Bilet do szczęścia (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 26,49 zł

Cena empik.com:
26,49 zł
Cena:
29,90 zł
Oszczędzasz:
3,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Majewska Beata Książki | okładka miękka
26,49 zł
asb nad tabami
Majewska Beata Książki | okładka miękka
26,49 zł
asb nad tabami
Majewska Beata Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Opis

Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość?

Kontynuacja "Konkursu na żonę".

Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?

"Jestem pewna, że czekałam na dalsze losy Łucji i Hugona równie niecierpliwie, jak pozostałe czytelniczki. Pragnęłam kolejnej dawki emocji, wzruszeń i ciepłego humoru. Nie zawiodłam się. »Bilet do szczęścia« właśnie taki jest. Serdecznie polecam."
Małgorzata Garkowska, autorka "Układanki z uczuć"
 
"»Bilet do szczęścia« to niezwykle frapująca, nietuzinkowa powieść o tym, co w życiu najważniejsze. Beata Majewska czaruje słowem, trzymając czytelnika w napięciu aż do ostatniego zdania. Gorąco polecam."
Hanna Greń, autorka powieści kryminalnych i obyczajowych

"»Bilet do szczęścia« to doskonałe zakończenie historii Łucji i Hajduka. To powieść o sile przebaczenia, o nadziei na miłość oraz o tym, że warto w życiu odnajdywać właściwe ścieżki. Jestem pod wrażeniem. Serdecznie polecam!"
K.N. Haner, autorka serii o Morfeuszu i powieści "Na szczycie"

Dane szczegółowe

Tytuł: Bilet do szczęścia
Autor: Majewska Beata
Wydawnictwo: Książnica
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 137 x 27
Indeks: 21321108

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
10
4
6
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
18-10-2017 o godz 13:02 Aleksandra Dwornik dodał recenzję:
Bardzo przyjemna ksiazka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2017 o godz 16:39 Anna Jędrzejewska (Świat Książkowych Recenzji) dodał recenzję:
"Czy jest ważne, dlaczego kochamy? Jeśli jest ktoś, kogo możemy obdarzyć tym uczuciem i kto kocha nas, to chyba najważniejsze." Jak już wiecie ta historia bardzo przypadła mi do gustu, ale nie tylko mi. Moja mama również jest zachwycona, na tyle że aż przeczytała ją dwa razy! Chyba zadowoli ją fakt, że będzie kontynuacja, co prawda nie losów Łucji i Hugo, ale jednak premiera "Zdążyć z miłością" już niebawem. Beata Majewska jest czarodziejką oraz szwaczką ;) Potrafi utkać piękną historię, która wzrusza, rozbawia a także daje nadzieję na lepsze jutro. Jestem wzruszona, że mogę poznawać takie historie. Gdyby nie one już dawno straciłabym wiarę w ludzi oraz w ich zachowanie. Dziękuję. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam historię Łucji i Hugo. By móc zatracić się w ich życiu. To nie jest książka ani na zimę, ani na lato czy jesień. Ona jest NA ZAWSZE. Gorąco polecam. Zapraszam! http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com/2017/09/recenzja-191-beata-majewska-bilet-do.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2017 o godz 10:11 Aga dodał recenzję:
Książka z serii lekkich, łatwych i przyjemnych. I choć w I części trochę irytuje nadmierna wiara w ludzi głównej bohaterki, granicząca wręcz z naiwnością, to czysta dusza Łucji, pozwala zatęsknić za tego typu postaciami. Nie sposób oderwać się od książki - dobrze, że druga część czekała od razu pod ręką. Polecam, mimo, że książka ukazuje czasem przekoloryzowaną rzeczywistość pozostawia czytelnikowi słodki posmak pozytywnych wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2017 o godz 17:57 Magda dodał recenzję:
doskonała czekam na trzecia część
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-08-2017 o godz 23:54 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość” Każdy, kto czytał „Konkurs na żonę”, wie, że Łucja zakochała się bez pamięci w Hugonie, który niestety nie podzielał uczuć naiwnej dziewczyny. Zaręczyny, dziecko i ślub to tylko jego chytry plan, by odziedziczyć pokaźny spadek, który ustawi go na całe życie. Gdy dziewczyna dowiaduje się jakie pobudki kierowały mężczyzną i że cały ich związek, to tylko mistyfikacja, postanawia odejść. Niestety jej plany krzyżuje choroba ukochanej babci i Łucja postanawia dalej ciągnąć tę farsę. Ustala z Hajdukiewiczem, że na czas jej rekonwalescencji pozostanie w jego mieszkaniu. Hugo, który wreszcie zrozumiał, że to, co czuje do Łucji, to prawdziwa miłość, postanawia o nią zawalczyć. Czy mu się uda? Czy Łucja wybaczy mu wszystkie kłamstwa i ponownie zaufa? Przekonajcie się sami. „Co sprawiło, że dał się porwać miłości? Przecież tak się pilnował. Od lat nawigował przez życie, unikając okazji do jej spotkania, a tu takie fiasko? Jak to możliwe, że się zakochał? „Bilet do szczęścia” to kolejna książka Beaty, która skradła moje serce, wszystkie jej powieści uwielbiam, ale na dzień dzisiejszy to Bilet jest moim numerem jeden, więc jeśli jeszcze nie czytaliście „Konkursu na żonę” oraz jego kontynuacji, której recenzję właśnie czytacie, to szybciutko nadrabiajcie zaległości, bo to powieść godna uwagi. W ogóle muszę przyznać, że zostałam zaskoczona przez Beatę, bo przyznam szczerze, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego, niż dostałam, bo choć książka jest lekka w odbiorze, to w subtelny sposób zostały w niej zawarte życiowe prawdy. W piękny sposób zostaje nam pokazane, jak ważnym elementem życia człowieka jest przebaczanie, nawet takie po wielu latach, jaką moc ma zwykłe słowo przepraszam, które wypowiedziane szczerze i ze skruchą może odmienić czyjeś życie. To niewątpliwie powieść, która nie tylko bawi, ale po prostu uczy i uświadamia, że nie wszystko w życiu jest proste i łatwe i nie wszystko jest takie, jakie nam się wydaje. Muszę troszkę napisać o bohaterach, którzy bardzo ewaluowali w tej części. Łucja już mnie nie irytowała, zmieniła się nie do poznania i ciężko było mi w niej odnaleźć tą naiwną i głupiutką dziewczynę, którą była. Teraz to prawdziwa kobieta, która wie, czego oczekuje od życia. Jednak chyba największą metamorfozę przeszedł sam Hugo, którego odmieniła miłość do Łucji. Na całe szczęście autorka nie zrobiła z niego ciepłych kluch, bo tego bym nie przeżyła. Jest inny, czuły, kochany, szczery, ale cały czas można jeszcze zaobserwować jego starą twarz. Kiedy trzeba, potrafi zacisnąć szczęki i pięści i to chyba mi się w nim najbardziej podoba. Wspomnę jeszcze o kochanej babci Zofii, która skradła moje serce, pokochałam ją niesamowicie, a jej powiedzonka chyba na stałe zagoszczą w moim domu. Bez niej ta książka nie byłaby taka wspaniała. Pojawiają się także nowi bohaterowie, ale jacy, już Wam tego oczywiście nie zdradzę. Chociaż myślę, że idzie się tego bardzo łatwo domyślić. Beata Majewska pisze lekko i z ogromną przyjemnością czyta się każdą z jej książek, a „Bilet do szczęścia” pochłania czytelnika już od pierwszej strony. Sama z zapartym tchem śledziłam poczynania bohaterów i trzymałam kciuki, by Hugo mógł odzyskać miłość swojego życia, Czytając tę powieść, cały czas w głowie kołatało mi się stare porzekadło, które mówi, że pieniądze szczęścia nie dają, bo Hugo jest tego najlepszym przykładem. Za pieniądze nie można kupić prawdziwej miłości, zaufania, nie można także odkupić win, do tego potrzebne jest serce, które jest największą wartością każdego człowieka. Mogłabym o tej powieści pisać i pisać, ale myślę, że lepiej będzie, jak sami przeczytacie kontynuację losów Łucji oraz Hugona. Jestem pewna, że i Was pochłonie ona bez reszty, ponieważ to przepiękna historia o miłości oraz o sile przebaczania. To słodko – gorzka opowieść, która zmusza do wielu refleksji. Gorąco polecam, bo to idealne uwieńczenie historii tej dwójki wspaniałych bohaterów. Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Książnica.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2017 o godz 20:40 Kamila Malec dodał recenzję:
Kontynuacja "konkursu na żonę" i losów Łucji i Hugona. Powieść interesująca, jednakże dla mnie już troszkę naciągana. Książka ukazuje Nam bohaterów dojrzalszych niż w pierwszej części, jednak główna bohaterka trochę irytuje swoją dziecinnością. Widzimy zmianę Hugona na dojrzałego mężczyznę, który nie boi się już kochać. Ciekawe, troszkę przewidywalne jednakże warte przeczytania. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 11:08 Paulina Leszkowicz dodał recenzję:
Kontynuacja książki "Konkurs na żonę" mnie nie zawiodła. Ciepła, momentami smutna opowieść o życiu, które może występować za naszymi ścianami. Warto przeczytać! Dodatkowo piękna okładka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2017 o godz 17:53 blankap dodał recenzję:
Świetnie się czyta. Wciąga podobnie jak 1-sza część. Nie sposób się oderwać... Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2017 o godz 11:22 Kamila Żmijewska dodał recenzję:
Super książka :-) czyta się jednym tchem - ledwo odebrałam przesyłkę, a już przeczytałam...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 22:43 martad87 dodał recenzję:
Kiedy w maju zaczytywałam się w „Konkursie na żonę”, nie przypuszczałam, że dalsze losy Łucji i Hugona będę miała okazję przeczytać tak szybko. Zakończenie pierwszego tomu zaostrzyło mój apetyt na ciąg dalszy. Czy jednak ten ciąg dalszy spełnił oczekiwania, jakie miałam wobec niego? (...) Początek powieści jest niespieszny, może nawet nieco zbyt niespieszny. Trudno powiedzieć, by codzienność rozgrywająca się między szpitalem, w którym przebywa babcia Zofia, a szpitalem, do którego trafia Łucja i gdzie ma spędzić dłuższy czas, była porywająca. Początkowo trudno było mi się wgryźć w tę historię na nowo, ale powoli, powoli wszystko zaczęło się rozkręcać. „Bilet do szczęścia” to ciepła opowieść o dwóch zagubionych sercach, które pragną odnaleźć drogę do siebie, jednak droga ta różami bynajmniej usłana nie jest, wręcz przeciwnie, jest niełatwa i pełna kolców. W bohaterach rozgrywa się walka między tym, czego pragnie ich serce a tym, co podpowiada im rozum. Ta walka ich odmienia, a zmiana ta najbardziej widoczna jest w zachowaniu Hugona. Podejrzewam, że ogromna większość czytelniczek znienawidziła go po lekturze Konkursu na żonę, bo bądźmy szczerzy, takiego buca polubić się nie dało. Drugi tom kompletnie odmienia jego wizerunek i to właśnie jest jedną z największych zalet tej powieści. Wytrwale kibicowałam Hugonowi, by udało mu się stopić chłód, jaki zapanował w jego relacjach z Łucją, choć kibicowanie to nie zawsze było łatwe. Ich wewnętrzne rozterki podlane sosem z niepewności i strachu przed porażką prowadziły czasami do sytuacji, które wywoływały we mnie frustrację. Parę razy miałam ochotę potrząsnąć jednym czy drugim i krzyczeć „przestań tyle kalkulować i idź za głosem serca!”. Historia Łucji i Hugona wzbudziła we mnie sporo emocji, choć może niekoniecznie zawsze tylko pozytywnych. Książkę muszę pochwalić za to, jakie losy autorka stworzyła postaciom drugoplanowym. Najbardziej szokującą historię Beata Majewska dopisała Adamowi. Podziwiam za pomysł, zbierałam szczękę z podłogi. Chętnie przeczytałabym osobną książkę poświęconą tej postaci, choć już wiem, że na to liczyć nie mogę. Zaskoczyło mnie także to, jak potoczyło się życie Olgi. Stawiam na to, że to ona może stać się bohaterką kolejnej powieści z tego cyklu, bo jej historia ma spory potencjał. Moje serce zaś rozgrzały losy pani Hani, matki Hugona. Ogromnie się cieszę, że jej życie nabrało rumieńców. „Bilet do szczęścia” to lekka, przyjemna powieść o tym, co w życiu najważniejsze: miłość, przyjaźń i więzi rodzinne. Czy spełniła moje oczekiwania? Owszem. Sięgając po nią, oczekiwałam satysfakcjonującej kontynuacji losów Łucji i Hugona i to właśnie otrzymałam. Wręcz trochę żałuję, że ich opowieść na tym tomie się kończy, ale też jestem bardzo ciekawa tego, kogo dotyczyć będzie kolejna część tego cyklu. Jeśli podobał Wam się „Konkurs na żonę”, po prostu musicie sięgnąć do „Bilet do szczęścia”. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 08:06 ardnaskela dodał recenzję:
Absolutnie rewelacyjna! Czyta się świetnie i chcesz zostać z bohaterami na dłużej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 07:55 Aneta Kutnik dodał recenzję:
Jest to kontynuacja książki Konkurs na żonę. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2017 o godz 21:50 Zacisze Lenki dodał recenzję:
"Bilet do szczęścia" jest dla mnie wyjątkową książką. Powieść zaczęłam czytać 1.VII., czyli w pierwszą sobotę lipca, a tu taka sytuacja: "Gdyby ktoś w pierwszy sobotni poranek lipca spytał Hajdukiewicza, jaki przedślubny prezent chciałby otrzymać, odparłby bez wahania, że bilet na podróż w czasie." Któż nie chciałby takiego biletu? Jednak czy jego posiadanie gwarantuje uniknięcie błędów, czy nie popełniłoby się innych? Książka oczarowała mnie. Jest ona bardzo udaną kontynuacją "Konkursu na żonę". W drugiej części ukazana jest lepsza strona charakteru Hajdukiewicza, choć momentami nadal jest on porywczy. Hugo wszelkimi siłami stara się zasłużyć na miłość Łucji. "Z niedowierzaniem kręcił głową, myśląc o niezwykłym zbiegu okoliczności, który sprawił, że odzyskał tak mało znaczący dla innych drobiazg, będący dla Łucji talizmanem, a dla niego przepustką do szczęścia, maleńkim biletem wstępu do jej serca." Łucja też przechodzi przemianę, potrafi walczyć o swoje i nie łatwo odzyskać jej zaufanie, ale momentami zachowuje się wręcz dziecinnie. Serca czytelnika kradnie Marysia - córka głównych bohaterów. Hajdukiewicz też jest pod wrażeniem jej uroku. "Uwielbiał małą. Im dłużej z nim była, tym bardziej się przywiązywał, tak samo jak kiedyś do jej mamy. Usiadł z Marysią w salonie i kołysał ją w beciku, aż opuściła delikatnie powieki. Mógł przyglądać się godzinami, gdy spała. Wyglądała wtedy tak słodko, że nawet najbardziej zatwardziałe serce biłoby szybciej i mocniej. Patrzył na maleńką twarzyczkę, spokojną i łagodną, zbliżał nos, żeby poczuć ten wyjątkowy zapach mleka, niemowlęcych kosmetyków i jeszcze czegoś nieuchwytnego, a jego serce wypełniała słodycz." "Bilet do szczęścia" łączy wątek głównych bohaterów z wątkami ich rodzin i znajomych. Tajemnice wychodzą na światło dzienne, a powieść wywołuje skrajne emocje, od śmiechu po smutek. Książka jest bardzo życiowa, a podobne sytuacje mogą spotkać każdego z nas. Czy Łucja będzie w stanie wybaczyć Hajdukiewiczowi i ich małżeństwo przestanie być "papierowe"? Odpowiedzi musicie poszukać sami. Powieść wciąga i trudno się od niej oderwać, a po przeczytaniu, żałuję, że już się skończyła. Pocieszeniem jest to, że będzie kontynuacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2017 o godz 12:30 Anna Rosińska dodał recenzję:
Pamiętacie Łucję i Hugona, bohaterów Konkursu na żonę Beaty Majewskiej? Pierwszy raz z panną Maśnik i królem palantów, Hajdukiewiczem, spotkaliśmy się dokładnie dwa miesiące temu. Pożegnaliśmy się z nimi w bardzo dramatycznych okolicznościach. Dziewczyna dowiedziała się, że była tylko częścią perfidnego planu. Na dodatek okazało się, że jest w ciąży. Jakby tego było mało, babcia Łucji trafiła do szpitala. Te wszystkie wypadki sprawiły, że młoda kobieta postanowiła zostać tymczasowo w mieszkaniu Hugona. Co od tego czasu zmieniło się w ich życiu? Przyszli rodzice podjęli decyzję o ślubie. Ale jeżeli myślicie, że są w szczęśliwym związku, muszę Was rozczarować. To tylko układ. Najpierw ślub, potem narodziny dziecka, kilka miesięcy wspólnego mieszkania i ... rozstanie. Dla Hugona jest to jednak czas, aby zawalczyć o miłość. Kilka miesięcy nadziei. Czy jednak jego małżonka będzie w stanie mu wszystko wybaczyć? Zapomnieć o rozczarowaniu i upokorzeniu? Przecież nie jest już tą naiwną, zahukaną dziewczyną, która bez pamięci zakochała się w trzydziestoletnim, przystojnym prawniku. Przynajmniej stara się nią nie być... Czekałam z niecierpliwością na dalsze losy Łucji i Hugona, bo chociaż na pierwszy rzut oka to taka banalna historia, sposób w jaki autorka ubrała ją w słowa, uczynił z niej bardzo przyjemną powieść idealną na ciepłe wieczory. Poza tym byłam bardzo ciekawa, jaką decyzję podejmie panna Maśnik. Po przeczytaniu mojej recenzji pierwszej części cyklu Konkurs na żonę można wywnioskować, że dziewczynę obdarzyłam sympatią, zaś młodego prawnika... No cóż. Przyznaję, nie potraktowałam go zbyt delikatnie. Ale kto czytał, ten wie, że sobie zasłużył. Naprawdę sobie zasłużył. Chociaż przychodzi mi to z wielkim trudem, muszę Wam zdradzić, że w Bilecie do szczęścia nawet go polubiłam. Ba! Mocno mu kibicowałam w staraniach o odzyskanie zaufania i serca Łucji. Ale wszystko szło nie tak jak powinno. Jeszcze ten cholerny wypadek... A potem... Nie będę mydlić Wam oczu twierdząc, że przeczytałam tę powieść w dzień, czy dwa. Nie. Lektura najnowszej powieści Beaty Majewskiej zajęła mi kilka wieczorów. Ale były to bardzo przyjemne godziny spędzone pod kocem przy otwartym oknie z kubkiem gorącej, aromatycznej herbaty w wolnej dłoni. Za każdym razem, tuż za rogiem, nad stawem odbywał się melodyjny koncert żab, a ja odbywałam podróż do Krakowa, do Łucji i Hugona. I nawet nie musiałam podnosić się z fotela :) Czary... Od kilku dni w internecie pojawiają się już pierwsze recenzje Biletu do szczęścia. Przyznam, że zajrzałam na kilka blogów. Chciałam porównać doświadczenia, sprawdzić, czy innym recenzentkom ta powieść spodobała się równie mocno jak mnie :) Zauważyłam, że kilka osób porównało tę powieść w kontekście pierwszej części. Najczęściej padają stwierdzenia, że drugi tom jest lepszy od pierwszego. Ja mam trochę odmienne zdanie. Uważam, że obydwie części są równie dobre. Różne, ale dobre. Z perspektywy czasu dostrzegam, że Konkurs na żonę, mimo całej tej perfidnej intrygi, był lżejszy i zabawniejszy. Bilet do szczęścia jest z kolei dojrzalszy, ale trzeba pamiętać, że i bohaterowie się zmienili. Co prawda są niewiele starsi, ale to nie wiek, lecz doświadczenie kształtuje charakter i osobowość. Przyznam się Wam szczerze, że trochę obawiam się trzeciej części. Nie tego, że będzie słabo napisana, że autorce skończą się pomysły, że niczym nas nie zaskoczy. Tego absolutnie się nie obawiam, bo ja już wiem, że styl Beaty Majewskiej jak najbardziej wpisuje się w moje literacko-obyczajowe gusta. Dostaję gęsiej skórki na samą myśl o czekających mnie emocjach. Sama autorka napisała całkiem niedawno, że do trzeciego tomu, Zdążyć z miłością, chyba będzie musiała dodawać paczkę chusteczek. To chyba wróży roztrzaskane serca, prawda? Tylko dlaczego? Już dziś zaczynam niecierpliwie odliczać dni do kolejnej premiery! Wam radzę to samo :) Gdyby ktoś w pierwszy sobotni poranek lipca spytał Hajdukiewicza, jaki przedślubny prezent chciałby otrzymać, odparłby bez wahania, że bilet na podróż w czasie... To byłby właśnie jego bilet do szczęścia. A dokąd byłby Twój?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2017 o godz 20:35 Nemezis dodał recenzję:
Pierwsza część historii Łucji i Hugona okazała się lekturą lekką i przyjemną, którą przeczytałam jednym tchem. Teraz bohaterowie "Konkursu na żonę" powracają z nową porcją wzruszeń, humoru, ale i problemów... Jak sobie z nimi poradzą? Czy uda im się przezwyciężyć trudności, przebaczyć i zaufać sobie na nowo? Sytuacja między Hugonem a Łucją jest wyjątkowo napięta, ale po tym, co się wydarzyło, trudno się dziwić. Mieszkają wprawdzie razem, lecz ciągle się mijają, żyją obok siebie. Rzadko rozmawiają, a dzielący ich dystans wciąż się zwiększa. Utrzymywanie pozorów szczęśliwej rodziny ciąży im coraz bardziej, a najbliżsi zaczynają dostrzegać, że coś jest nie tak. Hugo bardzo się stara, zdeterminowany, by odzyskać miłość ukochanej, ale to może nie wystarczyć... Po tym, jak ją potraktował, dziewczyna ma poważne wątpliwości, czy kiedykolwiek zdoła mu jeszcze zaufać. Po lekkim i zabawnym "Konkursie na żonę" przyszedł czas na coś poważniejszego. Bohaterowie stają przed trudnymi wyborami, a ten, czy dać ukochanej osobie drugą szansę, jest tylko jednym z nich. Troska o najbliższych często sprawia, że nie potrafimy biernie stać z boku, przyglądając się jedynie efektom ich poczynań. Ale czy to wystarczające usprawiedliwienie do wtrącania się w ich prywatne sprawy? Czy na pewno, starając się pomóc, nieświadomie nie pogarszamy sprawy? Czy dochowanie tajemnicy to zawsze właściwy wybór? A może przez zatajanie pewnych informacji ranimy kogoś zamiast go chronić? Jak wiele można wybaczyć, gdzie przebiega granica, po której przekroczeniu nic nie da się już zrobić? Obie powieści Beaty Majewskiej ("Konkurs na żonę" i "Bilet do szczęścia") tworzą poruszającą, słodko-gorzką opowieść o miłości zdolnej przezwyciężyć wszelkie trudności, ale nie tylko! To także pouczająca historia o zaufaniu, które tak łatwo utracić, a jego odzyskanie jest niesłychanie trudne, czasem wręcz niemożliwe. O nadziei - ostatniej desce ratunku, jakiej chwyta się człowiek i trzyma ze wszystkich sił, by nie poddać się rozpaczy. O przebaczeniu, do którego trzeba dojrzeć, wyrzutach sumienia i próbach odkupienia win. Choć nad bohaterami zebrały się ciemne chmury, autorka pokazała, że nigdy nie jest za późno, by zmienić się na lepsze. Po burzy zawsze w końcu wychodzi słońce, a jeśli będziemy wystarczająco zdeterminowani i cierpliwi, doczekamy tej pięknej chwili. Może nawet los postanowi ofiarować nam bilet do prawdziwego szczęścia :) Polecam! Jeśli czytaliście "Konkurs na żonę", koniecznie sięgnijcie również po kontynuację, a jeśli nie... nadrabiajcie zaległości ;) Za egzemplarz książki bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica! <3 ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2017 o godz 18:21 Bujaczek dodał recenzję:
Pochłonęłam książkę w kilka godzin i nie mogłam się od niej oderwać do samego końca. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta w wir wydarzeń, przeżywałam wraz z bohaterami wszystkie wydarzenia, ich decyzje i poczynania. Serce mi się ściskało z żalu, jak obserwowałam rozpad ich relacji, to jak się oddalali od siebie. Były momenty, kiedy serce mi biło jak szalone i wstrzymywałam oddech. Po jednej scenie zagroziłam autorce, że przy kolejnym spotkaniu dostanie książką po głowie (dotrzymam słowa!), bo tak się nie robi! Wzruszałam się, uroniłam kilka łez, no dobra beczałam, pośmiałam się i mocno trzymałam kciuki za bohaterów. Skończyłam i było mi mało. Chcę więcej! Och, może dostałam uszkodzony egzemplarz i brakuje w nim jakieś... sto stron? Chciałabym poczytać jeszcze o Łucji i Hugo, czuję się jak narkoman na głodzie (hehe). Tyle emocji, tyle wrażeń... http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2017/06/daj-mi-chociaz-cien-nadziei.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czarownica Gregory Philippa
35,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje 48 tygodni Kordel Magdalena
24,49 zł
32,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę