Dimily. Tom 2. Czy wspominałem, że cię potrzebuję? (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 36,49 zł

Cena empik.com:
36,49 zł
Cena okładkowa:
37,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Drugi tom popularnej trylogii o zakazanej miłości.

Od pamiętnych wakacji w Santa Monica upłynęły już dwa lata -359 dni. Eden i Tyler, przybrane rodzeństwo, nie widzieli się przez ten czas, dla dobra rodziny próbując zapomnieć o uczuciu, jakie się między nimi zrodziło. Gdy jednak spotykają się w Nowym Jorku, by spędzić tam wspólnie kolejne lato, nie potrafią udawać. Oddaleni od przyjaciół i rodziców, sami wśród niezliczonych atrakcji Wielkiego Jabłka, zaczynają rozumieć,że ich miłość wykracza poza zwykły wakacyjny flirt.

Teraz czas na zmierzenie się z rzeczywistością i kilka ważnych postanowień. W sercu Eden wciąż tli się nadzieja, że Tyler o niej nie zapomniał, a jednocześnie dręczą ją obawy przed ponownym zbliżeniem. Przecież w Santa Monica czeka na nią Dean, jej chłopak... Zresztą nie jest jasne, czy Tyler pokonał swoje słabości i czy potrafi stawić czoła ponurej spuściźnie po własnym ojcu. Musiałby się z tym zmierzyć sam, bez niczyjej pomocy. Ale czy naprawdę jest gotów? Jak zareaguje na ich decyzje rodzina? Czy związek Eden i Tylera przetrwa katastrofalne skutki ich decyzji?

Tytuł: Dimily. Tom 2. Czy wspominałem, że cię potrzebuję?
Seria: Dimily
Autor: Maskame Estelle
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-03-02
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 206 x 147
Indeks: 18643275
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
62
4
15
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
64 recenzje
05-02-2018 o godz 21:22 Anonim dodał recenzję:
Dawno nie czytałam książki, która w jednym czasie wywołałaby u mnie tyle emocji.. Radość, smutek, złość, podekscytowanie, zdenerwowanie dalszym rozwinięciem sytuacji.. Jeśli jesteś zwolennikiem romansów, ta seria jest obowiązkową pozycją do przeczytania! :) Polecam całym serduchiem :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-12-2017 o godz 22:25 Ola Guzek dodał recenzję:
Najlepsza książka jaką czytałam w całym swoim życiu. Nie jestem zwolenniczka romansów ale tak książka mimo wszystko diametralnie różni się od sztampowych powieści romantycznych. Pisana prostym językiem, przyjemna a jednocześnie wnosi wiele wartości do naszego życia. Polecam z całego serduszka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2017 o godz 12:07 Dominika Wildhirt dodał recenzję:
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2017 o godz 20:29 klaudia05 dodał recenzję:
Najlepsza część z całej serii :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-08-2017 o godz 16:06 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Eden i Tyler poraz kolejny spędzają razem wakacje, ale tym razem zdala od domu,a przede wszystkim zdala od rodziny. Co z tego wyniknie? Czy przeszłość do nich powróci?  Według mnie jest to historia pełna napięcia, ale też niezdecydowania. Bohaterowie sami nie wiedzą, co jest dobre i co powinni wybrać. Widać tutaj dużo zależnej od ich dwojga potrzeby, która prowadzi ich w dwie różne strony.  "No te rindas." Nie poddawaj się. Tak powinno być w każdej walce, ale niestety w tej historii tego nie ma. Gdy jedno się poddaje, to druga osoba sama tego nie udźwignie. Dlatego też w całej tej powieści czytelnik odczuje głównie poddanie oraz częściową walkę.  Podsumowując książka dobra, lecz zabrakło mi w niej wielu intrygujących momentów, gdyż głównie opiera się na jednym wątku. Drugi tom w porównaniu z pierwszym wypadł minimalnie gorzej.  Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2017 o godz 11:46 Wiktoria1045 dodał recenzję:
Bardzo polecam wszystkie książki z tej serii, jednakże tą w szczególny sposób. Odkąd zamówiłam 2 części przypadkiem. Nigdy nie słyszałam o tej serii jakoś dużo, nie widziałam na żadnych stronach w polecanych książkach. Lecz kupiłam i wciągnęłam się tak bardzo, że odrazu chciałam kupić ostatnią część, lecz na nią musiałam czekam aż 3 MIESIĄCE. Ta konkretna cześć jest kontynuacją historii Tylera i Eden i ich miłości, mimo iż są przybranym rodzeństwem. Bardzo poruszająca książka, wywołała u mnie dużo emocji takich jak: smutek, radość, podekscytowanie. Z całego serca polecam tę książkę jak i serię:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2017 o godz 21:55 Caroline Livre dodał recenzję:
(NIE) NASTOLETNIE DYLEMATY Niemal rok temu Eden i Tyler – dwójka przybranego rodzeństwa widziała się po raz ostatni. Dużo wcześniej zupełnie niespodziewanie zakochali się w sobie z wzajemnością. Zdając sobie sprawę z tego, że ich uczucie nie ma najmniejszych szans na przetrwanie, zdecydowali się na rozstanie. Jednak rozum i serce to dwie zupełnie różne rzeczy, nie da się bowiem tak łatwo wyleczyć z miłości. Teraz Eden przyjeżdża do Nowego Jorku. Czy ich kolejne spotkanie zmieni cokolwiek? Już na samym początku mocno odczułam, że „Czy wspominałam, że Cię kocham” było lepsze od kontynuacji. Gdzieś po drodze zaczęłam się zastanawiać, czy to nie czasem JA się zmieniłam. W końcu przez 11 miesięcy mojego życia również wiele się wydarzyło, ja z czasem nieco zmieniłam poglądy i plany na swoją przyszłość i tak dalej, i tak dalej. Szczerze mówiąc – albo wydoroślałam, albo po prostu się postarzałam, bo książki przeznaczone dla młodzieży zaczynają mnie coraz bardziej irytować. Wracając do tematu, to, co najbardziej rzuciło mi się w oczy w drugiej części DIMLY, to wszechobecny bałagan. Bałagan, chaos, brak jasnych przyczyn i skutków. Bohaterowie stworzeni przez autorkę, zamiast stać się coraz bardziej odpowiedzialni i po prostu dorośli, okazali się jeszcze bardziej dziecinni i nieodpowiedzialni. Przynajmniej moim zdaniem ich zachowanie było często bezsensowne i niemal zupełnie pozbawione myślenia. Tym razem szczególnie działała mi na nerwy główna bohaterka – Eden. Dziewczyna, która w poprzedniej części powiedziała Tylerowi „nie” i która nagle zaczyna zastanawiać się jeszcze raz nad słusznością swojej decyzji „Wszystko może wyglądać inaczej. I to mnie przeraża. Ale boję się też tego, że nic się nie zmieniło. Że kiedy go zobaczę wszystko wróci ze zdwojona siłą. Tak to już jest z odległością; albo sprawia, że oddalasz się od kogoś, albo uświadamia ci, jak bardzo go potrzebujesz.” W swoim postępowaniu bywa chorobliwie zazdrosna i zaborcza w stosunku do przybranego brata, gubi się w swoich uczuciach i sama nie wie, co zrobić. Postępuje nierozważnie i naiwnie, daje sobą manipulować i zdecydowanie zbyt często jest skupiona na sobie. Nie bronię również Tylera, który wcale nie jest tak odpowiedzialny i tak dorosły jakby się mogło wydawać. Dalej tylko udaje rozważną osobę, bo w gruncie rzeczy nadal razem z Eden ma mentalność i dojrzałość dziecka. Co najważniejsze, obojgu brakuje odwagi, a także odrobiny szczerości i prawdy, która byłaby na pewno łatwiejsza niż siatka kłamstw i kłamstewek. Nie podobał mi się w tej książce kierunek fabuły, a właściwie jego brak. Niespodziewane zwroty akcji kompletnie nie pasowały i wydawały się wręcz dopisane na siłę. W ten sposób Estelle Maskame wprowadza niepotrzebny chaos, gubi czytelnika i miesza mu do tego stopnia, że ten ma ochotę porzucić lekturę (przynajmniej tak było w moim przypadku). Nie dajcie się zwieść hasłom na okładce w stylu „fenomen”, bo nie mają one według mnie nic wspólnego z prawdą. Tak samo pisarki nigdy nie nazwałabym „głosem pokolenia”, bo gdyby tak ono wyglądało, to naprawdę trzeba by zacząć się bać o swoją przyszłość. „Czy wspominałem, że Cię potrzebuję” to w moim mniemaniu bardzo słaba kontynuacja „Czy wspominałam, że Cię kocham”, w której aż roi się od niepotrzebnego chaosu i nierozważnego postępowania bohaterów. Może przypaść do gustu fankom autorki i czytelnikom, którzy nie szukają w książkach autorytetów, jednak dla reszty może być trudna do przebrnięcia. www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-10-2016 o godz 23:24 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Od pamiętnych wakacji w Santa Monica minęły dwa lata. Eden po skończeniu szkoły wyjeżdża na wakacje do Nowego Jorku, aby spędzić je razem z Tylerem, którego nie widziała od roku. Dla dobra wszystkich przybrane rodzeństwo próbowało zapomnieć o uczuciu, które narodziło się między nimi dwa lata temu. Kiedy jednak ponownie się spotykają, wszystko odżywa na nowo, a oni nie potrafią udawać. Z dala od bliskich, sami w wielkim mieście zaczynają uświadamiać sobie siłę łączącej ich relacji.

Pierwszy tom serii Dimily, czyli „Czy wspominałam, że Cię kocham?” nie wywarł na mnie wielkiego wrażenia, spodobała mi się, ale nie jakoś szczególnie. Była to dla mnie dość schematyczna historia, jednak nigdy nie wcześniej nie miałam okazji czytać książki, która porusza wątek miłości pomiędzy przybranym rodzeństwem, dlatego byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Eden i Tylera i z chęcią sięgnęłam po „Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?”.

Na początku myślałam, że wydarzenia w tym tomie będą opisywane przez Tylera. Miałam taką nadzieję po poznaniu tytułu, jednak niestety w tym tomie narratorką nadal pozostaje Eden, która, choć irytowała mnie czasami w pierwszym tomie, to jednak dało się ją znieść. W kontynuacji sprawa przedstawia się natomiast całkiem inaczej, ponieważ choć akcja książki rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach z pierwszego tomu, to jednak główna bohaterka nie zachowuje się bardziej dojrzale niż poprzednio.

Ogromną przemianę od początku tej historii przeszedł jednak Tyler. W tej części nie był już wiecznie niezadowolonym i zbuntowanym nastolatkiem, który ranił wszystkich wokoło ze względu na krzywdę, której doznał w dzieciństwie. Bardzo dojrzał i widać wyraźnie jak wielki zmiany zaszły w nim przez dwa lata. Eden również się zmieniła, jednak jej zmiana nie jest według mnie szczególnie wielka, ani nie wyszła jej ona na dobre. Jej zachowanie niesamowicie mnie denerwowało, ponieważ w tym tomie dziewczyna była rozdarta pomiędzy swoim chłopakiem, który bardzo ją kochał, a przybranym bratem, do którego jej uczucia nie osłabły. Choć Eden chciała jak najlepiej dla siebie i innych, to jednak cały czas podejmowała decyzje, które raniły jej najbliższych. Była też niesamowicie zazdrosna o swojego przybranego brat, choć nie miała ku temu żadnych podstaw.

O ile sam wątek miłości pomiędzy przybranym rodzeństwem, z którym zetknęłam się po raz pierwszy w tej serii, był dla mnie nowością, to jednak wydarzenia okazały się schematyczne zarówno w pierwszym, jak i drugim tomie. W „Czy wspominałam, że Cię kocham?” dało się odczuć jednak jakieś napięcie, a akcja toczyła się do przodu, natomiast w kontynuacji były momenty, podczas których byłam bardzo znudzona i miałam po prostu odłożyć tę książkę na bok. Denerwowały mnie decyzje podejmowane przez głównych bohaterów, a ich zachowanie po prostu mnie męczyło. Zakończenie również nie było dla mnie wielkim zaskoczeniem, ponieważ już wcześniej przewidywałam, że autorka może się posunąć do takiego zabiegu, aby czytelnik zdecydował się sięgnąć po kolejną część.

Drugi tom serii Dimily to lekka i łatwa w odbiorze historia, która jednak nie wnosi niczego nowego do literatury Young Adult. To niewymagająca skupienia lektura, która nie zachwyca, ale pozwala zabić czas. Autorka posługuje się prostym i zrozumiałym językiem, a książkę czyta się mimo wszystko bardzo szybko. Kontynuacja „Czy wspominałam, że Cię kocham?” jest jednak według mnie gorsza od pierwszego tomu. Nie potrafiłam się na początku kompletnie w nią wbić i zanim mi się to udało, minęło trochę czasu. Mimo że „Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?” spodobał mi się mniej niż pierwszy tom, to na pewno sięgnę po trzeci, który mam nadzieję, okaże się lepszy od drugiego, a losy Eden i Tylera doczekają się przyzwoitego zakończenia.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/10/odlegosc-sprawia-ze-oddalasz-sie-od.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2016 o godz 09:15 Anonim dodał recenzję:
Po przeczytaniu pierwszej części zakochałam sie w tej książce i jak tylko dowiedziałam się o następnej premierze pobiegłam ją kupić. Genialna dokładnie tak samo jak jej poprzedniczka. Jeszcze bardziej polubiłam zakochaną parę choć nie wiedziałam ze jest to możliwe :) z niecierpliwością czekam na następna część. POLECAM WSZYSTKIM !! Boska !!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2016 o godz 16:03 karolina.xx dodał recenzję:
Odkąd przeczytałam pierwsza część, a następnie tą nie mogłam się doczekać do kolejnej, w końcu weszłam na stronę empika i czym prędzej zamowilam. Jeszcze ponad tydzien i moj skarb bedzie juz u mnie w domu! Seria niesamowita, balam sie jednak na poczatku, że nie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-08-2016 o godz 11:22 Zofia Boniek dodał recenzję:
Piekna książka o miłości...trudnej miłości...Z niecierpliwością czekam na trzecią część...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2016 o godz 17:30 Daria Zazula dodał recenzję:
Bardzo fajna książka. Przeczytałam ją w 2 dni i już nie mogę się doczekać ostatniej części, która ma wyjść w październiku
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2016 o godz 08:36 Mea Culpa dodał recenzję:
Eden i Tyler są przybranym rodzeństwem. Dwa lata temu połączyło ich coś więcej niż ojciec dziewczyny. Niestety od tamtych pamiętnych wakacji nie widzieli się. Teraz wszystko się zmieni, gdyż Eden jedzie do niego na wakacje. Nowy Jork stoi otworem przed dwójką zakochanych w sobie ludzi. Niestety wszystko jest dużo bardziej skomplikowane, gdy muszą nadal ukrywać się z prawdą. Jednym z powodów jest Snake i Emily, przyjaciele Tylera, drugim Dean- chłopak Eden, a zarazem najlepszy przyjaciel Tylera. Czy powiązania i życie, które zostało w Santa Monica powstrzymają tą dwójkę przed nieograniczoną miłością, jaką są sobie w stanie ofiarować?

Co do stylu autorki czy nawet historii opisanej na kartkach papieru nie mam wątpliwości, zdecydowanie utrzymała tą samą tonację co w pierwszym tomie. Było naprawdę bardzo dobrze, a nawet lepiej! Przeczytałam dużo szybciej, dużo przyjemniej. Było kilka sytuacji, gdy serce ścisnął mi żal, było kilka gdy się śmiałam, ale zdarzyły się również takie, gdy patrzyłam z politowaniem na bohaterów i ich zachowania! Niestety co do bohaterów mam trochę więcej problemów z akceptacją. Mam wrażenie, że Eden przedstawiona tutaj była dużo bardziej irytująca niż wcześniej. Na początku denerwowało mnie to, że tak lata za tym chłopakiem z wywalonym jęzorem, później starałam się ją nieco zrozumieć. Może nie do końca mi to wyszło, bo nadal miałam co do niej mieszane uczucia, jednak już trochę mniej we mnie było irytacji. Niestety nie mogłam zaakceptować jej egoizmu w stosunku do Deana, Tylera słabej woli i Rachael głupoty. Niezmiennie Tiffani była najgorszą bohaterką, którą darzyłam szczerą nienawiścią, ale za to tutaj dla równowagi pojawił się Snake i Emily, ludzie których naprawdę polubiłam! Ta część napisana jest z uczuciami, humorem, ale daje ogromny niedosyt na końcu. Nie rozumiem, jak autorka mogła nam coś takiego zrobić i skończyć w takim momencie! Swoją drogą nie jestem w stanie wyobrazić sobie co będzie dalej i rozgryźć jak jeszcze Estelle Maskame to pociągnęła. Wiem, że nie mogę się już doczekać następnej i zarazem ostatniej części przetłumaczonej na język polski!

Recenzja znajduje się na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2016 o godz 00:00 leanea dodał recenzję:
Choć wcześniej byłam pewna że to raczej niemożliwe, książka jest lepsza od pierwszej części. Akcja rozwija się coraz ciekawiej, czytałam z zapartym tchem. Drugi tom Dimily bardzo mi się podobał, powieść jest niezwykle uczuciowa i budzi emocje, w nowym Jorku, tym niesamowitym mieście, wszystko może się zdarzyć, a tym bardziej wielkie uczucie i tak właśnie jest w Czy wspominałem, że Cię potrzebuję? W taki oto sposób kolejna część Dimily podbiła moje serce, zamieszała w głowie, spowodowała radość ale i poruszenie. Piękna historia, polecam w ogóle tą serię, bo jest pod każdym względem wyjątkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2016 o godz 00:00 Klaudia Czarnecka dodał recenzję:
Wreszcie trafił w moje ręce. Drugi tom cudownej, wciągającej serii Dimily. Pierwsza część mnie urzekła, nie mogłam więc doczekać się co będzie dalej. Dimily przynosi pewną świeżość jeśli chodzi o książki przeznaczone dla młodzieży. W każdym razie kolejna książka Estelle Maskame spodobała mi się tak bardzo, że w przerwach między czytaniem żyłam wydarzeniami z tej historii, myślałam o nich, jest to jedna z tych opowieści które w niezwykły sposób potrafią oddziaływać na wyobraźnię. A kto nie lubi tego w książkach? To jest właśnie ten dar, który posiada Estelle Maskame i dzięki temu jej powieści się wyróżniają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-06-2016 o godz 17:55 mmd dodał recenzję:
Ooojjjj. Ciekawy rozwój sytuacji. Tak myślałam, że nie wytrzymaja z dala od siebie : ) ale czemu on rezygnuje, gdy pokonali tyle trudności? Bardzo jestem ciekawa ostatniej części :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-05-2016 o godz 17:00 Natalia Dzięgiel dodał recenzję:
Eden Munro czekała na tą chwilę prawie cały rok. Dokładnie 359 dni. Miała wreszcie spotkać się ze swoim przybranym bratem. Z jedyną osobą, do której żywiła uczucia, choć nie powinna. Do Tyler'a, który jest najlepszym przyjacielem jej chłopaka Dean'a. Tyler mieszka teraz w Nowym Jorku, gdzie opowiada innym o swoich problemach kiedy był dzieckiem. O tym jak ojciec znęcał się nad nim, bo musiał na kimś wyładować swój gniew. Eden spędzi z nim pełne sześć tygodni. Obawia się, że uczucia, które przez ostatnie lata próbowała maskować odżyją z podwójną siłą i zdwojoną mocą. Nie chce być nieuczciwa wobec Dean'a, ale czy warto zrezygnować z miłości przez niezadowolenie innych? Czemu ktoś inny ma dyktować nam warunki w kim możemy się zakochać, a w kim nie? Miłością nie rządzą żadne prawa, nie można zmusić kogoś do kochania, ani nie można kogoś zmusić by przestał kogoś kochać. Eden wkrótce się o tym dowie.
Mimo, że kocham całym sercem Kalifornię i Los Angeles, to nie było mi przykro, że musimy przenieść się na drugi brzeg. Pierwszym powodem jest to, iż przenosimy się do miasta, które każdy chciałby zobaczyć. Drugim są opisy. Estelle ma w sobie coś takiego, że nawet jakby opisywała najgorszą, zatęchłą dziurę w samym sercu Polski to i tak pokochałabym to miejsce. To w jaki sposób ona opisuje Nowy Jork, opowiada o nim jest niesamowite. W głowie moja wyobraźnia nie mogła nadążyć z pojmowaniem całego tego zgiełku i drapaczy chmur zapełniających miasto. Kolejną sprawą jest język. Nie zmienił się zbytnio od ostatniej książki, myślę, że bardziej zmieniła się główna bohaterka, ale do tego wrócę później. Wszystko widzimy oczami nastolatki, więc język jest zrozumiały i nie mamy tu żadnej podniosłości czy patosu. Fabuła miała miejsce w różnych miejscach, dzięki czemu mogłam spokojnie podziwiać Nowy Jork w całej okazałości, od stacji metra po Times Square. Wschodnie wybrzeże okazało się naprawdę interesujące. Mogłam pierwszy raz dowiedzieć się na czym dokładnie polega baseball, zobaczyć (oczami wyobraźni) mecz oraz odwiedzić sławny Central Park, nazwany rajem dla biegaczy! Chętnie bym tam sama pobiegała. Co do naszej dwójki głównych bohaterów. Eden przeszła przemianę w tej książce, jednak nie była ona jakaś wielka, ponieważ już pod koniec pierwszej części stała się bardziej asertywna i pewna siebie. Co mnie bardzo rozśmieszyło na początku tej książki to jej desperacja. Gdybyście przeczytali jej myśli, to co powiedziała... myślałam, że pęknę ze śmiechu. Oprócz kilku incydentów była wciąż tą Eden jaką zapamiętałam z poprzedniej części. Największą przemianę przeszedł natomiast Tyler. Jak w "Czy wspominałam, że Cię kocham?" skłonna byłam kibicować Dean'owi, tak w tej moje serce całkowicie podbił Tyler, oczywiście do czasu. Przestał się już zachowywać jak mały gówniarz obrażony na cały świat przez to co go spotkało. Stał się bardziej dojrzały i zaczął zachowywać się zgodnie ze swoim wiekiem.
Podsumowując kontynuacja "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?" jest bardzo dobrą książką, z kilkoma potknięciami i bardzo dobrze dopracowaną fabułą. Polecam ją każdemu miłośnikowi młodzieżówek, nastoletniej miłości i dla osób, które marzą aby oderwać się na chwilę od fantastyki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2016 o godz 22:40 Iwona Brodowska dodał recenzję:
Pierwsza cześć zdecydowanie lepsza. Zabrakło mi akcji w tej części. Czekam na kolejna :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2016 o godz 00:00 Alicja Augustyniak dodał recenzję:
Kawałek przyzwoicie napisanego, wciągającego romansu. Spędzone nad książką kilka sympatycznych dni z tygodniowego urlopu. Odpoczynek od codzienności. Jak zwykle bywa w takich przypadkach: ona, on, łączące ich głębokie uczucie i przeszkody. Przemiana głównych bohaterów, siła, jaką daje im miłość. Niby proste i często spotykane a nie sposób się oprzeć. Czy człowiek jest w stanie przekreślić to, czego pragnie z uwagi na poczucie obowiązku, czy normy społeczne? Czy powinien? Każda z nas sama odpowie sobie na to pytanie, a tymczasem zapraszam do zajrzenia jak ta historia się skończy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2016 o godz 08:44 monika1028 dodał recenzję:
Tyler i Eden nie widzieli się od dwóch lat, dwóch długich lat. Po tym czasie Tyler zaprasza Eden na wakacje do Nowego Jorku, dla dobra wszystkich chcieli zapomnieć o uczuciu, które ich połączyło, a teraz ponownie się spotkają. Czy ich miłość wygasła? Jak szybko się okazuje, wcale nie, wtedy przychodzi czas by zmierzyć się z rzeczywistością...

Głowę mam tak naładowaną myślami, że nie mam pojęcia od czego zacząć! Ta książka jest tak dobra, tak niesamowicie dobra! Gdy piszę tę recenzję jestem jeden dzień po lekturze, a emocje cały czas jeszcze ze mnie nie zeszły, cały czas moje myśli krążą wokół tej książki. Gdy zaczynałam ją czytać sądziłam, że nie dorówna poprzedniczce, teraz wiem, jak bardzo się pomyliłam. "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?" dorównało pierwszemu tomowi, a nawet według mnie było odrobinę lepsze! Naprawdę nie mogłam się doczekać lektury drugiego temu, a teraz tym bardziej mam ochotę już teraz zapoznać się z trzecim!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.