Chłopcy. Tom 1 - Ćwiek Jakub

Chłopcy. Tom 1 (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena:
33,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
35,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wznowienie pierwszego tomu głośnego cyklu Chłopcy wzbogacone zupełnie nową historią!

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: Bangarang! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać... i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę.
Jakub Ćwiek powraca z wystrzałową historią! Przekonajcie się, co wyjdzie z połączenia ciężkiego klimatu rodem z popularnego serialu "Sons of Anarchy" z bajkowymi postaciami klasycznej powieści Jamesa M. Barriego "Piotruś Pan".

Tytuł: Chłopcy. Tom 1
Seria: Chłopcy
Autor: Ćwiek Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: II
Data premiery: 2014-10-22
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 199 x 19 x 123
Cykl Chłopcy
Indeks: 15765826
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
25
4
15
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
05-02-2018 o godz 13:30 kuamca dodał recenzję:
Błyskotliwa opowiesc o Dzwoneczku i Piotrusiu Panie z troche innej perspektywy. Jakub Ćwiek jak zawsze trzyma dobry poziom! Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2017 o godz 02:18 Monika Wiosna-Zielińska dodał recenzję:
Świetna, humorystyczna, mocna akcja. Konkretny humor, bez zbędnego gadania. Wciąga i uzależnia. Do tego przerysowany Dzwoneczek w wersji dla dorosłych, motory i ćwieki. Czekam na swojego babla i naszywke.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2017 o godz 12:15 ewkab1 dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z Ćwiekiem i... bardzo udane. Szybka akcja, wciągająca, chwilami zabawna. Podobał mi się pomysł przedstawienia Dzwoneczka, jako szefowej bandy. BANGARANG!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2016 o godz 18:00 Aleksandra Małek dodał recenzję:
Co się stanie z Zagubionymi Chłopcami, gdy opuści ich Piotruś Pan i zostaną tylko z Dzwoneczkiem? Na pewno nikt by się nie spodziewał, że Zagubieni Chłopcy to teraz gang motocyklowy pod wodzą drobnej, ale groźnej Mamy, do której pod żadnym pozorem nie można się zwracać "Dzwoneczek". Razem przeżywają wiele niezwykłych przygód, ale pakują się w równie wiele, jak nie więcej kłopotów. Stają w obronie słabszych i chronią przed złem, i wciąż nie chcą dorosnąć. Ale Zagubieni Chłopcy już wcale nie są małymi chłopcami i będą musieli zacząć ponosić odpowiedzialność za swoje czyny, prawie jak dorośli, szczególnie, że szykuje się starcie z dawnym przyjacielem.
"Chłopcy" to nie książeczka dla dzieci, tak jak "Piotruś Pan", bo dzieci przecież nie czytają o wulgarnych motocyklistach, którzy zawsze dostają to, czego chcą. Jakub Ćwiek stworzył wspaniałą historię dla trochę starszych czytelników, którzy nie chcą dorosnąć i pragną wciąż czytać o swoich ulubionych bohaterach z dzieciństwa, nawet w odmienionej postaci. Chociaż słabo pamiętam samą historię o Piotrusiu Panie, to z ogromną przyjemnością wpadłam w wir przygód Chłopców i razem z nimi przeżywałam wspomnienia z dawnych lat. Trochę fantastyki, trochę magii, trochę niebezpieczeństw, czyli wszystko co najlepsze i nie mogę się już doczekać czytania kolejnych tomów, po które na pewno sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-05-2016 o godz 00:00 boroggar dodał recenzję:
Bardzo fajna powieść, brawurowa, oryginalna, z ciekawym stylem i fabułą, no ale Ćwiek to doskonały autor, po nim można się było spodziewać tak intrygującej książki. Sam pomysł na Chłopców jest świetny ale też dobrze zrealizowany. Interesujące pomieszanie klimatów i gatunków, od początku byłem ciekaw jak to wyjdzie w praktyce, a w sumie jest naprawdę dobrze. Czy mi się podoba? Otóż bardzo. Miałem przy tym niezły ubaw. Ciekawa książkowa rozrywka na przyzwoitym poziomie. Zachęcam nie tylko fanów Jakuba Ćwieka, jako pisarz, ale i kreator niebanalnego klimatu jest on wyraźnie jedyny w swoim rodzaju.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2016 o godz 13:20 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Bajki z nami dorastają? A może po latach dają nam szansę na powrót do dziecięcych lat? Bzdura! Sięgnijcie po "Chłopców" Jakuba Ćwieka i przekonajcie się, że bajki z czasem zmieniają się na potrzeby czytelników ;) Kiedyś wystarczył magiczny proszek i słodki klimat żeby skraść dziecięce serce, prawda? Gdy staliśmy się dorośli działa to już tylko na połowę z nas. I wydaje mi się, że Jakub Ćwiek doskonale o tym wie. Stworzył innowacyjną bajkę w wersji dla dorosłych - zawierając w niej najważniejsze wartości wszystkowiedzącej, skomputeryzowanej, wiecznie bawiącej się ery: seks, narkotyki, alkohol i resztę przyjemności.

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! - tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy (urwali się z Nibylandii, czy co? :D ) najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś zbiry jakich mało. Na motocyklach, w obcisłych, czarnych skórach będą musieli poradzić sobie w realiach współczesnej Polski pod wodzą zabójczo seksownej mamusi. Zrobią wszystko, aby zabawy była przednia! Nie zważając na cenę...


Pierwszy raz w życiu nie umiem jednoznacznie stwierdzić, czy książka mi się podobała, czy nie. Ta książka to jakiś żart? Otwierasz ją i spada na Ciebie lawina przekleństw. Co robisz w takiej sytuacji zwykły człowieku? Ano brniesz dalej i dalej. Bo nie sposób się oderwać. To książka przede wszystkim prześmieszna, zwariowana na swój własny sposób, ale jakie ma przesłanie? Co ma na celu? Tego nie wiem do tej pory. Wiem tylko tyle, że koniecznie muszę poznać dalsze losy "piotrusiowej bandy".


Jakub Ćwiek stworzył opowieść niezwykle odważną, nietuzinkową i przedziwiną. Została również wzbogacona świetną kreską Roberta Adlera, bez której książka straciłaby klimat - chociaż nie, to byłoby bardzo trudne do zrobienia, ale ilustracje jak najbardziej doceniam.
Uważam, że opowieść o Chłopcach jest co najmniej 15+. Nie kupujcie tego dzieciom! Powieść będzie siać zgorszenie poniżej 15 roku życia! :D

Jeśli chcecie wiedzieć co wyrosło z cudownych pomocników Piotrusia Pana koniecznie sięgnijcie po serię "Zagubieni Chłopcy".


[Recenzja pół żartem, pół serio]

Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2016 o godz 18:36 Miasto Książek dodał recenzję:
O Panu Jakubie i jego świetnych książkach słyszałam bardzo, ale to bardzo wiele. Czytałam wiele recenzji i było one bardzo pozytywne, więc czemu ja jeszcze tego nie przeczytałam? Po lekturze "Chłopców" wiem czemu wszyscy to wychwalają! Do tego bardzo przyciąga okładka (choć nie wiem czemu Dzwoneczek jest blondynką, jak w książce było napisane, że była ruda). Do tego trójwymiarowość niektórych elementów ♥ A w środku śliczne, ale częściej straszne (ale w dobrym znaczeniu)rysunki z niektórych przygód!


Historia przedstawiona na kartach tej powieści opowiada o dawnych kompanach Piotrusia Pana. Chłopcy porzucili Nibylandię by zacząć swoją nową przygodą. W starym zamkniętym lunaparku stworzyli Drugą Nibylandię gdzie pod opieką Dzwoneczka, ubrani z skórzane kurtki, z motorami co chwila mają jakieś przygody, wpadają w tarapaty i szukają kolejnej niuni.


"Oto druga Nibylandia (...) Wielka jak dziecięce oczekiwania, ale też brudna, zniszczona i obdarta jak dorosłość."


Od początku czytelnik jest wciągnięty w wir wydarzeń. Nie ma długich wstępów, wprowadzenia, tylko przygoda. Z każdą kolejną stroną coraz bliżej poznajemy świat Chłopców. Czytamy o ich przygodach, problemach, sprawach łóżkowych lub o możliwościach syrenich łez, proszku i Skrótu. Nie ma chwili wytchnienia, bo cały czas coś się dzieje. Poszczególne wydarzenia składają się w idealną całość i ciekawie zapowiadającą się serię. Każdy z Chłopców w książce ma swoje 5 minut, dzięki czemu można każdego poznać z osobna. Pan Ćwiek cudownie ich wykreował, każdy jest inny, ma swoje zalety, ale i wady. Co łączy Chłopców, strach przed karami "mamy":D Ona jest opoką i mózgiem gangu. Do tego cała "rodzinka" pomaga w domu dziecka, gdzie poszukują nowych potencjalnych członów.Najbardziej zaangażowany jest Kruszyna, który robi za przewoźnika sierot. Wspominałam o syrenich łzach, proszku i Skrócie, pewnie niektórzy zastanawiają się co to właściwie jest i do czego może służyć. Zatem proszek przydawał się np. do otwierania Skrótu, latania czy wydostawania się z pomieszczeń. Czasami nawet ratował życie. Syrenie łzy wymazywały pamięć. Wystarczyła kropla by zapomnieć o całym dniu, co w niektórych momentach było niezbędne :D A Skrót? Chłopcy dzięki niemu przemieszczali ze znacznie szybciej na drogach. Tak przykład z jakiegoś miasta do Gdańska normalna jazda zajmowała trzy godziny, z użyciem Skrótu 45 minut. Można? Można! Do tego można znaleźć wzmianki o bardzo popularnych książkach i autorach, jak o Harrym Potterze, Zmierzchu czy Stephanie Kingu! I te wzmianki odbywają się na lekcjach religii! :)


"- Im później nauczysz się bać, ksiądz - Kruszyna dobył noża i rozejrzał się za jakimś patykiem - tym później dorośniesz."


"Chłopcy" Jakuba Ćwieka jak dla mnie były takim odmóżdżaczem, że tak to określę. To lekka i szybka do czytania lektura. Można się przy mnie pośmiać. Autor pisze bardzo przyjemnym językiem, mimo nadużywania bluźnierstw. Ale czego można się spodziewać bo gangu motocyklowym, z bronią, palący papierosy itp.? Bardzo miło spędziłam czas z tą książeczką i wiem, że moja przygoda z twórczością Pana Ćwieka na tym się nie skończy ^^ Chętnie już bym w tej chwili sięgnęła po kolejny tom, bo końcowe nowości podsyciły moją ochotę na dalsze przygody! Także BANGARANG!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2016 o godz 22:17 martad87 dodał recenzję:
Z twórczością Jakuba Ćwieka chciałam zapoznać się już od jakiegoś czasu. Intrygujące pomysły na powieść, nie tylko w przypadku "Chłopców", ale także cyklu "Kłamca", zainteresowały mnie tak bardzo, że powieści jego trafiły na moją osobistą listę "chcę kiedyś przeczytać". "Chłopcy" to moje pierwsze spotkanie z Jakubem Ćwiekiem i, jak sądzę, to dopiero początek całkiem ciekawie zapowiadającej się przygody.

Tytułowi Chłopcy to gang motorowy, jaki tworzą... Zagubieni Chłopcy i Dzwoneczek z "Piotrusia Pana". Sprawy w Nibylandii przybrały nieciekawy obrót i Piotruś Pan porzucił swoją ekipę, wobec czego Dzwoneczek zabrała Chłopców i również opuściła Nibylandię. Los tak chciał, że swoje nowe miejsce znaleźli w Polsce, w jednym z opuszczonych lunaparków, który zyskał nazwę Drugiej Nibylandii. Odrobina magii pozwala im prowadzić pewne interesy, a zadziorne charaktery są przyczyną wielu przygód.

Pomysł, by znane z "Piotrusia Pana" dzieciaki dorosły, zachowując dziecięcą duszę, i stworzyły gang motorowy, od razu przypadł mi do gustu. Nie czytałam do tej pory żadnej książki, której fabuła bazuje na idei, by bohaterom znanym z klasycznych już powieści, podarować nowe, zaskakujące życie. Wiem, że takie tytuły dostępne są na rynku, ale jeszcze żaden z nich nie trafił w moje ręce. Jakub Ćwiek sprawił, że chętnie poznałabym podobne książki, a sam świat "Chłopców" oczarował mnie tak bardzo, że z pewnością sięgnę po kolejne części ich przygód.

Książka składa się z ośmiu rozdziałów oraz dodatkowego opowiadania. Każdy z rozdziałów to w zasadzie osobna przygoda, a same rozdziały są ze sobą dosyć luźno powiązane. Nie ma typowych dla wielu powieści cliffhangerów - koniec rozdziału, choć nie zawsze, jest zakończeniem danej przygody. W "Chłopcach" poznajemy każdego z członków gangu, a dzięki zamieszczonym w książce ilustracjom, możemy ich także zobaczyć. Każda z postaci wyróżnia się w jakiś sposób, ich charaktery są niepowtarzalne, dzięki czemu każdy z nich jest na swój sposób wyrazisty. Moją największą sympatię zyskali Milczek i Kędzior, a najwięcej humoru zapewnili mi bliźniacy, Pierwszy i Drugi. Zagubieni Chłopcy, o czym się przekonacie podczas lektury, znaleźli dosyć ciekawy sposób na zarabianie na życie, a wolny czas wypełnia im zajęcie, które jest najlepszym przykładem tego, że mają złote serca, chociaż ich groźny wygląd może temu przeczyć. Jakub Ćwiek uchyla także rąbka tajemnicy, ujawniając, czemu Dzwoneczek i Chłopcy zmuszeni byli opuścić Nibylandię i jakie były ich początki poza nią.

"Chłopców" czytało mi się naprawdę dobrze, jednak zaznaczyć muszę, że nie jest to pozycja dla każdego. Jeśli razi Cię wulgarny język czy opisy seksu, ta książka może Ci się nie spodobać. Chłopcy często nadużywają przekleństwo, mimo iż Dzwoneczek stara się z tym walczyć, i nie są pruderyjni - żarty czy przytyki z podtekstem seksualnym to dla nich chleb powszedni. Lektury tej nie poleciłabym także młodemu czytelnikowi - po prostu wydaje mi się być dla niego nieodpowiednią. Mnie nie przeszkadzał język powieści, wobec czego jej lektura była bardzo przyjemna. "Chłopcy" Jakuba Ćwieka to niezwykła i apetyczna mieszanka surowego, męskiego świata, dziecięcych, niewinnych serc oraz odrobiny magii i humoru. Autor zawarł w pierwszej części tej serii pewne smaczki, które są zapowiedzią tego, co może wydarzyć się w kolejnych częściach. Ja czuję się nimi zainteresowana.

Jakub Ćwiek zachęcił mnie nie tylko do sięgnięcia po następne tomy serii. Lektura "Chłopców" sprawiła, że zapragnęłam przeczytać "Piotrusia Pana", bo znam jego historię jedynie z filmowych czy animowanych adaptacji. Teraz czuję, że po prostu muszę przeczytać tę książkę.

"Chłopcy" to kolejny przykład, który udowadnia, że nie trzeba sięgać po dzieła zagranicznych autorów, by przeżyć ciekawą przygodę z książką, bo nasi rodzimi autorzy są w tym równie świetni. Jeśli lubisz wyraziste postaci, męski, surowy klimat i humor, a wulgaryzmy Cię nie odstraszają, ta książka może Ci się spodobać. :)

Recenzja pochodzi z mojego bloga: zaczytana-dolina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2016 o godz 15:07 Kuba Szulczewski dodał recenzję:
Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! - tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać... i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę. Chłopcy to wystrzałowy cykl, łączący ciężki klimat rodem z serialu Sons od Anarchy z bajkowymi postaciami klasycznej powieści Piotruś Pan.

Powieść jest wydana w świetny sposób - ilustracje wykonane przez Roberta Adlera są przepiękne i zdecydowanie najlepszy jest w nich klimat, taki dość ciężki klimat. W środku książki znajdują się ilustracje, niekiedy są one dość niecenzuralne pokazujące np. sceny seksu. Właściwie można to bardziej nazwać jako zbiór opowiadań, jednak są one napisane chronologicznie i wydarzenia w danych opowieściach mają znaczenie w następnych. Czcionka również nie pozostawia niczego do życzenia i czyta się naprawdę szybko - ja wręcz pochłonąłem tą pozycję w kilka godzin.

Mogę przyznać się bez bicia, iż nie jestem zbyt wielkim fanem przygód Piotrusia Pana - jak byłem młodszy nie zrobił on na mnie dużego wrażenia. Po książce tej oczekiwałem, że zakocham się w przygodach Chłopców, ale niestety tak się nie stało. Przyznam szczerze, że spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Książka jest obfita w przekleństwa, agresję oraz sceny seksu. To nie przeszkadzało mi aż tak bardzo, ale mogę przyczepić się do zbyt częstego występowania przekleństw. Podobało mi się nazewnictwo poszczególnych rozdziałów, które najczęściej odwoływało się do tych typowych tekstów z dzieciństwa jak np. "Znalezione nie kradzione".

Ogromnym plusem tej powieści są bardzo dobrze wykreowani bohaterowie. Główni Chłopcy, czyli Kędzior i Milczek są świetnym duetem - ich teksty wiele razy rozśmieszały mnie, choć nie do łez. Muszę wspomnieć o tym, że Bliźniacy, którzy są takim jakby dorosłym odpowiednikiem Georga i Freda z serii o Harrym Potterze zaczęli mnie totalnie irytować. Nie mogłem znieść ich dziecięcych figli. Stalówka dał mi do zrozumienia, że lepiej z nim nie zadzierać - jest to bohater trochę zbyt poważny, w moim odczuciu. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o "mamie" naszych bohaterów - Dzwoneczek to kobieta z krwi i kości! Jest to bohaterka bardzo silna i momentami nie dowierzałem jak dorośli faceci mogą traktować ją jako swoją matkę, mimo iż jest w ich wieku.

Styl Jakuba Ćwieka jest jednym z lepszych, które dotąd miałem okazję poznać. Autor mimo ciężkich i mocnych słów potrafi wpleść jakiś bardzo wartościowy cytat, o na przykład taki jak obok okładki w mojej recenzji. Mój imiennik z pewnością jest mistrzem w kreowaniu bohaterów oraz świata, który tutaj jest przemyślany w 100%. Druga Nibylandia to azyl naszych bohaterów, a w skrócie jest to w większości park rozrywki. Zapamiętałem tak bardziej jeden rozdział, a właściwie ten w którym to chodziło o historię Kubusia i powiem Wam szczerze, że to jedno opowiadanie dało mi trochę do myślenia i po ukończeniu go nie miałem pojęcia co tu się właśnie wydarzyło.

Przygody Chłopców niekiedy są bardzo ekscytujące, ale niektóre opowiadania po prostu mnie wynudziły. Po wielu pozytywnych opiniach nastawiłem się na porywającą opowieść o niegrzecznych Chłopcach i świetne przygody, a otrzymałem opowiadania, które oczywiście podzielone są na te lepsze i te gorsze. Po skończeniu książki usiadłem i próbowałem zebrać myśli na temat tej pozycji, ale do tej pory nie potrafię powiedzieć co tak naprawdę o niej myślę. Niby wszystko było okej, ale po prostu jest tak wiele minusów tej książki.

Pod koniec akcja momentalnie przyśpiesza i zacząłem wciągać się w przygodę naszej Dzwoneczek i koniec mi się bardzo spodobał. Obietnica złożona przez bohaterkę bardzo zobowiązuję i może to właśnie dlatego będę chciał spędzić z tą serią jeszcze kilka chwil. Nie będę miał chyba serca, żeby skończyć moją przygodę z Chłopcami na takim zwrocie akcji i na dodatek słyszałem, że kolejne tomy mają być o trochę bardziej poważnej tematyce - no zobaczymy..

Podsumowując Chłopcy to idealna pozycja dla fanów ciężkiej i mocnej literatury obszytej świetnie wyważonym humorem. Oczywiście o fanach Piotrusia Pana nie muszę wspominać, bo pewnie już dawno są po lekturze serii Ćwieka. Mimo wszystko dam szansę Ćwiekowi i sięgnę po następne tomy w celu sprawdzenia. Co ma być to będzie!

Moja ocena: 6/10
czytamboczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2015 o godz 04:12 addictedtobooks dodał recenzję:
Chyba każdy z nas zna przygody Piotrusia Pana, chłopca który nigdy nie dorasta i mieszka w magicznej Nibylandii. Jednak czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, jak mogłoby wyglądać inne zakończenie tej bajki? Czy wszystko zawsze musi kończyć się happy endem? Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia dzielny Piotruś Pan opuszcza dzwoneczka i swoich kompanów i postanawia wyruszyć w nieznane. Jedno tragiczne wydarzenie sprawia, że w tej magicznej krainie już nic nie będzie takie jak przedtem. Dzwoneczek wraz z jej towarzyszami zostaje zmuszona do ucieczki oraz przybrania ludzkiej postaci. Wciela się teraz w rolę seksownej mamy, która ma na głowie zgraję urwisów. Jednak czy będą oni w stanie odnaleźć się w zupełnie nowym świecie?

„-Chodź przedstawię ci resztę. Tylko pamiętaj, tu wszyscy jesteśmy trochę jebnięci.”

Dawni towarzysze Piotrusia Pana nie są jednak tacy grzeczni i niewinni, jak niektórym mogłoby się to wydawać. Rozróby, przygodny seks oraz wulgarny język to tylko część ich przywar, a znalazłoby się ich znacznie więcej. Zagubieni Chłopcy pod wodzą Dzwoneczka stworzyli swoją własną, drugą Nibylandię, która jednak w żaden sposób nie przypomina tej magicznej oraz idyllicznej krainy, jaką znamy z bajki. Mieszkają oni w opuszczonym lunaparku rodem z prawdziwego horroru, który nie grzeszy czystością, ani niewinnością. Kim tak naprawdę są Chłopcy? I w jaki sposób z grzecznych i skromnych chłopców przeobrazili się w wulgarnych i niebezpiecznych harleyowców?

„Oto druga Nibylandia (…) Wielka jak dziecięce oczekiwania, ale też brudna, zniszczona i obdarta jak dorosłość.”

Zarówno Dzwoneczek, jak i Zagubieni Chłopcy nie chcą pamiętać o ich burzliwej przeszłości oraz o wydarzeniach, które już na zawsze wprowadziły w ich życie chaos oraz zamęt. Choć mogłoby się wydawać, że w końcu udało im się zostawić przeszłość za sobą, to nagle okazuje się, że czyha na nich ogromne niebezpieczeństwo. Czy tak nieobliczalnym i nie do końca zrównoważonym osobom uda się połączyć siły i wspólnie pokonać wroga? A może ich wysiłki zakończą się jedynie kolejną bójką oraz kilkoma złamanymi kończynami? Jedno jest pewne, gdziekolwiek zjawią się Zagubieni Chłopcy, to możecie być pewni, że wraz z nimi przybędą same kłopoty oraz strapienia. Czy jesteście gotowi na największą przygodę w Waszym Życiu? Odpowiedź może być tylko jedna: BANGARANG!

„Życie życiem, realność realnością, ale gdy raz wdepniesz w jakąś bajkę, to twój świat będzie nią śmierdział, aż zdechniesz.”

Uwielbiam to, jak niektórzy autorzy potrafią bawić się i przemieniać dobrze znane nam już opowieści w coś zupełnie nowego. Historia stworzona przez Jakuba Ćwieka wyróżnia się spośród innych książek niezwykłą oryginalnością oraz pomysłowością. Bohaterowie są jedyni w swoim rodzaju i już od pierwszych stron wiedziałam, że z nimi na pewno nie będę się nudzić. Ich niesamowite przygody niejednokrotnie dostarczyły mi ogromnej dawki śmiechu oraz sprawiły, że choć przez chwilę mogłam przenieść się do zupełnie innego świata, pełnego gangów motocyklowych, zbuntowanych Chłopców oraz szczypty magii.

Ogromną zaletą tej książki jest duża ilość ilustracji, jakie czytelnik może znaleźć wewnątrz każdego rozdziału. Bardzo podobało mi się również to, że na samym końcu zostały zamieszczone szkice głównych bohaterów, które okazały się świetnym dodatkiem. Książki nie polecam młodym czytelnikom, ze względu na wulgarny język bohaterów oraz ich niekulturalne zachowania. „Chłopcy” okazali się dla mnie świetną odskocznią od rzeczywistości oraz źródłem dobrego humoru. Jestem pewna, że już niebawem sięgnę po następną część tej serii, ponieważ jestem niezwykle ciekawa dalszych przygód bohaterów. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2015 o godz 15:26 Asik dodał recenzję:
Niestety, czytam bardzo mało polskiej literatury. I bardzo chciałam się zapoznać z twórczością Jakuba Ćwieka i Remigiusza Mroza. Na szczęście, spotkanie z pierwszym z nich zakończyło się dla mnie dobrze spędzonym czasem przy książce, o której wam dzisiaj opowiem, czyli Chłopcy.

Myślę, że Chłopcy to książka dosyć specyficzna i nie każdemu się może spodobać. Może ze względu na początek, który mi się strasznie dłużył. Niby działy się nawet ciekawe rzeczy, to przeczytanie tego szło mi mozolnie. Wpływ na to mógł mieć styl autora, do którego z początku ciężko mi się było przyzwyczaić. W książce występuje także duża ilość przekleństw. Choć z dalszym rozwojem akcji nie jest ich tak dużo, to na początku bardzo odrzucały.

Słyszałam, że w tej książce jest sporo scen erotycznych. Ale tylko słyszałam, bo sama nie zaobserwowałam ich za wiele. Choć pojawiają się tam różne nawiązania do seksu to jednak aż tak wiele ich tam nie ma. Chociaż przyznam się szczerze, że pamiętam kilka z nich.

Pewna osoba na Instagramie napisała mi, że dałaby tej książce plakietkę 18+. I chyba się z nią zgadzam. Wydaje mi się, że ta książka nie jest przeznaczona do takiego typowego młodszego odbiorcy (piszę typowego, ponieważ sama nim nie jestem i czytam książki raczej nieodpowiednie do mojego wieku).

Podobał mi się motyw z Piotrusiem Panem. Przyznam, że sama nigdy nie widziałam żadnych filmów itp z nim, ale jednak podobał mi się ten wątek. I myślę, że może nawet się zainteresuje i wgłębię się w ten temat. Proszek umożliwiający latanie, Zagubieni Chłopcy...

Bohaterowie w tej książce mi się podobali. Szczególnie moją sympatię zgarnęli Kędzior, Milczek i Dzwoneczek. Chociaż nie wyobrażam sobie Chłopców bez Pierwszego, Drugiego, Stalówki czy Kruszyny. Każdy z nich jest inny i to jest jeden z plusów. Dostrzegają swoje wady, ale i zalety i wiedzą jak je wykorzystać.

Książkę bardzo polecam. Choć z początku można się do niej zrazić przez język w niej użyty, ale taki już styl pisania autora. Jednak później jest tylko lepiej. Jednak jestem również świadoma, że nie każdemu się ona spodoba. Należę do grona osób lubiących tę powieść.

Za możliwość zapoznania się z historią Zagubionych Chłopców serdecznie dziękuję Wydawnictwo SQN

Recenzja pochodzi z mojego bloga http://asik-recenzuje.blogspot.com/2015/12/49-chopcy-jakub-cwiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2015 o godz 22:01 Heather dodał recenzję:
Gdyby intrygująca okładka nie rzuciła się Wam w oczy, na ostatnich stronach - a nawet i podczas lektury - poznacie obrazkową wersję bohaterów, którzy na pierwszy rzut oka niewiele wspólnego mają z potulnymi chłopcami, którzy nigdy nie dorosną. Charyzma, mocny charakter i wyrazistość ponad normę? Gdyby tylko! Bohaterowie tej historii to postacie jakich jeszcze nie spotkałam: zadziorne chłopaki pod skrzydłami Dzwoneczka - a może mamy? - którzy wiecznie szukają guza.

Taka interpretacja bajki zdecydowanie nie nadaje się dla najmłodszych. Obecni chłopcy zapomnieli o marzeniach wiecznego dzieciństwa zmieniając się w dorosłych mężczyzn o umysłach nibylandzkich bohaterów. Chętni do zabawy, zawsze z przyjemnością coś popsują, zniszczą, ba! zdemolują. A to wszystko z pełnym dynamizmem, prędką akcją i niebanalnym rozwiązaniem sprawia, że dorosły czytelnik na moment zapomina o bajkach i przenosi się w zupełnie inny świat dorosłych dzieciaków z - bynajmniej - nieocenzurowanym słownictwem. Nie tylko bójki są w tej historii na porządku dziennym, bo gdy przyjdzie do przepychanki słownej - cały świat staje na głowie.

"- Gotowy?
W odpowiedzi rudy chłopiec wyjął nóż z ust i z całej sił wrzasnął:
- BANGARANG!"


To właśnie nazywa się dobra historia - jeśli autor potrafi zmienić moje nastawienie do nielubianej bajki z dzieciństwa jedną wyjątkową interpretacją - z miejsca ma we mnie swojego fana. "Chłopcy" to dla mnie jedno wielkie zaskoczenie, ale jakie pozytywne! Właśnie takiej książki szukałam: zupełnie nietypowej, pełnokrwistej, bez zasad i reguł. Akcja mknie na przód zdecydowanie za szybko, bo niemal nie zauważyłam, kiedy historia dobiegła końca. Myślę, że polecanie tej książki jest czynem zupełnie zbędnym - Chłopcy boleśnie zatroszczą się o tych niechętnych lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2015 o godz 16:22 Zaczytany w Książkach dodał recenzję:

" – To nie prawda, że Bóg nie lubi "Pottera", Małgosiu. W Kościele są jednak ludzie, jak biskupi, jak papież, których zadaniem jest wskazywanie właściwej drogi. W przypadku tak popularnych książek dla młodzieży powinni wyrazić swoje zdanie i to zrobili. Osobiście ubolewam, że ulegli mocy słowa "magia" i nie dostrzegli, że to tylko przebranie dla opowiastki o przyjaźni i walce dobra ze złem. Ale to dla nas lekcja, żebyśmy nie oceniali po pozorach, prawda?"

Jakub Ćwiek – polski pisarz, miłośnik i znawca popkultury oraz muzyki rockowej. Studiował kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Prywatnie ojciec dwójki dzieci – Zuzi i Samuela.

Lekko napisania książka, jakiej jeszcze nie było. Autor wpadł na świetny pomysł przedstawienia w trochę żartobliwy sposób gangu motocyklowego. Nie zabraknie humoru, akcji, która trzyma w napięciu, bójek, krwi... Od dziś uwielbiam ten utwór. Szukacie książki, która zabierze was w ciekawą przygodę? Dzieła, od którego nie będziecie mogli się oderwać? W takim razie musicie przeczytać "Chłopców". Mnie, do sięgnięcia po książkę, przekonał napis: BESTSELLEROWY CYKL. Drugie wydanie zostało wzbogacone o nowe opowiadanie, które jest świetne tak samo jak rysunki znajdujące się wewnątrz utworu.

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! – tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać... I dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę [opis pochodzi z okładki książki].

Dzwoneczek – mama wszystkich chłopców, nieprawdopodobnie chuda, służy dobrą radą. Można śmiało powiedzieć, że jest bardziej męska od wielu facetów, ale również seksowniejsza. Lepiej z nią nie zadzierać. Stalówka – człowiek, który zna się na naprawianiu różnych sprzętów. Jest brzydki, ma czerwone oczy oraz brak włosów na głowie. Milczek – jak z jego ksywki można wywnioskować, jest niemową. To najbardziej tajemniczy bohater utworu, gdyż posługuje się językiem migowym, przez co czasem czytelnik musi się domyślić, co on chciał powiedzieć. Dowiadujemy się o nim bardzo mało rzeczy. Nie jest na pewno niezwykle inteligentny, ma poczucie humoru, jest szczery, ciągle ma przy sobie nóż. Opisałem tylko trzech bohaterów, gdyż na innych mogłoby nie starczyć miejsca, ale z uprzejmości wymienię niektórych ksywki: Pierwszy, Drugi, Kruszyna, Kędzior.

Podsumowując tę krótką, ale mam nadzieję przekonującą recenzję, polecam wam ten utwór. Jest on bardzo dobry. Na pewno spędzicie z nim miło czas. Ja się nie zawiodłem i niedługo zabiorę się za drugi tom. Jakub Ćwiek mistrzem pióra! Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

Tytuł: Chłopcy
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Seria: Chłopcy
Okładka: Paweł Szczepanik / BookOne.pl
Rysunek na okładce: Iwo Strzelecki
Rysunki w środku książki: Robert Adler
Korekta: Joanna Mika-Orządała
Wydanie: II
Oprawa: miękka
Liczba stron: 308
Data wydania: 22.10.2014
ISBN: 978-83-7924-257-3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-11-2015 o godz 23:26 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Pamiętacie chłopca, który nie chciał dorosnąć? Na pewno! Kto nie zna Piotrusia Pana, który razem z Zagubionymi Chłopcami toczył nieustające bitwy z Kapitanem Hakiem na tajemniczej i magicznej wyspie. Niestety, to już przeszłość. Piotruś odszedł, a Zagubieni Chłopcy, czyli jego urwisy osiedlili się w drugiej Nibylandii - opuszczonym lunaparku, pełnym starych kolejek i opuszczonych budek z hot-dogami. Na ich czele stanęła seksowna i ostra Dzwoneczek, która zrobi wszystko, by Chłopcy dobrze się bawili, bez względu na cenę.

Widać, że Jakub Ćwiek nie lubi owijać bawełnę, ponieważ zwala z nóg już na pierwszym rozdziale. Zderzenie z rzeczywistością wykreowaną przez autora jest tak gwałtowne i mocne, że od razu mnie to zaintrygowało. Już na pierwszych stronach można wyczuć tę polskość, która grubą krechą oddziela powieść Jakuba Ćwieka od zagranicznych pozycji. Nie mogę powiedzieć, że to źle, ponieważ jestem pod wrażeniem. Bohaterowie bardzo różnią się od siebie, ale sama ich kreacja jest po prostu świetna. Każdy powinien znaleźć wśród tej bandy dorosłych, ale niekoniecznie dojrzałych mężczyzn swojego ulubieńca. Sytuacje, w których uczestniczą są po prostu zabawne, dowcipne i pełne ciętych ripost, które sprawiają, że podczas czytania nie można się nie uśmiechnąć.

Styl pisania Jakuba Ćwieka zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. Nie miałam jeszcze okazji czytać książki napisanej tak charakternym stylem pisania, który nie był dodatkowo okaleczony przez żadne nieudane tłumaczenie. Autor stosuje wiele wulgaryzmów, a przez książkę przewijają się brutalne sceny, które idealnie dowodzą, że nie jest to lektura dla młodszych czytelników. To ciekawa i niebanalna historia dla osób lubiących cięższy klimat, dawkę śmiechu, rozrywki i emocji w jednym.

Historia Zagubionych Chłopców nie wciągnęła mnie jednak tak, jak się tego spodziewałam i na początku w ogóle nie mogłam się w nią wbić. Gdy tak już się stało, zaczęłam żyć razem z bohaterami, rozmyślałam nad przebiegiem wydarzeń i zakończeniem, ale po odłożeniu książki na bok ich los całkowicie przestał mnie interesować. Mimo to nadal uważam, że „Chłopcy” to dobra historia, napisana lekkim piórem, która bardzo dobrze ukazuje cienką linię dzielącą dzieciństwo, a dorosłość dodatkowo przywołująca wspomnienie jednej z ulubionych bajek czytanej, bądź oglądanej w dziecięcych latach.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/10/zagubieni-chopcy-powracaja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2015 o godz 19:14 Agradqa dodał recenzję:
Chłopcy" to historia o gangu motocyklowym. Nie... zaraz, to bajka. Właściwie może jednak coś na kształt satyry...
"Chłopcy" to "Chłopcy". Powieść nieprzyporządkowywalna do żadnego gatunku, jedyna w swoim rodzaju, a nawet (użyję tego wielkiego słowa) UNIWERSALNA.
Koncept może się wydawać zabawny. Bo przecież ma być to osiem historyjek o Zagubionych Chłopcach (taaa, tych od Piotrusia Pana) i Dzwoneczku jako gangu motocyklowym. Sam opis brzmi komicznie! A jednak to nie wszystko.
Nie ma sensu rozwodzić się nad tym, o czym są opowiadania. Mogę wam powiedzieć, że łączą się ze sobą nierozerwalnie i każde z nich jest inne. Każde ma swój niepowtarzalny klimat. Resztę odkryjcie sami.
Jednak jeśli mam mówić o moich wrażeniach, to chyba zabraknie mi słów zachwytu... bo gdy zamknęłam tę książkę część mojej duszy chciała zapłakać, a część - umrzeć ze śmiechu.
Na początku poproszę was o coś; nie pomijajcie przedmowy, nie pomijajcie epilogu, ani posłowia. Dzięki nim poznajecie trochę tego co się "ukrywa" pod tą książką. Macie szansę przez chwilę spotkać się z duszą i zamysłem autora, z jego poglądami i przemyśleniami, a tę powieść znacznie lepiej rozumie się, gdy spróbuje się zrozumieć samego autora. Mnie ten Pan przedmową kupił. Ja po tych pięciu stronach już byłam jego, już wiedziałam, że pokocham tę książkę, pokocham tych bohaterów, bo autor wydał mi się nadzwyczaj bliski.
Gdy poznacie "Chłopców" będziecie pewni, że to świetna, zabawna, leciutka powiastka. Coś, przy czym wreszcie wasz mózg będzie miał szansę odpocząć, a poczucie humoru - uruchomić się. I absolutnie temu nie zaprzeczam! Bohaterowie mają niezwykły talent do puszcza mistrzowskich tekstów (zwłaszcza, gdy czytelnik jedzie tramwajem i robi wszystko, by nie wybuchnąć śmiechem na cały pojazd), stwarzają wiele przekomicznych sytuacji i to nadaje powieści tej niesamowitej lekkości, tej która pochłania czytelnika, bo on zbyt dobrze się bawi, by nie przeczytać jeszcze jednej strony. (UWAGA: Nie dotyczy osób przewrażliwionych na tematy okołoerotyczne i wulgaryzmy, które są tu używane również jako tematy do żartów.)
Ale! Dlaczego uważam, że ta powieść jest uniwersalna? Przecież z tego co napisałam przed chwilą można wywnioskować, że to jakiś całkiem fajny, ale jednak przeciętny twór. O nie! Słowo "przeciętny" byłoby tu bluźnierstwem! Ta powieść jest uniwersalna, bo tak naprawdę jest dla każdego. Jest tu tajemnica, bo czytelnik lawiruje między strzępkami wskazówek podawanymi mu co jakiś czas, jest akcja, dobre bójki, maszyny, kapka romantyzmu też się znajdzie... jednak! Jest tu też coś ukrytego bardzo głęboko... jakaś gorycz? Może refleksja? Nie umiem tego zdefiniować. To jedno z tych uczuć, przez które, gdy już zamkniesz książkę, nagle zaczynasz myśleć. Myśleć nad tym czy naprawdę jesteś wolny, czy potrafisz być szczęśliwy, czy masz w sobie jeszcze gdzieś dziecięcą radość. Radość tak czystą i niewinną, która nie jest zatruta strachem.
Ktoś mnie kiedyś zapytał czego szukam w książkach. Odpowiedziałam, że żebym uznała książkę za dobrą musi we mnie wzbudzać emocje. Ta wzbudziła emocje, ale nie tylko... poruszyła jakąś maleńką cząstkę mojej duszy, w której wciąż jestem dzieckiem. I nie pozostaje mi nic innego jak podsumować ją jednym słowem:
KUKURYKUUUU!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-10-2015 o godz 12:16 joanna miłachowska dodał recenzję:
zdecydowanie nie moje klimaty, ciężko było przebrnąć do końca - nie zdecydowałam się na kolejne tomy...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-10-2015 o godz 14:25 martyna. dodał recenzję:
Cała recenzja: http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/2015/10/chopcy-jakub-cwiek.html

Jadę do celu, a po drodze mam cele. Pisane małą literą, choć w danej chwili duże
Jedno jest pewne: to nie jest książka dla grzecznych dzieci stroniących od przemocy, wulgaryzmów i seksu. Całe szczęście, ja do nich nie należę i mogę stwierdzić, że nie spodziewałam się czegoś takiego. Mimo tego, iż jest to zbiór siedmiu opowiadań, a za opowiadaniami nigdy szczególnie nie przepadałam, chłonęłam każde z osobna. Nie raz się uśmiałam, a momentami było mi żal niektórych bohaterów. Jednak najbardziej zaciekawił mnie Skrót, tajemnicze miejsce, w którym nie wolno zwalniać, zawracać ani zjeżdżać, a jeżeli już to nastąpi, śmierć byłaby jedynym wybawieniem. Za każdym razem, gdy owe miejsce pojawiało się na stronach książki, otwierałam szerzej oczy a serce wyrywało się z piersi z podniecenia. Oj nie wiem czy chciałabym się w nim znaleźć.

Nie ma nic przyjemniejszemu od pokazania faka niemożliwemu.

Jeżeli chodzi o sam styl pisania, nie mam nic do zarzucenia, a mogę nawet powiedzieć, że Jakub Ćwiek trafia na półkę z moimi ulubionymi autorami jako już trzeci polski pisarz, tuż obok Sapkowskiego i Piekary. Chłopców wyróżniają jednak wtrącenia w postaci rysunków wykonanych przez Roberta Adlera, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Tym razem przybliżył on nam wiele wydarzeń rozgrywających się na kartach powieści oraz wygląd głównych bohaterów na ostatnich stronach. Ale żeby zrozumieć moją fascynację tą książką, obowiązkowo trzeba ją przeczytać! A ja podsumowując swoje wypociny , mam do powiedzenia tylko jedno słowo: BANGARANG!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2015 o godz 20:48 Patrycja Telega dodał recenzję:
Książkę czyta się przyjemnie i szybko, dzięki kunsztowi pisarskiemu autora, zamieszczonych w środku rysunkach, cudownej okładce, od której nie mogłam oderwać wzroku, chcemy więcej i więcej, a tu pyk i książka się kończy szybciej, niż można było się spodziewać.Ale spokojnie, jest jeszcze tom drugi.

całość recenzji: http://odkryc-tajemnice-ksiazek-recenzje.blogspot.com/2015/10/51-chopcy-jakub-cwiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-10-2015 o godz 12:53 Anna Lutomska dodał recenzję:
Postanowiłam napisać dla was recenzję, ponieważ było o tej powieści dość głośno. Wcześniej co prawda nie miałam styczności z Jakubem Ćwiekiem, ale po przeczytaniu ,,Chłopców" mam ochotę na więcej. Do jej przeczytania zachęciło mnie połączenie mojego dzieciństwa, czyli Nibylandii, Piotrusia Pana itd. a także gangu motocyklowego, zabawy i trochę niebezpieczeństwa.

Gang ten składa się z chłopców oraz dzieciaków, czyli głównych bohaterów. Na jego czele stoi Dzwoneczek, niska, seksowna i dziarska blondynka, która karze nazywać się ,,mamą". A wszyscy razem zajmują się...zabijaniem zombie.

I pomimo, że nie jestem aż tak przywiązana do bajki o Nibylandii, ani za bardzo nie pamiętałam o co tam dokładnie chodziło to nie miałam żadnego problemu z czytaniem tej powieści. Zaczynając ją wiedziałam, iż to nie będzie zwyczajna powieść dla młodzieży. Wyładowana jest całą masą zwrotów akcji i niesamowitych wydarzeń. Mogłabym chyba przypiąć też do niej znaczek +18, ale nie przesadzając.

Jest jeszcze pewna kwestia, która bardzo mi się spodobała w tej książce. Są to niesamowite rysunki głównych postaci w niej występujących. Dzięki temu czytelnik może bardziej wstąpić w świat stworzony przez Jakuba Ćwieka.

Podsumowując - książka jest naprawdę rewelacyjna. Głównych bohaterów no nie da się nie lubić, a na ich niektóre wulgaryzmy można przymknąć oko. I uwierzcie mi, że jeśli nie przeszkadzają wam te ,,niegrzeczne" klimaty to możecie się w niej zakochać. To wszystko między innymi właśnie przez styl pisania autora, który wciąga i już nie puszcza do ostatniej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2015 o godz 20:39 Alek dodał recenzję:
Kto nie lubi czytać książek, które łączą ze sobą dwa różne światy: świat motocyklistów oraz świat Piotrusia Pana. Kiedy przeczytałam opis tej książki byłam pewna, że to połączenie się nie uda, że nic z tego nie będzie. Jednak w głębi liczyłam na naprawdę dobrą książkę i taką właśnie dostałam.

"Chłopcy" to zbiór luźno połączonych ze sobą opowiadań o Zagubionych Chłopcach z powieści Jamesa M. Barriego pt. "Piotruś Pan". Należą oni do gangu motocyklistów, którym rządzi Dzwoneczek, nazywana przez nich mamą. Mieszkają w Drugiej Nibylandii. Ubierają się w czarne skórzane kurtki i jeżdżą na szybkich maszynach.

"Oto druga Nibylandia (...) Wielka jak dziecięce oczekiwania, ale też brudna, zniszczona i obdarta jak dorosłość."

Wspomniana przeze mnie wcześniej postać Dzwoneczka nie jest malutką, drobniutką wróżką z bajki Disneya, wręcz przeciwnie, jest silną, odważną, piękną kobietą, która nie boi się niczego. O wiele bardziej przypadł mi do gustu Dzwoneczek z powieści Ćwieka niż tą małą irytującą wróżkę z bajki.

Jeśli chodzi o bohaterów to naprawdę każda postać warta jest tutaj uwagi. Jednak chyba najbliższy mojemu sercu stał się Kędzior. Duży, silny mężczyzna, który potrafił rozbawić mnie do łez. Bardzo często, kiedy czytałam tą książkę śmiałam się i miałam wrażenie, że inni dziwnie na mnie patrzą. Choć i to także nie przeszkodziło mi w dobrej zabawie!

Największą zaletą tej książki jest pomysł na nią. Nigdy wcześnie nie spotkałam się z taką fabułą, A po przeczytaniu opisu książka od razu mnie zainteresowała i bardzo chciałam ją przeczytać. Jest w niej wiele oryginalnych wątków fantastycznych, a to coś co najbardziej lubię. Zombie, którzy po zabiciu zamieniają się w szczury czy magiczny proszek to tylko kilka elementów, po których można stwierdzić oryginalność tej powieści.

"Życie życiem, realność realnością, ale gdy raz wdepniesz w jakąś bajkę, to twój świat będzie nią śmierdział, aż zdechniesz."

Kolejnym plusem tej książki jest to, że cały czas coś się dzieję. Nawet kiedy już kończysz jedno z opowiadań i jesteś pewien, że nic się już nie wydarzy, to i tak w niespodziewanym momencie coś się zaczyna dziać. Lubię, kiedy mogę pochłonąć całą książkę w krótkim czasie, bo z tak rozwiniętą akcją naprawdę ciężko jest ją odłożyć chociaż na moment.

Czytając tą książkę dobrze się przy tym bawiłam. Duża czcionka spowodowała, że czytało mi się ją łatwo i szybko. Styl pisania jak najbardziej poprawny. Choć nie lubię, kiedy w tekście pojawia się aż tyle wulgaryzmów, to tu oddają one ten ciężki klimat, pozwalają odczuć obecność prawdziwych harleyowców.

Wydanie tej książki jest świetne. Okładka oddaje całą jej treść. Przedstawia ona trzy postacie i kota: Milczka, Dzwoneczka i Kędziora. W książce również znajdują się rysunki, mniej więcej jeden na jedno opowiadanie. Bardzo podobają mi się te śliskie, błyszczące elementy na okładce. Całość komponuje się naprawdę świetnie.

Podsumowując: "Chłopcy" to pomysłowa, przepełniona humorem książka składająca się z kilku opowiadań o gangu motocyklistów. Sądzę, że jest warta przeczytania i spodoba się większości czytelników. Nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam kolejny tom z tej serii! Polecam ją fanom ciężkich klimatów, fantastyki, no i oczywiście prawdziwym harleyowcom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu końcowym. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe, przetwarzamy je w celu poprawy jakości usług oraz w celach analitycznych i marketingowych aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień plików cookie znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.