Cukiernia .....Hryciowie
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Dla mnie III cześć to pomyłka a w szczególności zakończenie. Moim zdaniem autorce po prostu zabrakło pomysłu na zakończenie wątków i całej książki.
Hryciowie
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Cudna okładka i piękna historia wewnątrz - czegóż chcieć więcej?!
"Cukiernia Pod Amorem" to niezwykła saga rodzinna. Ciepła historia, wzbogacona tajemnicami rodzinnymi przykuwa czytelnika jak magnes i chwyta za serce. Napisana lekkim, plastycznym językiem. Przemyślane i spójne postacie bohaterów budzą sympatię. Niesamowita atmosfera i klimat powieści sprawiają, że czuje się zapachy i smaki, uczestniczy się w wydarzeniach - czytelnik prawie czuje się członkiem tej wielkiej rodziny. Chętnie skusiłabym się na francuskie rożki z prażonym jabłuszkiem, prawie czuję jak rozpływają się w ustach...:)
"Cukiernia Pod Amorem" to cykl, którego się nie zapomina!
Szkoda, że to już koniec....Jeszcze tyle sytuacji pozostaje niewyjaśnionych - aż się prosi o dopisanie kolejnego tomu :)
Zawiedzione oczekiwania
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Długo czekałam na tę książkę,niestety,bardzo się nią rozczarowałam.Pierwsza i druga część miały klimat,swój,specyficzny,stylowy, uwodzicielski.Trzecia część przypominała pospieszne strzeszczenie,pozbawione emocji,głębi,a często i myśli przewodniej.Chotyczne podsumowywanie wszystkich bohaterów,których najprościej jest zabić.Wiele splecionych trafnie w poprzednich tomach wątków skończyło się rozczarowująco.Szkoda,że Autorka skupiła się najwidoczniej jedynie na szybkim zkaończeniu.Odniosłam wrażenie,że Autorka zwyczajnie znudziła się tematem i chciała czym prędzej stworzyć coś na siłę.Zastanowię się czy kupię jeszcze jakąś ksiązkę tej Autorki,bo jak widać specyficznie tkaktuje sowich Czytelników.
Cukiernia pod Amorem
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Zgadzam się z oceniającymi. Pierwsza część super, trzymająca w napięciu, a czasami śmieszna. Część ostatnia natomiast mam wrażenie służyła tylko szybkiemu podsumowaniu tego o czym pisano w dwóch pierwszych tomach. Moim zdaniem za dużo wątków na rozwiniecie których nie było czasu. Ale film na podstawie powieści byłby dobry. Ocena ogólna 4
Ta recenzja przydała się 1 raz
Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Jestem fanką tej sagi. I już teraz żałuję, że to koniec. Że nie będzie kolejnych tomów, na które czekałam z niecierpliwością... W tym tomie zachwycił mnie jak zwykle piękny język, zgodność historyczna. Parę razy się wzruszyłam, w oku zatańczyła łezka... Spodobało mi się niekonwencjonalne zakończenie sagi. Bardzo polecam.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Najsłabszy tom...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Pierwszy tom mnie oczarował, zachwycił. Drugi był nierówny (za mało Cieślaków i wydarzeń z 1995 roku), ale wciąż czytało mi się go dobrze, choć zacząl przypominać faktograficzną kronikę. Natomiast tom trzeci mnie rozczarował - zbiór suchych faktów, za mało w tym wszystkim emocji bohaterów, spodziewałam się dramatycznych opisów wydarzeń z udziałem Tomasza, Pawła, Zygmunta patząc w indeksie na daty ich śmierci. A dostałam suche fakty jak z podręcznika. Wyjaśnienie zagadki pieścienia mogłoby być także bardziej dramatyczne, tzn. pomysł jest dobry, ale tak bezemocjonalnie podany - a pamiętam jak w pierwszym tomie autorka zbudowała świetną atmosferę tajemniczości. Tu tego nie ma. Wiele ciekawych wątków, które potraktowano bardzo sucho i rozwiązano w jednym zdaniu, czyli pomysł był - brakło wykończenia. Szkoda, bo mogła to być świetna tylogia, a tak z czystym sumieniem polecam jedynie tom piewszy.
Radość i smutek
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
eren 14 października 2011
Ostatni tom (przeczytany, a jakże) dostarczył mi wiele radości i smutku. Smutku, że to już koniec. Już nie dostaniemy zaproszenia do niezwykłego świata stworzonego przez Gutowską, już nie poczujemy zapachu francuskich rożków i już nie będziemy mogli przyglądać się losom tych wspaniałych rodzin. Ale była też radość i ogromna przyjemność czytania. Wzruszenie, czasem uśmiech, czasem zaplątana łza. To wspaniała lektura. Serdecznie polecam.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Radość i smutek
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
eren 14 października 2011
Ostatni tom (przeczytany, a jakże) dostarczył mi wiele radości i smutku. Smutku, że to już koniec. Już nie dostaniemy zaproszenia do niezwykłego świata stworzonego przez Gutowską, już nie poczujemy zapachu francuskich rożków i już nie będziemy mogli przyglądać się losom tych wspaniałych rodzin. Ale była też radość i ogromna przyjemność czytania. Wzruszenie, czasem uśmiech, czasem zaplątana łza. To wspaniała lektura. Serdecznie polecam.
Ta recenzja przydała się 1 raz
A mnie się podoba...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Ostatni tom "Cukierni pod Amorem" zupełnie mnie zaskoczył. Nie tego się spodziewałam i cieszę się, że autorce udało się wywieść mnie w pole, bo rzadko spotykam książki trzymające w napięciu do samego końca. Jak zwykle piękny język i dbałość o szczegóły historyczne i obyczajowe. Słuszna dawka wiedzy na temat czasów, w których rozgrywa się akcja. Dużo emocji, wzruszających historii, zwłaszcza tych dotyczących losów Polaków i Żydów podczas wojny. Doskonałe zwieńczenie całej sagi, bez banałów, bez chęci przypodobania się na siłę czytelnikowi. Opowieść od początku do końca przemyślana i spójna. Niebanalna.
Ta recenzja przydała się 2 razy
Tak średnio...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Po raz kolejny sprawdza się zasada,że im dalej tym słabiej.Trzeci tom sagi nie dorównuje pierwszemu.Miejscami narracja przegadana,momentami zbyt duże przyśpieszenie,ograniczające się do podawania suchych faktów.No i treść już nie tak barwna,może dlatego ,że opisująca wydarzenia z historii najnowszej ogólnie znanej,co jest znacznie mniej ciekawe niż anegdoty z życia dawnej szlachty.Ale przeczytać trzeba.....
Aż żal...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
że to już koniec Gutowskich historii. Trzecia cześć trylogii wreszcie się ukazała. Znów mogłam oddać się śledzeniu losów Zajezierskich, Cieślaków i dodatkowo Hryciów. I jak w poprzednim tomie największą gwiazdą tego, okazała się Gina. Jej wojenne losy to gotowy materiał na film. Trochę Hanka Ordonówna, trochę Marlena Dietrich i coś z Angielskiego pacjenta...Jej postać jest tak barwna, że przyćmiła wszystkie inne. I te sobie współczesne, i te z naszych czasów. Na jej tle Iga wypada bladziutko. Ale ogólne wrażenie bardzo, ale to bardzo dobre.
Ta recenzja przydała się 1 raz
jasnowidz>>>
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
No cóż... ocena jest raczej wydawana dla poprzednich tomów (Hryciowe są III częścią sagi "Cukierni..."), Empik sprzedaje książkę przed premierą, która planowana jest na 5.10.2011r.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Do jasnowidzów
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Zabawne, że książka, której jeszcze fizycznie nie ma, ma już tyle ocen. Jak wy to robicie?
Ta recenzja przydała się 3 razy
zwiń