produkt niedostępny
Autor:
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
Okładka: miękka
Data premiery: 2007-01-01
Inne wydania:Cena:
okładka miękka  30,49 zł
  • Opis
  • do góry

    Opis

    Co myślicie o dziewczynie, która idzie do łóżka z narzeczonym najlepszej przyjaciółki?

    Czy granica między tym, co dobre i złe, naprawdę jest wyraźna?

    Rachel uważa się za racjonalistkę, która w każdej sytuacji postępuje właściwie. W przeciwieństwie do jej przebojowej przyjaciółki Darcy, nie zawsze lojalnej. Jedna noc sprawia, że role się odwracają. Po przyjęciu z okazji swoich trzydziestych urodzin Rachel budzi się u boku narzeczonego Darcy. Początkowo chce jak najszybciej zapomnieć o całej sprawie, ale zakochuje się i brnie w kłopoty. Tymczasem data ślubu Darcy i Deksa jest coraz bliższa...

    Co wybierze Rachel: miłość czy przyjaźń?

    Coś pożyczonego udowadnia, że nic nie jest czarno-białe i zawsze trzeba uważnie wysłuchać obu stron. A co na temat podwójnej zdrady ma do powiedzenia Darcy? Już wkrótce poznacie tę samą historię opowiedzianą z jej punktu widzenia.

  • Przeczytaj fragment
  • do góry

    Przeczytaj fragment

    Powoli moi przyjaciele się wykruszają, po raz ostatni życząc mi sto lat. Ja i Dex zostajemy najdłużej, przebijając nawet Marcusa. Siedzimy przy barze i rozmawiamy z aktorem / barmanem, który ma tatuaż z napisem „Amy”. Starzejąca się prawniczka nie wzbudza w nim żadnego zainteresowania. Kiedy postanawiamy, że czas się zbierać, jest już po drugiej. Noc bardziej przypomina lato niż środek wiosny i ciepłe powietrze przepełnia mnie nagłą nadzieją: to będzie lato, podczas którego poznam mojego faceta.
    Dex zatrzymuje dla mnie taksówkę, ale kiedy samochód hamuje, pyta:
    - Co powiesz na jeszcze jedną rundkę? Wypijemy po drinku?
    - Jasne - zgadzam się. - Czemu nie?
    Obydwoje wsiadamy do taksówki, a Dex mówi kierowcy, żeby po prostu jechał, ponieważ musi się zastanowić dokąd. W końcu lądujemy w Alphabet City, w barze na rogu Siódmej i Alei B, o trafnej nazwie 7B.
    To niezbyt przyjemne miejsce - brudne i zadymione. Mimo to podoba mi się - nie jest wymuskane i nie można go nazwać speluną, która stara się być fajna, ponieważ nie jest elegancka.
    Dex wskazuje jeden z boksów.
    - Usiądź. Zaraz do ciebie wrócę. - Po chwili się odwraca. - Co ci zamówić?
    Mówię, że napiję się tego co on, a potem siadam i czekam na niego w boksie. Patrzę, jak mówi coś do dziewczyny za barem ubranej w szerokie spodnie koloru khaki i bezrękawnik z napisem „Upadły Anioł”. Barmanka uśmiecha się i kręci głową. W tle płyną dźwięki Omaha. To jedna z tych piosenek, które wydają się zarazem melancholijne i wesołe.
    Chwilę później Dex siada naprzeciwko mnie, podsuwając mi piwo.
    - Newcastle. - Uśmiecha się, a wokół jego oczu pojawiają się zmarszczki. - Smakuje ci?
    Kiwam głową i też się uśmiecham.
    Kątem oka widzę, że Upadły Anioł obrócił się na barowym krześle i bacznie obserwuje Deksa, chłonąc jego wyrzeźbione rysy, falujące włosy i pełne usta. Pewnego razu Darcy skarżyła się na to, że Dex przyciąga więcej spojrzeń niż ona. Jednak w przeciwieństwie do swojego żeńskiego odpowiednika Dex zdaje się nie zauważać zainteresowania, jakie wzbudza. Teraz Upadły Anioł spogląda w moją stronę, zastanawiając się zapewne, co Dex robi z tak przeciętną kobietą. Mam nadzieję, że uznała nas za parę. Dzisiaj wieczorem nikt nie musi wiedzieć, że jestem tylko gościem na jego weselnym przyjęciu. [...]
    W 7B przyjmują ostatnie zamówienia. Kupujemy jeszcze po piwie i wracamy do naszego boksu. Chwilę później znowu siedzimy w taksówce, jadąc na północ Pierwszą Aleją.
    - Będą dwa przystanki - Dex informuje kierowcę, ponieważ mieszkamy po przeciwnych stronach Central Parku. Dex trzyma torebkę Darcy od Chanel, która w jego wielkich dłoniach wydaje się mała i nie na miejscu. Zerkam na srebrną tarczę jego roleksa, prezentu od Darcy. Dochodzi czwarta nad ranem.
    Siedzimy w milczeniu, podczas gdy taksówka przemierza dziesięć lub piętnaście przecznic. Każde z nas patrzy przez okno po swojej stronie, ale w pewnej chwili samochód podskakuje na jakimś wyboju i ląduję pośrodku tylnego siedzenia, muskając kolanem nogę Deksa. Wtedy, nie wiedzieć czemu, Dex zaczyna mnie całować. A może to ja całuję jego. Jakimś cudem się całujemy. Mój umysł wypełnia pustka i wsłuchuję się w miękki dźwięk naszych ust, które znowu się spotykają, bez końca. W którejś chwili Dex stuka w plastikową przegrodę i między jednym pocałunkiem a drugim mówi kierowcy, że ostatecznie będzie tylko jeden przystanek.
    Docieramy na róg Siedemdziesiątej Trzeciej i Trzeciej, niedaleko mojego mieszkania. Dex wręcza kierowcy dwudziestkę i nie czeka na resztę. Wysiadamy z taksówki, całujemy się chwilę na chodniku, a potem na oczach José, mojego dozorcy. Całujemy się, jadąc windą. Przywieram plecami do ściany i dotykam głowy Deksa. Zaskakuje mnie miękkość jego włosów.
    Gmeram kluczykiem w zamku, przekręcając go w złą stronę, podczas gdy Dex obejmuje mnie w talii, a jego usta muskają mój kark i policzek. Wreszcie drzwi stają otworem i całujemy się na środku mojego mieszkania, stojąc prosto i nie opierając się o nic z wyjątkiem siebie samych. Potykając się, podchodzimy do mojego łóżka zaścielonego ze szpitalną precyzją.
    - Jesteś pijana? - Jego głos jest tylko szeptem w ciemności.
    - Nie - kłamię. Zawsze się zaprzecza, kiedy jest się pijanym. I chociaż jestem pijana, przez jedną trzeźwą chwilę rozważam, czego brakowało w moim dwudziestoparoletnim życiu i co mam nadzieję odnaleźć jako trzydziestolatka. Dociera do mnie, że w tę doniosłą urodzinową noc mogę mieć jedno i drugie. Dex może stać się moją tajemnicą, ostatnią szansą na mroczny rozdział w życiu dwudziestoparolatki, a oprócz tego może stanowić swego rodzaju preludium - obietnicę przyjścia kogoś takiego jak on. Myślę również o Darcy, ale szybko o niej zapominam, owładnięta siłą większą niż nasza przyjaźń i moje sumienie. Dex kładzie się na mnie. Zamykam oczy, otwieram je i zamykam znowu.
    A potem dzieje się coś niewiarygodnego: uprawiam seks z narzeczonym mojej najlepszej przyjaciółki.

    Budzi mnie sygnał telefonu i przez moment leżę zdezorientowana, rozglądając się po własnym mieszkaniu. Po chwili na mojej sekretarce rozlega się piskliwy głos Darcy, który namawia
    mnie, żebym odebrała, odebrała, ko n i e c z n i e odebrała. Nagle przypomina mi się zbrodnia. Za szybko siadam na łóżku i całe mieszkanie wiruje. Obok dostrzegam plecy Dextera, umięśnione i lekko usiane piegami. Mocno szturcham je palcem.
    Przewraca się na drugą stronę i spogląda na mnie.
    - Chryste! Która godzina?
    Moje radio z budzikiem wskazuje piętnaście po siódmej. Od dwóch godzin jestem trzydziestolatką. Poprawka: od godziny. Urodziłam się w innej strefie czasowej.
    Dex szybko wstaje i zbiera swoje ubranie porozrzucane po obydwu stronach łóżka. Automatyczna sekretarka wydaje z siebie podwójny sygnał i rozłącza się z Darcy. Ona dzwoni jednak jeszcze raz, rozwodząc się nad tym, że Dex nie wrócił do domu. Sekretarka znowu przerywa jej w pół zdania. Darcy telefonuje po raz trzeci, jęcząc:
    - Obudź się i zadzwoń do mnie! Po t r z e b u j ę cię!

    do góry

    Recenzje

    Napisz recenzję Przeczytaj wszystkie 30
  • Recenzje Napisz recenzję
  • NATCHNIENIE
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    nemi 24 lutego 2012
    Książka od której zaczęła się moja fascynacja wieczornych spotkań z lekturą. Emily Griffin zdecydowanie wie jak zaczarować czytelnika!
    POLECAM GORĄCO!!!
    Super!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    grazynabud 03 czerwca 2011
    Szczerze polecam! Przeczytalam w dwa wieczory, bardzo wciągająca książka! Już zaczęlam kolejną część czytać, czyli "Coś niebieskiego".
    Moja pierwsza książka tej autorki.
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sannlika 09 maja 2011
    Po przeczytaniu tej książki, przeczytałam kolejne tej autorki. POLECAM!!!
    Wciągająca!
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    sannlika 16 lutego 2011
    Bardzo fajna książka, strasznie wciagająca. Lekka, ciekawa, o życiu, i życiowych dylematach. Książkę i jej dalszą część przeycztały wszystkie moje koleżanki i są równie jak ja zadowolone. Polecam!!!
    hmm..
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jola 27 grudnia 2010
    Przeczytałam książkę przez święta, ale nie zachwyciła mnie aż tak bardzo jak "100 dni po ślubie"..i może dlatego mimo, że mam już przy sobie drugą część "Coś niebieskiego" sięgam jednak najpierw po " Dziecioodporna".. zobaczymy..
    nic nie jest oczywiste...
    • 5
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jolcia216 29 października 2010
    Bardzo trafnie napisała Pani Ania Turek, że nie można powiedzieć, iż ktoś jest dobry albo zły. O to w tej ksiażce właśnie chodzi! Jeden czyn nie sprawia, że stajemy się źli czy na odwrót. Książka ukazuje, jak życie potrafi być niesprawiedliwe, jak ludziom przychodzi osądzanie innych; pokazuje, że ZAWSZE trzeba zapoznać się z faktami i wysłuchać obydwu stron, aby mieć ewentualnie później na ten temat jakies zdanie. Pojawia się tez miłość (z czego bardzo się cieszę ), która zaczyna kiełkować, aż w końcu okazuje się że to ta jedyna osoba, której bohaterzy szukali przez całę swoje życie.
    Krótko mówiąc POCHŁONĘŁAM tę książkę, i było mi ogromnie żal ją kończyć. Jest wciągająca i nie ma chwili nudy. POLECAM!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    nie realna
    • 4
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Katarzyna Jędruszczak 07 października 2010
    Książkę czyta się szybko bardzo fajna pierwszoosobowa narracja. Ale sam akacja mnie nie przekonuje... Sam motyw zdrady z narzeczonym koleżanki realny jak najbardziej, ale ukrywanie tego przez następny pół książki... wybaczcie ale jak dla mnie naciągany... Spodziewałam się czegoś innego po zachwytach jakie słyszałam, ale mimo wszystko całość oki. Takie 4 z minusem jak dla mnie.
    dobra
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    midriff 21 lutego 2010
    Myślę że mogła bym ją polecić.
    Dobre rozwiniecie akccji...
    Polecam też coś niebieskiego jeżeli chcecie się dowiedzieć co pozniej spotkało Darcy
    jedna z moich ulubionych :)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    fraugulke 31 stycznia 2010
    To jedna z moich ulubionych książek, wciągająca, bez zbędnych i nudnych opisów :) Przeczytałam jednym tchem
    Polecam!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    anilka 23 grudnia 2009
    Wciągającą, szybko się czyta. Pozostałę książki autorki również godne poelcenia, choć najbardziej urzekła mnie "100 dni po ślubie".
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    :)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    perla 26 października 2009
    Książka właściwe obie książki "Coś pożyczonego " i "Coś niebieskiego" są rewelacyjne przeczytałam je jednym tchem. Są momenty wzruszające i tak samo momenty kiedy nie wiadomo co się wydarzy:) Polecam :) Szkoda że autorka wydała tylko 4 książki cały czas czuję niedosyt mimo przeczytania ich wszystkich...
    :)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    basiak 09 października 2009
    książka jest niesamowita zresztą druga część jest też kapitalna- jedne z moich ulubionych książek do których uwielbiam wracać
    Ania Turek, empik Kraków
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Lubimy tę książkę:) 30 września 2009
    Usłyszałam, że to rewelacyjna książka. Trochę sceptycznie, bo cóż takiego porywającego mogę znaleźć w jakiejś „cat–fight” żywcem wyjętej z „Dynastii” gdzie przyjaciółka zakosiła przyjaciółce narzeczonego, myślę sobie: „ale z niej (w tym miejscu padło niecenzuralne słowo), tylko się zdenerwuję jak to będę czytać” . Z założeniem iż będę pałać nienawiścią do „Tej Opisanej Niecenzuralnym Słowem” – czytam. I…po kilku stronach mój światopogląd zaczyna stawać na głowie. Widzę, jak trudno jest jednoznacznie powiedzieć: „ona jest dobra / ona jest zła” i nagle, o ironio, „Ta Opisana Niecenzuralnym Słowem” staje się „Tą Fajną”.
    Rewelacja
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Kleopatra1207 03 sierpnia 2009
    Ksiażka jest kapitalna,własnie przeczytałam ostatnią strone i czuje niedosyt,ale na stoliku juz leży "coś niebieskiego"-zaraz sie zabieram za to:) Ksiażke polecam; typowo kobieca..czytałam niecałe 3 dni bo niestety obowiązki inne też sż..ale fakt - czyta sie jednym tchem:)
    Super książeczka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    mihrunnisa0426 26 czerwca 2009
    Serdecznie polacem tą jak i pozostałe książki tej autorki. Bardzo wciągająca czyta się ją jednym tchem .
    boska książka !!!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    agula 23 maja 2009
    Właśnie skończyłam czytać, jest rewelacyjna. Przeczytałam ją w dwa dni bo nie mogłam się od niej oderwać. Pięknie opisuje miłość i walkę o wspaniałą kobietę. Polecam gorąco. Właśnie zamówiłam sobie "Coś niebieskiego" :) już się nie mogę doczekać kiedy zacznę ją czytać.
    Super!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    martynka16 18 marca 2009
    Czyta się jednym tchem... Zawiera wszystkie cechy literatury typowo kobiecej. Serdecznie polecam. :))
    świetna książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    paula_182 20 lutego 2009
    świetna książka, bardzo wciągająca, czyta się jednym tchem :)
    super
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    pina 10 lutego 2009
    dobra książka :) miło sie czyta, strasznie wciąga, nie chce się przerywać czytania, ciągłe zastanawianie się co stanie się dalej, bardzo polecam a jeszcze bardziej drugą część "Coś niebieskiego" dwie wspaniałe książki :)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    mi sie bardzo podobała
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    daria530 10 grudnia 2008
    uważam, że jest to najlepsza powieść tej pisarki.Czytało ją się jednym tchem.Śmieszne, miłe, powikłane romansidełko.
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    super
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    szopat 09 grudnia 2008
    świetna, lekka książka.Idealna dla odprężenia i do poduszki .Polecam
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    wciągająca
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    spoonia 21 października 2008
    Prawdę mówiąc po przeczytaniu opisu na okładce miałam wątpliwości co do książki. Zmieniłam jednak zdanie gdy tylko książka zaczęła mnie wchłaniać. Jak dla mnie książka jest rewelacyjna i już się nie mogę doczekać kiedy przeczytam kolejną część "Coś niebieskiego"
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    bardzo mi sie podobała
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Ola 30 września 2008
    Nie jest to książka specjalnie ambitna, ale naprawde miło się ją czyta. Lektura do metra, autobusu, do stania na przystanku :)
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Cudna
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    szczy_piorek 10 września 2008
    Myślałam, że to typowa powieść z wątkiem miłosnym ale bardzo się pomyliłam! wspaniale napisana książka przedstawiająca co się dzieje między ludźmi których dotyka niespodziewana miłość... książka wciąga jak narkotyk, wzbudza emocje silne tak jakby się było w ciele bohaterów... polecam wszystkich osobom czytającym tę recenzję.. jest warta przeczytania!
    Ta recenzja przydała się 1 raz
    Rewelacja
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    dorcia 26 lipca 2008
    Książka jest rewelacyjna. Przeczytałam ją jednym tchem. Nie mogłam się od niej oderwać. Teraz czytam "Coś niebieskiego", która również zapowiada się rewelacyjnie. Gorąco polecam.
    Polecam:)
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Patrycja Wekwert 26 lipca 2008
    Bardzo fajna książka, godna polecenia, ale mi osobiście o wiele bardziej podobała mi się pierwsza powieść "Dziecioodporna", ale na pewno przeczytam "Coś niebieskiego" jestem bardzo ciekawa jak wygląda ta historia z innego punktu widzenia :)
    Ta autorka uzależnia!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Zofia Ołdziejewska 25 czerwca 2008
    Książka jest niesamowita! Bardzo wciągająca, zaskakująca! Wprost nie można się od niej oderwać!
    Cos pozyczonego
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    cwaniara1983 26 maja 2008
    Przeczytalam jednym tchem, najlepsza ksiazka jaka mialam ostatnio w reku. Nie moge doczekac sie do przeczytana "Cos niebieskiego" i zaluje tylko, ze sa takie krotki:-(
    Rewelacja
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    Wciągająca!
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    Magdalena Ratajczyk 13 kwietnia 2008
    Wciągnęła mnie bez reszty. Z jednej strony nie mogłam się doczekać konca, z drugiej żal mi było, że zblizam się do ostatniej strony. Polecam.
    Ta recenzja przydała się 2 razy
    super książka
    Czy ta recenzja była przydatna?
    tak nie
    jaa 10 marca 2008
    polecam,godna uwagi, lekki i przyjemny jezyk z duża doza humoru.
    Ta recenzja przydała się 3 razy
    zwiń
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    Napisz recenzję i wygraj 100 zł na zakupy w empik.com! Szczegóły konkursu, regulamin oraz zwycięzców z poprzedniego miesiąca znajdziesz TUTAJ.
  • Dane szczegółowe
  • do góry

    Dane szczegółowe

    Tytuł: Coś pożyczonego
    Autor:
    Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
    Numer wydania: I
    Data premiery: 2007-01-01
    Język wydania: polski
    Język oryginału: angielski
    Ilość stron: 400
    Tłumaczenie: Gralak Anna
    Rok wydania: 2007
    Forma: książka
    Indeks: 69817571