Czas żniw. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena:
33,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Shannon Samantha Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Shannon Samantha Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Shannon Samantha Książki | okładka miękka
35,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Sajon.
Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

"Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć".

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

"Czas żniw" jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

ksiazka
Tytuł: Czas żniw. Tom 1
Tytuł oryginalny: The Bone Season
Seria: Czas żniw
Autor: Shannon Samantha
Tłumaczenie: Kołek Regina
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 520
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-11-06
Rok wydania: 2013
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 35 x 144
Indeks: 13714321
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
88
4
17
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
107 recenzji
04-03-2018 o godz 13:33 Anonim dodał recenzję:
Po książkę sięgnęłam tylko i wyłącznie z powodu jej popularności w świecie Instagramu. Początek historii jak dla mnie był ciężki. Trudno było mi przebrnąć przez te wszystkie „kosmiczne” nazwy i zdolności. Lecz gdy tylko udało mi się oswoić ze wszystkimi terminami, było tylko lepiej. Mimo, iż książka jest typowo młodzieżowa to nawet przypadła mi do gustu. Czytało się ją dość szybko a i fabuła nudna nie była. Cały czas coś się działo. Każdy rozdział trzymał w napięciu. Z ręką na sercu (ja zwolenniczka romansów) mogę powiedzieć, że świat wykreowany przez autorkę jest naprawdę wciągający i na pewno sięgnę wkrótce po kolejne części z tej serii. [Czała recenzja znajduje się na moim blogu www.mrsbookbook.cba.pl]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2018 o godz 18:48 Agnieszka Zamasz dodał recenzję:
"Wiem jak to jest. Kiedy inni pragną cię tylko ze względu na to, kim jesteś" Czas Żniw to debiutancka powieść Samanthy Shannon, dlatego byłam dość sceptycznie nastawiona do lektury. Kilka razy spotkałam się z debiutami tak młodych osób (w roku wydania książki autorka miała dopiero 22 lata) i nie raz pozostawiały one wiele do życzenia. Mimo tego, kiedy tylko pojawiła się możliwość przeczytania książki, nie wahałam się ani chwili. Na szczęście! Powieść okazała się strzałem w dziesiątkę. Shannon wprowadza nas do zupełnie innego świata, który jest niezwykle dobrze wymyślony i dopracowany, ale o tym trochę później. "Rozmawiamy dopiero od dziesięciu minut, Paige. Postaraj się nie wyczerpać całego swego sarkazmu na jednym wydechu" Paige Mahoney jest śniącym wędrowcem - jednym z potężniejszych jasnowidzów w Sajonie Londyn. Na skutek zbiegu okoliczności dziewczyna trafia do Szeolu I, koloni założonej na ruinach Oxfordu. Ona i inni jasnowidze stają się niewolnikami Refaitów (rasy, która przybyła ponad 200 lat temu na ziemię i zapoczątkowała prześladowania odmieńców). Paige wie, że aby przeżyć musi podporządkować się zasadom panującym w miejscu, gdzie jest tylko marionetką w rękach o wiele potężniejszych istot. "Ale on nie mógł zmienić dla mnie swojego życia. A ja nie mogłam poświęcić swojego, żeby z nim zostać" Pierwsze rozdziały czyta się dość ciężko, ponieważ autorka stworzyła zupełnie nowe uniwersum pełne dziwnych nazw i slangu jasnowidzów. Na szczęście z tyłu książki jest mały słowniczek, w którym wszystko jest świetnie wyjaśnione i już w połowie książki prawie w ogóle go nie potrzebowałam. Akcja rozkręca się od pierwszych stron, a czytelnicy zostają rzuceni na głęboką wodę. Wprawdzie mnie książka do końca wciągnęła dopiero po połowie, ale pierwsze 200 stron też są świetne. Postacie są naprawdę dobrze wykreowane i, mimo że niektóre pojawiają się tylko w jednym czy dwóch rozdziałach, do wszystkich w jakiś sposób się przywiązałam i o każdej mogę powiedzieć kilka zdań. Nick od razu skradł moje serce i mam nadzieję, że w drugim tomie będzie go o wiele więcej. Zresztą tak jak Naczelnika, którego zdecydowanie chciałabym lepiej poznać. Główną bohaterkę również bardzo polubiłam i liczę na to, że jej historia nie zakończy się zbyt szybko. Autorka nie podaje nam wszystkiego na tacy i na zagadki z pierwszych rozdziałów dostajemy rozwiązanie dopiero pod koniec książki, co jest jej dużym plusem. W powieści jest również romans, który pojawia się dopiero pod koniec, ale łatwo przewidzieć go już kilka rozdziałów wcześniej (autorka dała nam go tak późno, że chwilami zaczynałam wątpić, czy na pewno do niego dojdzie). W książce wiele się dzieje i ogarnięcie tego wszystkiego wymaga naprawdę dużego skupienia. Mimo tego powieść czyta się naprawdę szybko i dobrze. Nie mogę powiedzieć, że jest napisana zrozumiałym językiem - bo nie jest - ale na pewno nie przeszkadza to w lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2018 o godz 20:06 Anonim dodał recenzję:
Jedna z najlepszych serii jaką przeczytałam. od pierwszej strony zwala czytelnika z nóg. Nie można oderwać się od książki. Polecam dla każdego miłośnika fantastyki 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2018 o godz 15:01 mya1989 dodał recenzję:
Książka to tom pierwszy serii, która aktualnie za granicą ma już siedem tomów i jeśli się nie mylę to nadal nie koniec. W Polsce wydane zostały dopiero trzy. Sięgnęłam po powieść, ponieważ instagram zalewał mnie nią z każdej strony. Zachwytom nie było końca. Przyznam szczerze, że książka nie wciągnęła mnie od samego początku. Świat jest tak skonstruowany, że ciężko na początku ogarnąć co, gdzie, jak i kiedy. Podanych jest tyle informacji, że człowiek najzwyczajniej się gubi. Ale znając życie wiedziałam, że takie tytuły potem wynagradzają nam tą początkową zawiłość i od książki się oderwać nie da. I tak też było w tym przypadku. Po przebrnięciu przez początek akcja w końcu się rozkręca. „Przygody” Paige są naprawdę świetne i wciągnęły mnie o wiele bardziej niż przygody Celaeny ze Szklanego tronu. Świat przedstawiony w Czasie Żniw jest bardzo dopracowany, nie ma tam niepotrzebnych rzeczy. Wszystko jest przemyślane, co jest naprawdę niesamowite biorąc pod uwagę młody wiek autorki. Warto zwrócić uwagę na bohaterów, już sama Paige jest pewna siebie, ma mocny charakter i dąży do celu. Nie jest naiwną blondyneczką, która staje się ofiarą. Jednak w tym wszystkim jest również człowiekiem, nie zawsze jest uczciwa – w końcu włamywała się do ludzkich umysłów i przez swój błąd (przez który ktoś traci życie) trafia do kolonii karnych. Tam trafia pod opiekę Naczelnika. Naczelnik to zdecydowanie moja ulubiona postać. Jest niezłym twardzielem, który jednak pod całą tą otoczką ukrywa bogate wnętrze. To w jaki sposób rozwija się ich wątek jest niesamowity. Przyznam, że śledziłam go z zapartym tchem. A dopiero na końcu książki dostałam taki smaczek! Zdecydowanie sięgnę po kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2018 o godz 21:52 verna dodał recenzję:
Mamy rok 2059. Wielu ludzi posiada nadprzyrodzone zdolności, a należy do nich Paige Mahoney. Jest ona silną, a zarazem delikatną kobietą. Dziewczęcą i wojowniczą. Poprzez kartki tej książki obserwujemy jej przemianę z nieśmiałej i podporządkowanej dziewczyny do buntowniczki, gotowej zrobić wszystko dla wolności swojej i przyjaciół. Pewnego dnia, podczas powrotu do domu Paige zostaje rozpoznana przez strażników jako jasnowidz. Chcąc uniknąć aresztowania wnika w ich senny krajobraz. Jej moc jest tak silna, że jeden z nich ginie, drugi zaś traci zmysły. Paige wie, że jej życie właśnie nieuchronnie się zmieniło, a może nawet i skończyło. Pościg za morderczynią, wkrótce się rozpocznie i raczej brak realnych szans na ucieczkę. Dziewczyna podejmuje jednak desperacką próbę uratowania siebie przed nieuniknionym. Sajon jest jednak wszechobecny. Paige zostaje aresztowana. Wbrew swoim obawom nie zostaje zabita. Trafia jednak do mitycznego Oksfordu, które już dawno zniknęło z oficjalnych map. W rzeczywistości zostało zaś przekształcone w kolonię karną, kierowaną przez istoty spomiędzy światów - Rafaitów. To oni są tu panami, a ludzie poddanymi, mającymi im służyć i walczyć z krwiożerczymi Emmitami. „Czas żniw” z pewnością jest intrygującą lekturą, która posiada wiele interesujących wątków i motywów. Jest książką dystopijną, lekko przypominającą "Więźnia labiryntu" czy też "Igrzyska śmierci", ale mi to akurat bardzo odpowiada bo lubię książki w tym stylu. Książka ma w sobie coś niezwykłego, coś czego do tej pory nigdzie indziej nie spotkałam. Klimat jak i fabuła składa się z tak wielu elementów, że tworzy indywidualny, genialny świat. Pisarka opowiedziała historię bardzo ciekawą i niepowtarzalną, ciężką a zarazem lekką. Akcja jest wartka i pędzi tak do przodu, że nie ma czasu na wzięcie oddechu. Książka tak bardzo pochłonęła mnie bez końca, że czytałam ją przez całą noc. Nie ma tu znużenia bo czytelnik wraz z główną bohaterką jest wciągany w świat pełen przygód, czuje razem z Paige gniew, wole walki oraz radość i dumę. Mamy tu nawet kilku wyraźnych bohaterów pozytywnych i przesiąkniętych złem i budzących grozę czarne charaktery. Odwieczna walka dobra ze złem nabiera nowych, wyraźnych barw. Także podsumowując, największym plusem i powodem, dla którego warto przeczytać "Czasem Żniw" jest silna główna bohaterka oraz złożone społeczeństwo jasnowidzów, którzy posiadają niezwykłe zdolności i swoją "małą" kulturę. Jestem pewna, że książka ta będzie miała jeszcze więcej fanów niż do tej pory. Bierzcie się w takim razie do czytania bo na prawdę warto, a kolejne tomu już czekają...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-01-2018 o godz 13:26 Trishya dodał recenzję:
Rok 2059. Świat podzielony jest na dwa obozy. Ludzi, ślepców, naturalną populację Ziemi i jasnowidzów obdarzonych zdolnością przenikania do zaświatów. Ci drudzy są prześladowani na każdym kroku a użycie mocy, która posiadają karane jest więzieniem lub śmiercią. Paige Mahoney ma dopiero dziewiętnaście lat ale już dawno musiała dorosnąć, świat w którym życie jest niebezpiecznym miejscem a dziewczyna musi ukrywać swoje zdolności nawet przed własnym ojcem. Dla świata jest zwykłą, niewyróżniającą się pracownicą baru z tlenem ale w rzeczywistości należy do podziemia Sajonu Londyn gdzie wraz z grupą uzdolnionych jasnowidzów włamuje się do umysłów ludzi. Splot okoliczności sprawia, że tożsamość dziewczyny zostaje odkryta a ucieczka doprowadza do śmieci funkcjonariusza i skazania Paige na kolonię karną. I tu się dopiero zaczyna... Paige trafia do Oksfordu, zaginionego miasta, które tak naprawdę od 200 lat znajduje się pod kontrolą Refaitów, mieszkańców Międzyświata, którzy PODOBNO przybyli na Ziemię by ratować "naturalna populację". Tylko czy na pewno? Paige wraz z grupą skazańców zostaje wcielona do armii Refaitów gdzie przechodzi szkolenie w walce z Emmitami, prawdziwym zagrożeniem ludzkości, stworzeniami z zaświatów żywiącymi się ludzkim mięsem. Paige ma być szkolona przez tajemniczego Naczelnika, wysoko postawionego obywatela, męża krwi przywódczyni Refaitów. Pomimo, że naczelnik jest wrogiem dziewczyny ta nie do końca może zrozumieć co kieruje jego postępowaniem. Czyżby i w tym świecie nie wszystko było takie jak się wydaje? Książka Samanthy Shannon zrobiła na mnie spore wrażenie. Jest napisana lekkim językiem, dobrze się czyta. Świat, który stworzyła Shannon choć mroczny jest bardzo dobrze dopracowany a bohaterowie ciekawi i z historią życia, która bardzo mocno ich ukształtowała. Dla miłośników tego gatunku pozycja obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2018 o godz 02:55 Agnesja dodał recenzję:
Wyobraź sobie, że wśród nas żyją Oni. Niezwykli, ponadprzeciętni, różnorodni i… bezlitośnie tępieni jasnowidze. Siedem zdolności dzieli ich na tych mniej ważnych i na tych, którzy mają wpływ na senne krajobrazy i jednocześnie Zaświaty, utrzymujące każde istnienie. Jest rok 2059. Sajon opanował znaczną część świata wprowadzając surowe zasady – jasnowidze muszą zostać usunięci ze społeczeństwa. Ludzie, niewidzący i nieświadomi otaczającej ich duchowej rzeczywistości, prowadzą zwykłe, monotonne życie. Tak też powinni ukrywać się jasnowidze. Część z nich jednak nielegalnie wykorzystuje swoje umiejętności w tajemnych syndykatach. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Pozyskuje informacje włamując się do ludzkich umysłów, do ich sennych krajobrazów. Dziewczyna jest rzadko spotykanym, niezwykle silnym rodzajem jasnowidza – śniącym wędrowcem. Jej zakazana działalność kończy się wraz z przybyciem do Szeolu I, z którego już nikt nie wraca. Kolonia karna dla jasnowidzów, Szeol I, istnieje od dwustu lat. Co dekadę odbywają się Żniwa, czas żywych zbiorów, czas okrutny dla jasnowidzów, czas satysfakcji dla kontrolujących Szeol Refaitów. Owa tajemnicza rasa obojętna jest na cierpienie innych, a nieposłusznym nie okazuje litości. Paige nie poddaje się surowym, okrutnym zasadom Refaitów. Zrobi wszystko, żeby wrócić do Londynu i zniszczyć Szeol I, który na przestrzeni dwóch wieków zatracił życie wielu jasnowidzów oraz ludzi pozyskanych ze Żniw. Dar, który posiada, może okazać się jednak niewystarczająco silną bronią… „Czas Żniw” Samanthy Shannon już na samym wstępie zasypuje czytelnika wieloma zdarzeniami, dziwacznymi nazwami oraz ciężko zrozumiałym opisem funkcjonowania Sajonu. Wraz z otwarciem książki, można mieć wrażenie, że nagle wpada się w zupełnie inny, fascynujący świat o bardzo złożonej budowie. Następnie akcja płynąca w ekspresowym tempie pochłania bez reszty tak, że odbiorca stopniowo układa skomplikowaną konstrukcję funkcjonowania miasta oraz jego społeczeństwa w logiczną całość. Dla lepszej orientacji w świecie stworzonym z pewnością pomocny okaże się słowniczek zamieszczony na samym końcu książki. Tutaj kłaniam się wydawnictwu za trud przetłumaczenia wszystkich nazw w oryginalnym kontekście. Sam tytuł (ang. „The Bone Season”) został zamieniony w taki sposób, aby oddawał jego pierwotną dwuznaczność. Prawidłowa interpretacja dotyczy bowiem czasu pozytywów, obfitości, a jednocześnie czasu zbioru żywego żniwa. Z tego względu nikomu nie polecam lektury w języku oryginalnym, z wyjątkiem osób wykazujących umiejętność zauważenia i prawidłowego zrozumienia angielskiej gry słów. Książka, będąca zarazem pierwszą częścią siedmiotomowego cyklu, ma w sobie wiele zalet. Rozpocznę od krótkiej analizy fabuły powieści, która niektórym czytelnikom może wydawać się męcząca lub schematyczna. Surowe prawo władz – obecne. Odmienność głównej bohaterki – tak jest. Walka i trudy w starciu z okrutną kontrolą jej życia – jak najbardziej. Nie należy jednak poprzestawać na powtarzających się motywach, w końcu jest to lektura o świecie przyszłości. Istnieje bowiem wiele powodów, dla których „Czas Żniw” należy wynieść na piedestał innych dystopijnych i fantastycznych powieści. Autorka w swoim dziele daje ujście niesamowitej, bezgranicznej wyobraźni. Mamy tutaj do czynienia z wielowątkowością, tajemniczością świata przedstawionego, niesamowitymi nadnaturalnymi umiejętnościami bohaterów oraz zawiłościami fabuły. Pisarka utworzyła rzeczywistość od podstaw wykazując się zarazem ogromną kreatywnością. Niewątpliwie największym plusem książki jest wartka akcja. Bohaterka szybko wpada w wir wydarzeń, których konsekwencją jest przeniesienie do Szeolu I. Razem z nią, czytelnik zostaje przeniesiony w tajemnicze, kipiące okrucieństwem i bólem miejsce. Z czasem dowiadujemy się, jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Paige oraz dlaczego Szeolowi I zależy na zdobywaniu nowych jasnowidzów. Liczne zagadki podsycają ciekawość czytelnika, przez co grubą książkę można „połknąć” w zaskakująco szybkim czasie. Na przeczytanie ostatnich 250 stron poświęciłam pół nocy. Kiedy moje oczy odmawiały posłuszeństwa, pojawiały się myśli „muszę to dokończyć, muszę wiedzieć co się wydarzy”. Dlatego ostrzegam – „Czas Żniw” niesamowicie wsysa czytelnika, nie sposób się oderwać od lektury. W książce spotykamy bogactwo charakterów, z których najlepiej poznajemy Paige oraz jej Naczelnika, Refaitę. Ma on za zadanie trenować dziewczynę oraz wybadać możliwości jej daru. Z początku wydaje się być ponury, a jednak odróżniający się od reszty Refaitów. Wydaje się mieć inne intencje niż inni przedstawiciele rasy… Nie będę zdradzać całej fabuły powieści. Bądźcie tylko pewni, że żadna z postaci nie ma jasno przedstawionych intencji. Paige Mahoney jest postacią dobrze skonstruowaną, wykazuje swoisty charakter i sposób myślenia. Dzięki pierwszoosobowej narracji zgłębiamy jej przeszłość, obawy, słabe oraz mocne strony. W tym wszystkim jednak łączy w
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2017 o godz 18:13 Natalia Wiencek dodał recenzję:
https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com/2017/12/01/czas-zniw/ Londyn, rok 2059. To tutaj dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje dla Jaxona Halla – szefa podziemnego gangu o nazwie Siedem Pieczęci. Jej zadaniem jest pozyskiwanie istotnych informacji, ponieważ dziewczyna ma rzadki dar. Potrafi włamywać się do ludzkich umysłów. W Sajonie bycie jasnowidzem oznacza ciągłą ucieczkę przed osobami, które chcą się ciebie za wszelką cenę pozbyć. Po przykrym i brutalnym wydarzeniu, zostaje wbrew swojej woli przeniesiona do Oxfordu, gdzie władzę nad jej życiem oraz innych ludzi podobnych do niej, przejmują bezwzględni Reflici. Jej panem zostaje Naczelnik, który sprawuje jedną z najwyższych rang w tym miejscu. Od samego początku pokazuje jej, że ludzka rasa jest nic nie warta. Lecz Paige nie odpuści tak łatwo. Wie, że musi, jak najszybciej stąd uciec, by ostrzec swoich przyjaciół, którzy nie zdają sobie sprawy z tragedii, która spoczywa na wszystkich jasnowidzach. Czy dziewczyna znajdzie sprzymierzeńców w tym okrutnym miejscu? Czy poznanie zagadkowej osobowości mentora, pomoże jej wreszcie pokochać swoją naturę? Przyznam szczerze, że na początku myślałam, że książka będzie nudna, a przede wszystkim trudna w zrozumieniu. Autorka stworzyła nowe pojęcia, które mogą mieszać nam w głowie. Na szczęście Samantha Shannon dołączyła przydatny słowniczek, gdzie wszystkie nazwy są dokładnie wytłumaczone wraz z angielskim odpowiednikiem. Interesującym pomysłem było także stworzenie mapki, dzięki której możemy śledzić trasy naszej bohaterki oraz dokładnie poznać jej nowe „więzienie”. Uważam, że świat wykreowany w „Czasie Żniw” jest bardzo oryginalny. Widać, że stworzenie tego uniwersum zajęło mnóstwo czasu. Każdy element fabuły fenomenalnie ze sobą współgra tworząc trzymające w napięciu zwroty akcji. Ponadto muszę wspomnieć o idealnie wykreowanym wątku miłosnym. Rozwija się on bardzo powoli, dając nam czas na poznanie przedstawionego świata. Dopiero pod koniec otrzymujemy, sporą dawkę romansu. Jeśli lubicie historie o zakazanej miłości, to na pewno pod tym względem wam się ta książka spodoba. Kibicowałam tej parze od samego początku, chociaż na pozór nie pasowali do siebie. I to szokujące zakończenie, które sprawia, że jak najszybciej chcę poznać wszystkie szczegóły dalszych części! Autorka bardzo się postarała, by opierało się ono na uczuciach bohaterów, które niejednokrotnie mnie zaskakiwały. Dodatek magii wszystko urozmaica. Nie spotkałam się jeszcze z książką, gdzie bohaterowie są jasnowidzami. Niektórzy z nich potrafią tylko wróżyć z kart, lecz są też tacy co wpływają na zaświaty. Jest tu wiele odmian aur, dzięki czemu każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy i przydatny. I tutaj autorka nam pomogła i opracowała listę różnych kategorii jasnowidzenia, które przedstawiła nam pod postacią dzieła Jaxona Halla „O wartościach odmiennosci”. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo wciągnęłam się w świat wykreowany przez Samanthe Shannon. Jest to pozycja, która wniosi coś nowego w świat książkowy. Bardzo żałuję, że dopiero teraz zdecydowałam się sięgnąć po to dzieło. Jestem pewna, że każdy miłośnik fantasy pokocha tych bohaterów tak jak ja! Duchy, magia i niewola to aspekty, które towarzyszą czytelnikowi przez całą książkę. Połączenie ich tworzy tajemny, lekko mistyczny klimat, który dodaje nieschematyczności i oryginalności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2017 o godz 22:37 Anonim dodał recenzję:
Samantha Shannon urodziła się w Londynie w 1991roku. Czas Żniw to jej debiutancka powieść, a jednocześnie pierwsza cześć siedmiotomowego cyklu ,który został sprzedany aż do 21 krajów . Książka Samanthy Shannon „ Czas Żniw” jest dużym zaskoczeniem i moim małym prywatnym odkryciem , ponieważ nie mam w zwyczaju czytać książek z rodzaju fantastyki .Otóż w tej książce nie ma przesady, a od pierwszych kartek czytelnik zauważa ,że autorka zwinnie wplata fantastykę w rzeczywisty obraz. Tym oto zabiegiem tworzy niezwykle bogaty świat , który mimo że stworzony staje się niezwykle realny. W książce zostaje nam przedstawiony świat pełen okrucieństwa ,gdzie wszystko ma żelazne zasady i gdzie nie ma litości. Jest rok 2059 .Miejsce Londyn, gdzie nikt nie jest wolny, a bezpieczeństwo jest do zaoferowania tylko zwykłym ludziom, których nazywa się ślepcami. Bycie Jasnowidzem równie dobrze może być synonimem słowa wyrok, ponieważ społeczeństwo ślepców gardzi jasnowidzami przypisując im wszystkie popełnione zbrodnie zabójstwa czy kradzieże. Ślepcy postrzegają jasnowidztwo jako coś nienaturalnego zbyt odmiennego i niezrozumiałego by zaakceptować fakt o istnieniu ludzi ze zdolnościami. W ten sposób poznajemy kolejny mechanizm postrzegania człowieka który boi się tego czego nie umie pojąć swoim umysłem. Wielu jasnowidzów taka sytuacja zmusiła do pracy w podziemnych gangach, gdzie nie miało znaczenia to kim jesteś, ale jak daleko jesteś w stanie się posunąć i przekroczyć granice by przetrwać. W ten sposób poznajemy główną bohaterkę dziewiętnastoletnią Paige Mahoney, która po skończeniu szkoły postanawia dołączyć do podziemnego kryminalnego Sajonu. Jej szefem zostaje bezwzględny oraz okrutny Jaxon Hall mim-lord. Paige jako śniący wędrowca zajmuje wysoką rangę w samym Sajonie, ponieważ dzięki swoim umiejętnością potrafi włamać się do cudzego sennego krajobrazu , co uchodzi tam za niezwykle rzadkie i cenne . Pewnego razu Paige zostaje zatrzymana i zamiast uwiezienia w Wieży zostaje przeniesiona do karnej koloni Szeol I. Zderza się wtedy z zupełnie innym światem , światem który zamieszkują istoty nie z tego świata, a wola przetrwania i samo działanie nie wystarczą by przetrwać. Wielu jasnowidzów znajduje tam swoje miejsce. Jednak Peige zachowuje trzeźwy umysł, a jej celem staje się ucieczka. Jednak z biegiem czasu bohaterka poznaje na swojej drodze niesamowitych ludzi, którzy pomimo że publicznie nazwani tchórzami są mocnymi jednostkami .Wśród nich także znajduje miejsce sam Naczelnik, bo to właśnie pod jego opieką znajduje się Peige. Myślę ,że naczelnik jest najbardziej tajemniczą i wciąż nieodkrytą postacią w książce. Jest tajemniczy i każdego dnia zakłada maskę ,która ukrywa jego prawdziwe zamiary. Jego główną domeną jest nieprzewidywalność to właśnie jego osoba sprawiła, że przeczytałam książkę jednym tchem nie umiejąc stwierdzić kim tak naprawdę jest. Książka „Czas żniw” nie jest łatwą książką, pomimo że przyjemnie i szybko się ja czyta. Książka zmusza do przemyślenia pewnych spraw , w ten sposób zamiast odpowiedzi nasuwa nam się jeszcze więcej pytań . Twórczość Samanthy Shannon jest napisana spójnym słownictwem ,przez to nawet przedstawione nazwy są łatwe do zapamiętania i nie stanowią większego problemu. Sama stworzona postać Peige jest niesamowita, jak i jej postrzeganie otaczającego ją świata , która stopniowo zmienia się. Są to etapy dochodzenia do prawdy ,na którą kiedyś była ślepa. Książka fantastyczna ,wprowadzająca w cudowny świat pełen nacięcia i grozy, którą zdecydowanie warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-11-2017 o godz 21:32 Ada9910 dodał recenzję:
""Normalnie" i "naturalnie" to dwa największe kłamstwa, jakie kiedykolwiek stworzyliśmy. My, ludzie, z naszymi małymi umysłami. A może okazałoby się, że normalność po prostu do mnie nie pasuje ?" Akcja rozgrywa się w przyszłości, a dokładnie w 2059 roku. Osoby, które posiadają nadnaturalne zdolności nie są zbyt bezpieczne, zwłaszcza te, które obdarzone są darem jasnowidzenia. Tylko ślepcy mogą żyć spokojnie. Paige Mahomet jest śniącym wędrowcem, a dokładniej "bladą śniącą", czyli potrafi wpływać na senne krajobrazy innych. Jej życie jest trudne i niebezpieczne. Pewnego dnia zostaje złapana i wysłana do Oksfordu, czyli kolonii karnej prowadzonej przez okrutnych Refaitów. Dziewczyna staje się niewolnikiem. Opiekuje się nią Naczelnik. Paige walczy o życie swoje i innych ludzi, którzy są głodzeni, bici i torturowani. Od pierwszej chwili zaczyna myśleć jak uciec z kolonii. Dopiero tam dowiaduję się, jak cenna jest jej moc. Między Paige i Naczelnikiem nawiązuję się nić porozumienia, oparta na chwiej nym zaufaniu. Mężczyzna jest ogromną zagadką. Jest bardzo tajemniczy i zaskakujący. Ogromnie polubiłam główną bohaterkę. Niby nie ma cech, które odróżniałabym ją od innych postaci książkowych- odważna, buntownicza, jednak jest w niej coś niezwykłego, co nie pozwala jej nie lubić. Na początku musiałam się bardzo skupić na lekturze, żeby ją zrozumieć. W książce pojawia się wiele nowych pojęć, które na szczęście są wytłumaczone w słowniczku z tyłu. Czytając nie można się nudzić. Książka zawiera wiele emocjonujących wydarzeń i momentów, które podnoszą adrenalinę. Oczywiście nie brakuje tutaj wątku miłosnego. Pojawia się na samym końcu i przypuszczam, że dopiero w kolejnych częściach dowiadujemy się czy rozkwitnie. Akcja książki jest nieprzewidywalna, a bohaterowie intrygujący, wprost niesamowici. Muszę przyznać, że zamawiając tę książkę nie bardzo wiedziała czego mogę się spodziewać. Nigdy nie natknęłam się na jej recenzję, ani nie słyszałam o niej zbyt wiele, jednak bardzo się cieszę, że mogłam ją przeczytać. Uważam, że to niezwykle dopracowana i ciekawa powieść. Zawiera ogromne bogactwo językowe. "Czas Żniw" jest książką niesamowitą ! Obowiązkowo muszę przeczytać kolejne części. Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2017 o godz 15:08 superfruits dodał recenzję:
O "Czasie Żniw" mogłabym pisać bez końca, ale nie jestem pewna, czy jakiekolwiek moje słowa będą w stanie oddać to, jak uwielbiam tę serię. Mogę nawet bez wyrzutów sumienia powiedzieć, że jest ona moją ulubioną. Nie tylko przeniosła mnie do innego świata, do świata Londynu za czterdzieści lat - czy też Sajonu Londyn - ale także sprawiła, że miałam ochotę w nim zostać. Wszystkie trzy tomy przeczytałam w ciągu trzech tygodni. Nie mogłam się oderwać. Już na początku od razu mamy okazję zaznajomić się z wizją świata autorki, w której istnieją jasnowidzowie, podzieleni na siedem kategorii jasnowidzenia. Dla osoby, która po raz pierwszy ma styczność z tą książką, może to wydać się niesamowicie zagmatwane i trudne do zapamiętania, jednak z czasem wszystko zaczyna się wyjaśniać. Po pierwsze - bohaterowie. Każdy - naprawdę! - każdy bohater jest wykreowany w wyjątkowy sposób i nawet "czarne charaktery" sprawiały, że byłam nimi zachwycona. Czytając, wiedziałam, że autorka każdą kreację dokładnie przemyślała. Moim zdaniem jest to jedna z niewielu książek, gdzie główna bohaterka ma silny charakter, wie, czego chce i realizuje każdy swój plan w stu procentach. Od pierwszej strony pokochałam Paige oraz to, że nie myśli tylko o sobie. Byłam pod tak ogromnym wrażeniem, że po skończeniu pierwszego tomu nie potrafiłam wyjść z podziwu. Sama postać Nashiry wywarła na mnie niesamowite wrażenie, chociaż Refaitka jest zła do szpiku kości. I tutaj kolejna kwestia, którą chcę poruszyć: Refaici. Autorka stworzyła swoistą rasę nadludzi, którzy dążą do wszechwładzy. O ile nie jestem fanką fantasy, tak w świat Czasu Żniw (tutaj szczególnie świat Szeolu 1, kolonii karnej) wciągnęłam się od razu. Właśnie dzięki historii Refaitów, którą autorka wymyśliła po mistrzowsku. Z resztą nie tylko Refaitów; pojawiają się również Emmici - inaczej szerszenie - którzy atakują kolonię karną, a także sami... "więźniowie" Szeolu 1, nad którymi władzę sprawują Nashira. Kolejną postacią jest tutaj Naczelnik. Małżonek krwi Nashiry, o tajemniczej przeszłości, który jako jedyny nie traktuje Paige jak swojego podwładnego. Jego motyw nieco mnie zdziwił, jednak w zupełności go zrozumiałam. W kolejnych częściach coraz bardziej odczuwam chęć poznania go jeszcze bardziej, od samego początku jego istnienia i mam nadzieję, że kolejne części mnie nie zawiodą. Mogłabym tutaj również pisać o pozostałych, gdyż każdy zasługuje na co najmniej pół strony. Na pewno moim ulubionym bohaterem stał się Nicklas Nygard. Poświęcę mu na pewno cały akapit w recenzji kolejnych części, kiedy tylko uda mi się wszystko odpowiedni ubrać w słowa. Ale! Nie skupiajmy się na samych bohaterach, chociaż stanowią oni - moim zdaniem - główny trzon tej książki. Sama fabuła jest niezwykle przemyślana, a akcja dzieje się tak szybko, że nawet nie zauważałam, kiedy przeczytałam 80 stron. Zwroty akcji nie tylko zaskakują, ale również zmuszają do refleksji. To, ile potrafi wydarzyć się na kilku stronach, jest niesamowite. Cała ta książka powinna zostać opisana właśnie tym słowem: niesamowita. Do tej pory nie sięgałam po pozycje, które przestawiały wizję przyszłości; teraz mam ochotę przeczytać ich jeszcze więcej. I na pewno to zrobię. Podsumowując: polecam tę książkę naprawdę każdemu. Odnoszę wrażenie, że jest ona w stanie spełnić najbardziej wygórowane oczekiwania, a po jej przeczytaniu jeszcze długo o niej nie zapomnicie. Ja już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, który, niestety, wyjdzie dopiero w przyszłym roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2017 o godz 13:51 Anonim dodał recenzję:
Będąc w bibliotece na jednej z półek natknęłam się na"Czas Żniw" Samanthy Shannon i wiedziałam, że gdzieś już o niej słyszała, ale za nic nie mogłam przypomnieć sobie gdzie. Po przeczytaniu opisu zdałam sobie sprawę, że to lektura idealna dla mnie, więc postanowiłam ją wypożyczyć i zdecydowanie był to jeden z najlepszych wyborów jakich w ostatnim czasie dokonałam. Mimo, iż na początku powieść niezwykle mnie nudziła, a to co się tam działo było zbyt skomplikowane, aby wszystko zapamiętać to nie zrezygnowałam z niej rzucając w kąt pokoju. Dzieje się tam tak dużo, że jesteśmy w stanie pochłonąć ją w ciągu kilku godzin. Kiedy tylko skończycie ją czytać nawet nie zdajecie sobie sprawy, że to minęło aż tak szybko i będziecie chcieli więcej, więcej i więcej. Dodatkowo styl pisania autorki jest naprawdę dobry, dlatego książkę czyta się z niezwykłą łatwością i przyjemnością. Samantha stworzyła niezwykły, niepowtarzalny świat. Akcja toczy się w przyszłości i nie przypomina typowego sciene fiction, więc spodoba się także osobą, które nie przepadają za tym gatunkiem literackim. Mam nadzieję, że nie zawiodę się na dwóch kolejnych tomach. Już nie mogę doczekać się kolejnych przygód głównych bohaterów. Gorąco polecam tą powieść! Zdecydowanie nie pożałujecie zakupu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-10-2017 o godz 22:23 em dodał recenzję:
Po przeczytaniu opinii spodziewałam się czegoś wiecej. Pomysł ok, ale czuję niedosyt zwrotów akcji. Książka ciekawa ale przewodywalna. Nie żałuję jednak czasu na poświęcenie przeczytania pierwszej części:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2017 o godz 17:39 ToriCzyta dodał recenzję:
Mamy rok 2059 i na świecie nie dzieje się dobrze. Ludzie dzielą się na tych normalnych i obdarzonych wręcz sataniczną mocą dla większości społeczeństwa, choć tak naprawdę mają tylko dodatkowe zdolności, które czynią ich wyjątkowymi. Władza jednak nie rozumie ich, wmawiając, że są oni niebezpieczni, nie powinni istnieć. Taki właśnie jest świat. Cała akcja książki Samanthy Shannon dzieje się w pięknym Londynie, który niestety jest jednym z najbardziej mściwych krajów, jeśli chodzi o jasnowidzów. Wydaje nam się to niedorzeczne, ale ludzie boją się takich ludzi i pozbywają się ich na różne sposoby. Autorka książki jest bardzo młodą kobietą i zadebiutowała tą opowieścią, tworząc dla siebie poprzeczki do kolejnych części, co jest niezwykle ekscytujące, gdyż ma się wewnętrzną nadzieję, iż poziom pozostanie taki sam, a być może będzie o wiele lepszy. Paige Mahoney to nasza główna bohaterka, która sprzeciwia się rządowi i postanawia walczyć o swoje prawa, z garstką innych osób. Nawet najbliżsi dziewczyny nie wiedzą, że posiada dar, którego inni jasnowidze mogą jej zazdrościć, jest jedną z niewielu osób, która posiada dar sennego wędrowca, czyniąc ją wyjątkową. Czy jest to dla niej coś, z czego powinna być dumna? Prawdopodobnie tak, ale trzeba pamiętać, że na świecie pojawią się osoby, które będą zazdrosne o jej dar. Dziewczynie można zazdrościć mocy, ale jej życie wcale nie jest takie łatwe w tym świecie, w którym dla wielu jest potworem. Paige na szczęście jest ponadto i korzysta ze swojej umiejętności w swojej tajemnej pracy. Jest bystrą dziewczyną, która nie do końca wierzy w swoje możliwości, według mnie to bardzo ją blokuje, nastolatka jest cwana i pyskata jak na swój wiek, ale to mi się w niej podoba. Czytając o niej, poznawając jej historię współczujemy jej i rozumiemy, zapewne większość ma także to samo zdanie co ona. Jej życie się jednak nagle komplikuje, gdy zostaje zatrzymana i wysłana do tajemniczego Oksfordu, wokół którego utworzył się pewien mit. Okazuje się, że na świecie są potężniejsze istoty - Refaici, którzy mówiąc wprost, robią sobie z jasnowidzów niewolników, bawią się nimi. Właśnie główna bohaterka zostaje kimś takim. W tej chwili wkracza Naczelnik, który staje się panem siedemnastoletniej dziewczyny, mężczyzna jest właśnie owym tajemniczym stworzeniem, o których tak naprawdę wcześniej dziewczyna nie słyszała. W tym bohaterze jest jednak ta tajemnicza nutka, która otacza wszystkich lub prawie wszystkich męskich bohaterów w książkach, ale tutaj to nie przeszkadza ani trochę. Przede wszystkim to, co w nim obserwujemy, podoba się nam, bo widzimy jak traktuje Paige, inaczej niż jego pobratymcy. Charakter tego mężczyzny jest trudno odgadnąć, bo w większości czasu jest zimny, nie wdaje się w szczegóły, utrzymuje swego rodzaju barierę, co nie do końca sprawia, że dziewczyna może mu zaufać, ale próbują dobrze ze sobą żyć. To on ma pomóc jej przeżyć starcie z potworami, które zabijają wszystko, co znajdzie się na ich drodze. Czuję niedosyt tego bohatera, bo wiem, że warto, jest poznać jego historię i w kolejnych częściach mam nadzieję, że to się jakoś rozwinie, bo to nadaje się na ciekawy wątek. Całość fabuły niezwykle wciąga przez jej odmienność. Każdy jasnowidz ma tylko jedną moc, co czyni ich wyjątkowymi i to coś nowego, pamiętając o tym, że większość potrafi robić wiele rzeczy, ponadto zazwyczaj to istotę z mocami mają najwięcej do powiedzenia, ale tutaj tak nie jest. Samantha Shannon pokazuje nam mroczniejszą wersję tego, co jest w innych książkach, szczerze to wydaje mi się, że tą bardziej prawdopodobną zważywszy na poziom technologii i tego, że jednak większość ludzie to ślepcy (osoby, które nie są w stanie dostrzec żadnego ducha). Każdy wątek jest dodany po coś, choć sama końcówka była do przewidzenia według mnie, bo czytam już za dużo takich książek, ale wszystko, wokół czego to było zbudowane, oczarowało mnie i nie pozwoliło uciec aż do ostatniej strony książki. Mam nadzieję, że kolejne części mnie nie zawiodą, bo naprawdę wciągnęłam się w tą książką i niełatwo mi o niej zapomnieć. Myślę, że autorka napisała coś na miarę „Harry'ego Pottera”, ale zdecydowanie doroślejszą wersję, bliższą mojemu wiekowi niż te już trochę dla mnie za „zwyczajne” opowieści o chłopcu, który przeżył. Jeśli Samantha Shannon faktycznie utrzyma poziom w kolejnych częściach, zdecydowanie może dorównać wspaniałej J.K. Rowling, a także moim ukochanym autorom: Riordanowi oraz Sarah J. Maas. Szkoda, że nie sięgnęłam po te książkę wcześniej, bo miałabym możliwość pojechać na spotkanie z autorką, ale lepiej późno niż wcale.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2017 o godz 18:57 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Paige Mahoney żyje w Londynie, gdzie bycie odmieńcem jest surowo karane. W 2059 roku grupa jasnowidzów musi pozostać w ukryciu, jeśli chcą zachować życie. Dziewiętnastolatka posiada rzadki i wyjątkowy dar, a mianowicie jest sennym wędrowcem. Pracuje dla pewnego mima Jaxona Halla, a jej zadaniem jest włamywanie się do sennych krajobrazów, w celu pozyskiwania istotnych informacji. W Syndykacie, w którym mieszka panuje cenzura, trzeba baczyć na każdy swój krok i wystrzegać się kontroli. Po pewnym incydencie dziewczyna zostaje pojmana przez strażników i trafia do kolonii karnej, którą do tej pory uważała za nieistniejącą. W Szeolu I rządzi rasa Refaitów, wyglądających jak ludzie, jednak znacznie od nich silniejszych, o nadzwyczajnych zdolnościach i skłonnościach do okrucieństwa. Paige trafia do niewoli, a jej panem i zarazem trenerem zostaje Naczelnik, mężczyzna o wysokiej pozycji, któremu nikt nie ośmieli się sprzeciwić. Bohaterka nie ma zamiaru jednak być wobec niego uległa, choć zdaje sobie sprawę, że za ostre słowa i nieposłuszeństwo może ją boleśnie ukarać. Dziewczynę czeka seria zadań, w których ma udowodnić, że jest na tyle dobra, by wstąpić do elitarnej jednostki, jednak wie, że nie powinna ujawniać swojej prawdziwej natury, tak pożądanej przez jej wrogów. W kolonii poznaje panujące surowe zasady, nieustający głód ludzi i choć Naczelnik traktuje ją o wiele lepiej niż można by się po nim spodziewać, to Paige wie, że Refaici stanowią dla niej i dla reszty ludzkości ogromne zagrożenie. "Czas żniw" przeleżał na mojej półce dobre kilka lat. Miałam opory przed sięgnięciem po tę powieść ze względu na jej niemałe gabaryty, oraz podobno skomplikowaną fabułę, w którą trudno się wciągnąć. Jednak kiedy tylko po nią chwyciłam przepadłam już po pierwszych rozdziałach. Samantha Shannon stworzyła wyjątkowe i oryginalne dzieło. Świat przedstawiony jest niezwykle dopracowany i przede wszystkim fascynujący: jasnowidze, mimowie i rasa Refaitów. Dodatkowo objęty cenzurą kraj przypominał mi nieco wizję Orwella w "Roku 1984", podobnie jak tam społeczeństwo podlegało kontroli i restrykcjom. Również kolonia karna w Oksfordzie budziła we mnie niepokojące uczucia, zbieranina ludzi, który albo stawali się Czerwonymi i mieli względy, albo Żółtymi, tchórzami, którzy prędzej czy później umierali. Paige musiała dostosować się do panujących tam zasad, by przetrwać, pielęgnować swój dar, kształtować go, a jednocześnie wypatrywać potencjalnej drogi ucieczki. Nastolatka jest jedną z tych bohaterek, które zbudzają podziw czytelnika, nie jest irytująca, lecz odważna i zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich działań. Nie boi się otwarcie postawić Naczelnikowi, czy innym zamieszkującym Oksford, mimo że nie raz zdarzyło jej się za to oberwać. Jeśli chodzi o postać Naczelnika, to zainteresowała mnie ona już od pierwszej chwili, gdy wkroczyła na scenę. Z jednej strony jest Refaitą, okrutnym i bezwzględnym, Małżonkiem Krwi, naturalnym wrogiem, a jednocześnie stanowił dla mnie olbrzymią zagadkę. Wobec Paige zachowywał się bardziej jak nauczyciel, niż oprawca, należycie ją karmił i zapewnił dach nad głową. Zamiast wzbudzać odrazę stopniowo budził w Paige ciekawość. Trudno było mi przewidzieć jego przeszłość, charakter czy intencje, a mimo to stał się jedną z moich ulubionych męskich postaci. Bardzo spodobał mi się sposób przedstawienia relacji tej dwójki, która ulegała licznym przemianom. W książce występuje wiele barwnych i charakterystycznych postaci, jedne budzą współczucie, a inne skrajną nienawiść. Akcja rozwijała się bardzo płynnie, została dokładnie przemyślana, nie było chaosu mimo licznych nieprzewidzianych przez bohaterów zdarzeń. Choć początkowo musiałam korzystać z zamieszczonego na końcu słowniczka, to bardzo szybko przyswoiłam sobie nowe dla mnie terminy i potem zagłębianie się w fabułę było czystą przyjemnością. "Czas żniw" to jedna z najlepszych fantastycznych powieści, jakie do tej pory było mi dane czytać. Zawiera mnóstwo wątków, które są ze sobą spójne, świat pełen magii, grozy powoduje nieustępliwe napięcie. Mimo, że ma ponad 500 stron, ja pochłonęłam ją z zastraszającym tempie, wywoływała we mnie dużo emocji i wręcz nie mogłam się doczekać dalszych losów Paige i Naczelnika. Zakończenie było dla mnie zaskakujące i emocjonujące, przez co czuję ogromną chęć jak najszybszego poznania kontynuacji. Gorąco polecam tą świetną powieść, żałuję tylko, że nie przeczytałam jej od razu po zakupie, teraz wiem ile straciłam. Może początkowo wydawać Wam się skomplikowana, jednak jeśli tylko przebrniecie przez początek, to potem Was pochłonie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2017 o godz 21:49 Anonim dodał recenzję:
" Nie ma bezpieczniejszego miejsca niż Sajon" Anglia chce wyeliminować jasnowidzów chodzących wolno po ulicach. Paige Mahoney- z urodzenia Irlandka po rozruchach w swoim ojczystym kraju przeprowadziła się z ojcem do Londynu. Uczyła się w dobrej szkole, dzięki pozycji rodziciela. Zawsze czuła, że jest z nią coś nie tak. Gdy denerwowała się na kogoś, krew buchała mu z nosa, doprowadzała ludzi, oraz siebie do bólów głowy. Nie kontrolowała tego, pogodziła się ze swoim losem. Gdy zakończyła naukę, powiedziała ojcu, że zamierza pracować w legalnej placówce, gdy tak naprawdę spotkała się z dawno poznanym chłopakiem, który zaproponował jej dołączenie do gangu. Razem ze swoim szefem wytłumaczyli jej na czym polegają anomalie, mówiąc, że jest jasnowidzem. I tak właśnie rozpoczęła się kariera jednej z najlepszych gangsterek syndykatu, faworyty szanowanego mim-lorda I4, Jaxona Halla znanego również jako Białe Spoiwo. Blada Śniąca. Pewnego dnia jadąc metrem natyka się na Stróży. Przy próbie przeżycia zabija jednego i udaje jej się zbiec. Przyjeżdża do mieszkania ojca, gdzie ma spędzić następną noc. Niestety nie jest jej to dane, bo po daremnej próbie ucieczki zostaje złapana i przewieziona do opuszczonego uniwersytetu Oxford, gdzie mieści się kolonia karna dla jasnowidzów. Jej priorytetem jest przeżycie i dowiedzenie się jak najwięcej o tym więzieniu dla widzących. Książa jest bardzo dobra, mało można jej zarzucić. Rozbudowani bohaterowie do których bardzo łatwo się przywiązać, główna postać nie nudzi, nie denerwuje,a wręcz zaskakuje. Całkowicie nowy, wciągający świat. Wątek romantyczny nieprzesadzony, nie jest na pierwszym planie. Początek książki sprawiał małe kłopoty, ale jak już zanurzy się w to wszystko, ciężko jest wypłynąć. Wyjątkowo długo szła mi lektura, pomimo że książka naprawdę mi się podobała. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale przynajmniej więcej czasu spędziłam w towarzystwie ulubionych bohaterów. Polecam sięgnąć, bo wydaje mi się, że dla samego świata i fabuły warto ją przeczytać. Fanom Fantasy i YA na pewno przypadnie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2017 o godz 11:44 Patrycaj Lizik dodał recenzję:
„Czas żniw” - książka opowiadająca o dziewiętnastoletniej Paige Mahoney. Dziewczyna żyje w Londynie – kraju, w którym jasnowidzenie jest zakazane i uważane za chorobę. Każdy przejaw jasnowidzenia jest zwalczany przez NDK (Nocna Dywiza Kontrolna). Paige pewnego dnia gdy wraca z „pracy” zabija w metrze dwóch podstrażników z NDK. Gdy dociera do domu ojca, powiadamia telefonicznie o tym incydencie osobę, dla której pracuje – Jaxon’a Hall’a. Dziewczyna postanawia się przespać. Budzi ją jej szósty zmysł, który wyczuwa zagrożenie. Paige bierze swój plecak i zestaw do ucieczki i wymyka się z domu. Wchodzi na dach i jest ścigana przez jasnowidza, który pracuje dla NDK. Dziewczyna po długiej ucieczce zostaje trafiona strzałką z Fluxem – substancją trującą. Zabierają dziewczynę do Oksfordu – tajemniczej koloni karnej. W drodze do niej dostaje antidotum. Na miejscu Okazuj się, że nie tylko ją porwali. W jednym miejscu jest kilkadziesiąt, a nawet kilkaset jasnowidzów różnej kategorii. Idą na spotkanie z Refaitami – rasą, która sprawuje władzę nad tym miejscem. Władczyni Krwi (przywódczyni Refaitów) Nashira Saragas wita ich i opowiada o tajemniczym mieście – Oksford, które od dwustu lat było uważane za radioaktywne i zostało poddane kwarantannie, co oczywiście jest kłamstwem. Nazywają to miejsce Szeol I. Od roku 1859 żyją na tym świecie i ratują go przed Emmitami – stworzeniami, które zagrażają ludziom. Co dziesięć lat jest przeprowadzany Czas Żniw, w którym wszyscy złapani jasnowidze, niekiedy ludzie są przetransportowywani do tego miejsca. Każdy z dziewięciu chętnych Refaitów stał się opiekunem i wybrał sobie jasnowidzów, których będzie trenować. Paige zaintrygowała Naczelnika – Małżonka Krwi Nashiry. Od tego momentu Naczelnik czyli tajemniczy Arcturus został jej opiekunem, mistrzem, osobą, której ma być posłuszna. Na początku każdy dostaje białą szatę. Przechodzą testy, jeżeli ich nie zdasz – zostajesz klaunem i podlegasz Nadzorcy. Są trzy kolory: żółta szata tchórzostwa, różowa oznacza, że wykonałeś pierwsze zadanie, a czerwona jest najwyższą rangą człowieka w Szeolu I. Paige chce znaleźć sposób uwolnienia jasnowidzów i świata z rąk Refaitów. Książka jest bardzo ciekawa. Wiele razy przy lekturze jej musiałam zerkać do słownika z tyłu, lub patrzeć na kategorie jasnowidzenia, które znajdują się na pierwszych stronach. Mniej-więcej w połowie czytałam już mechanicznie, porwałam książkę, bez robienia sobie przerwy. Polecam ją osobą, które interesują się fantastyką, lub chcą przeczytać coś dłuższego. Książka jest tak ciekawa, że zabieram się za kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2017 o godz 22:40 Marta Rothe dodał recenzję:
To czego oczekiwałam Na tę książkę miałam ochotę od naprawdę długiego czasu. Widziałam dużo pozytywnych opinii i zachwytów. Liczyłam, że od pierwszych stron wsiaknę w świat tej powieści i pokocham bohaterów. Cóż... Pierwsze kilkadziesiąt stron było dla mnie męczarnią. Nie mogłam połapać się w różnych rodzajach jasnowidzów i ich zdolności. Dopiero gdy akcja się rozwinęła poczułam naprawdę ogromną przyjemność z czytania tej książki. Autorka włożyła ogromnie dużo pracy w stworzenie tego świata. Dopracowany system rządów i wszystkie kwestie polityczne, tyle różnych rodzajów jasnowidzów. Naprawdę podziwiam autorkę i jestem ciekawa co przygotowała w następnych tomach. Bohaterowie też wzbudzili moją sympatię. Postawa Paige, która starała się pomagać tym, którzy nie mieli nic i jej determinacja do osiągnięcia celu. Naczelnik, który od początku sprawiał wrażenie innego od reszty swoich pobratymców. Zdecydowanie jest to jeden z lepszych pierwszych tomów jakie czytałam i mam nadzieję, że kolejne mnie nie zawiodą. Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, którzy jeszcze jej nie znają, a zwłaszcza fanom dystopijnych fantasy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2017 o godz 17:42 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
500 stron czytania. Prawdziwa cegiełka. Znakomicie wykreowany, skomplikowany świat. Brzmi dobrze? Rok 2059. Paige Mahoney ma 19 lat i obraca się w kryminalnych kręgach Sajonu. Jako śniący wędrowiec jest najcenniejszym nabytkiem, bez problemu uzyskuje informacje z ludzkich umysłów. Splot niekorzystnych wydarzeń powoduje że trafia do kolonii karnej, w której to trafia do Naczelnika - Refaity. Nadludzka rasa trzyma od 200 lat swoje istnienie w tajemnicy. Co zrobi Paige by się uwolnić? Czas Żniw Samanthy Shannon to świetnie stworzony świat z wieloma szczegółami, które mogą na początku przerażać, osobiście do 100 strony strasznie się męczyłam. Myliły mi się nazwy, możliwości jasnowidzów i miejsca. Chwilę potrwało zanim dobrze się wgryzłam w fabułę, ale gdy już mi się udało... Wartka akcja, przemyślane zdarzenia, dająca się lubić bohaterka, która nie jest arogandzka mimo że zna swoją wartość. Nie ma nic z niezniszczalnych, fantastycznie przerysowanych istot. Intryga, chciwość i chęć władzy, jasnowidztwo i bunt. Niespełniona miłość. Mieszanka skazana na sukces. To nie jest łatwa książka, ale warta uwagi i przeczytania. Ode mnie 8\10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2017 o godz 18:32 Marta dodał recenzję:
Rok 2059. Młoda Paige Mahoney każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, ponieważ władze Sajonu Londyn uznały takich jak ona za skazę w historii ludzkości. Jednak dziewczyna nauczyła się żyć w takim świecie. Wstąpiła do gangu złożonego z jasnowidzów i zaczęła zarabiać pieniądze poprzez włamywanie się do ludzkich umysłów. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy przez niefortunny zbieg okoliczności zostaje aresztowana i przewieziona do kolonii karnej Szeol I, gdzie na nowo musi się nauczyć sztuki przetrwania. Myślę, że w ostatnim czasie każdy fan książek fantasy słyszał o "Casie żniw", szczególnie, że autorka niedawno odwiedziła Polskę. Zresztą nawet mimo tego wydarzenia, myślę, że książka ta zasługuje na jak największy rozgłos. Nie ukrywam, że "Czas żniw" przeczytałam w ekspresowym tempie. Już od samego początku akcja książki rozwija się bardzo szybko, zostajemy wrzuceni w wir akcji, nie ma ani chwili wytchnienia, ponieważ cały czas się coś dzieje. Tym sposobem nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca powieści. No, ale w końcu czemu się dziwić, kiedy książka jest tak dobrze napisana. Świat, który wykreowała Samantha Shannon jest postawiony na naprawdę wysokim poziomie. Jego złożoność zachwycała mnie na każdej stroni. Jestem pełna podziwu dla autorki, za to, jak przedstawiła całe uniwersum, bo wymyślenie zaświatów, rodzajów jasnowidzów, Refaitów i Sajonu było nie lada wyzwaniem, któremu Shannon z całą pewnością podołała. W ''Czasie żniw'' kreacja bohaterów również stoi na wysokim poziomie, jednak nieco niższym niż świat przedstawiony. Paige jest dziewczyną inteligentną, rozważną, nie zakochującą się od pierwszego wejrzenia (!), a jej zachowanie i wybory są racjonalne oraz w pełni przeze mnie zrozumiałe. Naczelnik także sprostał moim wymaganiom. On z kolei jest bardzo tajemniczą, intrygującą oraz złożoną postacią, której nie sposób nie polubić. Jednak reszta bohaterów, których spotykamy na kartach tej powieści, została pominięta i poświęcono im zbyt mało uwagi. W pewnym momencie wręcz zaczęli mi się oni mylić i zlewać w jedno, lecz ten mały mankament nie przeszkodził mi w dobrym odbiorze książki. Tak więc, czas, który poświęciłam na zapoznanie się z historią Paige na pewno nie był czasem zmarnowanym. Cieszę się, że dane mi było ją przeczytać i zachęcam do tego każdego miłośnika książek fantasy (i nie tylko ich!), bo myślę, że naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Shannon Samantha

Samantha Shannon jest brytyjską pisarką, autorką dystopijnych powieści science fiction. Autorka urodziła się w 1991 roku w Londynie. Pierwszą powieść zatytułowaną "Aurora" stworzyła w wieku 15 lat - książka nie została jeszcze opublikowana. Najlepiej znana dzięki powieści "Czas żniw" wydanej w 2012 roku jak o pierwszej z siedmiotomowego cyklu. Książka, której fabuła osadzona jest e 2059 roku szybko stała się bestsellerem i została przetłumaczona na 28 języków świata. Powieść zostanie wkrótce również sfilmowana.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.