Co kryją jej oczy (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:
okładka miękka, 2017 33,99 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
33,99 zł
Cena:
38,00 zł
Oszczędzasz:
4,01 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Bez względu na wszystko nie zdradzaj zakończenia!

Nie ufaj tej książce…
Nie ufaj tej historii…
Nie ufaj sobie.

Tylko mąż i żona wiedzą, co się dzieje w ich małżeństwie. A jeśli nawet oni nie znają prawdy?

David i Adele wydają się na parą idealną. Ceniony psychiatra i jego olśniewająco piękna, zapatrzona w niego żona budzą powszechny zachwyt. Ale dlaczego on zamyka ją w domu? I dlaczego ona ukrywa przed nim nową przyjaciółkę? Louise, nowa sekretarka Davida daje się wciągnąć w orbitę tej dziwnej pary – z nią się przyjaźni, z nim romansuje. I coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że w związku tych dwojga dzieje się coś bardzo złego. Ale Louise nie zdaje sobie sprawy z zasięgu tego zła ani z tego, jak daleko może się posunąć ktoś zakochany na śmierć i życie.

"Co kryją jej oczy" to mroczny thriller, w którym napięcie rośnie powoli i nieubłaganie, aż do niespodziewanego zwrotu akcji, który stawia na głowie tę historię miłosnego trójkąta – a także sposób, w jaki patrzysz na świat.

"Mroczna, wciągająca, z wystrzałowym zakończeniem. Sarah Pinborough stanie się waszą nową obsesją".
Harlan Coben

"Mroczna i niepokojąca. Ta powieść zdominuje twoje życie".
Joe Hill

"Sarah Pinborough to literacki kameleon o zdumiewającej sile sugestii i wdzięku. Może nawet złamać ci serce".
Neil Gaiman

"W chwili, gdy wydaje ci się, że już wszystko rozumiesz, Pinborough stawia fabułę na głowie… Zakładam się o wszystko, że nigdy nie odgadniesz zakończenia".
Sam Baker

"Jeśli ta książka nie zostanie thrillerem roku, to nie ma sprawiedliwości".
Sarah Lotz

"Powinniście przeczytać »Co kryją jej oczy«! Nawet, jeśli ma konkurencję, nadal jest to cholernie genialna książka".
Stephen King

"Mistrzowska narracja, która iskrzy się napięciem aż do eksplozji na koniec. Cudownie niepokojąca".
Angela Clarke

"Najbardziej niepokojący thriller roku… Przeczytaj jak najszybciej, zanim ktoś zdradzi ci zakończenie".
John Connolly

"Rozkosznie mroczne love story, a przy tym wstrząsające, zabawne i emocjonujące. Witajcie w świecie Sarah Pinborough".
Sarah Langan

"Współczesny trójkąt miłosny z tak wieloma zakrętami, że zaczniecie się zastanawiać, czy ta konkretna figura geometryczna ma więcej niż trzy wierzchołki. Mistrzostwo w żonglowaniu nastrojami i dowód, że każdy kij ma dwa końce. I to zakończenie, o rany! Najnowsza powieść Pinborough sprawiła, że zacząłem podawać w wątpliwość wszystko. A rozwiązanie zagadki przeraziło mnie bardziej niż początkowa niepewność. Uwielbiam »Co kryją jej oczy«. To nowoczesny thriller o trójkącie miłosnym. Byłby z niego cholernie dobry film".
Josh Malerman

Dane szczegółowe

Tytuł: Co kryją jej oczy
Autor: Pinborough Sarah
Tłumaczenie: Mazan Maciejka
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-14
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 131 x 200 x 35
Indeks: 20987459

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
11
4
6
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
05-06-2017 o godz 21:45 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Tylko mąż i żona wiedzą, co się dzieje w ich małżeństwie. A jeśli nawet oni nie znają prawdy? David i Adele wydają się parą idealną. Ceniony, uzdolniony psychiatra i jego olśniewająco piękna, zapatrzona w niego żona, budzą zachwyt. Ale dlaczego on ukrywa ją w domu? I dlaczego ona ukrywa przed nim nową przyjaciółkę? Louise, sekretarka Davida, daje się wciągnąć w orbitę tej dziwnej pary - z nią się przyjaźni, z nim romansuje. Z czasem coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że w związku tych dwojga dzieje się coś bardzo złego. Ta książka mną manipulowała. Co najgorsze - nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. Do tej pory nie mogę zrozumieć tego, co tak naprawdę wydarzyło się w tej historii. Myśląc o niej mam wrażenie, że to jakiś żart. Zakończenie totalnie mnie przerosło i nie dociera do mojego umysłu to, co tam przeczytałam. Czuje się oszukana, zdradzona i wykiwana. Zastanawiacie się pewnie dlaczego? Otóż mimo tak "normalnego" zarysu fabuły, wychodzi z tego wszystkiego totalny kosmos. Jeśli zdecydujecie się ją kiedyś przeczytać, to chcę Was uprzedzić.. nie ufajcie tej książce. Louise jest samotną matką. Od dawna nie umówiła się na randkę, więc kiedy w barze pełnym ludzi spotyka Davida, czuje, że to właśnie on jest jej przeznaczony. Problemem staje się jednak to, że mężczyzna jest żonaty, a jego żona w porównaniu do Louise wygląda jak modelka. Wszyscy bohaterowie tej historii zostali przez autorkę świetnie wykreowani - zwłaszcza David i Adele wokół których akcja skupia się najbardziej. Mimo, że dostajemy sporą dawkę rozdziałów z perspektywy Louisy, to jednak główną rolę gra tutaj małżeństwo tej dwójki. Powoli zostają odkrywane tajemnice z przeszłości Davida i Adele, w której podobno stało się coś strasznego. Na szczęście nie wszystko zostaje nam zdradzone od razu. Sarah Pinborough stopniowo wprowadza nas w życie każdego z bohaterów, mieszając rzeczywistość z przeszłością. Tworzą się z tego strasznie rzeczy. Nie wiadomo co się stało, kto jest winny i kim oni oboje tak naprawdę są. Nie rozumiem dlaczego uważałam do połowy lektury tę powieść za nudną. Nie wiem dlaczego mi się nużyła. Teraz znając zakończenie myślę, że czytając ją drugi raz spojrzałabym na wszystko z zupełnie innej perspektywy. Już od samego początku możemy wyczuć ten dziwny i mroczny klimat. Chociaż z pozoru historia toczy się normalnym tempem, a akcja nas nie zaskakuje, to z biegiem wydarzeń włącza nam się w mózgu lampka, że coś chyba jest nie w porządku z tymi wszystkimi bohaterami. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak bardzo ta książka jest przemyślana i dopracowana. Autorka miała genialny pomysł i dobrze go wykorzystała. Nieprawdopodobne jest to, jak to wszystko się potoczyło. Mój ulubiony moment, który był zarazem fascynujący i przerażający to właśnie zakończenie i kulminacyjny ostatni rozdział. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że tak to wszystko może się zakończyć. Historia miażdży mózg. Autorka wywróciła wszystko do góry nogami, a ja nie miałam pojęcia jak zareagować na to, co właśnie przed chwilą przeczytałam. Do tej pory emocje mnie nie opuściły. Zapowiadało się tak spokojnie.. czasami nawet miałam wrażenie, że czytam jakąś historię obyczajową, ponieważ owszem - była jakaś tajemnica, ale nie spodziewałam się, że będzie to COŚ TAKIEGO. Ogromnie przypadł mi do gustu styl pisania Sarah Pinborough. Z rozdziału na rozdział wprowadzała nas w coraz mroczniejsze sytuacje. Manipulowała mną od początku, a ja zdałam sobie sprawę z tego dopiero wraz ze skończeniem całej lektury. Coś genialnego. Nie mam słów, żeby opisać jak ta historia po skończeniu prezentuje się w moich oczach, bo na to chyba nie ma żadnych słów. To trzeba przeczytać i przeżyć samemu. Uważam, że tę powieść albo będzie się kochało albo nienawidziło, bo z pewnością nie na każdym zakończenie wywrze takie emocje. "Co kryją jej oczy" to thriller z wątkami psychologicznymi, który świetnie oddziałuje na czytelnika i jego psychikę. Z pozoru fabuła wydaje się zbyt prosta aby była tak genialna, ale uwierzcie mi.. pozory mylą. To co znajduje się w środku jest tego dowodem. Jeśli już zdecydujecie się przeczytać i dobrniecie do końca, to pod żadnym pozorem nie zdradzajcie zakończenia. Nigdy! Nie ufajcie tej historii, bohaterom.. ani nawet nie ufajcie sobie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2017 o godz 11:30 Małgorzata Szustkiewicz dodał recenzję:
Zaczynając książkę nie miałam w stosunku do niej żadnych oczekiwań. Jedyne czego chciałam, to dreszczyka emocji – w końcu tego powinno się wymagać od thrillera, prawda? Według mnie początek powieści był jej słabym punktem. Czułam się, jakbym czytała zwykły romans, zakazany trójkąt, niewierny mąż i jeszcze ta przyjaźń Adele i Louise. Na szczęście z każdą kolejną stroną coś zaczynało się zmieniać. Powoli pojawiały się zgrzyty w tym pozornie szczęśliwym małżeństwie, wspomnienia z przeszłości tylko dodawały smaku, podobnie jak niedopowiedzenia, którymi posługiwali się bohaterowie. Na kilometr zaczynało śmierdzieć! Zacierałam więc ręce z radości, czekając na punkt kulminacyjny. Przez pewien czas byłam równie zagubiona jak Louise, nie wiedząc komu można ufać i kto jest mniej szurnięty. Narracja prowadzona jest z perspektywy Adele oraz Louise. Z jednej strony powinno dać nam to szerszy pogląd na sprawę, z drugiej trochę mąci w głowie. Niby wiemy co czuje każda z nich, co robi, ale wciąż istnieją pewne nieodkryte sekrety, jakby nie wszystkie puzzle pasowały do układanki. Dodatkowo wprowadzane są wydarzenia z przeszłości Adele, które trochę wyjaśniają jej obecną sytuację. Jako że nie miałam żadnych oczekiwań w stosunku do Co kryją jej oczy, nie mogę czuć się rozczarowana. Ani też powiedzieć, że książka jest lepsza niż oczekiwałam. Na pewno czytałam lepsze, ale miałam też do czynienia z gorszymi historiami. Według mnie powieść Pinborough mieści się w środkowej części tabeli. Wciągnęła mnie, czytało się ją szybko, a zakończenie – tak moi drodzy, czas na najważniejszą rzecz w tej recenzji – TOTALNIE MNIE ZASKOCZYŁO. Koleżanka potwierdzi, że po wszystkim odłożyłam książkę i stwierdziłam, że mój mózg został pokrojony na kawałeczki i ostro wstrząśnięty. Za zakończenie tej historii autorka ma plusa. Było ono dla mnie kompletnie niespodziewane, a patrząc wstecz, wiele wyjaśniało w całej opowieści. Pamiętajcie więc – jeżeli początek lektury nie będzie Was satysfakcjonował, dajcie jej chwilę. Im dalej, tym lepiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-05-2017 o godz 09:11 Livingbooksx dodał recenzję:
David to szanowany, doceniany i dobrze zarabiający psychiatra. Jego żona Adele jest przykładem piękna, kobiecości i miłości. Jakże obraz człowieka może być mylny... Delikatny wygląd to jedynie pozór, który Adele wmawia społeczeństwu. Jej tragiczne dzieciństwo i dramatyczny pożar domu w dzieciństwie silnie wpłynęły na jej psychikę, przez co teraz, w dorosłym życiu zmaga się z poważnymi problemami o podłożu psychicznym. Masa tabletek, zamykanie w domu, ukrywanie telefonów i kluczy, stała kontrola... David za wszelką cenę stara się chronić swoją żonę. Czy jednak na pewno o to chodzi? Jakie naprawdę problemy ma Adele? A jeśli to wszystko to jedna, wielka pomyłka? Na domiar złego, w życiu Davida pojawia się sekretarka, która zauroczyła go swoją normalnością i niewinnością. A jeśli życie tych ludzi to z góry ułożony plan? Nic nie może być pewne... Nikomu nie można ufać. "Co kryją jej oczy" to książka, która całkowicie zawładnęła moim umysłem. Od samego początku dałam się wciągnąć w niezwykłą intrygę, która stopniowo rozwijała się między bohaterami. Przypadki powielały się, tajemnica goniła tajemnicę, a sekrety z przeszłości Adele stawały się coraz ważniejsze w całej fabule. Z niecierpliwością pochłaniałam kolejne strony, snułam swoje domysły, starałam się rozwiązań tajemnice zanim zostaną mi one przedstawione... Zostałam wciągnięta w zawikłany świat, który rządzi się swoimi prawami. To, co zostałam w książce wielokrotnie mnie zaskoczyło i zszokowało, ale w życiu nie spodziewałabym się takiego obrotu akcji. Zakończenie mnie zamurowało. Dosłownie. Autorka zaserwowała mi porządnego kopniaka, a ja do tej pory nie mogę wyjść z szoku i niedowierzania. To jedna z najbardziej wciągających i emocjonalnych książek, jakie ostatnio czytałam. Jestem oczarowana i pochłonięta. Bohaterowie występujący w książce są wielowymiarowi, potrafią zmienić się diametralnie i snuć swoje własne plany. Ich charaktery są niezwykle silnie zarysowane, a postaci nie przedstawiają się płasko. Wykreowany świat jest wspaniały, pełny tajemnic, planów, zawiłych intryg i niespodziewanych zwrotów akcji. Klimat panujący w książce od samego początku mnie zauroczył, uwielbiam takie scenerie i strony pełne tajemnic i emocji. Dostałam ich porządną dawkę, która zaskoczyła mnie i wciągnęła aż do końca. Szacunek, książka jest rewelacyjna! "Co kryją jej oczy" to książka, która na długo pozostanie w moich myślach i nie wykluczam możliwości, iż przeczytam ją jeszcze raz, dokładnie analizując. Autorka w umiejętny sposób przeplatała tu jawę ze snem, co miało w całej historii bardzo duże znaczenie. Oprócz tego, dla lepszego efektu i silniejszego odczucia akcji, rozdziały zostały podzielone na dwie perspektywy - Adele oraz Louise. Dzięki temu mamy możliwość obserwować fabułę z dwóch różnych stron, poznajemy przy tym również tajemnicę obu kobiet. W książce znaleźć możemy również rozdziały zatytułowane "wcześniej", czyli życie żony Davida sprzed kilku lat, które zaważyło na teraźniejszych losach trójki, a właściwie czwórki bohaterów. Podziwiam autorkę za stworzenie tak rewelacyjnego działa. Potrzebuję więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2017 o godz 11:44 booksofmeworld dodał recenzję:
Czytając recenzje tej książki tak właściwie nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale zakończenie, które wiele osób zaskoczyło bardzo mnie przekonywało. Uwielbiam zakończenia, które naprawdę zaskakują, a jeśli reszta fabuły jest również naprawdę dobra to czego chcieć więcej? David, uznany psychiatra i jego żona Adele, zdają się być małżeństwem idealnym. On pracuje żeby utrzymać rodzinę, ona spędza czas w domu, choć tak naprawdę nawet David teoretycznie nie musiałby pracować, ponieważ po śmierci rodziców Adele odziedziczyła spory majątek. Całość prezentuje się jednak zupełnie inaczej, a ich związkowi daleko do bycia idealnym. David pracując tak naprawdę ucieka od swojej żony, której zachowanie bywa mocno niepokojące. Adele natomiast jest praktycznie zamknięta w domu, nie ma dostępu do pieniędzy, nie posiada telefonu komórkowego, nie ma żadnych znajomych i jest ciągle kontrolowana przez swojego męża. Wszystko się zmienia, gdy David poznaje Louise, swoją sekretarkę, z którą wdaje się w romans. Dziwnym trafem Adele o wszystkim wie, a nawet specjalnie wpada na Louise tylko po to żeby się z nią zaprzyjaźnić. Dziewczyna wplątuje się w niebezpieczną grę między swoim szefem, a jego żoną. Zachowuje przed nim w tajemnicy, że zna jego żoną, natomiast Adele pomaga Louise w pokonaniu sennych koszmarów, uczy ją kontroli nad snami. Z początku tak naprawdę nie wiadomo co myśleć o samej fabule. Wszystko jest tak zawoalowane tajemnicą, że ciężko odkryć kto mówi prawdę, a kto kłamie. David z jednej strony chciałby zakończyć swoje małżeństwo, ale z drugiej strony nie może i można się tylko zastanawiać dlaczego tego nie zrobi skoro aż tak się męczy. Można pomyśleć, że chodzi mu o pieniądze żony, którymi tak naprawdę to on rozporządza, gdyby się z nią rozstał, zostałby z niczym. Niepokojące jest jednak to, jak bardzo kontroluje swoją żonę. Wydziela jej pieniądze jedynie na utrzymanie domu, gdy wreszcie postanawia dać jej telefon komórkowy, dzwoni zawsze o tej samej porze, faszeruje ją lekami, których ona tak naprawdę nie bierze. W pewnym momencie ma się wrażenie, że psychiatra jest największym tyranem w całej opowieści. Gdy do akcji wkracza Louise, zakochana w swoim szefie i nie potrafiąca zrozumieć, dlaczego on nie chce zostawić swojej żony postanawia dowiedzieć się, o co chodzi. Autorka w zgrabny sposób nakreśla fabułę w taki sposób żeby wszystkie wątki z przeszłości małżeństwa wyszły na jaw. Dowiaduje się coraz więcej o swojej nowej przyjaciółce Adele i powoli zaczyna przechodzić na jej stronę. W pewnym momencie nie chce mieć już nic wspólnego z Davidem, a bardziej zależy jej na uwolnieniu Adele od męża tyrana. Cała powieść to jedna wielka manipulacja, autorka nie tylko manipuluje swoimi bohaterami, ale również czytelnikami. Do samego końca nie wiadomo, co się wydarzyło naprawdę, kto jest dobry, a kto zły. Kiedy wreszcie doszłam do zakończenia na usta pchało mi się wiele słów, których tutaj nie powtórzę. W ogóle nie spodziewałam się takie obrotu spraw, nawet mi przez chwilę przez myśl nie przeszło takie rozwiązanie. W ogóle się nie dziwię, że zakończenie tej powieści wywołało tak duży zachwyt wśród czytelników, bo to było naprawdę COŚ, a sama już dawno nie czytałam powieści, której zakończenie byłoby tak dobre. Na stronie wydawnictwa przeczytałam: "Nie ufaj tej książce... Nie ufaj tej historii... Nie ufaj sobie" i po raz pierwszy mogę się zgodzić ze słowami, które dotyczą jakiejś książki. W tej powieści nie można ufać nikomu i niczemu, nawet sobie, bo jak już czytelnikowi wydaje się, że wie, o co w niej chodzi, to tak naprawdę nic nie wie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-04-2017 o godz 18:15 I czerwone szpilki dodał recenzję:
Powieść napisana z dwóch perspektyw: Adele i Louise, zarówno przyjaciółek jak i rywalek. Autorka zgrabnie wplata wspomnienie z przeszłości, dzięki czemu mamy jasność sytuacji, którą odkrywamy etapami. Na początku poznajemy Adele, przykładną żonę, która troszczy się o męża, doktora psychoterapeutę. Działa zawsze o krok szybciej niż on, planuje i realizuje. Nie czeka na przypadek. Jest stanowcza, wiele potrafi znieść, wie czego chce. I zawsze to dostaje. Jest atrakcyjna i młoda, z ogromnym majątkiem po rodzicach. Udaje niewinną, pokrzywdzoną, kruchą. Lecz jest silna, silniejsza od męża, szalona... Mimo to, on więzi ją w domu. Tuż obok niej poznajemy mniej zadowoloną z życia Louise, sekretarkę po trzydziestce. Po rozwodzie życie ją zaczyna przytłaczać, do czasu, aż poznaje Mężczyznę z Baru. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie okazał się jej nowym szefem. A Adele nową przyjaciółką. W ten oto sposób Louise, wplątuje się w romans, pułapkę, w małżeństwo z problemami. Ratuje się butelką wina, chcąc wrócić do czasów przed poznaniem Davida. Ale serce nie sługa. Zawsze działa szybko, nim się zdąży rozmyślić, nim zdąży wytrzeźwieć. Obie kobiety mają problemy ze snem. Adele zasypia, na zawołanie, uczy tego również Louise, dlaczego jej pomaga? Czy ma w tym konkretny cel? Zapewniam Was, że ma. Adele majsterkuje w snach od dawna. No i proszę, kolejna wspaniała powieść. Ląduje na miejscu numer jeden listy moich ulubionych książek. Nie ma możliwości, by przechytrzyć ją i przewidzieć zakończenie. Jest nieobliczalna i obłąkana. Aż boje się pomyśleć kim jest jej autorka, skoro stworzyła takiego umysłowego potwora, jakim jest ta powieść. Bardzo mi się podobało to, że wszystko tutaj miało sens, nic nie działo się przypadkiem, nic nie było wymuszone tylko po to, by pasowało do całości. Czytając miałam wrażenie, że oglądam film, wszystko naoczne, realne, proste do wyobrażenia. Autorka sprawnie manewruje słowami, idealnie przedstawia sytuacje, zdradza tyle ile trzeba. Nie trzyma długo w niepewności, pozwala czytelnikowi zaspokajać ciekawość, za co jestem wdzięczna. Dla mnie bomba. Nigdy nie czytałam lepszej książki... Nie słodzę, wiem co mówię. Jeszcze dziś napiszę do autorki, że czekam z utęsknieniem na dalsze losy Davida i ...No właśnie, kogo kryją jej oczy? więcej na: http://iczerwoneszpilki.blogspot.com/search?q=co+kryj%C4%85+jej+oczy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2017 o godz 11:28 Pinko dodał recenzję:
David i Adele na pierwszy rzut oka to małżeństwo idealne; on- przystojny mężczyzna, walczący z uzależnieniami swoich pacjentów, ona- piękna, młoda kobieta, perfekcyjna gospodyni domowa, eteryczna piękność. Razem tworzą duet idealny. Ale... czy czasem nie mylą nas pozory? Bo przecież do tego sielskiego obrazka trzeba dodać przepisywane dla żony przez Davida tabletki. Jego telefony co kilka godzin. Kontrolę. Zamykanie w czterech ścianach na klucz. Siniaki na ciele Adele... A pośrodku wszystkiego znajduje się Louise, sekretarka Davida (a prywatnie jego kochanka) i od niedawna przyjaciółka Adele. Grając na dwa fronty jeszcze nie wie, że na jej głowę może spaść coś o wiele gorszego, niż atak żony kochanka... Pozory mylą; nawet nie wiecie jak bardzo, dopóki nie przeczytacie tej książki. Okej, nadszedł czas, aby napisać recenzję. Siedzę przed komputerem, wgapiam się w ekran i nie wiem, od czego zacząć. Też tak macie, że gdy jakaś książka Was w sobie rozkocha, to nie wiecie, jak ją opisać, aby inni wyczuli Wasz entuzjazm? No właśnie. Co kryją jej oczy jest lekturą, w której utonęłam. Nie spodziewałam się tego, na pewno nie. To tyle tytułem wstępu. Od samego początku, niemalże od pierwszej strony, autorka gra na naszej wyobraźni. Poznajemy piękną i idealną Adele, jednak w jej obrazie coś nie gra. Kobieta się boi, a strach w jej oczach wzrasta z każdą sytuacją, gdy miałaby się sprzeciwić mężowi. Nawiązać przyjaźń? Nie ma opcji. Nie odebrać telefonu od Davida? Jeżeli życie Ci miłe, to zrób to, odrzuć połączenie. Adele cała jest strachem i czytelnik automatycznie obsadza ją w roli ofiary przemocy domowej. Pani Pinborough skutecznie kieruje naszą uwagę na wybuchy agresji Davida, na jego problem z alkoholem i dziwne, wrogie zachowanie wobec żony. Żony, która przecież ze wszystkich sił stara się być dla niego perfekcyjną... Historia o przemocy domowej? Co to, to nie. Ciężko było mi zrozumieć, co tak naprawdę trzyma bohaterów razem. Ona jest niemalże obsesyjnie w nim zakochana, on zdaje się jej z całego serca nienawidzić. No i nie możemy pominąć Louise, do której to zapałał uczuciem mężczyzna. W takim razie dlaczego nie rozwód? Kolejne pytania bez odpowiedzi. Długo myślałam, że Adele i David to małżeństwo o specyficznym charakterze- ludzie, którzy uwielbiają w swoje małżeńskie gierki wciągać osoby trzecie, aby je wykorzystać w pewien sposób i bez ostrzeżenia porzucić na pastwę losu. Wiecie, coś w rodzaju bardzo toksycznego związku, gdzie osoby nie mogą żyć razem, ale bez siebie też nie potrafią. Zerwanie tej więzi jest -zakładam- praktycznie niemożliwe. A wspominałam już, że ta książka to tylko pozory? Właśnie. Wiem, wiem. Piszę dość nieskładnie, ale taki już mam charakter, kiedy recenzuję lekturę, która mnie... zaskoczyła. I to tak mocno, że chyba nigdy nie zapomnę tej historii, a co więcej, będę do niej wracać. Oczekiwałam mrocznego thrillera o domowej tyranii (i na początku byłam pewna, że oto otrzymałam takową opowieść), a dostałam coś o wiele lepszego, bardziej tajemniczego. Brak mi słów. Co kryją jej oczy przeczytałam w ciągu kilku godzin, odrywając się tylko do niezbędnych, codziennych czynności. Wiedziałam, że jeśli zostawię sobie ostatnie sto stron na kolejny dzień, to nie zasnę. Tak więc nie spałam, ale czytałam. I położyłam się zadowolona. To nie jest zwykła książka. To nie jest lektura, gdzie ukryte w człowieku zło wychodzi na światło dzienne. To coś o wiele, wiele więcej. Historia nadnaturalnego talentu, obsesyjnego uczucia, poświęcenia tak ogromnego, że nawet śmierć staje się już mniej straszna... W pewien sposób to także opowieść o wiecznym więzieniu. I słowa: " I że Cię nie opuszczę aż do śmierci..." nagle zyskują nowy, straszny wydźwięk. Pamiętajcie, Co kryją jej oczy to utwór pozorów. Nie wierzcie nikomu- ani autorowi, ani bohaterom. Ale... mi uwierzcie. Przeczytajcie koniecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2017 o godz 17:19 Magdalena T. dodał recenzję:
„Co kryją jej oczy” to obsesyjna gra pozorów i kłamstw. Zabawa w kotka i myszkę. Obraz ludzkiej psychiki i to pokazany od tej ciemniejszej strony. To wreszcie kawał dobrej literatury, który wciąga z każdą stroną bardziej. Czytelnik dołącza do tej dziwnej gry i jest ciekawy zakończenia. A ono wręcz nokautuje. Autorka udowadnia nie tylko to, jak bardzo ludzie potrafią być skomplikowani, zagadkowi i niebezpieczni, ale również to jak są fałszywi i ubrani w pozory. Tak naprawdę od początku do końca czytelnik nie może odetchnąć i powiedzieć, że wie na czym stoi. Tu nic nie jest czarne i białe. Aż do finału. Fabuła naprawdę wciąga, całość pochłania się ekspresowo, a im bliżej końca tym trudniej się oderwać. Bohaterowie nie są idealni. Są brzydko mówiąc popieprzeni (jedni bardziej a inni mniej). Ubrani w tajemnice, wyrzuty sumienia, czy zaplątani w sieć manipulacji. Wszystko misternie połączone. Czytelnik wnika do fabuły do tego stopnia, że chciałby wpłynąć na rozwój wydarzeń i choćby nawrzeszczeć na Louise. Niestety, możemy tylko stać i się przyglądać. Jest to jedna z lepszych książek jakie ostatnio miałam okazję czytać. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić was do jej przeczytania. Wejdźcie do gry… zakosztujcie manipulacji i tego co na pierwszy rzut oka wydaje się szaleństwem...czymś niemożliwym!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2017 o godz 11:12 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
David i Adele. On jest cenionym psychiatrą, ona – piękną ozdobą u jego boku. Mają wszystko – młodość, pieniądze, spełnienie w życiu. Wszyscy postrzegają ich jako idealną parę i za taką też próbują uchodzić. Jednak pod tym idealnym obrazkiem coś się kryje. Louise, sekretarka Davida, znajduje się w centrum ich życia. Z nim sypia i pracuje, z nią się przyjaźni i spotyka na mieście. Czuje się rozdarta pomiędzy tym czego chce, a co powinna zrobić. Co więcej, zarówno z Davidem jak i z Adele nawiązuje relacje, co stawia ją w środku oka cyklonu. Jednak im bliżej przygląda się małżeństwu, tym bardziej czuje, że coś jest nie w porządku. Dlaczego David zamyka swoją żonę w domu? Dlaczego ona biegnie za każdym razem, gdy słyszy telefon? Dlaczego on dzwoni do niej codziennie o stałych porach? Skąd te wszystkie silne leki w domu, które jej przepisuje? O co tutaj chodzi? Mroczny thriller, który mocno potrząsnął moim światem. Historia miłosnego trójkąta, gdzie nic nie jest jednoznaczne, a zamiast odpowiedzi pojawia się coraz więcej pytań. W pewnym momencie czytelnik zastanawia się co tak naprawde jest prawda nie wiedząc już komu ufać, co jest rzeczywistością, a co urojeniem. Książka mocno wcisnęła mnie w fotel. To pierwsza powieść autorki wydana po polsku i mam nadzieję, że nie ostatnia. Zaskoczyła mnie genialnie poprowadzoną akcją, oryginalnymi pomysłami i zakończeniem, którego nikt się nie spodziewa. Tajemnice, manipulacje, a to wszystko ukryte głęboko w czterech ścianach. Ten thriller jest niesamowity. Miłość na śmierć życie? Czemu nie? W końcu “miłość jest chorobą psychiczną”. Książka obowiązkowa i zdecydowanie trafia na listę moich ulubionych książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2017 o godz 12:32 Matka Puchatka dodał recenzję:
Wiecie, jak bardzo mnie korciło, żeby zacząć czytać tę historię od końca? Okropnie, chociaż nigdy tego nie robię i pomimo świadomości, że popsułabym sobie całą zabawę. Powstrzymałam się jednak i nie ruszyłam od razu w stronę ostatnich rozdziałów, ale wytrwale śledziłam rozwój sytuacji i wyciągałam z lektury mniej lub bardziej trafne wnioski. To było wspaniałe doświadczenie, a i tak nie udało mi się przewidzieć zakończenia. I chyba to było najlepsze. Faktycznie nie należy ufać tej książce, a podejrzenia mnożą się z zawrotną prędkością. Mnie ta historia dostarczyła porządnej rozrywki – jest ciekawa, przyjemnie skomponowana (naprzemienna narracja pierwszoosobowa w wykonaniu Louise i Adele uzupełniona została o historię z WTEDY, którą podaje nam narrator wszechwiedzący). Początek tej historii jest nudny – no, może nie sam wstęp do opowieści, bo już tutaj dostajemy porządny trop, który można by podjąć, ale potem jest słodko-gorzko w romantycznym klimacie, co pozwala sądzić, że historia opiera się o wielkie pierdu-pierdu. Na szczęście tak nie jest, bo im dalej w treść, tym robi się ciekawiej. Niby wiemy więcej, a jednak odnosimy wrażenie, że nie mamy pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Niby staramy się do czegoś dojść, a jednak chwilę później porzucamy podjęty trop, który okazuje się fałszywy. Świetnie się bawiłam, zakończenia nie przewidziałam, książkę przeczytałam w dwa wieczory i tego czasu na pewno nie mogę uznać za stracony. Dawno nie stoczyłam takiej wewnętrznej walki z tekstem. Można uznać, że zakończenie jest nieco przekombinowane (zależy, z której strony na nie spojrzymy), ale kiedy zastanawiam się teraz nad faktami, tropami i śladami, mogę stwierdzić, że to ma sens, bo że zaskakuje – wiadomo. Spodziewajcie się niespodziewanego :) http://www.matkapuchatka.pl/2017/03/sprobuj-zgadnac-co-kryja-jej-oczy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2017 o godz 16:35 erka dodał recenzję:
Jakiś czas temu zakończyłem lekturę książki"Za zamkniętymi drzwiami". Książka wywołała u mnie mieszane odczucia. Ale postanowiłem sięgnąć po kolejną, znakomicie się wpisującą w opowiadaną w tamtej powieści historię. Można by rzec, że historia jest kontynuacją jakiejś większej serii... David i Adele to para idealna. On ceniony psychiatra, ona olśniewająca urodą, zajmująca się domem kobieta. Zapatrzeni w siebie niczym w obrazki. Miłość, jaka tylko w powieściach ma prawo zaistnieć, można by rzec. Tyle tylko, że Adele nie rusza się nigdzie bez swojego męża, a w ich oknach są kraty. Brzmi znajomo? Sekretarka Davida, nieoczekiwanie zostaje wciągnięta w nietypową grę owej parę. Powoli odkrywa prawdę, która raczej nie powinna wyjść na jaw. O co chodzi w dziwnej relacji między małżonkami i jaką rolę przypisali Louise? Przekonajcie się sami. Przez kilkadziesiąt stron tej książki, miałem wrażenie jakbym czytał dobrze znaną, acz zapomnianą historię. Niemalże te same sceny, postaci. Do czasu. Przyznam, że zakończenie tej historii może mnie nie zaskoczyło, ale nie tego się spodziewałem. Mroczny thriller, jak twierdzi okładka, ale nie dajcie się zwieść., To raczej dramat, który przekroczył ramy gatunkowe. Każdy może się przekonać sięgając po tą powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2017 o godz 09:01 KAtarzyna Sapierzynska dodał recenzję:
Z zapowiedzi wydawnictwa wiedziałam, że sięgam po thriller z prawdziwego zdarzenia, przesycony tajemniczością i doskonale poprowadzoną akcją. A co ważniejsze zakończenie miało miażdżyć, wcisnąć w fotel. Byłam na to wszystko przygotowana i przyznam, że zbliżając się do końca powieści zaczęłam być rozczarowana. Wiedziałam, co się wydarzy, domyślałam się, o zgrozo, tego niesamowitego zakończenia. No niestety. Jednak autorka na koniec wywinęła numer mojej pysze i zachwiała moją pewność siebie. Zostałam solidnie ukarana za niewiarę. Zakończenie było zgodnie z zapowiedziami niespodziewane i zaskakujące. W książce poznajemy małżeństwo Adele i Davida. On jest lekarzem psychiatrą, ona lekko znudzoną panią domu. Niby z pozoru nic im nie brakuje, są bogaci, piękni i młodzi. Tymczasem David często pije i nawiązuje romans ze swoją sekretarką. Adele czuje się samotna. Całymi dniami siedzi w domu,od czasu do czasu wychodzi tylko na siłownię. Potrzebuje zainteresowania męża, ale czuje że on się jej wymyka. Przypadkowe spotkanie z Louise owocuje przyjaźnią. Szybko okazuje się, że nowa przyjaciółka Adele to sekretarka jej męża. Kobiety postanawiają utrzymać przyjaźń w tajemnicy przed Davidem. Louise wydaje się to dziwne, całe małżeństwo kochanka nie jest normalne. On ewidentnie nieszczęśliwy, nie kocha żony, przepisuje jej silne leki, kontroluje na każdym kroku. Ona natomiast kocha go bezwarunkowo i jest w stanie zrobić wszystko, by ich miłość zakwitła na nowo. Jak daleko może posunąć się zakochana kobieta? Jak można uratować gasnące uczucie? Do czego to doprowadzi? Ta powieść to nie tylko thriller, to także powieść psychologiczna, zawierająca dodatkowo wątki paranormalne. Co by nie pisać, książka jest niesamowita, obezwładniająca. Kawał świetnej roboty. Brawa dla autorki. Polecam to za mało. Polecam po stokroć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2017 o godz 14:01 Mozaika Literacka dodał recenzję:
Człowiekowi często wydaje się, że doskonale zna ludzi z bliskiego otoczenia. Nawet pojedyncza myśl o ukochanym mężczyźnie, serdecznej przyjaciółce, czy długoletniej sąsiadce potrafi przywołać wyraźny uśmiech na twarzy, pozwala też odetchnąć od trudów codzienności. Wzajemne rozmowy są niejednokrotnie budulcem pięknej harmonii dusz, ale wystarczy odpowiednia dawka przebiegłości, aby ukryć nawet najgorsze intencje. Sarah Pinborough swoim thrillerem Co kryją jej oczy otwiera nieokiełznane wnętrze ludzkiego umysłu i pokazuje, jak trudno przewidzieć jest manewry, na jakie gotowy jest człowiek w drodze do zamierzonego celu… Kilka lat po rozstaniu z mężem Louise nadal nie może pogodzić się z życiem rozwódki. Samotnie wychowując kilkuletniego synka, wpada w rutynę codzienności i nie dba nawet o własny wygląd. Życie kobiety zmienia się diametralnie, gdy ta wdaje się w niespodziewany romans z nowym szefem. Świadomość, że mężczyzna jest żonaty, non stop suszy jej sumienie, ale Louise mimowolnie poddaje się cielesnej pokusie. Kobieta staje przed ogromnym dylematem, gdy na swojej drodze nieoczekiwanie spotyka olśniewającą żona Davida, pragnącą uczynić z niej własną przyjaciółkę. Czym dalej Lousie zapuszcza się w gąszcz nowej znajomości, tym więcej nabiera przypuszczeń, że w nowo poznanym małżeństwie dzieje się coś naprawdę dziwnego… Początek tej historii zdaje się niczym w porównaniu z rozsadzającym umysł finałem. Jeden niefortunny gest staje się tu bowiem polem startowym porażającej i do bólu perfidnej gry domysłów, w której nie ma miejsca nawet na podstawowe zasady. Czytelnik z pomocą własnej intuicji zaczyna odkrywać poszczególne warstwy szokującej fabuły, nieświadomie odhaczając kolejne punkty precyzyjnie zastawionych pułapek. Już sam sposób prowadzenia narracji okazuje się strzałem prosto w dziesiątkę. Pierwszoosobowe relacje Louise oraz Adele stale generują złudne myśli, a tradycyjnie opisane wspomnienia rzucają zbyt mizerny cień szansy na rozwiązanie tajemniczej zagadki. Pod przykrywką powieści obyczajowej Sarah Pinborough proponuje obezwładniający thriller, w którym nawet mocno wybujała fantazja łapie się na literackie haczyki. Autorka z dużą świadomością manipuluje rozwojem wydarzeń, a to w efekcie przynosi nie tylko burzę wielu końcowych wariantów, ale staje się też gwarancją stopniowo wzrastającego napięcia. Początkowa zwykła obserwacja szybko przybiera formę dociekliwości, trwającej nieustannie aż do ekscytującego finału, który bez dwóch zdań tworzy apogeum dostępnych w lekturze wrażeń. Emocje zauważalnie biorą górę, ale pisarka uzupełnia tę warstwę także o wątek prawdziwej miłości, której gorliwość może okazać się realnym zagrożeniem. Sarah Pinborough od początku faszeruje czytelnika pozorami, a ten chwyta się nawet najbardziej absurdalnych myśli, aby przechytrzyć jej wyobraźnię. Autorka wykazuje się jednak większym sprytem i do końca zwodzi, dając odbiorcy jasno do zrozumienia, że nawet wzmożona obserwacja fabuły nie jest kluczem do rozwiązania zagadki. Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2017/03/co-kryja-jej-oczy-sarah-pinborough-gdy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2017 o godz 06:22 werka777 dodał recenzję:
Jeden z najbardziej zadziwiających, literackich trójkątów, jaki miałam okazję poznać. Jestem pod wrażeniem umiejętności manipulacyjnych autorki i niełatwo scharakteryzować mi postaci, zwłaszcza teraz, kiedy wciąż jestem mocno oszołomiona. Spróbujmy jednak… Adele to jedna z dwóch narratorek tej powieści. Nieskazitelnie piękna, pewna swojego uroku, za wszelką cenę pragnąca dogodzić ukochanemu mężowi często pozostaje w zamknięciu, jakby nieco zastraszona i znajdująca się pod całkowitą kontrolą Davida. Chwilami może wydawać się naiwna, jakby zbyt słaba by móc się sprzeciwić. Czy mąż ją bije? A może… W tej powieści toczy się nieustanna walka pozorów. David z kolei przez pewien czas wydaje się odgrywać jedną z gorszych ról. Pije, zdradza żonę, ogranicza ją i nie okazuje jej uczuć. Z drugiej strony jest znakomitym psychiatrą i potrafi być ludzki, zwłaszcza w kontaktach z Louise. Ta ostatnia zaś, druga z narratorek samotnie wychowująca syna, wdaje się z nim w romans z dręczącymi ją wyrzutami sumienia, które po czasie wygasają. Mało tego, staje się przyjaciółką Adele współczując jej, a jednocześnie ją raniąc. Czy taki układ może trwać wiecznie? Na pewno nie. Pewne jest także to, że nie warto ufać pierwszemu wrażeniu. Dałam się ponieść od samego początku, plącząc się w szalonym układzie tej historii. Przez pewien czas jednak zastanawiałam się, czy to aby na pewno thriller, bo przecież zaczyna się całkiem niewinnie. Uwierzcie, ta książka nie ma w sobie krzty uczciwości. Kiedy przypuszczałam, że poszczególnym bohaterom przypisałam już należne miejsce i cechy, wszystko zaczęło się sypać. Rosnące napięcie, coraz większe sekrety i coraz głębsze bagno. Byłam przekonana, że znając myśli głównych postaci miałam nad całą trójką przewagę. Nie miałam. A zakończenie? Wbiło mnie w fotel. Musiałam przeczytać je dwa razy, by przekaz treści mógł do mnie dotrzeć. NIE DO WIARY! Autorka nie skupiła się na krwawych scenach, pościgach czy wartkiej akcji. Postawiła na dokładną analizę ludzkiej psychiki, na nietypowe przypadki, koszmary i powracającą przeszłość. Nie osiągnęłaby zamierzonego efektu, gdyby nie genialna kreacja jakże enigmatycznych bohaterów, którzy sami w sobie dostarczają tylu wrażeń, że trudno się połapać – w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dawno nie dałam się tak wrobić i już dawno nie czytałam tak dobrej powieści tego gatunku. Nie ufaj tej książce. Nie ufaj tej historii. Nie ufaj sobie – przeczytałam. Przypuszczałam, że te tajemniczo brzmiące słowa to chwytliwy trik marketingowy, na który sama dałam się naciągnąć. Nic z tych rzeczy. To czysta prawda, zwłaszcza w przypadku ostatniego polecenia. Moja intuicja została wyprowadzona w pole, a ja, ostatecznie, spędziłam u boku tej powieści wartościowych parę godzin i polecam ją wszystkim wielbicielom tego gatunku. Nie pożałujecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2017 o godz 10:40 limonka dodał recenzję:
Wiedziałam, że mogę spodziewać się zakończenia, które mnie zaskoczy. Trudno było mi zresztą spodziewać się czegoś innego, skoro właśnie ten element książki jest najbardziej przez wydawcę eksponowany. I słusznie, bo zakończenie faktycznie robi wrażenie. Ale czy na pewno jest ono największym atutem tej powieści? Louise, główna bohaterka powieści jest nieco zgorzkniałą i samotną rozwódką wychowującą kilkuletniego syna. Trudno przy tym powiedzieć, by jej życie było specjalnie ekscytujące, ponieważ większość czasu spędza na zmianę w pracy i w domu. Pewnego dnia udaje jej się jednak kogoś poznać. David jest przystojny, czarujący i ma klasę... niestety, bardzo szybko okazuje się być jej nowym szefem, w dodatku żonatym. A żeby tego było mało, żona Davida okazuje się być absolutnie urocza i Louise nie potrafi odmówić sobie budzącej się między nimi przyjaźni. Na czym więc stoimy? Louise nawiązuje romans z Davidem i jednocześnie coraz bliżej zaprzyjaźnia się z Adele. Jak już w coś wpaść, to po całości, prawda? Dalej robi się coraz bardziej interesująco. Kobieta lawiruje bowiem pomiędzy Davidem i Adele, nie do końca zdając sobie sprawę z faktycznej relacji między małżonkami. Wie tylko tyle, na ile oboje jej pozwalają. W dodatku dość szybko okazuje się, że Adele sprytnie manipuluje swoją nową znajomą i stara się ją wykorzystać do swoich celów. Jakich? Tego nie zdradzę, musicie dowiedzieć się tego sami. Nie ulega wątpliwości, że Pinborough udało się w swojej powieści zbudować napięcie, które udziela się Czytelnikowi. Wiecie, to jest tego typu uczucie, że spinają się wam wszystkie mięśnie i mimowolnie zaciskacie szczęki czując, że za chwilę COŚ się wydarzy. I przez większość czasu jest naprawdę rewelacyjnie... a potem książka kończy się tak, że sama nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać. Było zupełnie tak, jakby postawiono przede mną kawałek pięknego tortu, a okazało się, że ten brązowy krem to nie czekolada, tylko wątróbka. I nie, że wątróbka będzie zła sama w sobie. Ona po prostu do tego tortu nie pasuje za cholerę. I właśnie tak jest z zakończeniem tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2017 o godz 16:03 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com "Co kryją jej oczy" to książka dla wielbicieli mrocznych historii, niespodziewanych zwrotów akcji i zawiłych relacji międzyludzkich. To historia miłosnego trójkąta, w którym nic nie jest oczywiste... Louise pracuje jako sekretarka w gabinecie cenionego psychiatry Davida. Po rozwodzie czuje się samotna, nieszczęśliwa. Wychowywanie sześcioletniego syna po części rekompensuje życiową pustkę, ale bycie matką nie wystarczy, by być kobietą spełnioną. Wkrótce między Louise zawiązuje się romans - ona potrzebuje mężczyzny, a on szuka spełnienia w ramionach innej kobiety. To rzecz niezwykła. Adele - żona Davida, to olśniewająca piękność dbająca o swoją figurę. Ma to, o czym marzy każdy mężczyzna. Dlaczego więc David zdradza swoją żonę? Dlaczego ich małżeństwo tylko z pozoru wydaje się idealne? To jednak nie wszystko, przypadkowe spotkanie Adele i Louise przeradza się w przyjaźń. Kobiety coraz częściej spędzają czas ze sobą. Życie w takim dziwnym trójkącie wcale nie jest łatwe. Louise odkrywa, że Adele i David nie są zwykłym, przeciętnym małżeństwem. Demony przeszłości krążą nad ich związkiem. "Nagle odechciewa mi się tu być. Kiepska decyzja. Wyobrażałam sobie, że ich życie to idylla, ale teraz, zobaczywszy ten piękny dom, nie zazdroszczę im. Nie zazdroszczę nawet Adele, takiej pięknej i eleganckiej. Szczerze. Jej dom wygląda jak złota klatka. Czym Adele wypełnia sobie dni? Moje przypominają kierat, ale przynajmniej mam co robić." "Co kryją jej oczy" to książka o dziwnym, miłosnym trójkącie, uczuciu na śmierć i życie. Historia, w której nie brakuje tajemnic, matactw i oszustw. Adele, David i Louise to bohaterowie, którzy wciągają czytelnika nieubłaganie w swój osobliwy, chory świat. I choć akcja rozkręca się bardzo powoli, czasami wręcz robi się nudnawo, to z każdą przeczytaną stroną nabierałam przekonania, że czytać było warto! Zaczyna iskrzyć, emocje odgrywają istotną rolę, dochodzi do nieprzewidywalnego zwrotu akcji. Sarah Pinborough to autorka, która z pewnością zasługuje na uwagę. To mistrzyni kreowania i analizy ludzkiej psychiki. Bohaterowie to ludzie z krwi i kości, których czynami kierują pierwotne instynkty, których uwikłane relacje trzymają czytelnika w napięciu do ostatniej strony. Jak daleko może się posunąć ktoś zakochany na śmierć i życie? Jeśli "Dziewczyna z pociągu" zdobyła waszą sympatię, to po tę książkę sięgnąć musicie. Dobra lektura i dreszcz emocji gwarantowane. No i to zakończenie... "Nie ufaj tej książce... Nie ufaj tej historii... Nie ufaj sobie." Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2017 o godz 09:25 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Tajemnice, tajemnice, tajemnice. Ludzie są ich pełni po brzegi, trzeba się im tylko uważnie przyjrzeć." Wyjątkowo porywający thriller, napisany bardzo pomysłowo, zwodniczo, ze świetnym pazurem, godnym podziwu polotem i zrozumieniem złych podszeptów natury człowieka. Wnikając w opisywany świat za nic nie chcemy z niego wychodzić, odrywać się od stron książki, dopóki nie skończy się ta pasjonująca i nietuzinkowa przygoda, zaś jej echa długo jeszcze wybrzmiewają w nas. Pochłania kolorytem budowania mocnej atmosfery grozy, dostarcza ogromnej dawki napięcia, niesamowicie gra na emocjach. Doskonała porcja rozrywki. Intrygująca fabuła wymyka się tradycyjnym perspektywom postrzegania świata, nakłania do poddawania w wątpliwość rządzące nim prawa. Do czego jesteśmy w stanie posunąć się w imię miłości? Ile oddać z siebie samego? Jakie czyny i szaleństwa mogą wówczas nami rządzić? Czy możemy poznać kogoś do końca? Louise, samotna matka, wychowująca sześcioletniego syna, pracuje jako sekretarka psychiatry specjalizującego się w uzależnieniach i obsesjach. Odnoszący sukcesy David, szef Louise, wraz z olśniewająco piękną żoną Adele, wydają się wieść wspaniałe i szczęśliwe życie. Jednak Louise dostrzega w nim coraz więcej niepokojących incydentów i złowróżbnych symptomów. Kobieta zostaje wciągnięta w wir osobliwych i niespokojnych zdarzeń dziejących się wokół tajemniczej pary. Sama też zaczyna odgrywać w nim znaczącą rolę, angażuje się w coś, w co niewątpliwie nie powinna, jednak nie potrafi oprzeć się silnym pokusom, w tym także zaspokojenia nękającej ciekawości, co tak naprawdę dzieje się w małżeństwie szefa. Kreatywność autorki zachwyca, sprytnie splata skomplikowaną sieć intryg, która mrozi krew w żyłach, wielokrotnie zaskakuje scenariuszem zdarzeń, silnie pobudza wyobraźnię czytelnika. Obserwujemy jak pozorne dobro, które jest tak skażone i przesiąknięte złem, że już bardziej nie można, pochłania ogromną ilość kłamstw, oszustw, matactw, a przy tym pozostaje trudne do uchwycenia i zdemaskowania. Zakończenie powieści to prawdziwa perełka, jakże mocno nieprzewidywalne ostateczne rozstrzygnięcie losów głównych bohaterów. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii, podejrzewam, że długo nie natrafię na thriller, który będzie w stanie dorównać tak wciągającej opowieści. Nic, tylko czytać, delektować się intrygą, snuć przypuszczenia, szukać wyjaśnień i dociekać prawdy. Zdecydowanie warto przekonać się, "co kryją jej oczy", dusza, osobowość, przeszłość, dowiedzieć się dlaczego zakończenie jest tak mocno fascynujące i satysfakcjonujące. Rewelacyjna powieść, wyśmienita uczta czytelnicza, gwarantującą niezwykłe przeżycia z mega dreszczykiem. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa 1 000 słów Bralczyk Jerzy
44,49 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Stracona Gentry Amy
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
29,49 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztorm stulecia King Stephen
34,49 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebel Młynarska Paulina
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Świat kupek Pratchett Terry
23,99 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Carrie King Stephen
22,40 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra Endera Card Orson Scott
29,99 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Cięcie Hibo Wardere
30,49 zł
38,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Idealne życie Kent Minka
31,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cela Winner Jonas
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Widzę Cię Mackintosh Clare
31,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prezent Jensen Louise
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zanim zasnę Watson S.J.
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stalker Kepler Lars
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Obserwator Thorne David
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lokatorka Delaney JP
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Metoda Kirk Shannon
31,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wstyd Fitzgerald Helen
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom sióstr Link Charlotte
30,49 zł
33,90 zł
strona produktu - rekomendacje Manipulator Landorff Max
22,67 zł
28,00 zł
strona produktu - rekomendacje Manipulator Landorff Max
22,67 zł
28,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści