Ból za ból. Tom 1 (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 24,43 zł
Ilość:
szt
Cena:
24,43 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
10,47 zł (30%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Pierwsza część trylogii z listy bestsellerów New York Times’a.

Pocztówkowo idealna wyspa Jar jest pełna uroczych sklepików dla turystów, dziewiczych plaż i bajecznych domów. To na niej splatają się losy trzech dziewczyn, które kończą szkołę średnią, ale zdążyły już poznać gorycz zawodu na kimś bardzo ważnym. Jak inaczej mają zareagować na zdradę zaufania, na bezmyślne okrucieństwo czy karygodne traktowanie niż zemstą?! W pojedynkę żadna z nich nie mogłaby urzeczywistnić swoich planów. Ale razem… wszystko jest możliwe. I gdy to wszystko zaczyna się realizować, rzeczywistość okazuje się bardziej złożona, niż się wydawało. Kto jest bardziej bezmyślny, okrutny i niewrażliwy? Łatwo jest zagubić się w ferworze rozpalonych emocji i meandrach relacji z prawdziwymi, czującymi ludźmi.

Znakomite postacie, przekonujące motywacje, silne emocje, prawdziwe dramaty.

Od wydawcy:

"- Pragnę, żeby poczuł choćby częściowo ból, który mi sprawił.
Choć wcale nie byłam pewna, czy to w ogóle wykonalne.
- Pomożemy ci, Mary - obiecała Lillia. Po policzkach płynęły jej łzy, lecz w oczach czaił się ogień. - Sprawimy, że zapłaci za to, co zrobił.
- Dziękuję - szepnęłam".

Dane szczegółowe

Tytuł: Ból za ból. Tom 1
Tytuł oryginalny: Burn for Burn
Seria: Ból za ból
Autor: Vivian Siobhan, Han Jenny
Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 350
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-06-15
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 203 x 145
Indeks: 19443171

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
17
4
10
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
27-03-2017 o godz 13:08 katherine_parker dodał recenzję:
Rennie i Kat były kiedyś najlepszymi przyjaciółkami. Gdy jednak na wyspie Jar pojawiła się Lillian, dziewczyny zaczęły coraz mocniej się od siebie oddalać. Skończyło się na tym, że Rennie z dnia na dzień zerwała z Kat wszystkie stosunki i przemieniła się w jej najgorszy koszmar. Lillian zawsze bardzo mocno troszczyła się o swoją młodszą siostrę. Dziewczyny nigdy nie miały wobec siebie żadnych sekretów - do czasu imprezy, którą Lillian z Renny urządziły w domu Alexa. Gdy dziewczyna dowiedziała się, że chłopaka i jej siostrę zaczęło coś łączyć, Lillian nie mogła zrozumieć, jak to się stało, że jej przyjaciel może wykorzystywać jej młodszą siostrę. Spodziewała się tego po każdym, jednak nie po Alexie. Mary mieszkała na wyspie Jar praktycznie od zawsze. Choć różniła się nieco od swoich rówieśników, zawsze potrafiła się z nimi jakoś dogadać. Gdy jednak do ich szkoły trafił nowy uczeń z poza wyspy - Reeve - wszystko zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Choć publicznie chłopak szydził z Mary i sprawił, że wszyscy trzymali się od niej z daleka, gdy przebywali z dala od szkolnych rówieśników, był jej przyjaciele. W jednym momencie wszystko się zmieniło... Kat, Lillian i Mary z pozoru różnią się całkowicie, jednak jest coś, co je łączy - wszystkie zostały zdradzone przez bardzo ważne dla nich osoby. Tym razem mają dość i zrobią wszystko, aby Rennie, Alex i Reeve ponieśli zasłużoną nauczkę. O książce Ból za ból słyszałam już w momencie, gdy wchodziła ona na rynek wydawniczy. Jakoś specjalnie jednak nie zwróciła ona na siebie mojej uwagi i nawet nie chciałam za bardzo tracić na nią czasu. Jakiś czas później znów mi się o niej przypomniało i postanowiłam jednak dać jej szansę. I choć po części moje przypuszczenia się potwierdziły (książka okazała się być dość zwyczajna), to mimo wszystko dobrze mi się ją czytała, a przedstawiona w niej historia mocno mnie zaciekawiła. Głównymi bohaterkami powieści są Lillian, Kat oraz Mary. Kat i Lillian znały się wcześniej, jednak bardzo szybko ich drogi się rozeszły i później widywały się już głównie na szkolnym korytarzu. Mary natomiast nie znała żadnej z nich. Nie przeszkodziło im to jednak w knuciu planu, który pomógłby im zemścić się na osobach, które najbardziej je rozczarowały. Wszystkie trzy dziewczyny z początku wydawały mi się być raczej spokojne i w ogóle nie spodziewałabym się, że są zdolne do czegoś takiego (no może z wyjątkiem Kat). Choć bohaterki na samym początku miały całą tą ich zemstę pod stałą kontrolą, to jednak wkrótce okazało się, że powoli zaczyna się im ona wymykać z rąk. To, co mi się tutaj spodobało, to ukazanie, jak taka jedna zemsta może związać ze sobą ludzi. Najpierw Kat, Lillian i Mary spotykały się potajemnie, aby nikt nie domyślił się, że coś może ich łączyć. Bardzo szybko dziewczyny uświadomiły sobie mimo to, że coraz lepiej czują się w swoim towarzystwie, a ich specyficzna relacja zaczęła przeradzać się w przyjaźń. Najbliższa z nich była dla mnie Mary - strasznie ciekawiło mnie to, co Reeve jej wyrządził, co tak bardzo ją zmieniło. Dziwiło mnie jednocześnie podczas wspomnień dziewczyny, że mimo ich Reeve ją publicznie gnębił, to ona i tak do niego ciągnęła i starała się z nim zaprzyjaźnić, gdy byli sami. Sama sobie tego nie wyobrażam - nie cierpię takich dwulicowych osób i gdy tylko widzę, że ktoś gra przede mną kogoś, kim w ogóle nie jest, momentalnie się od takiego kogoś odsuwam. Z całą pewnością nie próbowałabym się zaprzyjaźnić z moim oprawcą. Ciekawa więc była dla mnie relacja łącząca tą dwójkę bohaterów. Gdy jednak dowiedziałam się już całkowitej prawdy, miałam ochotę dołączyć do dziewczyn i zemścić się razem z nimi za wszystkie krzywdy, które Reeve wyrządził Mary. Z tych pobocznych bohaterów największą nienawiść wzbudziła we mnie Reenie. Gołym okiem widać, że dziewczyna zadaje się z bogatszymi od siebie dzieciakami tylko i wyłącznie dla ich pieniędzy. Bardzo żal było mi Lillian, że tego nie dostrzega. Akcja książki rozwija się stosunkowo wolno - przez większość czasu rozwija się jeden i ten sam temat i dopiero pod sam koniec dzieje się coś więcej. Mogłabym nawet powiedzieć, że autorka zamiast w jakiś równomierny sposób rozłożyć najciekawsze kąski na całą książkę, skumulowała wszystko w jednym miejscu, przez co wiele osób zwyczajnie może do tego momentu nie dotrwać. Niby dobrze, że zakończenie jest bardzo zaskakujące i mocno zachęca do sięgnięcia po kontynuację, ale jestem pewna, że wiele osób zrezygnowało z czytania książki Ból za ból, bo im się zwyczajnie nudziło. Tak więc choć zamiary były dobre, to jednak można by to wszystko zrobić nieco lepiej. Choć jak wspomniałam, książka się nieco ciągnie, to mimo wszystko czyta się ją dość szybko. Autorki mają bardzo przyjemny styl (jestem tylko ciekawa, która pisała które rozdziały) przez co z wielką chęcią zapoznałabym się z innymi ich powieściami. Powiedziałabym, że Ból za ból miał być literaturą przeznaczoną dla młodzieży i jeśli o to chodzi, to jak najbardziej się to udało. Podsumowuj
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-01-2017 o godz 10:07 Magnolia044 dodał recenzję:
Wydaje mi się, że niejednokrotnie ktoś zawiódł się na osobie bliskiej sercu. Bez wątpienia takie sytuacje wywołują ból, rozgoryczenie, poniżenie, czasami długo skrywaną nienawiść i chęć odwetu. Bo jak mawiają: „oko za oko, ząb za ząb”, a w tym konkretnym przypadku ból za ból. Dlatego że w książce Ból za ból główne bohaterki połączyła chęć wymierzenia kary. Wszystkie postanowiły odegrać się na osobach, na których się zawiodły. Zdecydowały, że zemsta będzie odpowiednia do danego przewinienia. Aczkolwiek nasuwa się pytanie, czy zemsta to dobre rozwiązanie młodzieńczych problemów?

W przyjaźni najważniejsza jest lojalność i jeżeli ona zostanie zachwiana, tak samo zostanie zniszczona przyjaźń. Wystarczy drobiazg, aby przekroczyć tę niewidzialną granicę, która wyznacza, po której stronie znajduje się przyjaźń, a po której wrogość. Wystarczy przestąpić pewien próg, a przyjaciel stanie się nieprzyjacielem, bo jak wiadomo, jeśli kogoś bardzo kochamy, to równie mocno możemy go znienawidzić. Jak myślicie, w takim przypadku, po czyjej stronie jest przewaga? Tego, który zdradził, czy został zdradzony?

Fabuła rozgrywa się na malowniczej wyspie Jar, każdego roku obleganej przez turystów. To tam splatają się losy trzech dziewczyn, które mimo młodego wieku poznały już smak zawodu i cierpienia ze strony najbliższych przyjaciół. Postanowiły połączyć swoje siły i wyrównać rachunki ze swoimi „wrogami”. Tak rozpoczyna się ich przygoda pełna potajemnych schadzek, knucia i spontaniczności, a dopełnieniem tego wszystkiego ma być zemsta.

Ból za ból to powieść rozpoczynająca serię o tym samym tytule. Przyznam szczerze, że do przeczytania książki zachęcił mnie dosyć intrygujący opis z okładki, aczkolwiek nie spodziewałam się, że książka wywoła we mnie tyle skrajnych emocji. Książka kierowana jest do młodego odbiorcy i takim też językiem posługują się autorki: prostym, plastycznym, wzbogaconym o żargon licealny. Potrafią umiejętnie zbudować dialogi i stworzyć odpowiedni nastrój.

Niektóre wydarzenia poszły nie po myśli Mary, Kat i Lillian, wtedy nachodziły je pytania, czy dokonały odpowiedniego wyboru? Na ich błędach uczy się także czytelnik i wyciąga z nich odpowiednie wnioski. Głównym hasłem książki powinna być myśl: aby zawsze zastanowić się dwa razy, nim dokona się wyboru, bo czasu nie można cofnąć, a skutki podjętych decyzji mogą być nieodwracalne i potrafią przysporzyć wielu kłopotów.

Ból za ból to początek doskonale zapowiadającej się serii. To oryginalna i nietuzinkowa pozycja dla młodzieży, ukazująca rzeczywistość, taką, jaka jest naprawdę. Porusza wiele ważnych tematów dotyczących życia nastolatków, jest między innymi o: nienawiści, miłości, przyjaźni i wrogości. Jest w niej nie tylko pędząca akcja, ale też napięcie, pewna nutka tajemniczości i zaskakujące zakończenie. Czegóż chcieć więcej?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2017 o godz 11:32 Paulina Krauze dodał recenzję:
Jenny Han i Vivian Siobhan to duet pisarski, który razem mógłby zniszczyć świat i odbudować go od nowa, tylko że na swoich warunkach - i to dosłownie. Nie jestem w stanie nawet sobie wyobrazić, jak wielki wkład musiała mieć każda z nich, aby efekt był tak niepodważalnie wspaniały - pod tym względem, uwierzcie mi, chyba dawno nie miałam okazji poznać lepiej dopracowanej i pełnej fascynujących szczegółów opowieści.Przyznam, że nie dokładnie tego się spodziewałam i do samego końca byłam pod ogromnym wrażeniem, jak autorkom udało się mnie zaskoczyć - bo "Ból za ból" odstaje od innych książek młodzieżowych nie tylko tematyką (w końcu nierzadko główni bohaterowie skupiają się na zemście!), ale też niesamowitą, pełną intryg atmosferą, która otacza pozornie sielankowe liceum wyspy Jar. Wiem, że to zabrzmi dziwnie, aleczytając tę powieść wczułam się w nią do tego stopnia, że poczułam się... inaczej. W zależności od postaci prowadzącej mnie w kolejne zawiłości tej historii cały czas zmieniałam skórę i stawałam się kimś innym; to nieco bojaźliwą, jednak powoli odnajdującą siebie Mary, to buntowniczą i odważną Kat, a nawet Lillią, która stara się znaleźć dla siebie właściwe rozwiązanie - najlepsze dla siebie i dla swojej siostry, z którą łączy ją naprawdę ogromna więź. Właśnie, więzi - to właśnie o nich, o ich sile, nie o zemście tak naprawdę opowiada nam "Ból za ból". Dawna przyjaźń pomiędzy Rennie i Kat, relacje Lillia-Rennie i Lillia-Kat, zawiązująca się przyjaźń "spiskujących" dziewcząt, a także historia o znajomości Mary i kolegi z dzieciństwa... to tylko jedna trzecia tego, co czeka nas na kartach tej powieści, ale nawet przez jeden krótki moment nie poczułam się zagubiona czy zdezorientowana tym, co się tu dzieje. Na wyspie Jar wszyscy znają wszystkich i każdy ma o innych odmienne zdanie - czy to nie prawdziwe? Vivian Siobhan i Jenny Han po stokroć przeczą wszystkim stereotypom, które dotąd utarły się w literaturze młodzieżowej, tworząc świat brutalny i pełen rzeczywistych zagrań, jakie serwuje nam los. Nie umniejszając przy tym ogromnej dawki humoru, przy której nawet najbardziej zatwardziały mruk będzie musiał się uśmiechnąć. 
Pozwólcie, że przejdę do bohaterów, którzy mimo pewnych niedociągnięć urzekli mnie... jak nigdy. Obawiałam się na myśl o narracji poprowadzonej przez trzy osoby; byłam pewna, że w pewnym momencie ich charaktery staną się zbyt podobne, wręcz mdłe i cała opowieść straci blask, na który sobie solidnie zapracowała. I owszem, z początku były z tym problemy - zapominałam, która z bohaterek jest która i jakie relacje łączą ją z innymi, ale gdy tylko wyłowiłam ich charakterystyczne cechy, rozróżnianie narracji przestało być jakimkolwiek problemem. Każda z postaci jest na swój sposób ciekawa i oryginalna, a odkrywanie ich przeszłości oraz zmian, jakie czyniła w nich znajomość z innymi sprawiała mi... co tu ukrywać, ogromną frajdę. Ciężko mi wyodrębnić jedną opowieść, która spodobała mi się najbardziej; myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie wyznać, że niezwykle mnie poruszyły i z każdym krokiem byłam coraz bardziej za powodzeniem akcji, jaką wymyśliły dziewczyny. A przyznam, że przy realizacji ich "złowieszczych" planów uśmiałam się jak nigdy, poznając wszystkie szczegóły nawet najbardziej szalonych pomysłów.  
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-11-2016 o godz 17:49 mejaczek dodał recenzję:
Pewnego pięknego dnia wzięłam udział w konkursie. Właśnie, jestem uzależniona od konkursów :D. Uwielbiam zadania kreatywne, gdzie mogę się wykazać. Mam wtedy uczucie, że sama kieruję tym, czy wygram. Losowania to taka... ruletka. Dreszczyk emocji, adrenalinka. Nieważne, czy to zadania kreatywne obrazowo czy słownie. Kocham, kocham i nigdy nie przestanę.
Wielu ludzi nie rozumie. Jesteś blogerką, dostajesz jakieś egzemplarze. Ok, dostaję, ale nie wszystkie, które bym chciała przeczytać :P. Jeśli posiadam jakiś tytuł – nie biorę udziału. Daje możliwość posiadania innym. I tak było
w tym przypadku. Trzeba było odpowiedzieć na pytanie o zemście: „Jakbyś miał/a się na kimś zemścić jakbyś to zrobił/a i co mogłoby Cię do tego zmusić” Co na jej temat sądzę. Warto czy nie warto? Przybliżę Ci trochę moje postrzeganie tematu w dzisiejszej recenzji. Książka „Ból za ból' jest idealnym do tego przykładem.

Poznaj trzy zupełnie różne dziewczyny. Kat jest buntowniczką i rebeliantką. Chodzi swoimi drogami i nie sobie
w kaszę dmuchać. Popularna Lillia traktowana jest jak księżniczka z bogatego domu. Często robi to, co uważane jest za słuszne, mimo że czuje inaczej. Mary to spokojna cicha myszka, która stara się nie wyróżniać z tłumu. Pewnego dnia, te trzy różne osobowości łączą się swoje siły, aby osiągnąć cel. Jest nim zemsta. Każdej z nich ktoś zalazł za skórę, w mniejszym lub większym stopniu. Postanawiają zawalczy o swoje i zadać ból wrogom. Osobno są bezsilne, ale razem tworzą revenge team. Wyspa Jar stanie się miejscem porachunków. Nieprzyjaciele nie wiedzą co ich czeka. Tylko czy zemsta przyniesie utęskniony spokój? Czy wszystko pójdzie po myśli dziewczyn? Jakie będą konsekwencje ich czynów?

Po resztę zapraszam na:
http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/2016/11/sowie-opowiesci-19-jenny-han-siobhan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-09-2016 o godz 13:24 Bookaholic. dodał recenzję:
Na malowniczej wyspie Jar mieszka grupka siedemnasto- i osiemnastoletnich przyjaciół. Większość z nich pochodzi z bogatej rodziny, a część chce na takich wyglądać. Historię przedstawia nam Mary, Lillia i Kat. Początkowo dziewczyn nie łączy prawie nic - Lilia i Kat kiedyś się przyjaźniły. Jednak Mary pojawia się na wyspie po latach. Nikt jej nie zna, ani nie pamięta. Dziewczyna jest po przejściach. Chce teraz powrócić w wielkim stylu i pokazać swojemu prześladowcy sprzed lat, jak bardzo się zmieniła. Kat to zadziorna dziewczyna z biedniejszej rodziny, która pali papierosy, pracuje na przystani i nie daje sobie w "kaszę dmuchać". Niegdyś najlepsza przyjaciółka Rennie i Lilli. Dziś ich największy wróg, a zwłaszcza tej pierwszej. Za to Lillia to przepiękna Azjatka, cheerleaderka, która mieszka w bogatej dzielnicy. Dziewczyna ma wszystko, czego chce, jednak potrafi się tym dzielić i jest rozsądną osobą. Co połączyło te trzy skrajne charaktery? Otóż zemsta. A na kim? Przekonajcie się sami.
Książkę przeczytałam w jeden dzień! Lekka i przyjemna odskocznia od moich dotychczasowych lektur. Nie ma tu burzliwego romansu, ani nic z tych rzeczy. To świetna młodzieżówka, pokazująca jak nienawiść potrafi łączyć. A także tego, jak zmienia się podejście do osób, które uważa się za przyjaciół. Po latach człowiek zaczyna patrzeć na wszystko troszkę inaczej. Dziewczyny, tak jak mówi tytuł, sprawiają ból za ból. Osobiście nie lubię się mścić, ale za takie zachowanie, jak przedstawione w ich historii, pewnie chciałabym zrobić to samo. Czasami nie dostrzega się cech bliskich nam osób, póki nie stanie się coś, co rozjaśnia umysł i nakazuje spojrzeć na tą samą osobę z zupełnie innej perspektywy. Choć niedomówienia potrafią czasami zszokować.
Każda z dziewczyn miała w sobie coś, co mnie do nich przyciągało. Zdecydowanie uwielbiam Kat, która jest tak zadziorna i nieprzewidywalna. Taka typowa zła dziewczynka, która zawsze potrafi dopiąć swego, a także niczego się nie boi. A może jednak jest inaczej? Cóż, myślę, że jest taka rzecz, która napawa Kat lekkim strachem i nostalgią.
Czytanie z trzech perspektyw było ciekawe, ponieważ co rusz działo się coś nowego, a także wychodziły na jaw nowe fakty. To pierwsza część trylogii. Także nic nie jest jasne. Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej. Autorki tak namieszały, że mam wrażenie, iż każdy jest ze sobą w jakiś sposób powiązany. Nie mam pojęcia jak dziewczyny wybrną z sytuacji, która miała miejsce. A także, co się dzieje z Mary. Książka zakończyła się tak, jakby na kolejnej stronie miał być następny rozdział. Nic, ale to dosłownie nic, nie jest wyjaśnione, tak jakby wszystko się dopiero zaczęło. Jakby ich zemsta była tylko wstępem do większej afery i zupełnie nowych, myślę, że szokujących, faktów. Jestem w stu procentach pewna, że kiedy wyjdzie kolejna część to po nią sięgnę. Nie mogę zostawić tej trójcy ze świadomością, że tak naprawdę nic nie wiem!
Podsumowując, jest to dobra młodzieżowa książka. Z prawie pełnoletnimi bohaterami, którzy zachowują się adekwatnie do swojego wieku. Co ważne, nie denerwowali mnie! A to się ostatnio rzadko zdarza. Więc, jeśli nie wiesz, co przeczytać na wakacje, to śmiało możesz chwycić właśnie za tę książkę!

lifebybookaholic.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2016 o godz 21:02 Livingbooksx dodał recenzję:
Dojrzewanie to okres bardzo burzliwy, pełen problemów, zagmatwań oraz zmartwień. Trzy bohaterki przedstawione na kartach tej powieści znajdują się właśnie w tym okresie i dobitnie ukazują nam, co ich w życiu spotyka. Każda z nich naznaczona jest pewną historią, przez którą nie są w stanie spokojnie funkcjonować. Ich przeszłość ciągle ich prześladuje, a teraźniejszość nie jest zbyt łaskawa. Przyjaciele potrafią oszukiwać, knuć i za plecami sprawiać, że życie bohaterek może zmienić się w sposób nieodwracalny. Codzienność głównych bohaterek stale naznaczona jest zmartwieniami i odreagowywaniem. Los sprawia, że ich drogi się jednoczą, a dziewczyny znajdują wspólny język. Tworzą swój niepowtarzalny plan, którego celem jest zemsta na przeszłości i na osobach, które zawiniły. Jak się jednak okazuje, nie każdy plan ma szczęśliwe zakończenie. Nie wszystko wygląda na takie, jakie się wydaje... Czasem historia kryje w sobie wiele aspektów, które na nią wpłynęły.

Odkąd ujrzałam ową powieść w zapowiedziach wydawniczych wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Opis od samego początku wydał mi się bardzo intrygujący i innowacyjny, ponieważ do tej pory nie spotkałam się z podobną tematyką w książce. Młody wiek głównych bohaterek jeszcze bardziej mnie do tego zachęcił, ponieważ można powiedzieć, że jestem na podobnym etapie życia. Pozwalało mi to utożsamić się z dziewczynami i zastanawiać się, jakbym postąpiła w ich sytuacjach oraz jak rozwiązywałabym owe sytuacje.

" - Pragnę, żeby poczuł choćby częściowo ból, który mi sprawił.
Choć wcale nie byłam pewna, czy to w ogóle wykonalne.
- Pomożemy ci, Mary - obiecała Lilia. Po policzkach płynęły jej łzy, lecz w oczach czaił się ogień.
- Sprawimy, że zapłaci za to, co zrobił.
- Dziękuję - szepnęłam."

Autorki nie były mi dotąd znane, jednakże muszę szczerze przyznać, że odwaliły genialną robotę. Język, który obecny jest w powieści, jest świeży i bardzo przystępny, dzięki czemu czytanie jest lekkością i samą przyjemnością. Nie mamy tu do czynienia z niezwykle skomplikowanym słownictwem, chociaż nie jest ono również ubogie i bezbarwne. Klimat panujący w powieści "Ból za ból" jest nieco tajemniczy, zawzięty, wciągający i przede wszystkim bardzo emocjonuje. Czytelnik z zapartym tchem przemierza każdą kolejną stronę po to, aby dowiedzieć się co dalej uczynią trzy główne bohaterki - buntowniczki.

Warto również wspomnieć, że "Ból za ból" to pierwsza część serii, którą zapodają nam autorki. Jestem niezwykle ciekawa, jak potoczą się dalsze losy przedstawionych postaci i z niecierpliwością czekam, aż światło dziennie ujrzą następne powieści. "Ból za ból" to znakomite postacie, przekonujące motywacje, silne emocje oraz prawdziwe dramaty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2016 o godz 20:36 monweg dodał recenzję:
Lillia, Kat i Mary – trzy dziewczyny, których z pozoru nic nie łączy. Lillia, cheerleaderka, bardzo ładna i popularna; pochodząca z bogatej azjatyckiej rodziny. Kat, outsiderka, nie licząca się ze zdaniem innych. Mary, samotniczka, która powróciła na wyspę, aby zacząć wszystko od początku. Jedno co je łączy, to cierpienie, za które odpowiedzialne są konkretne osoby. Widzą tylko jedno wyjście z tej sytuacji – zemstę. I o tym jest pierwsza część nowego cyklu dla młodzieży Ból za ból. Tematem przewodnim jest właśnie zemsta.

"Jeśli pełnoprawny obywatel wybił oko człowiekowi klasy pełnoprawnych obywateli, wyrwą mu oko. Jeśli złamał kość pełnoprawnego obywatela, złamią mu kość - §§196, 197 kodeksu Hammurabiego – Prawo talionu znane z obrazowej sentencji: oko za oko, ząb za ząb."

Nie znam autorek, więc nie miałam pojęcia czego się spodziewać po tej powieści. Z przykrością stwierdzam, że przez pierwsze sto stron wynudziłam się jak mops. Już byłam bliska odłożenia książki na półkę, gdy w fabule coś drgnęło. Od tego momentu czytanie było już czystą przyjemnością.

Duet Han/Vivian powołał do życia trzy dziewczyny, nastolatki, które niedługo skończą szkołę. Przyznaję, że te trzy postacie zostały dość dobrze wykreowane, gorzej jest niestety z osobami drugoplanowymi. No, ale nie można mieć wszystkiego [podobno]. Dostałam dostatecznie spójną i interesującą historię Lilli, Kat i Mary. Książka podzielona jest na krótkie rozdziały, w których po kolei każda z bohaterek zabiera głos i prowadzi nas przez swoją opowieść. Dzięki temu zabiegowi czytelnik ma niebywałą łatwość „wejścia w głowę” każdej z trzech uczestniczek dramatu.

"Jeśli naprawdę chcemy to zrobić, żadna z nas nie może wycofać się w połowie. Wszystkie dotrwamy do chwili, aż osiągniemy zamierzony cel. Jeśli któraś mimo wszystko zdradzi, no cóż… nie będzie miała z nami szans. Będziemy mieć na nią haki. Jeśli nie jesteśmy gotowe złożyć teraz przyrzeczenia, równie dobrze możemy zapomnieć o całej sprawie.Jako pierwsza skinęła głową Mary, zaraz potem Lillia. Uśmiech cisnął mi się na usta – cholera, to się naprawdę dzieje."

Zapytać by należało, czy zemsta jest jedynym dobrym wyjściem z sytuacji. Jak zmierzyć, czy jest adekwatna do popełnionej zbrodni? I choć po przeanalizowaniu może być nam żal skrzywdzonych osób, ukaranie winnych to już całkiem inna sprawa. Tym bardziej, że przecież mogą wystąpić skutki uboczne, które wymkną nam się spod kontroli. I co wówczas? Czy nie byłoby lepiej schować urazy. spróbować przejść nad tym do porządku dziennego i wybaczyć. Ok., ok., powiecie, że wtedy nie byłoby tej książki i że w codziennym życiu rzadko występuje takie prawo łaski. Może i tak. Jednak należałoby w tym miejscu zacytować: słabi ludzie szukają zemsty, silni wybaczają, a inteligentni zwyczajnie ignorują.

"Wszystkie jesteśmy winne. – Po chwili zaciągnęłam się jeszcze raz. Czułam, jak dym przenika moje ciało. – Teraz możemy tylko liczyć, że ujdzie nam to na sucho."

Podsumowując, przyznaję, że powieść Ból za ból czytało mi się bardzo szybko [oczywiście od przekroczenia magicznej bariery stu stron]. Opowieść jest interesująca i zajmująca. Historia przedstawiona przez amerykańskie pisarki jest spójna, napisana lekko, a mimo to wzbudzająca bardzo silne emocje. Krótkie rozdziały i czytelna, duża czcionka sprawiają, że kartki same się przewracają. Zakończenie pozostawia czytelnika z lekkim niedosytem, ale przecież będzie kontynuacja, a ja mam nadzieję, że nie będzie trzeba na nią długo czekać.

Dla kogo Ból za ból? Zdecydowanie dla młodego czytelnika, do którego powieść jest kierowana. Ponieważ tematyka jest ważna, więc książka dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż zwykłej letniej historyjki. Ja ze swej strony serdecznie polecam.

"… i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…"

https://monweg.blogspot.com/2016/07/bol-za-bol-jenny-han-siobhan-vivian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2016 o godz 11:45 PaniKa dodał recenzję:
„Ból za ból” to kolejna wyśmienita propozycja dla młodzieży. Jest to również pierwsza część serii o tym samym tytule. Spodziewałam się, że będzie to dobra książka, ale nie przypuszczałam, że wywoła we mnie tak wiele emocji. Jenny Han i Siobhan Vivian napisały książkę w duecie i trzeba przyznać, że wyszło im to znakomicie. To niesamowicie świeża, oryginalna i nietuzinkowa lektura, która zachwyca genialną kreacją bohaterów, mistrzowsko poprowadzoną fabułą i akcją która nie zwalnia ani na sekundę. Macie ochotę na trochę zwariowaną, ale i równie powalającą lekturę? Jeśli tak, to koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę. Mocne wrażenia gwarantowane.

Podejrzewam, że każdy z nas doświadczył w swoim życiu zawodu. Nikt z nas nie chciałby czuć się poniżany, odrzucany i poniewierany. Co jednak zrobić, gdy ktoś komu zaufaliśmy, ktoś w kogo wierzyliśmy, zawodzi nasze zaufanie? Co zrobić gdy ten ktoś podkłada nam kłody pod nogi? Jak zareagować? Czy zemsta jest najlepszym wyjściem z sytuacji? Bohaterki książki „Ból za ból” stają przed trudnym wyborem. Muszą zdecydować, czy chcą zemścić się na osobach które zadały im ból. Każda z dziewczyn zmaga się z innym problemem, jednak łączy je jedno – chęć wyrównania rachunków. Jednoczą swoje siły i zaczynają knuć. Co z tego wyniknie? Czy zemsta faktycznie jest słodka? Jakie konsekwencje będą miały ich czyny i decyzje?

Jenny Han i Siobhan Vivian w swojej książce pokazują jak zaślepiająca potrafi być chęć zemsty. Jak negatywnie wpływa ona na nasze zachowanie i poczynania. Nie wiemy jakie skutki będą miały nasze wybory, dlatego należy zawsze zastanowić się dwa razy nim podejmiemy jakieś decyzje, bo później może już nie być odwrotu. Nie można zaprzeczyć, że bohaterki książki „Ból za ból” miały powód aby szukać zemsty. Poczuły się zranione, odrzucone i upokorzone. Każda w inny sposób, ale cierpienie którego doświadczyły było wręcz niewyobrażalne. Stąd w głowie każdej z nich zrodził się mroczny i przebiegły plan. Skazanie na ból winowajców swoich krzywd wydawało się najbardziej rozsądnym posunięciem. Ale czy na pewno? Trzeba przyznać, że dziewczyny wykazały się niezwykłą pomysłowością i przebiegłością, a niewinne z pozoru żarty przeistoczyły się w prawdziwe trzęsienie ziemi.

Na uwagę zasługują przede wszystkim bohaterki książki. Autorki postarały się aby każda z postaci wyróżniała się odmiennymi cechami charakteru, innymi sytuacjami życiowymi i historiami, które wpłynęły na ich dalszy los i egzystencję. Dużą uwagę poświęcają również bohaterom drugoplanowym, którzy również przedstawiają się dość barwnie i interesująco. Największą uwagę zwróciłam jednak na postać Mary, która od samego początku bardzo mnie intrygowała. Intuicja podpowiadała mi, że ta dziewczyna pokaże na co ją stać i oczywiście się nie pomyliłam. Dzięki narracji pierwszoosobowej możemy dokładnie dowiedzieć się co w danym momencie czują bohaterki, o czym myślą i jakie emocje się w nich kłębią. To daje nam jasny wgląd w sytuację, a my możemy w pełni zrozumieć czym kierowały się dziewczyny w danym momencie.

„Ból za ból” to książka która porusza szereg ważnych i dość wstrząsających tematów. Mowa tutaj przede wszystkim o prześladowaniu, poniżaniu, manipulowaniu i wyśmiewaniu się z innych. O tym, jak łatwo można zniszczyć człowieka i podkopać jego wiarę w siebie. O tym, jak ogromny wpływ mają traumatyczne wydarzenia z przeszłości na teraźniejszość, a ból choć zadany dawno temu, wciąż nie daje o sobie zapomnieć. To również historia o poszukiwaniu spokoju i ukojenia, o radzeniu sobie z problemami i przeciwnościami losu. A także o zemście, która zmienia wszystko.

Książka Jenny Han i Siobhan Vivian to porcja wyśmienitej rozrywki, gwarancja niezapomnianych wrażeń i przeżyć, które aż wbijają w fotel. Mam nadzieję, że to co wydarzyło się w tej części, to tylko przedsmak tego co czeka nas w kolejnych tomach serii. Zapowiada się naprawdę imponująco i fascynująco. Pozostaje mi mieć nadzieję, ze autorki staną na wysokości zadania i po raz kolejny pokażą na co je stać. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2016 o godz 16:19 paulinka25042 dodał recenzję:
Cała recenzja: http://recenzjemystic.blogspot.com/2016/07/jenny-han-siobhan-vivian-bol-za-bol.html

"Niestety, moje oczekiwania były zbyt wygórowane wobec tej książki. Mogłam się spodziewać, że tak się stanie. Lektura ma ogromny potencjał, ale liczyłam na coś mocniejszego, dotkliwszego coś, co sprawiłoby, że zapomniałabym, jak się oddycha. I się nie doczekałam."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2016 o godz 10:17 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Jak bardzo człowiek może zniszczyć drugiego człowieka? To pytanie nasuwa mi właśnie ta książka. Ludzie wywierają na nas ogromne presje. Mogą doprowadzić nas do tragicznych wydarzeń, zniszczyć nam charakter lub sprawić, że przestaniemy w siebie wierzyć. Nie każdy z nas jest silny, co może okazać się celem naszych wrogów.

Akcja powieści odbywa się na wyspie Jar. Splata się tam los trzech dziewczyn, które zdążyły poznać gorycz zawodu na kimś bliskim. Przechodziły przez trudne chwile w życiu i ciężko było im sobie z tym poradzić. Główne bohaterki postanawiają razem zaplanować zemstę na swoich wrogach. W pojedynkę zapewne nie dałby rady, ale razem wszystko jest możliwe.

Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim pomysłem, co od samego początku wywarło na mnie ogromne wrażenie. Na każdej stronie można było poczuć co każda z dziewczyn: Mary, Kat i Lillia - czują. Każda z nich ma zupełnie odmienny charakter. Kat, arogancka i bezwzględna. Mary jest cichą, spokojną pesymistką, która nie może pogodzić się z przeszłością. Natomiast Lillia jest dziewczyną, która zrobi dosłownie wszystko aby chronić swoją siostrę, co może doprowadzić do tragicznych czynów.

Moment w którym dziewczyny się jednoczą i planują razem zemstę jest genialny. Razem nie tylko są o wiele silniejsze i pewniejsze siebie, ale również nie zdają sobie sprawy, że ich relacja zamieni się w przyjaźń. Motyw zemsty jednak jest najważniejszy w tej książce i według mnie został bardzo dobrze wykorzystany. Autorki pokazały nam jaki skutek mogą mieć takie wydarzenia.

Książka porusza ważne aspekty. Nie zdajemy sobie czasem sprawy, że inne osoby dookoła nas mogły w przeszłości mieć traumatyczne życie. Mimo, że od złych wydarzeń może minąć kilka lat, są ludzie którzy dalej nie mogą poradzić sobie z tymi tragicznymi wydarzeniami. Każdy z nas na swój sposób jest wrażliwy i nie powinniśmy ranić innych ludzi. Cała powieść sama w sobie jest jedynym, wielkim przesłaniem dla nas, dla każdego.

Była to dla mnie genialna przygoda. Akcja skończyła się w takim momencie, że dosłownie nie mogę się doczekać dalszych przygód Mary, Kat i Lilli. Książka podobała mi się ogromnie i była bardzo w moim stylu. Jest to jedna z lepszych młodzieżówek, które wnoszą wiele do życia i nie warto przechodzić obok tej pozycji obojętnie. Może ona rozszerzyć nam oczy i sprawić, że wyciągniemy wnioski po jej przeczytaniu.

Jestem tą książką zachwycona. Pomysł obu pań jest bardzo adekwatny z tym co dzieje się w wielu szkołach, ale nie tylko w takich miejscach. W końcu dorośli też lubią planować zemstę za czyny, które ich dotknęły. Główne bohaterki są nastolatkami, przez co Jenny Han i Siobhan Vivian świetnie zastosowały styl potoczy. Widać, że obie autorki znają się na rzeczy i wiedziały o czym piszą. Przy tej książce nie da się nudzić. Pochłonęłam ją w jeden dzień i żałuję, że tak szybko dotrwałam do końca.

Zachęcam do zakupu książki w księgarni internetowej pantomasz.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2016 o godz 19:41 Jeanelle dodał recenzję:
Nie sądzicie, że zemsta to bardzo popularny motyw? Niezależnie od gatunku wydawać by się mogło, że tej jednej rzeczy chcą wszyscy - zarówno bohaterowie jak i złoczyńcy. Z jakiegoś powodu wydaje im się, że jedyną możliwością wyrównania rachunków jest odpłacenie się ząb za ząb, oko za oko... ból za ból. Kat. Lillia i Mary z całego serca pragną zemsty, zostały skrzywdzone, więc należy im się rekompensata, prawda? Trzy dziewczyny, które dzieli wszystko, poza wspólnym celem, rozpoczynają swój plan od niewinnych żartów, lecz to nie zaspokoi ich pragnienia sprawiedliwości. Czy ich ofiary naprawdę zasługują na swój los?

Jenny Han i Siobhan Vivian to autorki, z którymi nie miałam wcześniej do czynienia, więc absolutnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tym duecie. Dodatkowo obawiałam się, że pisarki nie do końca będą potrafiły się zgrać i zaserwują mi urywaną opowieść, w której bez trudu będę mogła rozróżnić, gdzie się zaczyna i kończy pióro danej autorki. Dlatego jestem tak miło zaskoczona, że - z ręką na sercu - gdybym nie wiedziała, że jest to powieść napisana w duecie, nigdy bym się nie domyśliła. Jenny Han i Siobhan Vivian dobrze się zgrały i potrafiły przedstawić jedną, spójną opowieść. Zaskoczyło mnie, że postanowiły podzielić narrację pomiędzy trzy główne bohaterki i, chociaż czasami następował zgrzyt w tych przeskokach, była to bardzo dobra decyzja, która pozwoliła czytelnikowi zajrzeć w głąb umysłu każdej

Bohaterowie wykreowani przez autorki niesamowicie mi się podobali, mimo że na samym początku byłam rozczarowana ich płytkością i przewidywalnością, z czasem jednak uświadomiłam sobie, jak fantastycznie zostali stworzeni. Są to ludzie bardzo niejednoznaczni - czytelnik uświadamia sobie, że w pewnym momencie gdzieś zatarła się granica pomiędzy oprawcą, a ofiarą, prześladowcą i prześladowanym. Jest to nie lada wyzwanie - przekonać odbiorcę, że postać, którą już zdążył polubić okazuje się złoczyńcą, a bohaterowi, do którego zapałał natychmiastową niechęcią nagle powinien współczuć. Jenny Han i Siobhan Vivian udało się to znakomicie. O tyle, o ile od początku lubiłam Kat i Lillie, to Mery grała mi na nerwach przez całą książkę. Zdaję sobie sprawę, że była to jedna z bohaterek, która miała za zadanie budzić współczucie, sympatię, etc., ale nienawidzę takich postaci. Dziewczyna była, że tak brzydko powiem, zupełną ofiarą i popychadłem, tylko i wyłącznie dlatego, że tak wybrała. Przysięgam Wam, że nie mogłam znieść ani jej narracji, ani wypowiedzi... Normalnie unikam wstawiania gifów w recenzjach, ale hej, chodziło mi to po głowie przez absolutnie każdą scenę, w której się pojawiła...

Generalnie mam niewiele zastrzeżeń do tej książki. Gdzieś tam troszeczkę mi przeszkadzało, że Kat i Lillia tak szybko dopuściły do siebie Mery, zwłaszcza, że tej drugiej bardzo zależało na anonimowości. Tak samo później, ten przeskok od dość niewinnych żartów do zaprzepaszczenie czyjejś przyszłości przeszedł w sumie bez echa. Ni z tego ni z owego dziewczyny wytaczają działa wielkiego kalibru...

Zaskakująco ostatnie pięćdziesiąt stron jest naprawdę, naprawdę rewelacyjne. Mam na myśli tak dobre, że cała ta powieść wydaje się tylko wstępem do znacznie bardziej dramatycznych wydarzeń, które autorki przygotowały na dalsze części. To ten moment, kiedy niepokojące tajemnice czają się tuż pod powierzchnią i czekają na odkrycie. [...]

http://zatracona-w-innych-swiatach.blogspot.com/2016/06/53-recenzja-bol-za-bol.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2016 o godz 09:47 ejotek dodał recenzję:
Powieść jest napisana z pomysłem, ale i lekkością. Duet autorski stworzył książkę, która nie przeraża ciężarem i mocą głównego wątku jakim jest zemsta. Doskonale oddały klimat małej miejscowości, w którym umiejscowiły świetnie scharakteryzowanych bohaterów. Smaku dodają zagadki i tajemnice z przeszłości oraz niewyjaśnione zdarzenia z dni bieżących, które wyjaśniać się będą wraz z upływem liczby stron po prawej stronie. Początkowo akcja snuje się powoli, wprowadza czytelnika w odpowiedni nastrój, przedstawia bohaterów, jednak kiedy już nabierze tempa możecie być pewni, że trudno będzie się oderwać od lektury... Przecież każdy jest ciekawy pomysłów na zemstę a muszę przyznać, że są dość oryginalne, co sprawia że nie brakuje w lekturze elementów grozy, napięcia i ... otwartego zakończenia, które oczywiście nastąpiło w najciekawszym momencie...

"Ból za ból" to książka traktująca o tym, jak cierpienie i poniżenie może wywołać w człowieku chęć zemsty, wszelkimi dostępnymi środkami i sposobami. Nie zważając na skutki... To powieść o tym, że ból, rozgoryczenie, zdrada czy odrzucenie mogą połączyć losy z pozoru różnych osób. Może dzielić je przepaść społeczna, kulturowa, mogą mieć inaczej ułożone życie, być biedne czy bogate, piękne lub... mniej piękne, ale kiedy dzieje im się krzywda stają murem i pragną zemsty. Jeśli chcecie przeczytać bardzo wciągającą, intrygującą i kryjącą wiele tajemnic książkę to serdecznie polecam "Ból za ból" a sama już wyczekuję na drugi tom, gdzie jak mniemam, dowiem się co z Reeve'em oraz jak potoczą się losy tych, którzy się mścili i tych, przeciw których akty zemsty były skierowane.

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/06/jenny-han-siobhan-vivian-bol-za-bol_27.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2016 o godz 00:36 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Zranione przez osoby, które uważały za najbliższe. Skrzywdzone przez przyjaciółki niezasługujące na ten tytuł i chłopców niezdających sobie sprawy z własnych przewinień. Trzy młode kobiety, które u progu dorosłości wciąż nie potrafią zapomnieć o przeszłości i walczą o lepszą teraźniejszość. Szukające zemsty i usiłujące odpłacić bólem za ból.

Tytuł ten zwrócił moją uwagę kilka tygodni przed premierą. Kiedy ujrzałam go w zapowiedziach, byłam pewna, że to książka dla mnie. Z wielkim upodobaniem sięgam po literaturę młodzieżową i zagłębiam się w problemy ludzi, do grupy których niestety już się nie zaliczam. Muszę jednak przyznać, że ten tytuł bardzo mnie zaskoczył. Spodziewałam się mocnej, ale dość płytkiej historii, w sam raz na jeden dzień spędzony wygodnie na kocu w promieniach słońca. Tymczasem znalazłam w tej opowieści drugie dno- dojrzałość nastoletnich, doświadczenie dorosłych, motywacje, którym nie sposób odmówić słuszności i emocje charakterystyczne dla codziennego, prawdziwego życia.

Autorkom udało się wykreować bardzo intrygujący i spójny świat, w którym nic nie jest takie, jakim początkowo mogłoby się wydawać. Bohaterzy są niezwykle wyraziści i bardzo ciężko jednoznacznie zakwalifikować ich do tych dobrych lub tych złych. Bez wątpienia jednak każdy z nich zasługuje na chwilę uwagi ze strony czytelnika. Zapoznając się wstępnie z krótką charakterystyką tej powieści, przyszły mi na myśl takie serie jak „Plotkara” czy „Pretty little liars”- znakomite młodzieżowe książki, które wspominam z wielką sympatią i uśmiechem. Znalazłam kilka podobieństw i niezmiernie się z tego cieszę, choć wydaje mi się, że ta historia jest trochę dojrzalsza i pokazuje młodych bohaterów w zupełnie inny sposób.

Przede wszystkim, jak już wspomniałam, ta młodzieżowa książka przepełniona jest dojrzałością. Ktoś z was mógłby powiedzieć: ale jak to? Jak można doszukiwać się dojrzałości w dziecinnym pragnieniu zemsty? Jak można usprawiedliwiać działania tak silnie naznaczone premedytacją i determinacją? Ale z drugiej strony- czy w pewien sposób nie dotyczy to każdego z nas? Czyż nie jest tak, że czasami mamy chęć odpłacić za krzywdy i cieszymy się z porażek naszych wrogów? Zagłębiając się w problemy tych dziewczyn, próbowałam je zrozumieć, jednocześnie zastanawiając się, jak znaleźć granicę między wybaczalnym, a tym, czego nie można zapomnieć i odpuścić.

Szczerze przyznam, że rzadko sięgam po książkowe serie, a najczęściej, kiedy już się zdecyduję, wybieram te, które już się skończyły oraz te, które już udało mi się skompletować. Ciężko mi pogodzić się z tym, że musiałabym długo czekać, żeby dowiedzieć się, co dalej albo z tym, że akcja książki urywa się z najmniej oczekiwanym momencie. Tym razem autorkom udało się jednak znaleźć złoty środek, między pozostawieniem czytelnika w niewiedzy i z pytaniami, a zachowaniem nutki tajemniczości będącej impulsem do oczekiwania na kolejne części.

„Ból za ból” to powieść, którą ciężko zakwalifikować czy określić jednym słowem. Moim zdaniem to intrygująca mieszanka mogąca przypaść do gustu niemalże każdemu czytelnikowi. Wielu z nas znajdzie w niej coś dla siebie i z pewnością doceni zarówno lekki styl autorek, jak i tematykę, realizacji której się podjęły, a także pomysł na poprowadzenie narracji. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2016 o godz 22:37 Moja Osobistosc dodał recenzję:
Musze przyznać, że książkę czyta się rewelacyjnie, szybko, z zaangażowaniem i zaciekawieniem. To mieszanina wielu emocji ale i elementów napięcia, tajemnicy, akcji i grozy. Przy lekturze tej książki zdecydowanie nie można się nudzić bo bez problemu wręcz wsiąkamy w każdą stronę. Książka napisana jest naprawdę bardzo dobrze, tak, że w pewnym momencie zmieniają się nasze dotychczasowe obiekty współczucia i nienawiści. Tym samym zaczynamy współczuć tym których jeszcze niedawno nienawidziliśmy i nienawidzimy tych, którym chwilę temu współczuliśmy. Co ciekawe dopiero wtedy zaczynamy dostrzegać wszystkie do tej pory skrywane fakty, i zaczynamy coraz bardziej zagłębiać się w strukturę i wnętrze bohaterów.

https://mojaosobistosc.blogspot.com/2016/06/bol-za-bol-jenny-han-siobhan-vivian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2016 o godz 18:55 Krzysztof Szymański dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że gdy brałam do ręki tę książkę wydawało mi się, iż będzie to jedna z "typowych powieści dla młodzieży". Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Najbardziej pokochałam postać Mary, która potrafi zaskoczyć. Jestem pewna, że po przeczytaniu tej pozycji będziecie ze zniecierpliwieniem wyczekiwać premiery kolejnego tomu!! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2016 o godz 22:39 Ujrzeć Słowa dodał recenzję:
Mam po prostu po niej straszny mętlik. Lubię książki młodzieżowe i nie sądzę, bym w najbliższym czasie miała z tego lubienia wyrosnąć. Jednak gdy takich książek przeczytało się w swoim życiu już dużo, to rzadko co nas zaskakuje. I właśnie tak było w przypadku Ból za ból. Jednak pomimo wszystko, książkę czytało się dość szybko. I myślę, że każda z nas potrzebuje od czasu do czasu takiej lektury.

Jestem ciekawa co zaserwują autorki w kolejnych tomach, ponieważ zakończenie pojawiło się w odpowiednim momencie i chociaż nie lubię takich zagrywek jako czytelnik, to wiem, że teraz tak się właśnie robi, byśmy z niecierpliwością czekali na kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2016 o godz 08:43 Monika Szulc dodał recenzję:
Wyspa Jar to piękne miejsce, gdzie latem zjeżdżają rzesze turystów, a bogacze budują domy, by zaznać spokoju. Należy jednak pamiętać, że nawet tak piękne i malownicze miejsce nie ustrzeże się przed krzywdą i okrucieństwem. Trójka dziewczyn, która chodzi do ostatniej klasy liceum została skrzywdzona. Chcąc ukarać winowajców dziewczęta zawieją sojusz i postanawiają się zemści. Muszą jednak pamiętać, by same nie zatraciły się w dążeniu do zadośćuczynienia.

Trzy dziewczyny, trzy narracje i trzy historie. Mary wraca na wyspę po latach, by w końcu stanąć twarzą w twarz z chłopakiem, który się nad nią znęcał. Jest osobą tajemniczą i chyba najbardziej wzbudzającą podejrzenia. Ciężko mi było zaufać tej dziewczynie, bo w jej zachowaniu łatwo dojrzeć oznaki szaleństwa. Lillia to piękna Azjatka, pochodzi z bogatej rodziny i były momenty, kiedy jej snobizm bił po oczach. Całkiem sympatyczna i opiekuńcza. Trzecią z bohaterek jest Kat, uwielbiam tę dziewczynę. Pyskata, waleczna i zadziorna. Główna prowodyrka. Podziwiałam jej siłę i wytrwałość. Każda z nich jest inna i wnosi coś nowego do powieści.

cała recenzja: http://ksiazkimoni.blogspot.com/2016/06/bol-za-bol-tom-1-vivian-siobhan-han.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2016 o godz 16:17 Michalina Kulińska dodał recenzję:

Przyznam, że trochę bałam się jak spodoba mi się ta powieść, bo choć może zemsta jako temat przewodni nie jest w książkach bardzo popularna, to jednak sam pomysł wydawał się nieco banalny i zwykły. Wykonanie jednak w żadnym razie takie nie jest! Autorki stanęły na wysokości zadania i stworzyły coś naprawdę oryginalnego. Początkowo było dość niewinnie, dziewczyny spotykały się ze sobą, obmyślały plan, dopiero stopniowo zaczęło się to wszystko rozkręcać i zaskakiwać tym, co można zrobić w ramach zemsty. Cała historia toczy się dość powoli, a na samym końcu mocno przyspiesza. Zaskakuje tym, iż w tej zwyczajnej powieści dla młodzieży można odnaleźć sporo mądrości.

http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2016 o godz 11:35 addictedtobooks dodał recenzję:
Wyspa Jar to idealne miejsce na spędzenie wakacji oraz oderwanie się od codziennych trosk. To właśnie tutaj przyjeżdża wielu turystów, którzy pragną zaznać choć odrobiny spokoju. Mary mieszkała kiedyś na tej wyspie, ale pewne traumatyczne wydarzenie sprawiło, że musiała opuścić rodzinne strony. Po kilku latach dziewczyna wraca i pragnie zmierzyć się z demonami przeszłości oraz udowodnić sobie oraz innym, że uporała się z dawnymi problemami. Jednak czy Mary jest rzeczywiście gotowa na to, co ją czeka? Czy dziewczyna znajdzie w sobie odwagę żeby spojrzeć w oczy osobie, która przyczyniła się do jej upadku? Oraz czy Mary wyjawi komuś prawdę o tym, co ją spotkało?

„Mówi Karma. Jestem suką. Jest w twoim życiu ktoś, komu należy się nauczka?”

Lillia ma wszystko, czego można tylko zapragnąć. Jej rodzina jest niezwykle bogata i dziewczyna może dostać wszystko, czego tylko zapragnie. Dużą rolę w jej życiu odgrywa jej młodsza siostra, która jest jej oczkiem w głownie. Lillia zawsze stara się o nią troszczyć oraz chronić przed wszelkim złem. Jednak pewnego dnia dziewczyna dowiaduje się, że jeden z jej przyjaciół sypia z jej siostrą oraz potajemnie się z nią spotyka. Lillia za wszelką cenę zamierza położyć temu kres oraz zakończyć ich nocne schadzki. Jednak do czego dziewczyna będzie w stanie się posunąć, żeby dopiąć celu? Oraz jaki los spotka jej przyjaciela, który tak bardzo ją zawiódł oraz zranił?

„Ta chwila nadchodzi wielkimi krokami – to będzie jeden potężny cios, po którym nigdy się już nie pozbierasz.”

Kat ma już dość swojej byłej przyjaciółki, która nieustannie rzuca w jej stronę nieciekawe wyzwiska oraz rozpowiada niestworzone historie, żeby zniszczyć jej reputację. Dziewczyna jest gotowa zrobić wszystko, żeby się na niej odegrać oraz pokazać, że z nią lepiej nie zadzierać. Pewnego dnia drogi Mary, Lilli oraz Kat przecinają się w momencie, gdy każda z nich znalazła się w trudnej sytuacji. Dziewczyny zawierają pewną umowę i postanawiają zemścić się na osobach, które tak bardzo je skrzywdziły oraz które zawiodły ich zaufanie. Już wkrótce wdrażają w życie starannie zaplanowany plan, dzięki któremu będą mogły dać niektórym porządną nauczkę. Jednak czy uda im się to zrobić bez ściągania na siebie żadnych podejrzeń? Oraz czy po tym wszystkim poczują jakąkolwiek ulgę?

„Przypominało to przeznaczenie albo magię – te dziewczyny zjawiły się w moim życiu dokładnie wtedy, gdy najbardziej ich potrzebowałam.”

Fabuła tej książka zapowiadała się naprawdę ciekawie i z ogromnym zainteresowaniem śledziłam rozwój wydarzeń. Na początku akcja raczej powoli się rozkręca, jednak bardzo szybko wszystko nabiera tempa. Główne bohaterki są niezwykle dobrze oraz ciekawie nakreślone i naprawdę bardzo je polubiłam. Najbardziej zabawna oraz oryginalna była Kat, która zdobyła moją ogromną sympatię już od pierwszych stron. To właśnie ona dostarczała mi największej dawki rozrywki oraz zaskakiwała zwariowanymi pomysłami. Autorki mają całkiem dobry warsztat pisarski i „Ból za ból” czyta się niezwykle szybko oraz przyjemnie. To idealna pozycja na spędzenie leniwego popołudnia na świeżym powietrzu.

Ciekawą postacią okazała się także Mary, którą nie jest w stanie zapomnieć o bolesnej przeszłości. Dziewczyna zaimponowała mi swoją siłą oraz odwagą, by zmierzyć się z własnymi demonami. Książka zmusza czytelnika do refleksji oraz zastanowienia się nad swoim życiem. Czy zemsta na osobie, która nas zraniła, rzeczywiście przynosi ulgę? A może jeszcze bardziej wszystko komplikuje? Jestem ogromnie ciekawa, jak wszystko potoczy się w dalszych tomach i z całą pewnością będę wyczekiwać kontynuacji tej pozycji. „Ból za ból” to niezwykle lekka oraz bardzo dobrze napisana książka, która z całą pewnością potrafi umilić czas oraz rozbawić czytelnika. Jesteście ciekawi jaką zemstę Mary, Lillia oraz Kat wymyśliły dla osób, które zawiodły ich zaufanie? Jeśli tak, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę! :))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2016 o godz 07:51 czasdlaksiazki dodał recenzję:
Zachwalana przez wszystkich Jenny Han, autorka takich powieści jak "Do wszystkich chłopców, których kochałam" oraz "PS. I still love you" doczekała się kolejnej książki wydanej w Polsce. Tym razem jest to pozycja współtworzona z Siobhan Vivian - "Ból za ból". Czy warto po nią sięgnąć? Tego dowiecie się w dzisiejszej recenzji.

Przyznam, że miałam wysokie oczekiwania wobec tej pozycji. Niestety, nieco się zawiodłam.
Chciała bym, abyście mnie dobrze zrozumieli, ta książka absolutnie nie jest zła! Nic z tych rzeczy. Spędziłam przy niej miły czas, czytało mi się ją błyskawicznie i z czasem wciągnęła mnie do granic możliwości. Jednak mimo wszystko... liczyłam na coś lepszego.

Większość czytelników zachwala tę pozycję pod niebiosa. Nie widzi w niej żadnych wad, uznaje ją za coś fantastycznego i koniecznie wartego uwagi. Ja jednak zdecydowanie do nich nie należę.

Nawet nie wiem jak opisać moje odczucia wobec tej książki. Owszem - idealnie nadaje się na letnie wieczory i nie zmarnowałam przy niej swojego czasu, lecz nie powaliła mnie na kolana, nie sprawiła, że moje serce zaczęło szybciej bić. Nic z tych rzeczy, była po prostu średnia.

Styl autorek był jak dla mnie zbyt prosty. W grę wchodziła jeszcze narracja pierwszoosobowa, co niestety nie bardzo mi się spodobało.
Muszę jednak przyznać, że usatysfakcjonowało mnie to, iż rozdziały były pisane z różnych perspektyw. Miałam możliwość poznania każdej z bohaterek - Mary, Lillian oraz Kat.

Postacie niezbyt przypadły mi do gustu. Miałam wobec nich mieszane uczucia. Większość wydawała mi się infantylna oraz sztuczna, aczkolwiek jedna z bohaterek zaciekawiła mnie na tyle, aby sięgnąć po kolejne części trylogii. Wyczuwam wplątanie się wątku paranormalnego, co utwierdza mnie w przekonaniu, iż następne tomy rzeczywiście mogą być lepsze! W dodatku akcja na początku pierwszego tomu rozkręca się bardzo powoli i nabiera rozpędu dopiero w pod koniec książki. Może autorki będą bardziej "oswojone" z wykreowaną przez nich historią, co sprawi, że będzie ona jeszcze lepsza? Muszę się o tym przekonać!

Pomimo wszystko - możemy wyciągnąć z tej historii coś więcej. Pokazuje nam ona jak ogromną wagę mają nasze słowa. Traktujemy je bez żadnej odpowiedzialności. Wbrew pozorom, jedno, nierozważnie wypowiedziane zdanie może zmienić wszystko.
Także zemsta nie zawsze bywa dobrym rozwiązaniem. Niewykluczone, że czasem jest w stanie skończyć się tragicznie, niezależnie od zamierzonego celu.

Podsumowując - myślę, że "Ból za ból" będzie bardzo dobrą lekturą na letnie poranki, popołudnia lub wieczory, jednak nie miejcie wobec niej zbyt wygórowanych oczekiwań.
Spędzicie miłe, choć nie uniosłe chwile, czasem zirytowani postawą niektórych bohaterek... Lecz cóż, lato to w końcu pora kiedy sięgamy po lekką literaturę, więc sądzę, iż może Wam przypaść do gustu. Nie przekonacie się jeśli nie przeczytacie. Być może spodoba Wam się o wiele bardziej niż mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2016 o godz 15:58 Martha Oakiss dodał recenzję:
BLOG: http://secret-books.blogspot.com/2016/06/zemsta-jest-sodko-gorzka-bol-za-bol.html
VLOG: https://www.youtube.com/watch?v=rKtk-xbMarc

"Mówi Karma. Jestem suką. Jest w twoim życiu ktoś, komu należy się nauczka?"

Wyspa Jar to idealne miejsce dla turystów, ale także dla tamtejszych mieszkańców. To miejsce odcięte od świata, bez sieciówek i fast foodów, w którym wszyscy żyją w harmonii. A także się uczą w jedynym na wyspie liceum - Jar Island High. Spotykamy się tu z trójką dziewcząt, które właśnie zaczynają ostatnią klasę liceum, dziewcząt całkowicie od siebie różnych. To azjatyckiego pochodzenia Lillian, typowa piękna cheerledarka z pomadką na ustach i w drogich ciuchach, Kat przeklinająca, jeżdżąca na motorze i paląca zioła oraz Mary, której nikt nie zna, a która wraca na wyspę odmieniona po wydarzeniach z przeszłości. Dziewczyny odkrywają, że każda z nich została przez kogoś skrzywdzona, a zemsta jest jeszcze słodsza, gdy do jej wykonania ma się pomocnice...

I to co chciałabym zaznaczyć, co nieco mnie zaskoczyło, to główne bohaterki. Na pewno znacie schemat tych wszystkich filmów młodzieżowych typu Wredne Dziewczyny, z cheerledarkami i segregacją uczniów na stołówce. Te wredne damulki i królowe szkoły są zazwyczaj czarnymi charakterami i grają rolę wrogów naszej głównej bohaterki. Tu natomiast to właśnie te wredne dziewczyny są naszymi narratorkami, bo to one, bez skrupułów, odnajdą najgorsze sposoby na zemstę na osobach, które w czymś im zawiniły. Fabuła pozwala nam także na wyciągnięcie pewnych wniosków i zrozumienie, skąd u takich postaci ta ich wredota się bierze. To jak Sharpey z High School Musical, o której powstaje nowy film, dzięki któremu zaczynamy rozumieć jej motywacje i zachowanie.

Ciąg dalszy: http://secret-books.blogspot.com/2016/06/zemsta-jest-sodko-gorzka-bol-za-bol.html
Video recenzja: https://www.youtube.com/watch?v=rKtk-xbMarc
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2016 o godz 22:20 kobietatrzechbarw dodał recenzję:
Wyspa Jar – miejsce na pozór odcięte od świata, gdzie życie wydaje się niemal sielankowe. Czy do końca? W miejscu tym mieszkańcy toczą życie jak inni ludzie: chodzą do szkoły, pracują, mają gorsze i lepsze dni. To właśnie tam trójka dziewczyn zostaje ogarnięta rządzą zemsty. Lillia jest wściekła na swojego przyjaciela, który postanowił uwieźć jej siostrę, Kat chce dać popalić chłopakowi, który zabawił się jej uczuciami, Mary chce odegrać się na znajomym, który przed laty obrócił jej życie w koszmar. Razem obmyślają plan. Jeśli chcecie wiedzieć czy wypalił, musicie przeczytać tę powieść.

Czytając „Ból za ból” odczuwałam wiele różnych uczuć. Na początku uważałam, że książka nie jest zła, lecz jestem zbyt dorosła, by się w nią wczuć. Z każdym rozdziałem przekonywałam się jednak, że powieść wciąga mnie coraz bardziej, a ja nie mogę się od niej oderwać. W ostatnim czasie bardzo polubiłam literaturę młodzieżową. Wydawałoby się, że nie tak dawno sama byłam nastolatką. Problemy jakie odczuwają młodzi ludzie podczas burzy hormonów po paru latach wydają się śmieszne i niedorzeczne, ale nie wszystkie z nich takie są. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, do czego mogą doprowadzić słowa wycelowane w drugą osobę. Coś, co jedni puszczą mimo uszu, inni rozpamiętują w nieskończoność, nie mogąc pogodzić się z niesprawiedliwą krytyką. Wiele młodych ludzi odbiera sobie przez to życie. Inni przysięgają sobie, że jeszcze kiedyś się odegrają. Zemsta ma słodki smak, do czasu aż nie wymknie się spod kontroli.

Tak jak wspomniałam wcześniej, książka początkowo nie wywołała na mnie piorunującego wrażenia, jednak jej zakończenie pozostawiło po sobie niedosyt, jaki może występować w oczekiwaniu na kontynuacje historii. Pozostaje mi cierpliwie czekać na drugą część przygód bohaterek, które mimo różnego wyglądu i odmiennych charakterów połączyło coś na kształt przyjaźni. Tym razem nie potrafię wybrać wśród licznych postaci swojej ulubionej. Każda na swój sposób przypadła mi do gustu, nawet jeśli nie była zbyt przyjazną osobą. Uważam, że zostały one nakreślone prawidłowo – niczym prawdziwe amerykańskie nastolatki.

Zawsze zachowuje spory dystans do powieści pisanych „w tandemie”. Tym razem wszystko ze sobą współgrało. W zasadzie nie mam się do czego doczepić: występuje nuta tajemniczości, dobrze rozegrana intryga i odpowiednio wystopniowane napięcie. Nie jest to może niezwykle inteligentna i frapująca pozycja, jednak czyta się ją przyjemnie, a końcówka zaskakuje. Polecam, szczególnie młodszym czytelnikom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2016 o godz 18:17 Sol dodał recenzję:
Trochę obawiałam się, że książka "Ból za ból" będzie w stylu serialu (bo książki nie czytałam i jakoś mnie nie ciągnie) "Słodkich kłamstewek". Czyli infantylna historyjka o rozwydrzonych panienkach z bogatych rodzin. Historyjka mało konkretna i często irytująca. Na szczęście tak nie jest. Owszem kilka rzeczy by się zgadzało, jak bogate dziewczęta, trochę infantylności…


Niemniej "Ból za ból", to książka, która mnie zaskoczyła, w pozytywnym znaczeniu. Wciągnęłam się w ten świat, jaki stworzyły autorki i świetnie się bawiłam czytając ich powieść. W dodatku można z niej wiele, że tak powiem wyciągnąć. Na pewno to, żeby nie krzywdzić innych, bo karma wraca. Albo to, że zemsta nie prowadzi do niczego dobrego. Tak wiem, Ameryki nie odkryłam, ale chodzi mi o to, jak autorki ukazały nam konsekwencje, jakie niosą ze sobą złe uczynki…

"Ból za ból" to książka, która zastanawia czytelnika. Podsuwa mu pewne myśli dotyczące zachowań ludzkich, zemsty, cierpienia, wyobcowania, straty, poczucia przynależności… Czy aby na pewno warto? Czy to, co myślą o nas inni, rzeczywiście jest takie ważne? Dlaczego istnieje w młodzieży taka chęć dopasowania się grupie, często wbrew sobie? Dlaczego jest w ludziach tyle zawiści? I czy wybaczenie jest takie trudne? – tych pytań kołacze mi się o wiele więcej, ale nie będę ich tutaj wypisywała, jeśli przeczytacie książkę (do czego Was zachęcam), sami zrozumiecie.

Powieść Han i Siobhan czyta się naprawdę super. Sama nie wiem, kiedy ją skończyłam. Styl, jakim posługują się pisarki jest lekki, przyjemny i nieskomplikowany. Czytając czasem czułam się jakbym oglądała dobry film. Sądzę, że jest to idealna powieść na lato. Powieść niezobowiązująca, podczas czytania której, możemy się w pełni oddać przyjemnemu wypoczynkowi.

W kilku słowach o bohaterach. Może nie każda postać przypadła mi do gustu, ale co do ich kreacji nie mam nic do zarzucenia. Autorki świetnie poradziły sobie z przedstawieniem bohaterów, chociaż muszę przyznać, że nadal zastanawiam się… Kto jest dobry, a kto zły. Trochę mi namieszały z oceną, zaciekawiły i to bardzo. Interesuje mnie, co będzie dalej. Wręcz nie mogę się doczekać kolejnego tomu, bo ten skończył się nader interesująco!

http://sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2016 o godz 16:28 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
Trzy dziewczyny i ich zupełnie różne podejście do życia. Mary, Lilli i Kat są trzema nastoletnimi dziewczynami, które połączyło jedno - zemsta. Każda z nich choć odmienna i różna, przeżywa w swoim życiu zawód. Mary przyjeżdża na wyspę aby ponownie zobaczyć TEGO, który skradł jej serce i myśli. Wyspa Jar przypomina jej same wspaniałe chwile z jej dzieciństwa. Teraz jednak powraca, aby ponownie zetknąć się z TYM, którego musiała porzucić. Czy będzie ją pamiętać?
Lilli to dziewczyna idealna. Jest szkolną gwiazdą i azjatycką pięknością. Pochodzi z bogatej rodziny lecz pomimo wszystkiego co posiada, dziewczyna czuje się niespełniona. Otaczający ją ludzie wydają się dziewczynie zbyt fałszywi, aby mogli znaczyć dla niej coś więcej. Lilli musi sprawić, aby jej młodsza siostra Nadia nie zaczęła obracać się w nieodpowiednim i zakłamanym towarzystwie, podobnym do jej grupki. Lecz czy zdoła uchronić siostrę przed szkodliwym wpływem przyjaciół?
W tej opowieści jest też Kat, która całkowicie różni się od wszystkich. Dziewczyna jest typową bad girl która kompletnie nie zwraca uwagi na to co sądzą o niej inni. Kiedyś, miała przyjaźń o którą warto było walczyć dzisiaj zaś, całkowicie nienawidzi byłej przyjaciółki. Niestety nienawiść jest odwzajemniona, a to prowadzić może tylko do katastrofy.
Trzy odrębne osoby spotykają się w jednym celu. Ich życie ukierunkowuje się na zemstę tak przebiegłą, na ile tylko mogą sobie pozwolić. Ci, którzy sądzą, że dziewczyny są słabe, nie wiedzą o czym mówią...

Pierwszy raz miałam do czynienia z książką tak dobrze złożoną. Jest zupełnie inna niż te lektury, które zwykle autorzy piszą dla nastolatków. Nie mamy tu wielkiej zawiłości spowodowanej niespełnioną bądź odrzuconą miłością ale zemstę w czystej postaci. Cała fabuła skupia się właśnie na niej. Jest to miła odmiana, która mnie zaciekawiła i oczarowała. Książkę czytałam szybko i płynnie ponieważ jest bardzo niesztampowa. Wbrew temu, że mam już lat więcej niż dziewczęta opisane w książce ( dziewczyny mają 17-18 lat) to mimo wszystko jeszcze pamiętam czasy liceum. Ta książka pozwoliła mi na podróż w czasie i odreagowanie własnego życia. W natłoku licznych egzaminów i obowiązków, poznanie tej powieści to czysta bajka.

Autorki dobrze wykreowały bohaterów, którzy są bardzo naturalni. Nie ma w nich niczego nadzwyczajnego. Są to postacie proste, spotykane na co dzień i rzekłabym, że bardzo swojskie. Typowe nastolatki z typowymi humorami i problemami. Możecie myśleć, że ta pozycja to niczym nie urozmaicona przygoda o rozpieszczonych dzieciakach, ale się pomylicie. Szokiem dla mnie jest, że aż tak ją polubiłam. Kompletnie mnie zaczarowała. Czytanie jej zajęło mi jeden wieczór wraz z zerwaną nocką. Kompletnie nie jest to do mnie podobne, a jednak!

Nie wiem, czy coś się mi w niej nie podoba. Raczej całkowicie pochłonęły mnie pozytywy, przez co nie zauważyłam wad. Styl i język pokazują, że autorki dobrze razem ze sobą współgrają i dostarczają bardzo dobrej rozrywki czytelnikom. Mają świetny pomysł na urozmaicenie akcji oraz dodaniu jej świeżości. Humor i zaciekawienie, to przy tej książce normalna reakcja. Ta książka zbudza we mnie wiele pozytywów i całą masę emocji!
Urzekająca stała się też dla mnie przestrzeń krajobrazowa. Jestem zapaloną fanką wszelkiej natury dotąd mi nieznanej, a wyspa Jar właśnie taki obraz przedstawia. Całość ukazanych tam losów i charakterystycznych zachowań ludzi, bardzo ciekawi. Chciałoby się znaleźć na tej wyspie i pospacerować drogami bohaterów.

Chcę powiedzieć, że lekturę tę wprost uwielbiam i czekam z niecierpliwością na kontynuację wszelkich intryg, które mam nadzieję już niedługo będę mogła poznać. Jestem nią bardzo uradowana i śmiało będę ją polecać. Świetnie się przy niej bawiłam i odkrywałam ją krok po kroku. Jestem zdziwiona, że aż tak mnie urzekła! Kompletnie oczarowała mnie historia tych dziewczyn i ich figlarny los. Nie zawiedziecie się na niej i na pewno spodoba się Wam sam pomysł na akcję i nowe ujęcie nastoletnich problemów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2016 o godz 17:01 Nevermore dodał recenzję:
Mary właśnie powraca na wyspę. Wiąże się z nią wiele wspomnień i wprost nie może doczekać się chwili, kiedy na własne oczy ujrzy to, co widzi we wspomnieniach. Najbardziej jednak nie może doczekać się spotkania z ... Nim. Czy ją pozna? Co pomyśli, gdy zobaczy, jak bardzo się zmieniła? Mary raz po raz odtwarza w głowie wszystkie możliwe scenariusze. Lillia to jedna z najpopularniejszych dziewczyn w szkole. Kiedy jednak patrzy na wszystko z boku, sama nie jest pewna, czy w ogóle lubi swoich przyjaciół. Całe szczęście jest jeszcze jej młodsza siostra - w tym roku będą uczyły się w tej samej szkole, a Lillia zrobi wszystko by chronić Nadię i uczynić jej życie w szkole możliwie najłatwiejszym. Kat z kolei to niepokorna indywidualistka, szkolna elita nią gardzi, ale nawet w połowie nie tak bardzo, jak ona gardzi nimi. Wyjątkiem jest Alex - Kat sama nie wie, co o nim myśleć, jednak po spędzeniu wspólnie tak dużej ilości czasu, zaczyna myśleć, że w chłopaku jest coś więcej.

Mary, Lillia i Kat to zupełnie odmienne bohaterki. Mary jest niezauważalna przez otoczenie - to typowa szara myszka, którą wszyscy ignorują. Lillia jest bardzo popularna, należy do drużyny cheerleaderek i każdemu zależy na jej uznaniu. Kat to outsaiderka, dziewczyna, która wiecznie nosi czarne ciuchy i jeździ na motorze. Nie należy to grupy najpopularniejszych dzieciaków, jednak chyba nikt nie chciałby jej podpaść. Co więc łączy te dziewczyny? Wbrew temu, co pierwsze nasuwa się na myśl, wcale nie jest to obraz niezwykłej przyjaźni. Tym razem chodzi o... zemstę. Każdej z dziewczyn ktoś bardzo mocno zalazł za skórę. Nie chodzi nawet o tę samą osobą, jednak każda z nich należy do szkolnej elity. A ją, jak wiadomo najłatwiej załatwić od środka.

Enigmatyczny opis na okładce niewiele mi powiedział. Nie znam też Siobhan Vivian, jednak miałam już styczność z Jenny Han podczas lektury serii "Lato", którą bardzo polubiłam (swoją drogą to idealna, lekka książka, w sam raz na wakacje). Autorka ujęła mnie przede wszystkim sposobem, w jaki przedstawiła wakacyjny klimat, dni spędzone nad wodą i letnie przygody. Tutaj co prawda rozpoczął się już rok szkolny, jednak wyspa (na której toczy się akcja powieści) ma w sobie coś, co przypomina miejsce, w które jeździ się na wakacje.

Wbrew pozorem nie jest to typowa młodzieżówka, gdzie wszystko opływa lukrem, a najgorsza zemsta oznacza podrzucenie sztucznego pająka. Główne bohaterki są naprawdę zdesperowane i, ku mojemu zaskoczeniu, nie przebierają w środkach. Stąpają po cienkiej granicy, wiedzą, że konsekwencje ich czynów mogą mieć tragiczne skutki.

W książce "Ból za ból" widzimy różne obrazy skrzywdzonych dziewczyn. Jest tutaj odtrącona Kat, która już wcześniej bała się zaufać, że teraz z pewnością będzie tylko gorzej. Jest Lillia, która ogrania wściekłość, głównie przez to, że w głębi duszy jest dobrą osobą - po prostu się zagubiła. Najbardziej jednak wstrząsnęła mną historia Mary. Tutaj nie ma żadnych nie domówień, nie ma miejsca na wyjaśnienia, nie ma nieporozumień. Nie chcę zdradzać zbyt wiele z tej części powieści, bo poznanie jej trwa najdłużej, jednak mogę zdradzić, że prawda jest piorunująca.

"Ból za ból" być może nie stanie na półce z moimi ulubionymi książkami, jednak jest w tej historii coś takiego, co sprawia, że nie sposób jej odłożyć. Zakończenie mnie zaskoczyło, jednak pozostał pewien niedosyt - książka kończy się w takim momencie, gdzie jeszcze wszystko może się zdarzyć! Pozostaje jedynie czekać na kolejny to - po takim finale na pewno sięgnę po kontynuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2016 o godz 10:56 Mała Pisareczka dodał recenzję:
Szok! Szok! Szok! Dajcie mi chwilkę... aż muszę zebrać myśli! Lubię pisać recenzję zaraz po zakończeniu lektury ze względu na wciąż żywe emocje, ale tym razem muszę zebrać myśli! Oto książka, od której nie oczekiwałam w sumie wiele - historia, która zaczyna się mało obiecująco. Aż w końcu - niewiadomo kiedy, niewiadomo jak - całkowicie pochłonęły mnie przygody trójki "przyjaciółek".

Gdy po raz pierwszy usłyszałam o Bólu za ból, czyli pierwszej części bestsellerowej trylogii, wiedziałam, że oto książka, którą chcę przeczytać! Opis był jak najbardziej obiecujący i dawał nadzieję na całkiem ciekawą lekturę. Taką w sam raz na odpoczynek! Zaczęłam czytać, jak tylko znalazłam moment. Początek mało ciekawy... ale później!!!

Zemsta to temat rzeka i muszę powiedzieć, że dobrze wykorzystany jest jednym z ciekawszych motywów literackich! Ostatecznie każdy z nas ma na pewno kogoś, kto nadepnął mu na odcisk - dotkliwiej bądź nie nas zranił. Wtedy sądzimy, że na pewno ten ktoś zasługuje na karę! Okrutną karę! Oko za oko, ząb za ząb... ból za ból! Lecz co, jeżeli tak naprawdę nasz oprawca wcale nie jest taki zły, jak nam się wydaje?

No i zaczyna się problem... duży problem psychologiczny! Ostatecznie koło nienawiści bardzo ciężko w porę zatrzymać, by nic się nie wydało. O tym najlepiej przekonają się trzy bohaterki, które stopniowo dowiadują się, że nie wszystko było takie, jakie im się wydawało - że właściwie wystarczyło tylko się upewnić, zapytać, porozmawiać, a można by uniknąć tego bólu w sercu - w sercu zarówno ofiar i oprawców... bo ostatecznie kto jest tutaj kim?

I to właśnie to pytanie - kto jest oprawcą a kto ofiarą? - sprawiło, że z napięcie czytałam kolejne zdania, strony, rozdziały! Pogubiłam się! Nagle zaczęłam współczuć tym, których w pierwszej chwili znienawidziłam, a nienawidzić tych, których na początku żałowałam! Autorkom udało się tak dobrze skonstruować fabułę, że czytelnik sam się gubi! I nagle zauważa te wszystkie motywy, które wcześniej były dobrze ukryte... i nagle zaczyna patrzeć w głąb bohaterów!

A bohaterowie to po prostu wisienka na torcie - wszystko, co najlepsze w tej książce, kryją w sobie postacie. Wszystkie postacie! Podczas czytania pierwszych stron - mogę się przyznać - uznałam ich za sztamowych, schematycznych, nie posiadających nic, co byłoby oryginalne. Ale z każdą kolejną stroną po prostu nie można czegoś do nich nie poczuć - i najlepsze jest to, że raz jest to sympatia, by innym razem zniesmaczenie... i tak w kółko!

Po prostu nie mogę nie wychwalać! I to gorąco i nieustannie! Ostatnie strony po prostu pozostawiły po sobie taki szok i niedowierzanie, że już się modlę o drugą część! Oj, pozostał niedosyt! Także, moi drodzy, DO PRZECZYTANIA!

Pełna recenzja na blogu: http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2016/06/bol-za-bol-jenny-han-siobhan-vivian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-06-2016 o godz 15:00 Patrycja Nadziak dodał recenzję:
Słowa... są potężną bronią. Mogą niszczyć i budować, uleczać i ranić. Jednak wiele osób nie zdaje sobie sprawy z ich wielkiej mocy. Wykorzystują je, nie rozumiejąc, że każde źle dobrane słowo, każdy wyraz wypowiedziany w nieodpowiednim momencie niesie za sobą konsekwencje. Jak się mówi, karma zawsze wraca...

Wyspa Jar to miejsce nieskażone sieciówkami czy restauracjami, sprzedającymi tanie fast foody. Nie ma na niej także centrów handlowych, a gdy chce się gdzieś zadzwonić, jest się skazanym na telefony stacjonarne. Można by ją nazwać osobnym mikrokosmosem, gdzie wszyscy żyją swoim, nieskażonym nowoczesnością, życiem. Jednak miejsce to kryje w sobie więcej tajemnic i zawiści niż mogłoby się zdawać. Tutaj nawet przyjaciel, którego znasz od urodzenia, może wbić ci nóż w plecy, a następnie udawać, że nic nie zrobił.

Mary, Lillia i Kat to trzy dziewczyny, które mogłoby się zdawać, nic nie łączy. Lillia to córka bogatych Azjatów, cheerleaderka i jedna z najpopularniejszych dziewczyn w szkole, Mary po kilku latach nieobecności powraca na wyspę, by zacząć wszystko od nowa, za to Kat jest osobą, której nie obchodzi, co myślą o niej inni... choć od jakiegoś czasu liczy się ze zdaniem pewnego chłopaka. Mimo wszystko coś je połączyło - chęć zemsty na osobach, które w wyjątkowo brutalny sposób je zraniły.

Długo zastanawiałam się, jak w choć odrobinę obiektywny sposób ocenić tę książkę. Długo szukałam wśród jej kart wad i niedociągnięć. Jednak muszę się przyznać, że nie znalazłam nic! Trzysta pięćdziesiąt dwie strony, opowiadające o zranionych dziewczynach, chcących za wszelką cenę sprawić ból osobom, które w przeszłości je zraniły - dawno nie czytałam czegoś tak dobrego pod względem językowym, jak i fabularnym. Ból za ból to naprawdę oryginalna książka. Wiele powieści młodzieżowych pokazuje bohaterów nękanych i poniżanych, którzy chcą poznać agresorów. W tym przypadku widzimy drugą stronę medalu. Jenny Han i Siobhan Vivian pokazują wydarzenia z punktu widzenia bohaterek, które się mszczą, knują intrygi, a następnie wcielają je w życie. To niesamowite móc oglądać wszystko z drugiej strony, nie czuć współczucia dla ofiar intryg, ale także zobaczyć, że za tym wszystkim stoją osoby, które kiedyś zostały bardziej zranione niż ich ofiary.

Wszystko tej książce jest dopracowane, zapięte na ostatni guzik, wręcz dopieszczone. Autorki postarały się, by w powieści nie zostawić nic samemu sobie. Fabuła układa się w jedną składną całość, każdy wątek został pociągnięty do końca, a następnie zamknięty, a bohaterowie zostali niesamowicie skonstruowani. Nie było rzeczy, która nie wzbudziłaby mojego zachwytu. Niesamowitym dodatkiem do tej książki są emocje, a właściwie cała ich gama. Podczas czytania czujemy, smutek i żal, nienawiść i gorycz, ale także sympatię i radość. Z wypiekami na twarzy śledzimy historię dziewczyn, kibicujemy im i wraz z nimi przeżywamy wzloty i upadki.

W podsumowaniu całej recenzji nie będę się rozpisywała, nie wymienię wszystkich zalet książki, bo myślę, że to nie ma sensu. Najzwyczajniej w świecie polecam wam przeczytać Ból za ból - historię lekką, a jednocześnie wzbudzającą burzę emocji; historię niesamowicie oryginalną i posiadającą głębszy sens, poruszającą tematy szantażu, wykluczenia ze społeczeństwa, depresji czy walki ze samym sobą; historię, nieposiadającą wad, dopracowaną w każdym najmniejszym szczególe.

http://czytanie-chwile-rozkoszy.blogspot.com/2016/06/przedpremierowo-pragne-zeby-poczu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-06-2016 o godz 12:07 Angelika dodał recenzję:
Nie spodziewałam się, że książka zachwyci mnie do tego stopnia. Na początku, jeszcze przed rozpoczęciem czytania uważałam, iż mam do czynienia z dziełem odpowiednim dla nastolatek, które zmagają się z typowymi dla ich wieku problemami. Nie liczyłam na mądrą książkę, a na coś lekkiego i pewnie pozbawionego sensu... Kochani, dawno się tak nie pomyliłam! Ból za ból to rewelacyjna powieść o ludzkich emocjach. Mamy tutaj mądrą historię, wyrazistych bohaterów. Dzieło czyta się z największą przyjemnością, a każda strona wciąga jeszcze bardziej. Ból za ból otwiera trylogię o tym samym tytule. Teraz mogę tylko czekać na kolejne części bo wiem, że naprawdę warto.

http://czytambolubieo.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2016 o godz 19:19 Ksiazkomania dodał recenzję:
Na pewno wśród nas znajdzie się wiele osób, którzy doznali uczucia zawodu na kimś ważnym. Nie ma ludzi idealnych, każdy popełnia błędy. Nie każdego jednak stać na zemstę. Bohaterki powieści „Ból za Ból” łączą siły, by wspólnie wymierzyć sprawiedliwość wobec osób, które je zraniły. Jenny Han i Siobhan Vivian również połączyły siły, by napisać trylogię, która wciąga od pierwszych stron, przyprawia o dreszcze i sprawia, że świat dookoła przestaje istnieć.

„Przypominało to przeznaczenie albo magię – te dziewczyny zjawiły się w moim życiu dokładnie wtedy, gdy najbardziej ich potrzebowałam.”

Drogi Kat, Lillii i Mary krzyżują się, gdy dziewczyny planują wspólną zemstę na osobach, które je zawiodły. Dziewczyny wymyślają sposoby, jak odegrać się na tych, którzy zawiedli ich zaufanie. Pierwsze pomysły są stosunkowo niegroźne, jednak z czasem dziewczyny zaczynają się rozkręcać i ich zemsta nie jest już tylko głupim kawałem. Sprawy wymykają się spod kontroli…

Trylogia „Ból za Ból” zapowiada się znakomicie. Książka totalnie mnie zauroczyła. Jest w niej akcja, napięcie, groza, tajemnica, spontaniczność, lekkość. Jenny Han i Siobhan Vivian połączyły siły i wspólnie stworzyły książkę, która wciąga tak bardzo, że tracimy poczucie czasu. Minuty zamieniają się w godziny, które upływają nam bardzo szybko. Książkę się wręcz pochłania, a czas przeznaczony na każdą stronę jest w stu procentach wynagradzany solidną dawką emocji. „Ból za Ból” otwiera trylogię o tym samym tytule i jednego mogę być pewna – to dopiero początek fenomenalnej serii.

Zemsta to nie jest dobre rozwiązanie na wyrównanie rachunków. Autorki skonstruowały fabułę tak, by pokazać, że zemsta zaślepia, prowadzi do złych i przerażających rzeczy. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich skutków naszych decyzji. Bohaterki ewidentnie miały powody do zemsty. Poznajemy historię każdej dziewczyny i staramy się zrozumieć wszystkie emocje jakie nimi kierowały. Każda została zraniona, każda cierpiała i każda pragnie odpłacić się tym samym. Choć „Ból za Ból” to pierwsza część trylogii, dużo się w niej dzieje. Zakończenie jest zaskakujące, a chęć poznania dalszej części tej historii ogromna. Autorki ewidentnie zasługują na miano królowych w bawieniu się uczuciami czytelnika. Pozostawić nas w takim stanie, z tyloma niewyjaśnionymi sprawami to istna katorga.

W książce poruszone są dość ważne tematy, które nie są zaliczane do tych najłatwiejszych. Prześladowanie, szykanowanie, poniżanie, przemoc w szkole, zdrada, manipulowanie, próba samobójcza. Choć wydaje się, że to dużo jak na jedną powieść, to fabuła została tak skonstruowana, że nie odczuwamy przepychu informacji. Poznajemy trzy dziewczyny doświadczone przez los. Rozdziały pisane są z punktu widzenia głównych bohaterek, dzięki czemu mamy jeszcze większą szanse się do nich zbliżyć, poczuć się tak samo jak one. Autorki sprawiły, że przesiąkamy ich książką do tego stopnia, że przestaje się dla nas liczyć otoczenie. Przewracamy kartkę za kartką, by zrozumieć istotę zemsty, by poczuć to uczucie, które owładnęło główne bohaterki.

Bohaterowie powieści to barwne i bardzo dobrze wykreowane postacie. Główne bohaterki to osoby, które mimo młodego wieku poczuły gorycz zdrady. Każda przeżyła ją na inny sposób, lecz to uczucie zbliżyło je do siebie. Oczywiście chęć zemsty również sprawiła, że dziewczyny połączyła wyjątkowa więź. Bardzo tajemnicza postacią jest Mary, która (nie chce zdradzać szczegółów) jest naprawdę intrygującą postacią. Choć po przeczytaniu książki można się nieco domyślać pewnych szczegółów na temat tej postaci, to mam nadzieję, że mimo wszystko autorki zaskoczą nas w kolejnej części. „Ból za Ból” to zaskakująca książka, ale jestem pewna, że kolejne części również przysporzą nam wielu niezapomnianych emocji. Postacie drugoplanowe, głównie osoby, do których wymierzona jest zemsta, są pokazane jako osoby zagubione. Chcąc ukryć swoje prawdziwe uczucia, prawdziwe życie przede wszystkim ranią osoby ze swojego otoczenia. I tak właśnie doprowadzają do tego, że zła karma do nich wraca.

„Ból za Ból” polecam wszystkim czytelnikom. To wciągająca książka, bardzo emocjonalna. Mamy okazję poznać osoby zdradzone, które są skłonne do zemsty. A trzeba przyznać, że nie ma nic gorszego jak zemsta młodych dziewczyn – one nie cofną się przed niczym. Jenny Han i Siobhan Vibian stworzyły naprawdę wciągającą i intrygującą powieść, która pozostanie w mojej pamięci na długo. Lekkość z jaką się ją czyta, mimo że porusza poważne tematy sprawia, że ta książka będzie miała wyjątkowe miejsce w moim czytelniczym sercu. Mam nadzieję, że znajdzie się wielu czytelników, którzy polubią styl autorek i którym książka spodoba się równie mocno. Polecam!
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2016 o godz 16:43 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Każdy z nas spotkał w życiu osobę, która skrzywdziła go w jakimś stopniu. Zdradziła nas, uprzykrzała życie, biła i wyzywała. W naszym wnętrzu rośnie ogromny żal, ból, a przede wszystkim chęć zemsty. Większość osób skrzywdzonych pragnie odpłacić sprawcy pięknym za nadobne. Udowodnić mu, że nie pozwolą się tak nikomu traktować. Sama wiele razy zawiodłam się na osobach bardzo mi bliskich. Pragnęłam zemścić się, sprawić im ogromny ból, uczynić coś, by poczuli to samo, co ja, by przekonali się, jak to jest być ofiarą. Ale czy w rzeczywistości posunęłabym się do takiego czynu? Wymyśliłabym misterny plan zniszczenia ich? Czy byłabym z tego dumna, zadowolona, że zadałam komuś krzywdę tylko dlatego, iż sama tego doświadczyłam? Oko za oko, ząb za ząb nieprawdaż? A ty? Co byś zrobił/a w takiej sytuacji? Posunąłbyś/Posunęłabyś się do ostateczności?

Na wyspie Jar znajdują się cztery niewielkie miasteczka: Thomastown, Middlebury, White Haven oraz Canobie Bluffs. Na co dzień na wyspie żyje zaledwie około tysiąca stałych mieszkańców. Jedynie w lecie na wyspę przybywa kilka tysięcy urlopowiczów. Jest w tym miejscu coś takiego, co sprawia, że przybywający tu ludzie zapominają o całym świecie. Na tym polega urok wysepki. Ludzie chcą spędzać tam wakacje, doceniają to, że na wyspie Jar nie ma żadnych sieciówek, centrów handlowych, ani restauracji sprzedających fast foody. Jest coś jeszcze, co czyni Jar wyjątkowym miejscem - to, że stanowi ona prawdziwą wyspę. Ze stałym lądem nie łączą jej żadne mosty. Jedyna droga prowadząca do Jar i pozwalająca się stamtąd wydostać to przeprawa promem. Jest też małe lotnisko, z którego korzystają tylko bogacze. Czy skusicie się na podróż do tego pięknego miejsca?

Mary- Jako siedemnastolatka wraca na wyspę. Od dłuższego czasu zastanawia się czy pozna ją pewna osoba. W przeciwnym razie cała ta podróż nie będzie miała sensu.

Lillia- Od pewnego czasu jej siostra dziwnie się zachowuje, ma tajemnice, sekrety o których nie chce mówić, potajemnie wymyka się z domu.

Kat- W dniu swoich urodzin przekonuje się jak bardzo boli cios prosto w serce.

Trzy dziewczyny, z trzech różnych światów. Ich drogi pewnego dnia się krzyżują. Co z tego wszystkiego wyniknie? Musicie się o tym przekonać.

Zarówno opis jak i okładka książki popchnęły mnie w ramiona powieści. Czułam, że historia bohaterek na długo odciśnie się w mojej pamięci. Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów przepadłam. Nie mogłam wprost się od niej oderwać. Wciąż pochłaniałam kolejne linijki tekstu, by się dowiedzieć jak potoczy się historia bohaterek, które z zainteresowaniem obserwowałam. I gdy tylko zamknęłam książkę na usta cisnęło się tylko jedno pytanie: - Dlaczego zakończyło się w takim momencie? Chciałabym się dowiedzieć, co będzie dalej. Do następnego wydania nie wytrzymam z emocji.

Książka opowiada o życiu trzech dziewcząt. Każda z nich po każdym rozdziale staje się narratorką historii dzięki temu można poznać nie tylko ich codzienne obowiązki, ale także myśli, przeżycia, emocje. Mamy wgląd w ich psychikę, mogłam wszystko zobaczyć ich oczami, poczuć ich ból, razem z nimi przeżywać rozmaite przygody. Jak to w życiu bywa nic nie jest łatwe. Autorki zgotowały bohaterkom rozmaite przeszkody, które muszą przekonać. Ale czy im się uda? Czy się dogadają? A co jeżeli wszystko zacznie wymykać się spod kontroli? Walącej się kostki domina nie sposób zatrzymać bez żadnych strat.

Nie spodziewałam się, że powieść, aż tak bardzo mnie zachwyci. Chłonęłam wszystko jak gąbka, nie potrafiłam książki odłożyć ani na moment, tak bardzo ciekawiło mnie jak potoczą się losy bohaterek, że zdarzało mi się zapomnieć jak się oddycha. Do teraz czuję jak wszystkie emocje we mnie buzują. ,,Ból za ból" wydaje się taką niepozorną opowieścią, jednakże gdy czytelnik zatraci się w lekturze zauważy jej ogromny potencjał i to, że historia mogła mieć gdzieś swoje miejsce w rzeczywistości.

Jednymi słowy polecam po tysiąckroć! Nie mogę się doczekać kolejnej części. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku się ukaże, gdyż należę do grupy niecierpliwych. Nie lubię długo czekać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
28,51 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blisko ciebie West Kasie
25,75 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzikie serca Young Suzanne
16,45 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friendzone Nowaczyk Sandra
23,91 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod presją Falkoff Michelle
24,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Alive. Żywi Sigler Scott
29,43 zł
34,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uratuj mnie Bellon Anna
26,18 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. I Like You West Kasie
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pod presją Falkoff Michelle
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
25,75 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jak ogień Lovestam Sara
21,15 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Beta Cohn Rachel
25,29 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pasjans Oseman Alice
26,24 zł
34,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści