Buntowniczka z pustyni. Tom 2. Zdrajca tronu (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
29,52 zł
36,90 zł
Oszczędzasz:
7,38 zł (20%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Druga część "Buntowniczki z pustyni", bestsellerowej powieści według "New York Timesa", autorstwa laureatki nagrody Goodreads dla najlepszego debiutującego pisarza w 2016 roku.

Zaledwie kilka miesięcy temu Amani Al-Hiza, pragnąc wolności, uciekła z domu położonego na końcu świata i zaczęła przemierzać bezkresne piaski magicznej pustyni w towarzystwie tajemniczego obcokrajowca, Jina. Teraz jednak sytuacja diametralnie się zmienia. Kiedy Amani wbrew własnej woli trafia do epicentrum reżimu – pałacu sułtańskiego – przyświeca jej jeden cel: obalenie tyrana. 

Zapomnij o wszystkim, co wiesz o Miraji, o rebelii, o dżinach i Jinie oraz Niebieskookiej Bandytce. W "Zdrajcy tronu" jedyne, czego możesz być pewien, to to, że nic nie jest pewne.

Dane szczegółowe

Tytuł: Buntowniczka z pustyni. Tom 2. Zdrajca tronu
Seria: Buntowniczka z pustyni
Autor: Hamilton Alwyn
Tłumaczenie: Kalus Agnieszka
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 560
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Forma: książka
Indeks: 21294235

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
6
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
12-08-2017 o godz 16:15 Monika Szulc dodał recenzję:
Amani żyje w świecie pełnym legend, dżinów i wojen. Dziewczyna w końcu wyrwała się spod jarzma surowego wuja, lecz wplątała się w coś o wiele poważniejszego. Niebieskooka Bandytka jest znana na całej pustyni i nie bez powodu zdobyła ten tytuł. Waleczna, nieposkromiona i odważna Amani, bierze udział w rebelii, a kiedy trafia do pałacu Sułtana, pojawia się szansa nie do odrzucenia. „Zdrajca tronu” to drugi tom serii, która swoim nieodpartym urokiem zdobyła moje serce, a dalekowschodnie klimaty dodatkowo wpłynęły na moją sympatię względem tej powieści. Czekałam na ciąg dalszy, tym bardziej, że pierwsza część skończyła się w dość nieoczekiwanym momencie i kiedy zabrałam się lekturę „Zdrajcy”, nie byłam w pełni zadowolona, wręcz nie potrafiłam się do końca cieszyć przygodami Amani. Jin, jeden z ważniejszych bohaterów tej serii nie jest idealny. Pierwszy tom był przesiąknięty jego osobą, a ja zaakceptowałam go takim, jakim jest. Pomimo wad (licznych) chciałam więcej Jina i liczyłam na wyjaśnienie wielu spraw, a tak naprawdę jest go tu bardzo mało. Początkowo miałam ochotę go udusić. Dokonał wyboru, który nieodwracalnie wpłynął na moje uczucia względem niego i musiałby długo się płaszczyć, bym mogła wybaczyć mu to, co zrobił. Oczywiście Amani nie jest dla niego tak surowa jak ja. Czepiam się wątku miłosnego, bo tak naprawdę liczyłam na jego rozwój, jednak w tej powieści chodzi o coś znacznie głębszego, a mianowicie o wolność i godne życie. Z tego też powodu nie jest to książka tylko dla dziewczyn. Spokojne mogę polecić ją wszystkim czytelnikom złaknionym przygody. Akcja jest zawrotna, a liczne zwroty akcji potrafią zaskoczyć. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, lecz pojawiły się sytuacje pozornie bez wyjścia, które autorka rozwiązywała dziwnymi zbiegami okoliczności, a to nieustannie wzbudzało moje wątpliwości. Pustynia jest ogromna, a biorąc pod uwagę, że bohaterowie nie posiadali GPS-u ani telefonu komórkowego, to trudno uwierzyć, iż Amani spotyka Jina lub innego ze swoich przyjaciół, właśnie w TYM miejscu i to w krytycznym momencie. Nie będę doszukiwać się głębszego znaczenia tej powieść, jest to przygodówka i pomimo kilku minusów, potrafi porwać czytelnika w wir wydarzeń. Sporo się dzieję, pojawiają się również chwile wyciskające łzy, lecz co najważniejsze, bohaterów można polubić z łatwością. „Zdrajca tronu” nie do końca spełnił moje oczekiwania, lecz to, co mnie rozczarowało, innych wręcz ucieszy. Pasjonująca przygoda i urzekający klimat zabiorą Was w podróż po niebezpiecznej pustyni, a walko o wolność dodatkowo spotęgują pozytywne wrażenia z lektury. 6/10!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2017 o godz 22:08 Z herbatą wśród książek dodał recenzję:
Od wydarzeń w Fahali minęło kilka miesięcy. Amani już dawno przestała myśleć o Dustwalk jak o domu - odnalazła dom i rodzinę wśród buntowników, popierających rebelię księcia Ahmeda, a dzięki swojej nowo odkrytej tożsamości i związanej z nią mocy, może wnieść znaczący wkład we wszelkie działania, mające na celu obalenie Sułtana. Ogień rebelii płonie jasno, jednym niosąc nadzieję, innych obracając w popiół. Jedno jest pewne - nikt nie jest bezpieczny. Amani dotkliwie odczuwa to na własnej skórze, kiedy wskutek niespodziewanego biegu wydarzeń trafia do sułtańskiego pałacu, gdzie każdy dzień jest walką o przetrwanie i gdzie pozorny sprzymierzeniec może okazać się wrogiem, a pozorny wróg - sprzymierzeńcem. Ktoś musi powstrzymać żądnego krwi władcę, ale rebeliantom przyjdzie zmierzyć się z siłami o wiele potężniejszymi niż armia Sułtana. Rozlew krwi jest nieunikniony - pytanie brzmi, komu uda się ujść z życiem? W ciągu ostatniego roku na polskim rynku wydawniczym pojawiło się kilka książek z nurtu young adult, opowiadających historie rodem z baśni tysiąca i jednej nocy, z motywami pyustyni, dżinów i generalnie osadzonych w bliskowschodnich klimatach. Chociaż wszystkie są bardzo dobre i mają świetny klimat, “Buntowniczka z pustyni” i jej kontynuacja - “Zdrajca tronu”, wyróżniają się pozytywnie na ich tle i moim zdaniem są najlepiej skonstruowane i napisane. Już pierwszy tom bardzo przypadł mi do gustu, ale drugi był jeszcze ciekawszy, jeszcze bardziej wciągający, obfitujący w jeszcze więcej zapierających dech w piersiach wydarzeń. Alwyn Hamilton, pisząc drugi tom przygód Amani, chyba zainspirowała się słowami Alfreda Hitchcocka, że film - lub w tym wypadku książka - powinien zaczynać się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie ma stopniowo rosnąć. Od samego początku mnóstwo się dzieje i mało jest momentów, w których czytelnik może odetchnąć i być pewnym, że na najbliższych kilku kartkach nie wydarzy się nic złego. Akcja toczy się tak szybko, że upływ stron jest prawie niezauważalny, przy czym wcale nie oznacza to, że co rozdział autorka serwuje nam bitwę, ale raczej pokazuje, że nie wszystkie bitwy toczone są przy użyciu broni - czasem najlepszą bronią jest ludzki umysł i owoce jego działania. A intryg, spisków i zdrad w “Zdrajcy tronu” nie brakuje, do końca jednak nie wiadomo, która strona da się złapać w misternie tkaną sieć. W drugim tomie spotykamy się oczywiście z dobrze nam znanymi postaciami, ale też pojawia się sporo nowych, zarówno po stronie rebeliantów, jak również ich przeciwników: na przykład pewien obcokrajowiec, potrafiący przenikać przez ściany, prawie że mityczna ciotka Amani - Safiyah, której udziału w całej historii nikt by nie podejrzewał, a także sam Sułtan, który jest o wiele bardziej złożoną postacią, niż mogłoby się wydawać. Niekwestionowaną królową powieści jest jednak Amani, bo to jej towarzyszymy we wszystkich przygodach. Bynajmniej na to nie narzekam, bo naprawdę bardzo lubię tę postać. Nie jest przerysowana, nie jest też typową nastoletnią, wyidealizowaną bohaterką, ale widzimy wszystkie jej słabości, jej lepsze i gorsze chwile, obserwujemy proces podejmowania przez nią trudnych decyzji, czego stale wymaga jej sytuacja. Amani bardzo się rozwinęła od momentu, kiedy poznajemy ją w pierwszym tomie - nie tylko pod względem nowo odkrytej mocy, ale przede wszystkim większej dojrzałości i umiejętności wyciągania lekcji z własnych błędów. Żałuję tylko, że w tej części tak mało jest Jina, bo mam wrażenie, że najmocniejsi są właśnie razem. Pani Hamilton zaserwowała nam zakończenie, które wymagałoby natychmiastowego sięgnięcia po trzeci tom, do którego póki co możemy tylko tęsknie wzdychać, bo jego premiera planowana jest dopiero na przyszły rok. Plus jest taki, że jeśli jeszcze nie znacie Amani i jej przygód, macie mnóstwo czasu, żeby nadrobić zaległości. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-08-2017 o godz 20:04 ksiazkanawsi dodał recenzję:
"Zdrajca tronu" to kontynuacja "Buntowniczki z pustyni". Książki, która najpierw podbiła serca czytelników przecudowną okładką, a później urzekła swoim wnętrzem. Po tym jak Amani w końcu wyrwała się z domu i stała się częścią rebelii, jest zdeterminowana aby obalić panującego Sułtana. Tak trafia do pałacu sułtańskiego i staje się więźniem władcy. Jednak mimo tego znajduje sposób, żeby być wtyką i za wszelką cenę stara się unikać księcia, który widzi w niej swoją następną kobietę. Czy buntownicy dopną swego? Czy każdy wyjdzie z tego cało? Alwyn kolejny raz stworzyła bardzo klimatyczną książkę. Już od samego początku można poczuć żar pustyni na swojej skórze i piasek pod stopami. Tego nie da się pomylić z niczym innym. Niebieskooka Bandytka wróciła, a zaraz za nią podąża mroczna pustynia, pełna niebezpieczeństw, kłamstw, intryg i nawet młoda półdżinka może temu nie podołać. Jednak muszę przyznać, że czegoś mi tu brakowało. Nie czytałam jej tak zawzięcie jak pierwszy tom. Wszyscy mówili, że od pierwszej strony akcja pędzi przed siebie, a dla mnie tej akcji zabrakło. Miałam wrażenie, że nic się tam praktycznie nie dzieje. Jedynym pocieszeniem były dla mnie chwile gdy pojawił się Jin, ale te momenty można policzyć na palcach jednej ręki. Nie zmienia to tego, że bardzo lubię tę serię i nie zamierzam przez to skończyć czytania jej na tej części. Dużo osób narzeka na brak Jina w drugim tomie więc i ja nie będę gorsza. Co to ma być Hamilton?! Jak tak można?! Było go zdecydowanie za mało więc może i tego mi brakowało w całej książce? :D Pomimo tego wszystkiego nie można odmówić Alwyn wyobraźni. To jak wykreowała ten świat, pustynię, bohaterów, zasługuje na uznanie. Dodatkowo przedstawiła nam nowe stworzenia, od których od razu bije taka dostojność. Mam nadzieję, że będzie ich więcej w trzecim tomie. Zanim zdążyłam napisać swoją opinię o "Zdrajcy tronu", to zdążyła się już ukazać okładka trzeciej części. Wow! Jak to szybko idzie! Czwarta strona ma ekspresowe tempo i to się ceni! Jeżeli jeszcze nie znacie książek z serii o Niebieskookiej Bandytce, to czym prędzej proszę to nadrobić! Raz dwa!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-07-2017 o godz 13:44 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
Niebieskooka Bandytka powraca! Jeszcze bardziej zbuntowana, sarkastyczna i głodna przygód. Choć w świecie złotych pustyni od naszego ostatniego spotkania z bohaterami minęło pół roku, nie myślcie sobie, że przez ten czas odpoczywali i czekali na nas z przygodami. Wydarzyło się wiele: rebelia coraz bardziej rozkwita, Książę Buntownik zdobywa z każdym dniem większe poparcie, a cały świat szykuje się do walki o władzę. Nie wszystko idzie jednak po myśli rebeliantów. Pojawiają się fałszywi sprzymierzeńcy i ludzie, którzy wykorzystując zamieszanie chętnie przejęliby tron, a Sułtan knuje coraz podlejsze intrygi. Za buntownikami wiele potyczek i bitew, nie ze wszystkich wyszli jednak bez szwanku. W trakcie jednej z wypraw Amani zostaje ciężko ranna, a w czasie kiedy spogląda śmierci w oczy Jin wyrusza na niebezpieczną zagraniczną misję. Mała rebelia garstki zbuntowanej młodzieży i rozzłoszczonych półdżinów zmienia się w coś o wiele większego. Autorka nadal nie rezygnuje z humoru, ale od razu czuć, że rebelia staje się czymś poważnym. Bohaterowie coraz dosadniej uświadamiają sobie o co walczą i jaka będzie cena zarówno zwycięstwa jak i porażki. Bez względu na wynik, walka i tak zbierze żniwo. Czując oddech śmierci na karku, zaczynają się zastanawiać ile spośród ich rebeliantów zobaczy nowy świt i nową pustynię. Jednym z elementów za które bardzo cenię tą serię jest nieprzewidywalność fabuły. Zaskakujących zwrotów akcji było więcej niż piasku na pustyni, a emocje co chwila sięgały zenitu. W konstruowaniu akcji i napięcia autorka okazała się prawdziwą mistrzynią. Już pierwszy tom oczarowuje konstrukcją i fabułą, ale to zaledwie przedsmak możliwości pani Hamilton. „Zdrajca tronu” podniósł poprzeczkę dwukrotnie wyżej, a fabuła stała się tak dramatyczna, że aż boję się pomyśleć co czeka nas w „Duchach rebelii”. (Uwaga- akapit tylko dla kobiet. Będę wzdychać do pewnego księcia :-) ) Nie mogę powiedzieć, że mam słabość do książąt, ale do mężczyzn z uśmiechem zwiastującym kłopoty już tak. Jin ma właśnie taki uśmiech, który roztopił moje serce już przy pierwszym spotkaniu. Gdyby Jin postanowił założyć harem, zgłosiłabym się do niego jako pierwsza, choć czuję, że tuż za mną biegły by już całe hordy zakochanych w nim fanek. Gwarantuję Czytelniczko, że też chętnie do niego dołączysz. Jeśli jeszcze masz jakieś wątpliwości pozwól, że „Zdrajca tronu” wszystkie je rozwieje. Mam pewien żal do autorki, że tak mało Jina było w tym tomie. Razem z Amani wypatrywałyśmy go na każdym rogu, a on uparcie się nie pojawiał. Chociaż może to właśnie dlatego, każde z nielicznych spotkań było tak elektryzujące i zaostrzało apetyt na więcej. Na scenie pojawia się wielu nowych bohaterów. Wszyscy są wyraziści i charakterni. W tej serii nie ma miejsca dla mdłych i nijakich postaci. Żadna „ciepła klucha” nie ma prawa wstępu na pustynię (nawet jeśli jakąś znajdziecie- uważajcie! Może Was zaskoczyć). Nasi przyjaciele z poprzedniego tomu rozkwitają coraz bardziej z każdą stroną. Nie należy jednak zapominać o postaciach drugoplanowych, które pojawią się ponownie w najmniej spodziewanym momencie i w dodatku całkowicie odmienieni. O CZYM? Jeśli polubiliście „Buntowniczkę z pustyni”, to „Zdrajcę tronu”. Wprost pokochacie. Właśnie tak powinny wyglądać kontynuacje serii: dynamiczne, pełne akcji i jej nieoczekiwanych zwrotów, napięcia, łez i śmiechu. Powinny podnosić poprzeczkę zamiast ją obniżać i dać czytelnikowi poczucie, że autor ma szczegółowy plan, nawet jeśli my nie możemy przewidzieć kolejnego kroku bohaterów. Jeśli kolejna część okaże się jeszcze lepsza, chyba zabraknie mi skali by ją ocenić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2017 o godz 16:58 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Mojej radości nie dało się w żaden sposób opisać, kiedy zobaczyłam zapowiedź drugiej części ,,Buntowniczki z pustyni''. Nie mogłam się jej wprost doczekać. Zastanawiałam się jak potoczy się kolejna opowieść o ulubionych bohaterach. Co tym razem autorka im zgotuje. Czy sobie poradzą w zaistniałych sytuacjach, czy wyjdą z tego cało i zwycięzko. Okładka książki jest niebywale piękna, kolejny raz przyciąga wzrok, kusi by zagłębić się w odmęty historii jaką w sobie skrywa lektura. Gdy powieść w końcu trafiła w moje ręce od razu zabrałam się do czytania. Jednak dawkowałam sobie emocje. Nie chciałam szybko rozstawać się z ukochanymi bohaterami. Chciałam w niej ciągle trwać i trwać bez końca. Pomimo szybko rozgrywającej się akcji, ja odkładałam lekturę na półkę, by jak najdłużej pozostać w ukochanym świecie. Amani trafia do najbardziej strzeżonego, niebezpiecznego haremu, gdzie życie kieruje się własnymi prawami. Za wszelką cenę stara uwolnić się z piekła w którym się znalazła, ale Sułtan, dzięki pewnej umiejętności skwapliwie odebrał jej wolność. Reżim także walczy o swoje prawa. Czy uda im się zwyciężyć? Czy Amani uwolni się od okrutnego władcy? Gdzie jest mój trzeci tom? No gdzie? Ja chce poznać kontynuację historii moich ukochanych bohaterów. Jak autorka mogła zakończyć w takim momencie? Ja nie przeżyję jak nie poznam tego, co wydarzy się dalej. Kto jeszcze zginie w walce o wolność? Takie myśli towarzyszyły mi, gdy zapoznałam się z lekturą ,,Zdrajca tronu''. Do teraz trzyma mnie w swojej mocy i nie potrafię zapomnieć o wydarzeniach jakie się tam rozegrały. Emocje tworzą spustoszenie w mojej głowie, policzki mam mokre od łez, gdy przypomnę sobie ile wycierpiała Amani i pozostali. Pochłaniając kolejne rozdziały książki zagryzałam zęby, gdy nie szło po mojej myśli, zagrzewałam bohaterów do walki, by się nie poddawali, by ich historia dobiegła szczęśliwego końca. Płakałam gdy dochodziło do tragedii, a uśmiechałam się z ogromną radością, kiedy ulubieńcom udało się przeżyć. Patrząc teraz z perspektywy czasu druga część podobała mi się o wiele bardziej od poprzedniej. ,,Buntowniczka z pustyni'' zachwyciła mnie swoją magią, baśniową krainą, a do tego niezwykłą oryginalnością. Tym, że Amani, główna bohaterka powieści, jest kobietą z pazurem, z mocnym charakterem, posiada ogromną determinację, nie poddaje się gdy los podrzuca jej kłody pod nogi, tylko walczy o zycie swoje i bliskich. ,,Zdrajca tronu'' oczarował mnie tym, że ciągle coś się działo, czytelnik niczego nie mógł być pewnym. Ciągle był zaskakiwany, porywany w intensywny wir wydarzeń pełnych intryg, adrenaliny, strachu, krwi i niepewności. A tego w pierwszej części mi nieco zabrakło, ale też była wyjątkowa i niezwykła. Komu warto zaufać? Amani będzie musiała dobrze się zastanowić komu powierza swoje tajemnice, przed kim się otwiera. Każdy walczy o przetrwanie. Akcja nie stoi w miejscu tylko z zawrotną szybkością pnie się do przodu. Nie sposób się w ogóle zatrzymać. Gdy zaczniesz czytać, przepadniesz z kretesem w świecie baśni, gdzie rozgrywa się walka o wolność. Lektura jest lekka, zaskakująca, wciągająca, dopracowana w najmniejszych detalach. Warto zatracić się w powieści. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 02:26 Małgorzata Ochońska dodał recenzję:
Książka niesamowita! Pełna przeróżnych emocji ! Jeszcze wiecej dreszczyku niż w 1 tomie !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 19:05 1991monika dodał recenzję:
Akcja w „Zdrajcy tronu” dzieje się kilka miesięcy po wydarzeniach z końca pierwszego tomu. Amani uciekając z Dustwalk na pewno nie tak wyobrażała sobie swoją wolność po wyrwaniu się z małego miasteczka, bo… zostaje sprzedana i trafia do pałacu Sułtana. Jest to korzystne, ponieważ może ułatwić przeprowadzenie rebelii, ale przy okazji tego Niebieskooka Bandytka musi wiele poświęcić. Zacznę od głównej bohaterki – przeszła niesamowitą przemianą od czasu zakończenia „Buntowniczki z pustyni”. Dla mnie to zmiana na duży plus, bo w tej części bohaterka nie irytowała mnie tak jak w poprzedniej. Kilka miesięcy walk w celu obalenia rządów Sułtana nauczyły ją pokory, świadomości swoich mocy, zdolności do poświęceń oraz do dbania o dobro innych. W tej części Amani nie powtarza błędów z przeszłości, ale autorka zadbała o to, żeby jednak nie była idealna i dzięki temu zyskała na realności (o ile można użyć tego słowa w przypadku Półdżinki). Chodzi mi jednak o to, że postać nie jest przesadzona, dalej ma wady i nie jest tak genialna, żeby w pojedynkę nie uratować świat. Jeżeli myśleliście, że w pierwszej części dużo się działo, to w „Zdrajcy tronu” zdecydowanie dzieje się jeszcze więcej, a akcja jeszcze bardziej przyspiesza ze strony na stronę. Hamilton wprowadziła jeszcze więcej magii, pradawne legendy, a także pojawiły się nowe ciekawe postaci, o których w „Buntowniczce…” były tylko małe wzmianki. Większa część książki skupia się na pobycie głównej bohaterki w pałacu Sułtana. Mimo, że Sułtan powinien być przeze mnie odbierany jako postać negatywna, bo przecież główni bohaterowie chcą go pozbawić tronu to jednak, żeby znaleźć się na jego miejscu trzeba posiadać pewne cechy takie jak inteligencja, przebiegłość, umiejętność poświęceń i wybierania mniejszego zła. Bardzo mi się podobało jak autorka wykreowała tę postać, bo pojawia się bardzo często i dla mnie jest ciekawą, intrygującą postacią. Jednego dnia jadł kolację z Amani jak starzy przyjaciele, a innego był gotowy „wbić jej nóż w plecy”. Ciężko przewidzieć jego plany i to, jakie decyzje podejmie. Ta część podobała mi się dużo bardziej od pierwszej i z niecierpliwością czekam na kolejną. Bardzo fajna fantastyka, w której autorka dopracowała zarówno świat przepełniony magią jak i bohaterów oraz zadbała o to, żeby czytelnik nie mógł się nudzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 11:18 Antek P dodał recenzję:
Powieść ciekawa, dobrze się czyta,mało opisów ,wartka akcja szybkie zwroty akcji,przyjemny wątek miłosny. Po prostu fajna książka. Ciekawsza niż pierwszy tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-07-2017 o godz 18:17 zosia dodał recenzję:
"Buntowniczka z pustyni" mi się podobała, ale to "Zdrajca tronu" zawładnął moim sercem. Klątwa drugiego tomu? W tym przypadku istnieje! Od pierwszych stron całkowicie zatraciłam się w świecie bohaterów. Każdy kolejny rozdział niósł za sobą nowe zaskoczenie, tajemnice, zdrady. Odczuwacie czasem strach o bohaterów? W tej książce towarzyszył mi cały czas! Bałam się przeczytać kolejny rozdział, bałam się, że na następnej stronie mój ulubiony bohater zginie, jednak brnęłam dalej. Czułam, że to, co zaraz się stanie może mnie zaboleć, ale musiałam wiedzieć, musiałam poznać zakończenie. Czytając "Buntowniczkę z pustyni" niejednokrotnie miałam mętlik w głowie. Przez te wszystkie imiona, nazwy, legendy, którymi jesteśmy bombardowani, czułam się zagubiona. Nie zawsze byłam pewna kto jest kim. W drugim tomie Alwyn Hamilton uniknęła podobnego chaosu. W pierwszych stronach "Zdrajca tronu" streściła legendę z poprzedniej części i wreszcie stała się ona dla mnie jasna. Nowe postacie są wprowadzane stopniowo, mamy czas, aby się z nimi zapoznać. Płynnie przemierzamy kolejne strony powieści. "Zdrajca tronu" zdecydowanie zasługuje, aby znaleźć się na mojej liście najlepszych książek fantastycznych. Ta książka z pewnością wejdzie do kanonu! Tematyką, przedstawionym światem różni się od tego, co czytałam dotychczas. Ta książka jest wyjątkowa pod każdym względem. Niesie za sobą mnóstwo bólu, emocji i niepewności. Tajemnice, intrygi są na początku dziennym. Jest wprost idealna dla miłośników fantastyki. Polecam Wam ją gorąco i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. http://zofiawkrainieksiazek.blogspot.com/2017/07/zdrajca-tronu-hamilton.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2017 o godz 22:10 Jabłuszkooo dodał recenzję:
Kolejny tom cudownej i niepowtarzalnej historii o Amani, Niebieskookiej Bandytce, Półdżinie to coś obok czego nie można przejść będąc obojętnym. Cudowna pustynna historia w której dosłownie wszystko może się wydarzyć. Czytelnik nie może być pewien niczego, zwroty akcji pojawiają się niemal tak często jak piasek na kartach powieści. A nuda? To słowo nie istnieje w ustach autorki i potrafi to udowodnić swoimi książkami. Rebelia poszła naprzód, Książę Buntownik robi co w swojej mocy, by wolność stała się czymś codziennym dla mieszkańców Miraji. To historia, która żyje niczym nieśmiertelny Dżin. Trzeba ją poznać. Po prostu trzeba! Moje przekonanie, że to będzie jedna z najlepszych serii w tym roku jest na najlepszej drodze do potwierdzenia tego. Gorąco polecam! Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2017/07/91-alwyn-hamilton-zdrajca-tronu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

 
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bez serca Meyer Marissa
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Replika Oliver Lauren
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Urok Grace'ów Eve Laure
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wiatrodziej Dennard Susan
27,68 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prawdodziejka Dennard Susan
27,68 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści