Alibi na szczęście

(okładka miękka)

Wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Data premiery: 2012-05-30
Ilość: szt.
Cena: 32,49 zł
34,90 zł
Oszczędzasz: 2,41 zł (7%)
Wysyłamy w 24h
Produkt w magazynie
DARMOWA DOSTAWA
do salonów empik
  • Opis
  • do góry

    Opis

    Powieść obyczajowa "Alibi na szczęście" Anny Ficer-Ogonowskiej to porywająca opowieść o miłości, przed którą nie da się uciec.

    Życie Hani zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Straciła wszystko. Przestała marzyć i planować cokolwiek. Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, boi się zaangażować w związek. Na szczęście to on walczy o ich miłość, a pomaga mu w tym jej energiczna i dowcipna przyjaciółka Dominika. Swój udział ma też pani Irenka, która jest prawdziwą skarbnicą ciepła i mądrości życiowych. To właśnie w jej domu nad morzem, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a w kuchni unosi się cudowny zapach świeżo upieczonej szarlotki i soku malinowego, Hania znajduje spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie szansę do bycia szczęśliwą.

    Pełna nadziei opowieść o szukaniu własnej drogi do szczęścia, o tym, że szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać. Dlatego warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o tym, co jest dla nas w życiu najważniejsze. 
  • Dane szczegółowe
  • do góry

    Dane szczegółowe

    Tytuł: Alibi na szczęście
    Autor:
    Wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
    Numer wydania: I
    Data premiery: 2012-05-30
    Język wydania: polski
    Język oryginału: polski
    Ilość stron: 656
    Rok wydania: 2012
    Forma: książka
    Wymiary: 210 x 45 x 145
    Indeks: 11340980
    do góry

    Recenzje

  • Recenzje Napisz recenzję
  • Średnia ocena: 4,2

    • 4,2
    5 gwiazdek
    46
    4 gwiazdki
    10
    3 gwiazdki
    4
    2 gwiazdki
    2
    1 gwiazdka
    9
    Kup, zrecenzuj i wygraj
    Napisz recenzję
    Dodano: 63 recenzji.
    Dodano 14.11.2014
    Alibi na szczęście
    Dla mnie ksiązka rewelacyjna czytałam wszystkie części a tej mi brakowało do mojej własnej kolekcji.Jeste pewna że przeczytam je jeszcze nie raz.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 13.11.2014
    • 4
    4/5
    eh
    nudna, zabieram sie do niej juz 6 razy i nie moge. zasypiam.
    nie wciaga
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 15.10.2014
    • 5
    5/5
    Rewelacja
    Czytając tę książkę robi się błogo na sercu. Polecam wszystkim.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 23.09.2014
    • 5
    5/5
    Miłość sama w sobie jest „nie do pojęcia", ale dzięki miłości możemy „pojąć wszystko".
    Ciepła, mądra, trochę tajemnicza i przede wszystkim życiowa. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Ciekawość co dzieje się dalej z bohaterami nie pozwala odłożyć jej na półkę.Ta książka pokazuje nam, że nie można poddawać się nawet w obliczu bardzo ciężkich przeżyć. Cisną mi się na usta powiedzenia takie jak "życie płata figle", "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie", "niema tego złego co by na dobre nie wyszło" czy "marzenia się spełniają" i to czytając otrzymasz w pełni. Życie uczy i wcale nie jest łatwe, jednak gdy miłość jest wokół nas możemy przenosić góry byle byśmy na nią pozwolili.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 19.08.2014
    • 5
    5/5
    Zanurz się w książkach rodem z niebios mówi, że...(czyli kilka słów ode mnie)
    Często dochodzi do sytuacji, że życie nas przerasta. Los potrafi w okrutny sposób mścić się na jednej osobie, nie pozostawiając jej ani chwili wytchnienia. Zabiera jej wszystko co cenne i drogie w życiu, pozostawiając jedynie pustkę. Czy po tragicznych wydarzeniach, odbierających jakikolwiek sens życia, da się jeszcze normalnie funkcjonować?

    Młoda i bardzo utalentowana nauczycielka, jest ciężko doświadczona przez życie. W życiu Hani, nie ma miejsca na miłość. Jej przeszłość nie daje o sobie zapomnieć ani przez chwile. Jedynym miejscem, gdzie kobieta czuje się bezpiecznie, jest nadbałtycki domek starej znajomej- Irenki. Hania nie może jednak spędzać tam całego życia, wciąż na nowo rozpamiętując to, co się stało. Jaka tragedia wydarzyła się w życiu dziewczyny?
    Z pomocą przyjdzie jej tajemniczy Mikołaj, który namiesza w jej sercu. Lecz czy kobieta jest zdolna jeszcze kochać? Czy znajdzie spokój ducha? Jakie tajemnice odkryje przed Mikołajem?
    Jedno potrafię powiedzieć już teraz. Hania ma przy sobie wiele ciepłych i dobrych osób. Jej najlepsza przyjaciółka, na pewno nie pozwoli jej umrzeć z tęsknoty. Dominika bowiem potrafi działać na Hanię jak zapalniczka. Czy to pomoże? Czy wszystko ma dla Hani jeszcze jakiś sens?


    Pierwszym wrażeniem, jakim wywarła na mnie książka, było oszołomienie. Nie przywykłam bowiem do czytania, w letnie dni, książek, aż tak obszernych. Takie tomiska staram się zostawiać sobie na zimowe wieczory bądź też noce. Nie znaczy to jednak, że przestraszyłam się tej lektury. Wręcz przeciwnie! Postanowiłam się w nią zagłębić bardzo szybko. Wyszło mi to jak najbardziej na plus. Przekonałam się, że nie należy bać się zbyt obszernych stronic, ponieważ mają one w sobie bardzo cenne historie.

    Z autorką spotkałam się po raz pierwszy i przyznam, iż prezentuje ona bardzo dobry styl. Książkę czyta się lekko, dzięki mało skomplikowanemu językowi. Powiem dosadnie, iż Pani Anna, prezentuje normalny styl, jaki można dostrzec w naszych rodowych książkach obyczajowych. To jest jak najbardziej bardzo pochlebne. Wracając jednak do samej lektury, przyznam, iż jest ona nader emocjonująca. Ukazuje ona historie tego, jak świat potrafi zdominować i złamać konkretną osobę.

    Podczas czytania przygód Hani, miałam w sobie zebranych wiele uczuć. Dominującym okazało się zaciekawienie. Na początku samej książki, nie do końca wiadomo jest, czego się można po niej spodziewać. Później zaś,cała akcja prze do przodu, ukazując coraz to nowe tajemnice. Nie potrafiłam się od niej oderwać w chwili, w której mnie pojmała całkowicie. Czytałam ją przez godziny, które były dla mnie jedynie relaksem!

    "Bo w życiu to wszystko lepiej smakuje, jak jest przyprawione miłością. Trzeba jej dodawać wszędzie. Gdzie się tylko da."
    Pozycja ta jest dobrze przemyślaną historią, od początku aż do końca! Autorka wie kiedy skomplikować akcję, a kiedy ją całkiem odkryć, krok po kroku. Dzięki temu czuje się do książki nie tylko pociąg, ale i wielką sympatię. Nie zwracamy uwagi na czas, gdy kartkujemy strony. Czytanie jej jest naprawdę przyjemnością.

    Lektura ta poruszy na pewno czytelnika wieloma uczuciami jakie w sobie zawiera. Przy niej nie można nie czuć zdumienia, zaciekawienia czy wzruszenia. Jej fabuła odkrywa jak los potrafi doświadczać człowieka i go niszczyć. Główna bohaterka może być bowiem każdą osobą. Uważam iż kobiety znajda z Hanią niemałe pokrewieństwo. Osoba ta jest bowiem ciepłą, wrażliwą i bardzo twardą istotą. Co do Mikołaja, to powiem, że jest on typowym „dobrym” charakterem, który zakochuje się w skomplikowanej dziewczynie. Na jego korzyść wpływa nienaganny upór, który przybliża go do niej. Mężczyzna jest bardzo przyciągającym uzupełnieniem akcji.


    Podsumowując, lektura ta jest przeze mnie bardzo polecana! Przy tej pozycji nie w sposób jest czuć zniechęcenia czy też nudy. Historia w niej zawarta pozytywnie zaskakuje i ujmuje w najmniej spodziewanym momencie. Mnie ona w całkowity sposób do siebie przekonała. Przyznam, iż pokochałam tę książkę.

    "W miłości trzeba się napracować. Ona przychodzi do nas sama. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Ale to wszystko, co dla nas robi. Później musimy zajmować się nią sami. Kiedy jest za gorąco, schładzać, żeby się nic nie spaliło. Jak jest za zimno, podgrzewać, żeby coś nie zamarzło. Jak coś się dzieje zbyt wolno, to przyśpieszać, a jak coś goni, tak że tracimy nad tym kontrolę, to zwalniać, bo w pędzie łatwo przeoczyć coś ważnego albo trudno uchwytnego."
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 08.07.2014
    • 5
    5/5
    wyjątkowa
    Książka jest lekka i przyjemna w czytaniu. Nie wiele jest książek, które jak ta wciąga do tego stopnia, że chce się jeszcze więcej i więcej ją czytać szukając choć najmniejszego ułamka wolnego czasu by przeczytać kilka wersów. Polecam wszystkim, którzy szukają dobrej lektury czy to na letnie dni by cennie zająć swój czas np. na plaży czy w zimowe dni przy dobrej herbacie relaksując się. Czas poświęcony czytaniu tej książki na pewno będzie przyjemnym:)
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 06.06.2014
    • 5
    5/5
    Wyciszająca i spokojna
    Książka z pewnością jest przeznaczona dla osób, które lubią spokojny nastrój, relaks i chwilę wytchnienia. Z początku książka nie zachwyciła mnie, bo jestem faworytką żywych akcji, ale z czasem przekonałam się to autorki i przeczytałam jej wszystkie książki z tej serii. Jedynym minusem w mojej opinii jest monotonność, która przeplata się od czasu do czasu, ale mimo tego warto sięgnąc po tę książkę.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 11.04.2014
    • 5
    5/5
    Alibi Na Szczęcieś
    Piękna książka o przyjażni i miłości , odnalezieniu samej siebie. Książkę przeczytałam przez dwa wieczory z wielką przyjemnością.
    Doskonała na złe dni i handrę. Czytając czułam zapach morza, ciasta i konfitur. Polecam !!!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 11.04.2014
    • 5
    5/5
    Alibi Na Szczęście
    Piękna książka o przyjażni i miłości , odnalezieniu samej siebie. Książkę przeczytałam przez dwa wieczory z wielką przyjemnością.
    Doskonała na złe dni i handrę. Czytając czułam zapach morza, ciasta i konfitur. Polecam !!!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 28.03.2014
    • 1
    1/5
    Alibi na szczęście
    Kupiłam te książkę zwiedziona recenzjami, zaczęłam czytać i nie byłam w stanie dotrzeć do końca, książka żenująco źle napisana, niesamowite dłużyzny, beznadziejna fabuła, nieudolnie konstruowane postaci bohaterów, nieżyciowa bzdura, szkoda papieru. Jestem dłużna podziękowania panu w księgarni , który zasugerował mi aby nie kupować od razu 2 tomów.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 26.03.2014
    • 5
    5/5
    Cierpienie drogą do szczęścia
    Cudowna książka dająca nadzieje na lepsze jutro... opowieść o cudownej przyjaźni, o ludziach na których zawsze można liczyć
    bez wzgledu na czas i okoliczności
    I o miłości, która "wszystko cierpliwie znosi" :)
    A to wszystko otulone zapachami kuchni i przepysznych potraw.
    Żadne cierpienie nie jest przeszkodą do szczęścia - ale jest drogą do szczęścia ;)
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 11.03.2014
    • 1
    1/5
    Niezłykła i kojaca zmysły lektura
    Przepiękna książka. Przeczytałam wszystkie cztery książki autorki i jestem zachwycona. Na pewno wrócę do tych książek. Niezwykle pięknie i ciekawie napisana historia młodej dziewczyny dla której życie nie zawsze było łaskawe. Ale po deszczu przychodzi słonce i tak tez było w życiu bohaterki. Czekam na kolejne dzieła autorki.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 19.02.2014
    • 5
    5/5
    Ekspert empiku poleca
    Rewelacyjna:)) z żalem patrzyłam, jak szybko ubywa mi kartek. To nic, że obiadu nie było, to nic, że pranie i sprzątanie odłożone na później, liczyły się tylko losy Hanki i Mikołaja. Książka napisana jest pięknym językiem, pełna wspaniałych historii, ponadczasowych prawd, ludzi z szerokim wachlarzem emocji i życiowych doświadczeń. Lecz przede wszystkim jest to książka niesamowicie prawdziwa i mądra. A cała mądrość przekazana jest czytelnikowi bez zbędnego patosu i nudy. Czytałam z wielką przyjemnością.
    Katarzyna Jurczenia, empik Białystok
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 28.01.2014
    • 5
    5/5
    Cudowna.
    Znalazłam tę książkę przypadkiem. Co się okazało? To, że ta zwykła z ogółu książka wprowadziła mnie w świat dotychczas mi nie znany. Hania (główna bohaterka) i pani Irenka stały się dla mnie źródłem doświadczenia życiowego. Uwierzyłam, że nigdy nie należy tracić nadziei, i że nie warto myśleć o tym co było. Ważne jest to co jest teraz. Idealna na zimowe wieczory. Pełna emocji, wzruszająca, a także magiczna historia. Polecam także kolejne części, które są równie fascynujące. :)
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 20.01.2014
    • 2
    2/5
    Okropnie nudna
    Nigdy żadna książka tak mi się nie dłużyła. W większości składa się z dialogów zupełnie o niczym, które zapewne sprawiały, że większości recenzentom pode mną tę książkę tak się szybko czytało. Ja momentami traciłam cierpliwość. Nie tylko ze względu na ślamazarne tempo fabuły, ale też przez bohaterów, którzy co prawda byli charakterystyczni i konsekwentnie kierowani, ale nie zdobyli mojej sympatii. Nie potrafiłam utożsamić się z główną bohaterką, przez co była mi obojętna. A szkoda, bo chciałabym jej kibicować i przeżywać wszystko wraz z nią. Hanka potwornie mnie irytowała swoim pesymizmem, użalaniem się nad sobą, chorowitością i ogólną niemocą w obliczu większości zwyczajnych, codziennych sytuacji w jakich się znajdowała. Jej przyjaciółka, Dominika była męcząca, wiecznie się wszystkim narzucała i dyrygowała. Natomiast Mikołaj zachowywał się jak... nastolatka. To była najbardziej nierealna postać. Idealna ciepła klucha, pozbawiona testosteronu. Styl autorki jest infantylny. Nie polecam.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (3) nie (0)
    Dodano 09.12.2013
    Alibi na szczęście
    Najpiękniejsza książka jaką w życiu czytałam. Po przeczytaniu jej człowiek zaczyna rozumieć jak wielkim szczęściem w życiu jest bliskość osób, które kochamy. Jak nieprzewidywalne bywają nasze losy. W jednej chwili możemy stracić wszystko co kochamy. Dlatego polecam wszystkim tym, którzy nie doceniają tego co mają. Tym, którzy zapominają mówić swoim bliskim, że ich kochają. Cieszmy się życiem bo nigdy nie wiadomo co przyniesie dzień......
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (3) nie (1)
    Dodano 28.11.2013
    Alibi na szczęście
    Przypadkowo w księgarni wpadła mi w rękę książka Anny Ficner - Ogonowskiej "Alibi na szczęście". Sam tytuł zachęcił, aby się nią zainteresować. Zakupu nie żałuję, ponieważ jest to pełna ciepła i miłości opowieść o Hance, jej perypetiach rodzinnych - podobnych do naszych - tragediach - strata męża, które również i nas nie omijają. To samo życie. Kiedy wydaje się, że życie to pasmo nieszczęść bez widoku na lepsze jutro, przypadkowe spotkania z ludźmi, pełnymi mądrości życiowych i rad - pani Irenka - niosą zaskakujące zmiany w życiu Hanki. Książka niesie przesłanie, że dobro potrafi nas zaskoczyć w niespodziewanym zakręcie życia, trzeba tylko je dostrzec i nie przegapić. Polecam tę pełną dobra, życiowych wskazówek książkę, ponieważ czytając ją samemu robi się lepiej na duszy a świat wydaje się nie taki zły. Szczęście bohaterki nam się udziela. Chcesz zarazić się tym szczęściem - to sięgnij po jej lekturę! Szczęście zawarte w tytule w niej na pewno odnajdziemy.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (1)
    Dodano 06.11.2013
    Alibi na szczęście
    "Alibi na szczęście" to wyjątkowa powieść, którą po prostu czyta się jednym tchem. Ma ponad sześćset stron, a ja ani przez chwilę nie czułam się znużona opowieścią. Świat Hani, Mikołaja i ich przyjaciół wciągnął mnie bez reszty! To nie tylko historia o powoli rodzącym się uczuciu, ale opowieść o życiu pełna uniwersalnych prawd! Polecam
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 02.11.2013
    Polecam
    Z doświadczenia polecam kupienie od razu kolejnych tomów, bo lektura szybko uzależnia. Wkroczyłam do świata Hani z niepewnością, a teraz najchętniej zostałabym w nim na zawsze! Autorce udało się wykreować barwnych bohaterów, z którymi szybko i mocno się zżyłam! Szkoda, że takich mężczyzn jak Mikołaj już raczej nie ma! Super ksiażka!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 30.10.2013
    Ku pokrzepieniu serc!
    Muszę przyznać, że "Alibi na szczęście" ma w sobie coś magicznego i ciepłego. Bohaterów nie sposób nie lubić i nie sposób oderwać się od ich losów. Głównym wątek Hani i Mikołaja jest szalenie intrygujący, ale mnie fascynowali też bohaterowie drugiego planu, jak Dominika i Pani Irenka. Annie Ficner-Ogonowskiej udało się świetnie zarysować bohaterów i stworzyć wzruszającą i pokrzepiającą historię o prawdziwej przyjaźni i sile miłości! Warto przeczytać!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 28.10.2013
    Życiowo i romantycznie!
    Jestem okropną romantyczką i uwielbiam powieści o miłości. O Hani, Mikołaju, Pani Irence i innych mogłabym czytać i czytać, bo Pani Ania potrafi pięknie i ciepło, a przede wszystkim tak życiowo pisać. Po pierwszym tomie, czyli "Alibi" od razu zamówiłam następne, a teraz czekam z niecierpliwością aż przyjdzie najnowsza książka!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 25.10.2013
    Jednym słowem – rewelacja!
    Cykl powieści Anny Ficner-Ogonowskiej to pełna ciepła i optymizmu historia, która wzrusza do łez oraz skłania czytelnika do refleksji: „Czy jestem w stanie wyobrazić sobie swoje życie po tragedii podobnej do tej, która spotkała Hanię?”. Wątek cierpienia, przez które przeszła główna bohaterka wyjaśnia się dopiero po sporym czasie, wówczas autorka stawia czytelnika w osłupienie oraz daje nadzieję i wiarę w siłę człowieka. Co takiego spotkało Hankę, co sprawia, że odkładasz na chwilę książkę i nie możesz uwierzyć w to co czytasz? Odpowiedzi na te pytanie udziela „Alibi na Szczęście”. Uprzedzam - po przeczytaniu pierwszej części, trudno oprzeć się kolejnym: „Zgoda na Szczęście” i „Krok do Szczęścia”. Wszystkie trzy wraz z najnowszą książką autorki „Szczęście w cichą noc” to świetny pomysł na chłodne jesienne wieczory spędzone z kubkiem gorącej herbaty oraz na świąteczny prezent dla najbliższej osoby. Polecam z ręką na sercu! :)
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (2) nie (0)
    Dodano 21.10.2013
    Alibi na szczęście
    Jest to pierwsza część opowieści o Hance, Dominice .....Książka wprowadza nas w niezwykły klimat codziennych spraw. Pozwala na odnalezienie siebie w jednym z bohaterów.Umożliwia nam spojżenie na swoje życie i problemy z pewnej perspektywy.To pozycja dla córki,mamy i babci.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 16.10.2013
    • 4
    4/5
    Alibi na jesienny wieczór
    Alibi na szczęście to pierwsza część z całej serii o życiu Hani. Ciepła i mądra opowieść o nieprostych ludzkich losach, trudnościach, kłopotach i przyjaciołach, którzy wspierają nas w najcięższych chwilach. Na święta poprosiłam już o kolejne części sagi i zamierzam razem z Hanią i jej bliskimi spędzić przerwę świąteczną :)
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 10.10.2013
    alibi na szczęście :)
    Rewelacyjna, ciepła i optymistyczna historia! Uwielbiam takie książki, do których uśmiechasz się w trakcie czytania. Może i jest to literatura lekka i łatwa, ale życie wystarczająco często daje nam w kość i czasami trzeba przeczytać taką książkę. Historia Hani jest wzruszająca i zabawna - polecam!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 08.10.2013
    • 4
    4/5
    Alibi na miłość
    Pierwsza część opowieści o losach Hani. Muszę przyznać, że przeczytałam już wszystkie części, ale ta jest dla mnie najbardziej wzruszająca i ciepła. Bohaterowie 'Alibi...' są barwni i tacy prawdziwi. Lubię powieści o ludziach, którzy niczego nie udają a ich największym marzeniem jest miłość i szczęście
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 04.10.2013
    • 5
    5/5
    Alibi na szczęście… Polecam
    Historia Hani jest jedną z najbardziej optymistycznych jakie miałam okazje przeczytać w ostatnim czasie. Bohatera po przeżyciach traci chęć na wszystko. Życie straciło smak i wydaje się, że nic już jej go nie przywróci. Jednak swój udział w postawieniu Hani na nogi ma jej przyjaciółka Dominika i pani Irenka. A katalizatorem tego ma być Michał, który zaczyna darzyć Hanię uczuciem. „Alibi na szczęście” to bardzo przyjemna lektura, która potrafi dodać zastrzyk optymizmu. Tym bardziej teraz gdy aura za oknem staje się coraz mniej przyjemna. Każda z Was na pewno zaprzyjaźni się z Hanią tak samo jak ja. Polecam!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 28.09.2013
    • 5
    5/5
    ciepla opowiesc napawajaca nadzieja
    Jak dla mnie niesamowicie ciepła opowieść o tym, że nigdy nie wiadomo, co przyniesie los i że trzeba sobie dać szanse na bycie szczęśliwym. Dawno nie śmiałam się tak nad książką, jak czytając dialogi Hani i Dominiki. Współczesna. Może chwilami trochę przesłodzona ale przecież codzienne życie jest wystarczająco szare. Historią napisaną przez panią Annę można się otulić jak kocem w jesienną słotę.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 24.09.2013
    • 1
    1/5
    wg mnie średnia
    Przeczytałam te książę do końca ale bez żadnych emocjonujących momentów. To rzecz gustu czy się podoba czy nie. Ja akurat mam zdanie wyśrodkowane na jej temat - nie zaszkodzi przeczytać, chociaż po kolejną część już nie sięgnę gdyż jak dla mnie ta książka nie jest jakąś powalająca na kolana powieścią. Fabuła fajna ale jej przekaz już w mniejszym stopniu. I ten maminsynkowaty Mikołaj to lekka przesada-a może o to właśnie chodzi.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 22.09.2013
    Niezwykła książka!
    Hania na początku mnie strasznie denerwowała, a Mikołaj był zbyt idealny, wyrozumiały i cierpliwy. Świat bohaterów wydał mi się mało realny, zbyt bajkowy, mimo że naznaczony tragedią. I co z tego, skoro i tak nie mogłam odłożyć tej książki nawet na chwilę! Autorka w magiczny sposób mnie zaczarowała do tego stopnia, że zamierzam przeczytać kolejną część! Polecam niepoprawnym romantyczkom!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 16.09.2013
    POLECAM
    Ciepła, urocza, zabawna... Polecam!!!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 31.08.2013
    Piękna historia o miłości i przyjaźni
    Młoda nauczycielka Hania żyje z dnia na dzień do czasu aż poznaje przystojnego architekta. I choć wyraźnie między nimi iskrzy, to Hania uparcie broni się przed uczuciem! Dlaczego tak się opiera i czy Mikołajowi wystarczy cierpliwości, by ją zdobyć, tego nie mogę zdradzić, ale mogę gorąco zachęcić do przeczytania tej powieści! Choć na pozór to babskie czytadło, to zapewniam, że niesie ze sobą dużo więcej niż dobrą rozrywkę!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 22.08.2013
    Alibi na szczęście
    Uwielbiam "lekkie ksiązki dla kobiet" - tak nazywa je mój mąż. Sięnęłam po książkę ponieważ leżała na półce TOP10 i bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Po raz pierwszy spotkałam się z tak pięknym opisem czystej, niewinnej miłości... o dziwo jest to miłośc mążczyzny do kobiety, a nie odwrotnie. Dwoje ludzi, którzy stale się mijają i zawsze jest jakieś ale. Książka napisana jest zarówno w narracji mążczyzny, jak i kobiety. Autorka potrafi wycisnąć z czytelnika łzy, jednak są one wywoływane zarówno wzruszeniem, jak i śmiechem. Naprawde warto przeczytać książkę, która została napisana przez życie i opowiada o tym jak będąc juz na dnie, przy odrobinie wysiłku i pomocy kochających osób kroczek po kroczku można jeszcze zobaczyć słońce...
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 10.08.2013
    • 5
    5/5
    obowiązkowo
    Nie mogłam się oderwać od tej książki, mimo sporej ilości stron 3 dni i 3 noce wystarczyły... Po prostu nie chce się iść spać bo już chce się wiedzieć co się wydarzy. Każdemu polecam tę książkę a ja biegnę po następną część.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 08.08.2013
    • 4
    4/5
    Polecam
    Świetna książka ! żałuję że leżała na półce i czekała.. tak późno zabrałam się za jej przeczytanie. Książką jest "dość" gruba przez co mogłoby się wydawać, że usiana zbyt długimi nudnymi opisami rzeczy nieistotnych... Nic bardziej mylnego wszystko co jest w niej zawarte czyta się z wielką ciekawością. Mikołaj ujął mnie za serce, Dominika to żywioł, energia, a Hania...Hania ma szczęście że ma Mikołaja... :)
    Polecam.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 07.08.2013
    Agnieszka
    "Alibi na szczęście"- czytałam ją jednym tchem, nie mogłam się od niej oderwać. Z każdą stroną wciągała coraz bardziej. Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam dalszą historię Hani i Mikołaja. Gorąco polecam :)
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 23.07.2013
    romansik
    Polecam, jeśli ktoś lubi lekkie i przyjemne romanse. Do Harlequinów na szczęście daleka droga, ale czytając tę książkę nie mogłam pozbyć się wrażenia, ze to serial z cyklu "ona chciałaby, ale się boi, a on cierpliwie wszystko znosi i nie ustaje w boju" :). Co nie zmienia faktu, że bardzo przyjemnie się czyta, bo autorka ma lekkie pióro i barwnie pisze. Polecam miłośniczkom gatunku.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 14.06.2013
    Replay
    Według mnie ta książka jest jak dobra piosenka, przy której włącza się zapętlenie odtwarzania. Po przeczytaniu ostatniej strony chciałoby się wrócić do początku. Każdemu życzyłabym żeby miał w swoim życiu taką Dominikę i panią Irenkę, a nawet Mikołaja ; ) Spodziewałam się książki o cukierkowej, przesłodzonej miłości i tradycyjnym scenariuszu romansu, a tu miłe zaskoczenie. Serdecznie polecam !
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (4) nie (0)
    Dodano 20.05.2013
    Rewelacja.
    Bardzo udany debiut. Dostrzegam ogrom pracy, jaki autorka włożyła w powstanie tej powieści. Stworzyła obszerną, ale – w porównaniu z zalewającą nas tzw. literaturą kobiecą granicząca z grafomaństwem - wreszcie niebanalną fabułę. Włożyła dużo trudu w budowanie charakterystyki każdego z bohaterów. Książka obfituje w tzw. dłużyzny, jeśli ktoś liczy na szybkie jej przekartkowanie z powodu nadmiaru dialogów, to się pomyli. Ale jest to jej olbrzymia zaleta. Dzięki temu czytelnik dokładnie wie, co się dzieje w duszy głównej bohaterki, jak trudny jest dla powrót do uczuciowej stabilizacji. Zachwyciłam się delikatnością, z jaką autorka opisuje rodzącą miłość i walkę i o jej przetrwanie. Jest w niej dużo ciepła i optymizmu i do tego cały zastęp fantastycznych bohaterów, o których się myśli „ o chciałabym mieć taką panią Irenkę czy Aldonkę”. Gratuluję autorce.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 18.04.2013
    Nie tylko o miłości
    Debiut Anny Ficner- Ogonowskiej to jedna z najfajniejszych książek, jaką kiedykolwiek przeczytałam. Obawiałam się przesłodzonej historyjki i papierowych bohaterów, tymczasem fabuła książki okazała się bardzo wyważona i interesująca. To głównie powieść o miłości, ale również o sile przyjaźni, przezwyciężaniu własnych lęków i o tym, że warto sobie i innym dawać drugą szansę.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 02.02.2013
    Magiczna!
    Kilka wieczorów, które spędziłam z tą książką, to był fantastyczny czas! Bardzo lubię książki o miłości, ale ta jest niezwykła. Historia miłości Hanki i Mikołaja jest taka poruszająca i niebanalna! Autorka opisuje wszystko w tak ciekawy sposób, że nie potrafiłam odłożyć książki na bok! Z przyjemnością zabieram się za kolejny tom!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 19.01.2013
    Polecam jak najbardziej!!!
    Polecam książkę wszystkim tym, którzy nie są wybujałymi intelektualistami a zwykłymi ludźmi, którzy żyjąc szarą codziennością chcą przeczytać świetną historię o zwykłych ludziach walczących z samymi sobą lub z przeciwnościami losu. Doskonała powieść na długie zimowe wieczory i nie tylko. Czytam ją z zapartym tchem i za każdym razem odkładając ją, jestem ciekawa co będzie dalej. Prosty przyjemny język.
    Ps. Nie nadaje się dla twardo stąpających ludzi po ziemi, nadętych bufonów ani dla tych, którzy patrzą na świat chłodno bez uczuć ;-)
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 03.01.2013
    Alibi na szczęście
    Warto przeczytać :) Historia z życia wzięta, bliska memu sercu :) POLECAM!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 08.12.2012
    Alibi na szczęście
    Ta książka to obowiązkowa lektura tej jesieni
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 21.11.2012
    :)
    Bardzo dużo i bardzo dobre opinie posiada ta książka. Pewnie i ja skusze się na zakup wydającej się ciekawej i poruszającej książki. :))
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 16.11.2012
    Polecam!
    "Alibi na szczęście" - książka pochłonęła mnie do reszty.. Główna bohaterka jest w moim wieku. Zycie bardzo mocno ją doświadczyło... nie potrafi poradzić sobie ze swoimi emocjami oraz otaczającym ją światem...
    Pewnego dnia pojawia się ON... Okazuje się, że już się kiedyś widzieli.. Tzn. on ją widział zamyśloną na plaży... Ona wtedy na nikogo nie zwracała uwagi.. Jedynie przypadek sprawił, że się poznają... Od tego momentu już nic nie będzie takie jak kiedyś....

    Piękna, urocza i wciągająca historia.. Cudowne oderwanie od szarej rzeczywistości.. Codziennie przenoszę się w świat głównych bohaterów i troszkę mi smutno, że takie rzeczy już są za mną.. Poznawanie się, spoglądanie ukradkiem, muskanie dłoni, niby niechcący, drugiej osoby..

    Rzadko czytam książki dwa razy, ale ta tak bardzo mnie pochłonęła że na pewno spędzę nad nią cudowne chwile po raz drugi.. Polecam każdemu, kto zapomniał jak piękna potrafi być miłość...
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 07.11.2012
    Alibi na szczęście
    Bardzo polecam osobą, które lubią wciągające ksiązki, od tej historii nie można się oderwać , na szczęście czytałam ją jak juz w sprzedaży była druga książka, uwaga nie czytać żadnych streszczeń, bo ciekawie jest tylko wtedy jak nie znamy tajemnicy Hanki
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 05.11.2012
    czyta się świetnie ale...
    Książkę czyta się świetnie. Po skończeniu pobiegłam do księgarni i kupiłam drugi tom. Ja także, jak inna czytelniczka (recenzje) miałam wrażenie, że to historia nie z tej ziemi. Główna bohaterka odziedziczyła po rodzicach majątek, m.in. luksusowy dom i samochód. Zatrudnia gosposię, ogrodnika, leczyć przychodzi Hanię zaprzyjaźniony doktor Jacek, czyli nie ma wątpliwej przyjemności przebywania w przychodniach, choć non-stop jest słaba, chora i często bez sił, zmęczona. Ale trzeba przyznać, że książkę czyta się świetnie. Po skończeniu pobiegłam do księgarni i kupiłam drugi tom. Zastanawiałam się, czy równie dobrze czytałoby się o nauczycielce mieszkającej w bloku i zarabiającej grosze, jeżdżącej komunikacją miejską, a okresami rowerem, by zaoszczędzić na biletach. Zamiast białego futerka ciuch z 2nd handu i do tego to pouczanie innych, osobowość nie do zniesienia - w każdym razie nie na całe życie. Współczuć takiemu Mikołajowi, życie trudne z kimś takim, nie ma co!!!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 03.11.2012
    • 3
    3/5
    Mniej znaczyłoby lepiej....
    Przeczytałam wnikliwie wszystkie recenzje zastanawiając się dlaczego książka budzi tak skrajne emocje? Uważam,iż nie zasługuje na miażdżącą krytykę,ale...Według mnie treść i przesłanie z powodzeniem autorka mogła przekazać w książce zmniejszonej objętościowo o połowę. Dialogi są zbyt rozwlekłe i gdyby nie dynamiczne postaci Dominiki i Mateusza to....ja też poddałabym się na początku. Myślę,że książkę możemy porównać do 3-piętrowego tortu z niedobrą różową masą,którego zjedzenie może wywołać mdłości.A byłoby lepiej gdyby przypominała kawałek "skromnej"pysznej szarlotki posypanej cynamonem....
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 17.10.2012
    wciągająca
    Książka lekka ale bardzo wciągająca, nie mogłam się od niej oderwać. Polecam
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (2) nie (0)
    Dodano 16.10.2012
    Grafomania
    Książkę kupiłam , bo zachęciła mnie ładna okładka i recenzje znanych i lubianych przeze mnie aktorów. Wydaje mi się, że oni jednak tej książki nie czytali. Na pewno nie w całości. Styl pisania nie przeszedłby na maturze z polskiego. Historia jakby nie z tej ziemi. Głowna bohaterka po śmierci rodziców odziedziczyła luksusową willę, pełne konto w banku i Lexusa . Nie ma żadnych przyziemnych trosk. Przez większość książki pije herbatę z cytryną i "otulona" kocem spoczywa na sofie. Chyba, że akurat jest chora, słaba lub mdleje. Do pomocy w zyciu ma gosposię i ogrodnika. Bardzo słaba powieść dla dziewiętnastowiecznych panienek.
    Literacko - gniot.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (2) nie (0)
    Dodano 12.10.2012
    Fatalna
    Pomysł może i ciekawy, ale książka napisana fatalnym językiem. Zdania "na siłę" wielokrotnie złożone zupełnie się tu nie sprawdzają, bo autorce brakuje umiejętności pisarskich, porównania literackie wydumane i nie adekwatne. Odnosiłam wrażenie, że autorka koniecznie chciała "skomplikować" proste zdania - to się często sprawdza, ale tylko gdy ktoś to robić potrafi. Książkę czytało się ciężko właśnie przez to, że pisana była "niezbyt płynną " polszczyzną", czasem zdania były wręcz mało logiczne. Z ciekawości przeczytałam tez drugą część w nadziei, że tam jest lepiej - w końcu człowiek uczy się na błędach a trening czyni mistrza. Rozczarowałam się niestety. Podsumowując - pomysł ciekawy, historia nawet fajna - inna niż wszystkie, ale styl pisania zabił wszystko.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (1)
    Dodano 04.09.2012
    • 1
    1/5
    Nuda!
    Nie rozumiem achów i ochów pod adresem tej książki. Są lepsze :)
    Ja się bardzo wynudziłam czytając i szczerze przyznam, po 100 stronach rzuciłam w kąt, bo miałam dosyć. Akcji zero, nic się nie działo, wszystko ciągnęło się jak flaki z olejem... Styl pisania kompletnie też mi nie odpowiada. Zdecydowanie nie polecam, mimo że opis na okładce zachęca do czytania.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (2) nie (0)
    Dodano 22.08.2012
    • 5
    5/5
    Magiczny klimat, moc emocji, trudna przeszłość i piękna miłość... Polecam!!
    Jest to debiut i uważam,że całkiem udany, choć nie obyło się bez kilku niedociągnięć.Książka ma dość dużą objętość i choć czyta się ją lekko i szybko, to jednak spokojnie można było bardziej skoncentrować niektóre wątki i nie rozwlekać niepotrzebnie fabuły.Z drugiej jednak strony, nie czułam znużenia podczas czytania a świetny,magiczny klimat powieści zdecydowanie mi pasował i nie chciałam zbyt szybko się z nim rozstawać.Bohaterowie są barwnie przedstawieni,choć moją uwagę przyciągnęła raczej Dominika, niż Hania.Po prostu była prawdziwsza, żywsza i nie taka idealna jak główna postać. Poza tym na uwagę zasługuje jeszcze Irenka,dobra duszyczka oraz Mikołaj.Przede wszystkim walczył o miłość do kobiety i właśnie ten jego upór i wyrozumiałość ujęły mnie.Książka obfituje również w silne emocje,uczucia i wzruszenia. Duży plus za to!„Alibi na szczęście” dotyka uniwersalnych tematów, dlatego każdy znajdzie tu coś dla siebie.Polecam ją tym, którzy cenią obyczajówki ze szczyptą romantycznej nuty.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 18.08.2012
    niesamowita :-)))
    kupujesz, czytasz prawie nieprzerwanie - działa jak narkotyk a jak skończysz to masz uczucie wielkiej pustki że to już koniec....
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (4) nie (0)
    Dodano 13.08.2012
    • 5
    5/5
    Przepiekna i wzruszajaca,i niezwykle wciagajaca powiesc.
    Dawno zadna ksiazka nie pochlonela mnie tak bardzo. Szkoda tylko, ze taka krotka.
    Czytalam jednym tchem,z niecierpliwoscia czekam dnia wydania nastepnej czesci.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 11.08.2012
    Kto umie czekać, wszystkiego doczeka
    Tak, opowieść o czekaniu. O poranionym sercu. O rycerskiej walce o wybrankę swego serca. A gdzieś w tle kilka niezwykle wartościowych, pobocznych historii, z których każda ma swój morał. Jak w bajce. Czytałam całą noc, aż skończyłam, nad ranem - więcej rekomendacji nie będzie.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (1)
    Dodano 03.08.2012
    • 1
    1/5
    Grafomania w najczystszej postaci...
    Ponad 600 stron ziania nudą i patosem. Szkoda oczu, szkoda życia.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (3) nie (3)
    Dodano 27.07.2012
    • 5
    5/5
    Zachwycenie
    Gorąco polecam wakacyjne chwile z tą właśnie lekturą. Idealna dawka humoru i miłosnego akcentu. Rozweselająca każdą chwilę Dominika, niezastąpiona Aldonka i cierpliwy Mikołaj, a Hanka - dziewczyna po przejściach potrzebująca zastrzyku odwagi. Niecierpliwie oczekuję kontynuacji ich losów!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (1)
    Dodano 24.07.2012
    • 4
    4/5
    zaskoczenie
    Niezwykle wciągająca powieść... i choć nie jest to gatunek literatury, który jest mi bliski, to nie mogłam przestać czytać póki nie skończyłam.. A po przeczytaniu miałam niedosty, chciałam jeszcze... Trochę przesłodzone są męskie dialogi, bo szalona Dominika jest bardziej bezpośrednia i dosadnia niż mężczyźni a w dodatku przyjaciele, lecz nie ujmuje to książce uroku. Polecam, bo fajnie zatopić się w miłości i przyjaźni idealnej... Czekam do września na drugą część.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (2) nie (1)
    Dodano 28.06.2012
    Dobre alibi
    Porywająca, wciągająca opowieść o uczuciach i życiowych perypetiach, z których niezależnie jak byłyby one okrutne potrafimy się wyzwolić. Oczywiście jednak wszystko ma swoją cenę i bohaterki oraz bohaterzy muszą nieźle się napracować, żeby doznać szczęścia i momentami wydaje się, że jest ono nieosiągalne, ale warto wierzyć, że wszystko jest możliwe. Wspaniale dawkowane informacje podkręcają atmosferę.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (2) nie (2)
    Dodano 17.06.2012
    balsam dla duszy
    Książka książce nierówna: czasem 600 stron czytamy przez 2 miesiące i nudzimy się śmiertelnie, a czasem przemykamy przez nie jak przez krótkie opowiadanie. Z „Alibi na szczęście” zdarzyło się tak, że po prostu nie mogłam się oderwać i zarywałam noce oraz olewałam obowiązki, byle tylko dowiedzieć się, jak skończy się ta historia. Książka naprawdę wciąga, a jej bohaterowie wydają się bliscy. No, może sytuacja finansowa głównej bohaterki jest trochę zbyt wyidealizowana, ale to nie przeszkadza, bo nie pieniądze są tematem tej powieści, a miłość, wielka, prawdziwa i wcale nie wyidealizowana.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (2)
    Dodano 07.06.2012
    opowieść drugiej szansy
    Opowieść o drugiej szansy. Historia mówiąca o tym, że gdy wszystko wydaje się skończone nagle otwierają się drugie drzwi. Hania straciła najbliższych: rodziców i ukochanego, sądzi, że życie nie przyniesie jej już miłości. Wsparcie otrzymuje od przyjaciółki – Dominiki. A tu nagle pojawia się w jej życiu Mikołaj, który długo walczy o jej uczucie. Nie zraża się pomimo bardzo dziwnych, niezrozumiałych zachowań bohaterki. Ich historia zdaje się potwierdzać wiarę w to, że życie zawsze daje drugą szansę. Główni bohaterowie nie są przesłodzeni, są ludźmi z krwi i kości, takimi jacy żyją koło nas. Powieść ma głębsze przesłanie, a zarazem czyta się ją bardzo dobrze.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (1)
    zobacz więcej recenzji
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Podziel się na Facebooku
    Alibi na szczęście - Ficner-Ogonowska Anna
    Właśnie zrecenzowałem: Alibi na szczęście
    Powieść obyczajowa "Alibi na szczęście" Anny Ficer-Ogonowskiej to porywająca opowieść o miłości, przed którą nie da się uciec. Życie Hani zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Straciła wszystko. Przestała marzyć i planować cokolwiek. Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, boi się zaangażować w ...
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    Jeśli masz pytania lub problem odwiedź nasze strony pomocy lub skorzystaj z formularza kontaktowego
    Jeśli chcesz zgłosić błąd lub wyrazić opinię na temat produktu skontaktuj się z nami