Anioł w kapeluszu - Szwaja Monika

Anioł w kapeluszu (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 28,97 zł
Ilość:
szt
Cena:
28,97 zł
34,00 zł
Oszczędzasz:
5,03 zł (15%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
Dodaj do schowka

Opis

Czy anioły noszą kapelusze? Owszem, zdarza się. To te same anioły, które nie cierpią sztywnych mundurków. Są z natury bardzo pracowite, często zdarza im się ratować ludzi, których własny anioł stróż wybrał się właśnie na długie wakacje, a oni, pozostawieni sami sobie, popadają w depresje, zdarza im się próbować samobójstwa, uciekać z domu, tracić wolę życia. Spotkamy w tej książce grono własnie takich osób, którym "rzeczywistość zwaliła się na głowę". Starszawa pani profesor, niezbyt młody biznesmen, studentka, dziecko... Niektórych bohaterów znamy z poprzednich powieści Moniki Szwai.

Czy ktoś z nich chadza w kapeluszu? Dowiemy się, czytając tę opowieść.

Dane szczegółowe

Tytuł: Anioł w kapeluszu
Autor: Szwaja Monika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Sol
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-11-06
Forma: książka
Indeks: 13910600

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
24
4
3
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
28-07-2016 o godz 23:38 Anna Okolus - Furtak dodał recenzję:
Polecam każdemu, kto lubi Monikę Szwaję i jej humor. Czyta się wyśmienicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2016 o godz 10:19 lysy-karol dodał recenzję:
Bardzo dobra powieść, życiowa, dowcipna, napisana bardzo dobrym językiem. Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2016 o godz 09:21 anonymous dodał recenzję:
Ciepła, lekka, zabawna, życiowa. Schemat książki za każdym razem podobny, ale historie miłe do poczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2016 o godz 08:40 Aneta dodał recenzję:
Super, pełna humoru. Szkoda, że p. Monika już nigdy nic nie napisze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2016 o godz 11:39 Aga dodał recenzję:
To moja pierwsza ksiazka tej autorki. Swietna, bardzo lekka, przyjemna i szybko sie czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2016 o godz 11:37 Aga dodał recenzję:
To moja pierwsza ksiazka tej autorki. Swietna, bardzo lekka, przyjemna i szybko sie czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-12-2015 o godz 16:15 uzi dodał recenzję:
„Anioł w kapeluszu” to książka mądra i lekka . Ciepła, z dozą dobrego humoru, no i oczywiście z dobrym zakończeniem.
Powieść czyta się z przyjemnością. Jej lektura napawa optymizmem i pogodą ducha. Przypomina, że istnieją na tym świecie jeszcze życzliwi i bezinteresowni ludzie, którzy nie będą bezduszni i obojętni na potrzeby innych. Warto czasem komuś zaufać, warto dać poprowadzić się za rękę. Wśród ludzi żyją anioły. Tylko trzeba je umieć dojrzeć. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2015 o godz 18:52 Mieczysław Adamski dodał recenzję:
Przesympatyczna pozycja do czytania,lekka i przyjemna lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2015 o godz 10:32 Anna Sikorska dodał recenzję:
Monika Szwaja dzieli się z nami swoim serdecznym spojrzeniem na świat, dlatego wszystkie kobiety są tam aniołami i to w dodatku niepowtarzalnymi, a mimo tego możemy odnaleźć (pod warunkiem, że na świat patrzymy optymistycznie) siebie w jednej z nich. Tylko jeden z „aniołów” stoi po ciemnej stronie mocy i wydaje się niereformowalny do czasu, kiedy mąż „ciepłe kluchy” pokaże, że jest pantoflarzem z własnym zdaniem i charakterem lwa znaczącego terytorium.

Akcja dzieje się wokół kilku osób. Poznajemy różne „strony”, czyli perspektywy spojrzenia na świat. Każda z postaci to niepowtarzalny pełen humoru i optymizmu bohater, którego uśmiech czasami przebija się przez łzy. To właśnie ten uśmiech i wiara w możliwość zmiany swojej sytuacji zmusza nastolatka z dobrej, zamożnej rodziny do ucieczki z domu. Jego perypetie będą powodem do konspiracyjnego nauczania i budowania życia wielu osób na nowo.

„Anioł w kapeluszu” – mimo zasobów optymizmu – jest książką o zwyczajnym życiu pełnym problemów, przeciwności losu i niemiłych niespodzianek. Właśnie taka jest część pierwsza, w której optymizmem wybija się pogodna emerytka Lila, u której studentka po przejściach znajduje ostoję. Kolejna miłość dziewczyny wiąże jej losy z emerytowaną panią profesor psychologii, która straciła męża (słynnego profesora matematyki). Ta z kolei – dzięki swojej otwartości – pozna kloszarda, który ma nie tylko dobre maniery, ale i ogromną wiedzę. Wszyscy przed czymś uciekają. I właśnie do tych uciekinierów zawędruje nastoletni Jonasz, któremu koniecznie trzeba pomóc i nie oddawać policji, ani rodzicom. Jak to się skończy? Przekonajcie się sami.

„Anioł w kapeluszu” to książka niesamowicie aktualna i ważna ze względu na poruszane problemy. To, co przytrafia się wszystkim bohaterom spotyka wielu z nas. Nie brakuje tu brutalności i szaleńczego tempa. Mimo tego zionie ogromem pozytywnej energii, ciepłym i akceptującym spojrzeniem na ludzi, przez co książka jest – przy wadze poruszanych problemów – niesamowicie lekka i pełna humoru. Monika Szwaja przekonuje nas, że wzajemna pomoc i wyrozumiałość prowadzą do szczęśliwego życia, ponieważ człowiek potrzebuje ludzi do życia, potrzebuje miłości i zrozumienia, ale żeby mógł ją otrzymać sam musi ją dać innym. Same wymagania i złości prowadzą do frustracji i zagubienia własnych celów oraz nienawiści wobec najbliższych, którzy mają działać jak automaty, a gdy tego nie robią postrzegani są jako złośliwe urządzenia, a nie ludzie. Miłość i sympatia zmieniają się w maniakalne powtarzanie: „On/ona zrobił/a to na złość”.

Najbardziej do gustu przypadła mi Jaśmina Taranek, którą poznajemy już na pierwszej stronie. Jest ona wówczas wytworną panią profesor, której mąż umiera w nietypowych i nieco teatralnych okolicznościach: na balu kończącym karnawał. Zaczyna się post i to nie tylko ten z wymiaru religijnego, ale duchowy. Jaśmina, która doradzała innym jak radzić sobie w trudnych sytuacjach nie potrafi uporać się z własnym życiem. Na dodatek odchodzą od niej (wyprowadzają się z domu) trzej synowie i mimo tego nie zadręcza ich swoim trudnym losem. Cieszy się, że dzieci sobie radzą, są samodzielne i nie zmusza do opowiadania o każdym szczególe życia. Dorośli mężczyźni – na jakich ich wychowała – wpadają do niej od czasu do czasu i opowiadają o swoich sprawach. Jaśmina cieszy się, że w ogóle synowie ją odwiedzają, piszą do niej i dzwonią oraz pomagają w przestępstwie…

Jej smutek i bezsens pogłębia się przez utratę sędziwej matki, ale to staje się przyczyną do podniesienia z żałoby po mężu: wyjazd zew środowiska uczelnianego do rodzinnego Szczecina, poznanie dziwnych ludzi, spiskowanie, zatajanie faktów przed policją, włączanie w tę akcję coraz większej ilości ludzi sprawia, że jej dom na nowo ożywa, a ona zyskuje nie tylko kolejne „dziecko”, ale i nowych przyjaciół, których optymizm przy dołączeniu kolejnej osoby potęguje się. Spokojny dom przestał być opuszczonym, starym domem, ale przemienia się w „cyrk na kółkach”, w którym średnia wieku jest dość duża.

Książkę Moniki Szwai czyta się z zapartym tchem i jest doskonała na gorsze dni, kiedy nie do końca wiemy jak powinniśmy zachować się wobec złośliwości innych. Autorka daje nam taką dawkę uśmiechu, że możemy odsapnąć od swojej codzienności i na nowo nauczyć się cieszyć drobiazgami. Czytając książkę, aż ma się apetyt na herbatę z powidłami czy dżemem, smażoną rybę złowioną samodzielnie czy placek drożdżowy ze śliwkami. Autorka tak jak ja nie cierpi zimy i większość opisów krąży wokół lata, rozkoszowania się zapachami i chwilą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2015 o godz 16:40 Kinga dodał recenzję:
Jeśli masz dzieci, dużo pracy i nie chcesz obudzić się z bólem głowy, to nie kupuj tej książki. Książka tak wciąga, że nie możesz przestać jej czytać. Pewnie przestaniesz po północy, a rano ból głowy gwarantowany. Świetnie napisana, wciąga czytelnika, a gdy kończy się czytać, to żal, że już się kończy. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę Pani Moniki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2014 o godz 21:28 Sabina Łapin dodał recenzję:
Pani Monika jak zawsze dbając o szczegóły nie gubi nic z życia codziennego.Czyta się tę książkę jak poprzednie ekspresowo i po każdej kartce spogląda się z żalem, że kurczy się ilość nieprzeczytanych stron.Wszystkie dialogi, sytuacje i osoby na pewno kiedyś się wydarzyły, a jeśli nie , to wydarzą się.Jest to książka, która może pokazać nadambitnym rodzicom co w życiu dziecka jest najważniejsze. POLECAM GORĄCO.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2014 o godz 23:28 Angelika dodał recenzję:
Moniki Szwai nie trzeba wam przedstawiać. To ona tworzy książki, które porywają miliony. Nie zafundowała nam słabszych dzieł, każde jest tak samo interesujące i wciągające na maksa. Twórczość Szwai towarzyszy mi od kilku lat. Zaczęło się od "Jestem nudziarą" i tak jakoś potem powolutku zmierzało dalej :) Dziś mogę z dumą stwierdzić, że poznałam całkowicie dorobek literacki autorki, a "Anioł w kapeluszu" stał się taką "kropeczką nad i" :) Książki Szwai były dla mnie oparciem podczas gorszych dni, dały obraz ludzkich problemów i świadomość, że nie jestem sama jeśli chodzi o różne życiowe zawirowania. Nie przedłużając czas skupić się nad głównym punktem recenzji :)

Jaśmina, emerytowana profesorka, po stracie męża postanawia wrócić w swe rodzinne strony. Samotność w której teraz przyszło jej żyć, doskwiera i nie pozwala czasem normalnie funkcjonować. Tyle wspólnych lat przeżytych z ukochanym Ludomirem pozwoliło wypracować udany związek. Jaśmina w nowym otoczeniu nie może narzekać na nudę i brak towarzystwa. Spotyka na swej drodze Mirona, kloszarda ale nie takiego co ukradnie, albo też wysępi pieniądze na alkohol. Miron jest nadzwyczaj kulturalny i skrywa pewne tajemnice związane z jego przeszłością. Nawiązuje nić porozumienia z Jaśminą, obydwoje czują się dobrze w swym towarzystwie. Różnica pod względem statusu materialnego w tym przypadku traci znaczenie.
Jest jeszcze dwunastoletni chłopczyk o imieniu Jonasz. Dziecko trafia pod dach emerytowanej profesorki zupełnie niespodziewanie. Wyobraźcie sobie, że matka tego malca stosowała w stosunku do niego najgorsze z możliwych wychowawczych zachowań. Sama zaplanowała dziecku przyszłość, nie zwracając uwagi na fakt, że Jonasz przeciążony obowiązkami podupada na zdrowiu. Chore zachowanie rodziców, burzy dzieciństwo chłopca. Jaśmina jednak wszystkim się zajmie i pozwoli Jonaszowi nabrać sił. Czy sama pogodzi się z nowym życiem i przyzwyczai do aktualnego otoczenia ? No i co z Mironem ? Pytania mnożą się niczym grzyby po deszczu, ale wszystkie odpowiedzi znajdziecie na stronach książki "Anioł w kapeluszu".

Monika Szwaja znów stworzyła optymistyczne, pełne miłości i radości dzieło. Oczywiście są i momenty "łzawe", ale czym byłaby książka bez tego typu urozmaicenia :) Jak zwykle zadziwiła mnie szybkość z jaką pochłaniałam kolejne kartki "Anioła w kapeluszu". Tak to już jest z twórczością Szwai, jej książki kończą się dla mnie zbyt szybko. Chciałoby się kontynuacji do liczby tysiąca stron, a nawet i więcej. Wydawać się może, że mamy do czynienia z kolejnym babskim czytadłem, kompletnie niezobowiązującym, bez głębszego sensu i okazji do rozmyślań. No cóż, kto tak myśli jest w wielkim błędzie. "Anioł w kapeluszu" to lektura dla każdego, bez ograniczeń pod względem płci, ani też wieku. Bohaterowie są tak różnorodni, że nie ma nawet mowy o określeniu grona odbiorców. Starsze pokolenie przedstawione w książce, nie wygląda na zrzędliwych emerytów, a na ludzi o wielkim humorze, otwartości w stosunku do innych, czego młodym często brakuje.

Książka wywołała we mnie pozytywne emocje, po raz kolejny podczas lektury bawiłam się wybornie. Autorka nie poucza czytelnika, niczego nie narzuca w sposób nachalny i zniechęcający. Po prostu przedstawia nam życie zwykłych ludzi, z problemami podobnymi do naszych. Takie książki chce się czytać, drzemie w nich lekkość, jednakże nic nie zahacza o banał. To potrafi tylko Monika Szwaja, jej styl jest niepowtarzalny, unikalny i z pewnością nikt nie da rady go skopiować. Czekam z utęsknieniem na kolejne dzieła stworzone przez naszą fantastyczną pisarkę. A książkę "Anioł w kapeluszu" koniecznie przeczytajcie, podczas wakacyjnego wypoczynku będzie "smakować" idealnie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-05-2014 o godz 11:56 Agnieszka Kornakiewicz dodał recenzję:
Świetna książka do przeczytania jednym tchem - jak zwykle nie zawiodłam się na autorce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-04-2014 o godz 13:46 mysiaem dodał recenzję:
Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że Monika Szwaja jest genialna, a jej powieści to czasoumilacze. Jeśli ktoś przeczytał choć jedną książkę tej autorki i tym razem się nie zawiedzie - chociaż tematy w niej poruszane nie są łatwe, książka pisana jest z humorem i optymizmem. Tym zaś, którzy do tej pory nie mieli okazji zapoznania się z twórczością pani Szwaji szczerze zazdroszę - tyle jeszcze cudownych chwil przed Wami! Polecam, bo warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2014 o godz 09:52 irminastasiak dodał recenzję:
Monika Szwaja to moja ulubiona pisarka!Wszystkie Jej książki bez wyjątku są pozytywne i choc historie wydają się wycięte z normalnego,otaczającego nas życia,zawsze kończą się happy endem!Jak zwykle spłakałam się na końcu i tak lubię!!Pani Moniko proszę o więcej!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2014 o godz 00:00 DioriaSoft dodał recenzję:
"Anioł w kapeluszu" to wspaniała książka o straconych nadziejach i nowych szansach. Pani Szwaja dokonała doskonałego wyboru bohaterów - są to ludzie barwni, emocjonalni, a jednocześnie z dużym bagażem doświadczeń, więc większość czytelników może po trochu utożsamiać się z jednym, a nawet kilkoma bohaterami. Książka do przeczytania w jeden dzień, nie można się oderwać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-02-2014 o godz 00:19 mg dodał recenzję:
Lekko, łatwo i przyjemnie - jak zwykle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2014 o godz 18:00 Kinga Kozioł dodał recenzję:
Nie ukrywam, że czekałam na tą książkę z utęsknieniem, bo naprawdę lubię czytać wszystko, co wyszło spod ręki Autorki. W końcu książkę dorwałam i ucieszyłam się, ponieważ znowu został poruszony ważny temat w obecnych czasach, czyli zajęcia dodatkowe dla dzieci, a jednocześnie została zachowana atmosfera panująca w książkach napisanych przez p. Szwaję. Pojawił się jak dla mnie jeden zgrzyt - w głowie mi się nie mieściło zachowanie rodziców chłopca, ale być może niektórzy ludzie naprawdę tak podchodzą do czegoś takiego? Nie wiem, być może. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów;) Podsumowując - książkę warto przeczytać! Szkoda tylko, że tak szybko się kończy..ale za to jak szczęśliwie..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-12-2013 o godz 18:37 Dorota Karelus dodał recenzję:
Panią Monikę miałam okazję poznawać kilkakrotnie - telefonicznie, mailowo i osobiście... ten ostatni raz 'poznałyśmy się'... na fotelu u Moniki, która jest jedną z bohaterek ostatniej powieści; i to jest właśnie to - niech sobie pani Monika mówi na spotkaniach autorskich, że pisze tylko dla pieniędzy - ja Jej nie wierzę, bo każdy jej bohater żyje, bo każdy jej bohater jest kimś, kto istnieje - Ona ich nie wymyśla, ona splata losy tych, których zna, których darzy przyjaźnią, albo których widziała przez chwile... ale wszystkich ich kocha 'miłością pierwszą' :) co ja lubię? to, że w każdej z książek odnajdujemy tych samych ludzi, raz jako głównych bohaterów, a raz jako tych tworzących tło - i z tego robi się SAGA, prawdziwa SZCZECIŃSKA saga, i czeka się na następną książkę: co z Dziewicami, a co z Jagą i Gibonem? czy pojawią się jeszcze Kuba i Sławka? a Babcia Róża z Babcią Lilą? czy jeszcze będą Jaśmina z Mironem? oby... bo przecież nie może się na "Aniele' skończyć to COŚ... :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2013 o godz 00:00 Tigra dodał recenzję:
Panią Monikę Szwaję miałam okazję poznać już kilkukrotnie, a jej książki należą do najbardziej pozytywnych jakie kiedykolwiek miałam okazję przeczytać. Ci sami bohaterowie, te same ludzkie problemy, które spotykają każdego z nas i duża dawna optymizmu wylewająca się z każdej karty książki. Polecam, szczególnie smutasom :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2013 o godz 00:00 Mika dodał recenzję:
Książka ta, to po prostu pani Monika Szwaja w nowym wydaniu. Ciepła powieść o ludziach ich problemach i życiowych dylematach i o osobach, które zawsze przychodzą z pomocą. Powieść bardzo optymistyczna, ciepła, która daje mi nadzieję na przyszłość. L Szkoda, ze tak szybko się skończyła.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
20-11-2013 o godz 00:00 Malti dodał recenzję:
Czytaliście kiedyś Monikę Szwaję? Jeśli nie, duże niedopatrzenie. Bardzo polecam, to książki z jedynym w swoim rodzaju humorem i urokiem. Świetnie i szybko się czyta. Taka jest właśnie książka "Anioł w kapeluszu". Sytuacje i osoby jak najbardziej przyziemne, ale aura książki jest jak najbardziej zjawiskowa ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2013 o godz 00:00 Merci dodał recenzję:
Po książce "Zupa z ryby Fugu" niecierpliwie wyczekiwałam kolejnej powieści pani Szwai. Świetna książka, bardzo optymistyczna, bardzo fanie się ją czyta. Książka skłoniła mnie do wielu przemyśleń i refleksji życiowych. Jednym słowem Szwaja w najnowszym i jak dla mnie najlepszym wydaniu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2013 o godz 19:20 awiola dodał recenzję:
"Zazwyczaj anioły fruwają wieczorami, prawda?"

Praca to obecnie towar deficytowy. Ci którzy jej nie mają marzą o jakimkolwiek zajęciu, a ci którzy pracują w codziennym pędzie do kariery czasami zapominają, że praca to nie wszystko. Jest przecież jeszcze życie i ludzie obok nas. W czasach pogłębiającej się znieczulicy, warto więc zajrzeć do książki, która daje nadzieję. Nadzieję na pomoc i współczucie drugiego człowieka.

Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
18-11-2013 o godz 00:00 Merti dodał recenzję:
Bardzo lubię książki Moniki Szwai, czytam je już od dobrych paru lat. Wszystkie mają pewną charakterystyczną dozę ciepła i magii. Poza tym, Monika Szwaja potrafi pisać niezwykle zajmująco, a jednocześnie przystępnie, bez tzw nadęcia czy przynudzania. Konkretnie, ciekawie i z wdziękiem. Jak zwykle warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2013 o godz 00:00 Kari22 dodał recenzję:
Monika Szwaja jest jedną z moich ulubionych polskich pisarek. Jej książki są zabawne, a jednocześnie skłaniające do refleksji po przeczytaniu. Bohaterowie z kolei są wykreowani tak, że równie dobrze może to być nasz sąsiad z szóstego piętra, koleżanka ze szkoły, czy pani ze sklepiku osiedlowego. Taki jest "Anioł w kapeluszu", którego serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2013 o godz 18:13 Niebieska dodał recenzję:
Powrót Moniki Szwai w świetnej formie! Warto było czekać-w ciepłej i mądrej książce spotkamy kilka bohaterek znanych czytelnikom z poprzednich powieści m.in.Zupy z ryby fugu.
Akcja mimo przeplatanki kolejnych losów toczy się wartko a tytułowy anioł w kapeluszu ma ręce pełne roboty musi poradzić sobie z kilkoma depresyjnymi stanami.
Nie zabraknie i bohaterki ze świata fauny - Masza odegra ważną rolę.
Gorąco polecam na listopadowe smuteczki czające się w szare wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
11-11-2013 o godz 19:49 anonymous dodał recenzję:
Opowieść jak to często bywało w książkach autorki jest jakoby kontynuacją wątków i postaci z wcześniejszych powieści. Pojawia się Miranda z „Zupy z ryby Fugu” a także kilkoro znajomych z serii o Klubie mało używanych dziewic.
Na początku poznajemy trzech różnych bohaterów i ich historie przedstawiane na przemian, aż w końcu dochodzi do splotu wszystkich wydarzeń, które stają się całością.
Książka ukazuje, jak decyzje i czyny ludzi mogą negatywnie wpływać na życie innych oraz to, że często na naszej drodze stają anioły, prawdziwe anioły, które pomagają nam wyjść na prostą i pokonać wszelkie problemy, a także otoczyć wielką miłością i ciepłem. Tym razem grono cudownych osób próbuje uratować pewnego chłopca Jonasza, któremu strasznie skomplikowało się życie, przy okazji ulepszając i wzbogacając też swoje.
Powieść godna przeczytania, pokazująca nie zawsze łatwe sprawy, chociaż warte przemyślenia, jednak czyta się ją z wielką przyjemnością i lekkością. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
03-11-2013 o godz 18:17 Regał Nowości - Wiadomości z rynku książki dodał recenzję:
Z niecierpliwością czekamy na książkę naszej szczecińskiej autorki. Na pewno będzie wspaniała i czekamy w Szczecinie na spotkanie z Panią Moniką Szwają.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-10-2013 o godz 13:50 Marta dodał recenzję:
Juz nie mogę się doczekać:) Bardzo się cieszę z nowej książki mojej ulubionej autorki. Czekam z niecierpliwością:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-10-2013 o godz 13:47 Zuza dodał recenzję:
Uwielbiam książki Moniki Szwai. Autorka ma niezwykły talent wprowadzenia człowieka w lepszy nastrój. Wystarczy zacząć czytać i zanurzyć się w zupełnie inny świat, a wszystko nabiera kolorów. Dlatego czekam na "Anioła w kapeluszu" (świetny tytuł:) z niecierpliwością. Już sie cieszę na chwile sam na sam z książką:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści