BLC/PNS
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
12 lat od wydania ostatniej studyjnej płyty w końcu jest! Przez wielu najbardziej wyczekiwana polska płyta rockowa pierwszej dekady XXI wieku. Po latach rozłąki muzycy KNŻ ruszyli w trasę koncertową, a jej zwieńczeniem okazał się być ten wielopłaszczyznowy album o szerokim spektrum inspiracji...
Odnosze wrazenie że...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Odnosze wrażenie ze płyta jest kiepsko nagrana :/ Szkoda bo muzycznie jest super. Teksty zajebiste ! Ale na moim hi-fi brzmi nak kiepskie mp3 :/ 128
Zapowiada sie dobra płyta !
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Dobra, zamawiam ! :)
dobre
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
mam ostatnio z kazikiem problem, bo przy pierwszym słuchaniu jest lipa i nie podoba mi się i uważam, że cienizna. ale potem słucham kolejny raz i kolejny i wtedy do mnie dociera, ze to jednak pikne jest. płyta jest inna niz poprzednie i tak samo dobra. (z kultem mam tak samo).
Ta recenzja przydała się 3 razy
KNŻ nie zawiódł.....
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
zdecydowanie najlepsze "Kazikowa" płyta z ostatnich lat. Co prawda nie jest tak zaskakująca jak poprzednie produkcje KNŻ, ale zdecydowanie lepsza od ostatnich 3 płyt Kultu. Polecam.....
mieszane uczucia
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
niby ok ale czegos tu brakuje.
Jest dobrze ale nienajgorzej
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Niestety płyta w porównaniu do PPP czy LMDLM wypada po prostu blado. Rozczarowują teksty, rozczarowuje i muzyka. Połowę utworów na płycie spokojnie można by podpiąć pod inne projekty Kazika. Miałem nadzieję usłyszeć coś stylistycznie innego od tego co znam z płyt Kultu, Buldoga, El dupy itp. Bo tak przecież wcześniej było.
W mojej subiektywnej ocenie album jest przeciętny i niczym nie zaskakuje , choć niewykluczone, że innym będzie się podobało.
artysta syty
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
nowa płyta niestety nie jest nawet w połowie tak dobra jak poprzednie czyli wspomnana "las" i dwie z okładkami wykonanymi przez syna Kazika. utwory rozdzielono pomiedzy dwa tytułu i o ile pierwszy (bar la curva" mnie przy pierwszym przesłuchaniu mocno zawiól (przy trzecim wyłowiłem kilka lepszych kawałków) to druga częśc trzyma poziom. Niestety jest krótsza. Muzycznie brak takiego "walca" gitar Litzy jaki mozna było usłyszec na poprzednich produkcjach. Jest szybciej i bardziej punkowo. Niestety w tym wszytkim ginie wokal, którego czasem w ogóle nie słychać. najwiekszy zawód sprawiły mi natomiast texty - brakuje im dużo najlepszych lat Staszewskiego. Za malo tu bazowania na połamanych rymach i niekonwencjonalnych porównaniach albo slownictwie, które zmuszało mnie do siegania po słownik (soldateska na ten przykład). chwała, ze im sie chciało, da się przy tym poskakać i pewnie płyta się sprawdzi, ale jak dla mnie to płytę nagrał "artysta syty" (pamietacie las machinas de la muerte)
Ta recenzja przydała się 2 razy
Wysoki poziom
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Nowa płyta KnŻ jest bardzo dobra. Muzycznie świetnie. Wszystkie (prawie) teksty Kazika. Nie ma lipy!9,5/10
Mega Kazik
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Wygląd płyty fajny, Piosenki świetne a muzyka rewelacyjna.
Następna udana płyta KNŻ. Kazik trzymaj tak dalej !
Brawo
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Jedyny taki Kazik w Polsce. Kocham cię za poglądy i muzykę.
Ta recenzja przydała się 1 raz
zwiń