Bohaterowie, owszem dorośli, stali się bardziej dojrzali, ale nie dodało to rozumu Eden, a Tyler został odarty z wszystkiego, co stanowiło o jego tożsamości. Jedynym tematem, który odrobinę ratuje snutą historię jest rodzina Eden i Tylera, ich wspólne relacje i to jak sobie radzą z zaistniałą sytuacją. Z Eden miałam zresztą od początku pewien problem. Nie za bardzo się polubiłyśmy. Zdecydowanie wolałam Tylera, tego niezbyt grzecznego chłopaka z problemami. Ale, niestety, w tej części autorka zrobiła z niego zbyt porządnego i kompletnie bez wyrazu. Za bardzo brytyjska pisarka polukrowała tę opowieść. Aż „odbijało” mi się od nadmiaru słodyczy.

Swoje randez vous z powieścią Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknię? i z serią DIMILY uważam za zakończone i niezbyt udane. Być może mój problem z tym cyklem polega na tym, że jestem za stara. Jednak czytam wiele książek młodzieżowych i niektóre z nich naprawdę potrafią mnie porwać, a nawet uwieść. Trylogia DIMILY mnie nie uwiodła, ale ma jedną wyraźną zaletę. Czyta się ją bardzo szybko, kartki po prostu same się przewracają. Jest to z pewnością zasługa bardzo lekkiego pióra autorki oraz niezbyt skomplikowanej fabuły. Być może kolejne powieści Estelle Mascame (o ile powstaną), będą lepsze. Kto wie? Może jeszcze kiedyś nasze drogi się zejdą. Na razie mam dosyć.

Jeżeli mam w ogóle polecać tę powieść i całą trylogię komukolwiek, to sądzę, że najlepiej odnajdą się w tej historii młodzi czytelnicy, a zwłaszcza czytelniczki. I właśnie młodzieży polecam tę książkę oraz tym, którzy poszukują nieskomplikowanej i lekkiej opowieści. Chyba seria Mascame nada się idealnie na ponure, szare i pochmurne ostatnie dni jesieni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2016 o godz 22:09 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
,,- Bo kiedy naprawdę na kimś ci zależy, to chcesz, żeby ten ktoś dobrze się czuł - odpowiadam. - Właśnie to robisz, kiedy kogoś kochasz.''

Ciężko rozstać mi się z bohaterami, którzy na dobre zagościli w moim sercu. Chciałabym ciągle przebywać w ich wspólnym świecie, obserwować ich zmagania z przeciwnościami losu, towarzyszyć im na każdym kroku. Niestety ich czas dobiegł końca, nad czym bardzo ubolewam. Bardzo polubiłam Eden i Tylera, ich opowieść, którą mogłam poznawać z ogromnym zainteresowaniem. Każda z kolejnych części książki wnosiła do mojego życia wiele emocji, które odczuwam, aż do teraz. Nie potrafię uwolnić się od tej opowieści, magii, która przepełniła moje serce. Długo nie chciałam sięgać po ,,Czy wspominałam, że za tobą tęsknię?", bo wiedziałam, że na tym etapie historia dwójki bohaterów skończy się bezpowrotnie, jednak ciekawość - co wydarzy się dalej?- była silniejsza ode mnie, dlatego dzisiaj przychodzę do was z moimi wrażeniami po przeczytaniu lektury.

,,Życie nie polega wyłącznie na babraniu się w przeszłości i walce z przeciwnościami losu. Czasem należy po prostu się nim cieszyć".


Minął rok od niesamowitych chwil spędzonych w Nowym Jorku oraz ostatniego spotkania Eden i Tylera. Wiele wydarzyło się w ich życiu, co ich oddaliło od siebie...

Autorka od samego początku nie szczędzi nam przeróżnych emocji. Kłótnie, złość, niechęć, a także obrzydzenie. W takim otoczeniu obraca się Eden, nieustannie wysłuchuje różnych komentarzy na swój temat, które pozostawiają trwały ślad w wciąż złamanym sercu. Pogodzenie się z odejściem ukochanego nie jest łatwe, w dziewczynie wciąż tli się płomyczek nadziei, że powróci. Mijają dni, miesiące, nadzieja powoli przygasa, aż całkowicie znika. Aż tu nagle po roku w rodzinne strony powraca Tyler. Emocje sięgają zenitu...

Długo będę pamiętać o tej niezwykłej historii, o tych bohaterach, którzy ze ,,smarkaczy'' stali się dojrzałymi osobami. Z ogromnymi wypiekami na twarzy obserwowałam ich wspólne zmagania z tym, co zgotował im los, po tym jak wszyscy dowiedzieli się, co ich tak naprawdę łączy. Jednak nie potrafiłam zrozumieć postępowania innych, dlaczego napiętnowali Eden. Nic złego przecież nie zrobiła, zwyczajnie zakochała się w swoim przybranym bracie, czy to grzech? Serce nie sługa, nieprawdaż? Do tego byłam wściekła na Tylera, że pozostawił Eden w tak trudnej sytuacji i nie odzywał się do niej przez rok. Jednak, gdy zapoznałam się z jego wyjaśnieniami, na nowo go pokochałam.

Autorka nie tylko opowiada o miłości, porusza też bardzo ciekawy temat godzenia się z przeszłością, oswajania się z tym, co było, radzeniem sobie z problemami bez użycia siły, czy kłótni. Wszystkie wydarzenia chłonęłam pełnymi garściami, przeżywałam wraz z bohaterami rozterki, gniew, niepewność, obawę, radość, szczęście, miłość, a także strach. Mogłam na nowo zajrzeć w podświadomość Eden, poznać jej myśli, przeżycia, emocje, doznania, co jeszcze bardziej mnie do niej zbliżyło. Ona, tak jak i Tyler przestali uciekać przed tym, co trudne, przestali się bać tego, co im zgotuje los.

Lekkość, płynność w jakiej została poprowadzona fabuła sprawia, że czytelnik pochłania powieść w mgnieniu oka, chcąc poznać dalsze losy bohaterów, których jeszcze w pełni nie zdążyliśmy tak naprawdę poznać. Estella pozwala nam na nowo otworzyć przed nimi swe serce, na nowo zrozumieć ich postępowanie, myśli, emocje, jakie nimi kierują. Spokojna, przyjemna akcja, która stopniowo się rozwija sprawia, że na długo nie chcemy rozstawać się z lekturą i jej historią. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2016 o godz 19:11 mmd dodał recenzję:
Świetna, wspaniała, super. Bardzo dobre zakończenie tej serii. Świetna, polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-12-2016 o godz 04:13 Anonim dodał recenzję:
"Czy wspomniałam że za tobą tęsknie?" to ostatnia cześć z trylogii. Tak samo jak jej poprzedniczki jest wprost genialna. Wciągająca i piękna. Wiele razy wyobrażałam sobie jej zakończenie i jedyne czego oczekiwałam to to, że główni bohaterowie wrócą do siebie i nikt ich już ich nie rozdzieli. Autorka jak dla mnie napisała idealne zakończenie tej historii, które całkowicie odzwierciedlało całą ich historię. Piękna i genialna - polecam wszystkim czytelnikom!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-11-2016 o godz 17:32 mejaczek dodał recenzję:
Jako osoba przed trzydziestką, jeszcze :P, powinnam mieć ugruntowany gust, konkretne cele i dojrzałe zapatrywania literackie. Nie... :D Nie zrozum mnie źle. Cele mam, marzenia też, wkład pracy – obecny. Tylko, że ja w dużej mierze nadal czuję się dzieckiem. Rozbuchaną nastką z burza loków, piegami na licu i ciągotami do nowego. Dlatego uwielbiam literaturę młodzieżową. Nadal, niezmiennie. Nawet na starość będę się w niej zaczytywać.
Parę dni temu wskoczył mi do przeglądarki artykuł. Oczywiście gdzieś go już posiałam, ale jak odnajdę, to wrzucę link. Było wiele górnolotnych terminów, dywagacji i jeden wniosek. Ludzie przed 30'tką, a najlepiej tuż po 25 urodzinach, powinni być określeni w każdym aspekcie swojego życia. Ale... Że co? Czy tylko ja tak mam, że nie mam zamiaru zamykać się w jakiś ramkach, bo mówią że tak trzeba. Mówię definitywne nie! Mam czytać tylko fantastykę albo tylko horrory? Uważam, iż nikt nie powinien narzucać nam w jakiś chorych schematów, bo ja to długo zostanę dzieckiem :P
Po przydługim wstępie, zapraszam Cię na recenzję "Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknię?". Skoro młodzieżowo - to DYMILY :).

Po ciąg dalszy zapraszam:

http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/2016/11/sowie-opowiesci-20-estelle-maskame-czy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2016 o godz 10:51 Katarzyna Roszczenko dodał recenzję:
Jakiś czas temu zawitała w moje progi trzecia część serii „Dimily” pióra Estelle Maskame Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?. Pomimo tego, że Czywspominałam, że Cię kocham? zakończeniem mnie nie powaliła, to jednak sięgnęłam po kontynuację Czy wspominałam, że Cię potrzebuję? i tu wystąpiło pozytywne zaskoczenie wraz z końcem przedstawionej historii. dlatego też z wielkim zaciekawieniem czekałam na trzecią część.

-Bo kiedy naprawdę na kimś ci zależy, to chcesz, żeby ten ktoś dobrze się czuł-odpowiadam-Właśnie to robisz, kiedy kogoś kochasz.

Minął rok od kiedy Eden widziała Tylera. Rodzina nie zaakceptowała ich związku, który w pewnym momencie doprowadził do awantury, po której Tyler wyszedł i już się nie pojawił. Eden zostaje sama, jest wytykana na każdym kroku zarówno przez mieszkańców miasteczka jak i rodziny, nikt nie wyciąga do niej ręki. Od tamtej pory uczucie którym darzyła Tylera, powoli umiera, by w końcu z płomiennego gorącego uczucia pozostała tylko złość. Mija rok, i tak jak Tyler zniknął tak w tajemniczy sposób ponownie się pojawia, jednak nie chce mieć z dziewczyną już nic wspólnego. Jak potoczą się ich losy, czy będą w stanie sobie ponownie zaufać, jak zareaguje na to rodzina?

W porównaniu z poprzednią częścią serii, ta jest relacjach bohaterów bardzo powściągliwa. Tym razem autorka nie skupia się tak mocno na głównych bohaterach, a postanowiła lepiej przedstawić kolejnych członków ich rodzin.

Rok rozłąki bohaterów spowodował wielkie zmiany w ich samych, zarówno Tyler jak i Eden wydorośleli, przestali już tak bardzo przejmować się zdaniem innych, wychodząc z założenia, że nikt życia za nich nie przeżyje i każdy upadek powoduje zmianę, większe zaangażowanie w czynionych postępach.

Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? to historia w której rozwiązują się problemy, ale pojawiają się również inne, to zarówno koniec trylogii, ale też początek czegoś nowego. Pomimo tego, że wiemy, że to już koniec to jednak autorka pozostawia nas z wieloma pytaniami, na które już chyba nie otrzymamy odpowiedzi. I to jest ciekawe, bo gdyby wszystkie karty zostały odkryte, to historia uczucia pomiędzy Tylerem i Eden stała by się płaska i przewidywalna, a tak jednak zostało trochę niedomówień.

Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? to część, która bije na głowę dwie poprzednie. To historia dość złożona, nad wyraz dojrzała z bardzo dobrym przesłaniem. Kolejnym dość dużym plusem tej serii jest opisanie Portland, autorka bardzo sugestywnie i malowniczo oprowadza nas po pełnym uroku mieście.

Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2016 o godz 00:00 morgaja dodał recenzję:
Dimily. Tom 3. Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? to już ostatni tom wspaniałej serii. Jak dla mnie jest to seria książek, które bardzo do mnie trafiły. Przede wszystkim ze względu na to, że przedstawiona historia jest bardzo życiowa i śmiało mogłaby zdarzyć się każdemu. Po drugie autorka zadbała o ogrom emocji, które nam funduje właśnie poprzez ogromne wszystkie zdarzenia, które dzieją się w książce. Jednakże dopiero same zakończenie wzbudziło mój zachwyt i zaskoczenie. Tego powiem szczerze się nie spodziewałam. Musicie przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2016 o godz 13:25 katherine_parker dodał recenzję:
Pamiętam, że pierwsza część serii DIMILY strasznie mocno mi się spodobała i choć druga już zachwyciła mnie nieco mniej, to i tak z wielką niecierpliwością czekałam na moment, w którym będę mogła w końcu poznać zakończenie całej serii. Owszem, nie obyło się bez obaw, że może jednak autorka nie przygotowała nic spektakularnego. przez co po lekturze będę odczuwała na prawdę spory niedosyt, jednak ciekawość zwyciężyła. Czy moje obawy się sprawdziły, czy jednak Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? okazała się fantastycznym podsumowaniem całej serii?

Nie raz wspominałam już, że mam wielką słabość do tych niegrzecznych bohaterów literackich płci męskiej. Nic więc dziwnego, że już od pierwszego momentu zwyczajnie zakochałam się w Tylerze. W drugiej części serii widziałam już, że w bohaterze coraz to mocniej zachodzi zmiana, która ma go sprowadzić "na dobrą drogę". Domyślałam się, że już w ostatnim tomie Tyler będzie się mocno różnił od tego, co było na początku, jednak nie spodziewałam się, że będzie to aż tak wielka różnica. I wiecie co.... nie do końca mi się ona spodobała. Nie zrozumcie mnie źle, fajnie, że pod wpływem wszystkich tych wydarzeń, które poznajemy podczas czytania wszystkich książek serii, zaszła w nim zmiana na lepsze, jednak osobiście uważam, że autorka prawie w stu procentach zmieniła jego osobę. Owszem, ten nowy Tyler również jest świetny, jednak jak dla mnie to już nie jest ta postać, którą pokochałam na samym początku. Według mnie to bardzo sprzyja na niekorzyść całej historii, gdyż na pewno znajdą się takie osoby, które będą myśleć dokładnie tak samo jak ja.

Ciekawym pomysłem było jednak stworzenie przez Tylera miejsca, do którego dzieciaki, które nie miały co ze sobą zrobić, lub miały jakieś problemy z którymi same nie mogły sobie poradzić, mogły się udać, by w końcu spotkać się z pomocą ze strony Tylera i Emily. Myślę, że taka inicjatywa jak najbardziej pasuje do chłopaka (i tego starego i tego odmienionego), jednocześnie cieszę się jednak, że autorka nie skupiła się na tym wątku aż za bardzo, gdyż mogłoby to zdominować całą historię.
Estelle Maskame bardzo dobrze poradziła sobie również z przedstawieniem konfliktu pomiędzy Eden i Tylerem, a ojcem dziewczyny i bratem pary. Jak dla mnie był on bardzo realistyczny i cały czas z wielką niecierpliwością śledziłam każdą kolejną kłótnię, by móc się przekonać jak wszystko koniec końców się zakończy. Czuję jednak lekki niedosyt po tym, jak autorka przedstawiła końcówkę powieści, gdyż pozostało mi po niej na prawdę sporo pytań, na które chyba już nigdy nie otrzymam odpowiedzi. A to wielka szkoda.

Podsumowując więc, uważam, że Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? to dobra książka, jednak mogłaby być jeszcze lepsza. Kończąc ją nie odczuwałam potrzeby, by zapoznać się z nią w najbliższym czasie jeszcze raz i teraz mam jeszcze kilka pytań, które pewnie przez jakiś czas będą mnie jeszcze męczyć. Jednak na pewno nie można uznać jej za fatalną, gdyż to zdecydowanie nie prawda. Szkoda, że autorka do końca nie wykorzystała potencjału całej historii. Jednak jak mówiłam, uważam że to dobra książka i dobre zakończenie całej serii. Jeśli więc zastanawiacie się, że po nią sięgać zdecydowanie powiem tak, jednak nie nastawiajcie się na coś wielce spektakularnego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-11-2016 o godz 23:30 kobietatrzechbarw dodał recenzję:
Minął rok od niezapomnianych wakacji w Nowym Jorku oraz od ostatniego spotkania Eden i Tylera. Wiele rzeczy od tamtej pory się zmieniło. Rodzina nie akceptuje ich burzliwego romansu. Dziewczyna nie może wybaczyć swemu przyrodniemu bratu, że zostawił ją w samym centrum cyklonu, jakim jest reakcja ludzi na wieść o ich związku. Z każdej strony jest wytykana palcami. Tak więc, gdy na jej drodze ponownie staje największa miłość jej życia, nie chce mieć z nią już nic wspólnego. Boi się zostać kolejny raz zraniona, tak więc wypiera się swych uczuć, które niezmordowanie próbują wyjść na światło dzienne.

O ile w drugiej części Eden i Tyler emanowali namiętnością i burzą uczuć, o tyle w trzeciej stali się bardziej powściągliwi i przygaszeni pod względem swych emocji. „Czy wspominałam, że za Tobą tęsknie” w mojej ocenie plasuje się pomiędzy pierwszym, a drugim tomem. Gdy zaczynałam przygodę z bohaterami, byłam niezwykle urzeczona ich historią. Nie mogłam oderwać się od książki, rozpamiętując ją jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. Kolejna część cyklu mnie zawiodła. Nudziłam się, a wręcz mdliło mnie od ich przesadnej miłości, nieustannej chęci bycia razem, a wręcz uzależnienia od siebie nawzajem. Cieszę się, że w trzecim tomie wszystko zostało idealnie wyważone. Między bohaterami czuć chemię, ale nie zachowują się oni już jak para wyposzczonych nastolatków.

Tylera polubiłam od samego początku. Jest, a raczej był buntownikiem, który chadzał swoimi ścieżkami. Trochę ciężko przyzwyczaić mi się do jego mentalnej przemiany. Autorka postanowiła nieco go ujarzmić, toteż w trzecim tomie jest on bardziej dojrzały. Eden natomiast pozostała równie irytująca co wcześniej. Mam wrażenie, że bohaterka sama nie wie czego chce. Zachowuje się jak niedojrzała małolata - delikatna, zagubiona, nieporadna. Myśli jedno, robi drugie. Jest zakochana, ale nie chce do siebie nikogo dopuścić. Zachowuje się jak skrzywdzona sarenka. Och! Jak ja nie znoszę takich kobiet.

W powieści pojawia się pewien wątek, który szczerze mnie zaskakuje. Nie spodziewałam się obrotu spraw w sposób, który wprowadziła Estelle Maskame. Jako, że umieściła dość znaczący element zaskoczenia, o którym nie mogę Wam wspomnieć, musze przyznać książce kolejny plus. Zakończenie jest nieco przewidywalne, jak to zazwyczaj bywa w tego typu pozycjach, ale nie przeszkadza mi to w najmniejszym stopniu. W głębi serca od początku znałam przeznaczenie cyklu. Będę tęsknić za bohaterami.

Osoby, które nie miały okazji czytać tej serii, odsyłam do pierwszego tomu. Lektura od trzeciej części nie pozwoli do końca zrozumieć jej sensu. Książki z cyklu DIMILY czyta się szybko. Jestem pewna, że wciągu tygodnia możecie mieć je wszystkie za sobą. Prosty język, lekki styl, niezobowiązująca fabuła, wciągający wątek miłości i bohaterowie u progu dorosłości – to rzeczy charakterystyczne zarówno dla recenzowanej przeze mnie książki jak i całej serii. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2016 o godz 10:11 MamaO dodał recenzję:
Nie tylko miłość Eden i Tylera jest skomplikowana. Pojawiają się także poważne kryzysy rodzinne, bo ojciec dziewczyny nie ukrywa niechęci do niej oraz nienawiści w stosunku do Tylera, z kolei macocha chciałaby zapanować nad sytuacją i zbliżyć do siebie członków rodziny ale wyjazd do Sacramento tylko pogarsza sytuację. Trudno w nich dopatrzeć się cech charakterystycznych dla rodziny, to wszystko bardziej przypomina nieudolną próbę bycia rodziną.

recenzja w całości: http://mamao.pl/czy-wspominalam-ze-za-toba-tesknie/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2016 o godz 07:40 Moja Osobistosc dodał recenzję:
Choć ostatnia część lekko mnie zawiodła "Czy wspomniałam, że za Tobą tęsknie?", a w zasadzie całą trylogię zdecydowanie polecam. Koniecznie sięgnijcie po wszystkie trzy części bo naprawdę warto. Gwarantuje Wam, że zakochacie się w Tylerze i Eden całkowicie. Przed czytaniem zarezerwujcie sobie jednak sporo wolnego czasu bo kiedy już przysiądziecie do czytania, za żadne skarby nie będziecie mogli się oderwać od książek, nawet na chwilę.

link do recenzji - https://mojaosobistosc.blogspot.com/2016/11/czy-wspomniaem-ze-za-toba-tesknie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności