99 dni lata (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 29,99 zł

Cena empik.com:
29,99 zł
Cena okładkowa:
37,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Cotugno Katie Książki | okładka miękka
29,99 zł
asb nad tabami
Glass Lisa Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
Polte Agata Książki | okładka miękka
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bestseller New York Timesa.

Dwaj bracia, jedna dziewczyna i trzy złamane serca…

Patrick był pierwszą miłością Molly i mieli zostać razem na zawsze… ale potem zakochała się w Gabie. Jego starszym bracie. Kiedy wszystko wyszło na jaw, całe miasto ją znienawidziło. Dlatego ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Teraz wraca do domu na lato. Przed nią długie 99 dni, podczas których będzie musiała zmierzyć się z dawnymi przyjaciółmi i obecnymi wrogami, prawdą i plotkami o sobie, a Gabe i Patrick nie pozwolą jej o sobie zapomnieć...

Tytuł: 99 dni lata
Tytuł oryginalny: 99 Days
Autor: Cotugno Katie
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-06
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 25940268
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
12
4
2
3
0
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
24-06-2018 o godz 15:21 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z blogu http://whothatgirl.blogspot.com/2018/06/99-dni-lata-katie-cotugno.html Główną bohaterką jest Molly, która ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Powodem tego była nienawiść miasta, które było na nią wściekłe za to, co zrobiła. Patrick był jej pierwszą miłością, ale w między czasie zakochała się w jego bracie, Gabie. Zdradziła go, a kiedy wszystko wyszło na jaw, ludzie po prostu nie dali jej żyć. Teraz wraca do domu na lato - dokładnie na 99 dni. Będzie musiała się zmierzyć z przeszłością, bowiem nie wszyscy zapomnieli o tym, co uczyniła. Sposób, w jaki dowiedziało się miasto o tym, co zaszło między naszą trójką, jest ciekawy. Nie zdradzę go, bo uważam, że warto, żebyście sami się przekonali, co takiego się wydarzyło. Molly chciałaby być niewidzialna, ale niestety, tak się nie da. Próbuje odbudować stracone przyjaźnie i nawet nawiązuje nowe - w tym z obecną dziewczyną Patricka - tak, tego Patricka! Najbardziej pozytywnie nastawiony do niej jest Gabe, który stara się ją wspierać w tym, przez co przechodzi. A z czasem Molly i Gabe zaczynają się ze sobą spotykać, co dla mnie wydawało się być dziwne - znów spotykać się z kolesiem, z którym zdradziła swojego chłopaka. Ale jak to Molly twierdziła, to Gabe powinien być jej chłopakiem, to jego kochała. Mam wrażenie, że czasami aż za bardzo bała się tego, co myślało o niej miasteczko. Według mnie miała zaniżoną przez to samoocenę. Przecież tak powinno być, zasłużyła sobie. Chociaż ja uważam, że powinna żyć dalej i już na pewno nie bawić się w związki z którymś z tych braci. Gabe i Patrick to dwa przeciwieństwa. Ten pierwszy jest bardziej towarzyski i chętny na zabawę, zaś Patrick to typ spokojnego kolesia, ale bardziej dorosłego. Chociaż tak naprawdę obydwoje są o wiele gorsi niż sama Molly. Oczywiście historia lubi się powtarzać i kiedy Molly spotyka się z Gabe'm, to Patrick postanawia dołączyć do trójkąciku. Ja w ogóle się dziwię, że Molly była na to chętna. Naprawdę niczego się nie nauczyła? To było takie szczeniackie zachowanie....Ale! Nie wieszajmy psów na dziewczynie, tak jak reszta, bo się okazuje, że Patrick i Gabe byli od niej o WIELE gorsi. Nie zdradzę Wam, co takiego zrobili, ale kiedy o tym przeczytałam, to wcale mi nie było ich żal, że Molly ich zdradziła. Naprawdę. Byli gorsi, ale przecież całe miasteczko uważało ich za idealnych. Książka podzielona jest jakby na 99 rozdziałów - czyli tyle dni, na ile wróciła Molly do miasta. Jedne są dłuższe, drugie krótsze, ale ten zabieg bardzo mi się spodobał. Styl autorki nie jest jakiś skomplikowany. Cechuje się łatwością w odbiorze. W dodatku należy wspomnieć o okładce, która jest naprawdę ładna - aż czuć wakacje :) Czy polecam lekturę? Tak, ale nie spodziewajcie się po niej nie wiadomo czego. W pewnym momencie ten motyw trójkąta po prostu nudzi się czytelnikowi. Ale jeśli macie ochotę na coś niezobowiązującego, młodzieżowego - to możecie śmiało po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2018 o godz 14:33 Miasto Książek dodał recenzję:
Molly wraca do rodzinnego miasteczka na wakacje. Nie jest to dla niej nic przyjemnego, ponieważ jej matka napisała książkę o jej życiu i największym błędzie jaki popełniła. Dziewczyna zdradziła swojego chłopaka z jego bratem. Teraz będzie musiała stawić czoła swojej przeszłości i ponieść konsekwencje swoich czynów. Tylko jak ludzie zareagują na jej powrót? Jak będą zachowywać się bracia wobec niej? Czy złamane serca da się posklejać? Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że ta książka sprawi, że łzy będą lecieć mi ciurkiem. Zapowiadał to opis i początek powieści. Tylko czy dostałam to, czego oczekiwałam? Dwóch braci, jedna dziewczyna i trzy złamane serca. Te zdanie najlepiej opisuje charakter tej powieści. Książka skupia się przede wszystkim, na relacjach między bohaterami. Molly jest tą główną pokrzywdzoną, ponieważ zabawiała się z dwoma najlepszymi chłopakami w mieście, a po ukazaniu się powieści jej matki, zaraz opuściła miasto i przeniosła się do szkoły z internatem. Teraz czas znieść wszystkie docinki i oskarżenia mieszkańców. I zostając wśród bohaterów, to może coś o nich opowiem. Molly jakoś średnio przypadła mi do gustu. Na początku naprawdę jej współczułam i sama zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na jej miejscu. Jednak im bardziej powieść się rozwija, tym bardziej mnie irytowała. Była bardzo niezdecydowana i robiła rzeczy tylu "nie powinnam, ale chce", a potem użalała się, dlaczego tak postąpiła. Co do braci to byli naprawdę ciekawi i autorka bardzo skupiła się na tym, by byli bardzo od siebie różni. Patrick to taki outsider, ukrywający się przed światem i wolący spędzać czas i samotności lub najbliższą osobą, niż w tłumie. Za to Gabe to dusza towarzystwa! Najbardziej lubiany, najbardziej popularny i ogólnie wszystko z przedrostkiem naj. Po skończeniu książki, mogę z ręką na sercu powiedzieć, że jestem #teamgabe. Patrick mnie denerwował tym, że działał na dwa fronty i zachowywał się bardzo egoistycznie. Książkę czyta się niesamowicie szybko. Jeden rozdział to jeden dzień, przez co znacznie to ułatwia jej przeczytanie. Autorka ma lekkie pióro, dialogi też są całkiem niezłe. Chociaż końcówka niczego nie wyjaśnia. Kurde, czekałam do samego końca i zachodziłam w głowę, jak to się wszystko skończy. Autorka za to, poszła po najmniejszej linii oporu i pozostawiła czytelnika z milionem pytań! Także podsumowując, 99 dni lata to typowo letnia książka. Czyta się to szybko i przyjemnie. Da się ją przeczytać w jedno popołudnie. Spędzicie z nią kilka godzin, których nie będziecie żałować, chociaż Końcówka może Was trochę zirytować. Także ja jak najbardziej polecam, zwłaszcza teraz, w te gorące upały!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2018 o godz 22:04 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Molly była niegdyś częścią rodziny Donnellych. Przyjaźniła się z Patrickiem i Julią i byli wręcz nierozłączni. Sytuacja skomplikowała się, gdy dziewczyna uwikłała się w dwuznaczną sytuację z drugim bratem, Gabe'm, czego oczywiście nie ujawnili. Wszystko zostałoby tajemnicą, gdyby nie książka, którą wydała mama Molly i która była inspirowana życiem uczuciowym córki. Afera doprowadziła do skłócenia rodziny, a Molly szykanowano na każdym kroku. W efekcie dziewczyna przeniosła się do innego miejsca i tam przez rok pozostała w ukryciu. Jednak rok szkolny w internacie szybko minął i na wakacje zmuszona była wrócić do domu. Nie jest jej łatwo stawić czoła mieszkańcom i trawiącym ją demonom, siłę daje jej tylko myśl o wyjechaniu na studia już najbliższej jesieni. Powieść opowiada o tytułowych 99 dniach lata, to w tym czasie Molly zmaga się z przeszłością, ponosi konsekwencje swoich czynów i znów spotyka Gabe'a i Patricka. Cała historia skupia się na poczynaniach i skomplikowanych uczuciach Molly. Dziewczyna znów wchodzi z relacje z braćmi, którzy niczego jej nie ułatwiają, ponieważ prowadzą dziwną rywalizację. Ponadto mam wrażenie, że nastolatka zachowuje się, jakby miała rozdwojenie jaźni. Można by to tłumaczyć młodym wiekiem i hormonami, ale ona po raz drugi powtarza swoje błędy. Wchodzenie do tej samej rzeki nigdy nie kończy się dobrze i tak jest i tym razem. Molly wplątuje się w trójkąt miłosny, który w zasadzie stanowi główny temat powieści. Nie przypadło mi to do gustu, ponieważ tego typu historie są oklepane i nudne. Dziewczyna jest niezdecydowana i rozchwiana emocjonalnie, jest w związku z jednym bratem, a za chwilę całuje się z tym drugim. Momentami odnosiłam wrażenie, że w pełni zasłużyła na przyszytą jej łatkę łatwej dziewczyny. Jedyne co mi się tak naprawdę podobało to to, że rozdziały zostały podzielone na dni, co przypominało mi trochę prowadzenie dziennika. Ponadto taka forma sprawiała, że powieść czytało się bardzo szybko, ale czy przyjemnie? "99 dni lata" to raczej rozczarowanie niż odkrycie. Autorka wybrała utarte schematy, przez co jej powieść nie wywarła na mnie pozytywnego wrażenia, a kreacja głównych bohaterów momentami wywoływała ból głowy. Sądzę, że tę historię zdecydowanie możecie sobie odpuścić i nic na tym nie stracicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2018 o godz 18:36 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
"Z całego rodzeństwa Donnellych Gabe był mi najmniej bliski, zanim to wszystko się wydarzyło. Nie zdradzałam mu swoich sekretów – przynajmniej do czasu, aż między mną i Patrickiem wszystko się pochrzaniło. Nie wiedział o mnie wszystkiego. Może to dobrze, że tylko on będzie miał ze mną coś wspólnego." Przyznam się na samym początku, że ta powieść mnie mocno zaciekawiła. Nie spodziewałam się dostać tak zaskakującą fabułę! Rozdziały w książce podzielone są różnie. Raz mamy długie oraz rozległe opowieści, z drugiej zaś strony czytamy krótkie zdania, które wnoszą wiele mętliku do akcji. Podoba mi się narracja, w której to główna bohaterka mówi o swojej przeszłości i uczuciach. Na plus zasługuje również nieskomplikowana, dominująca akcja. W powieści poznajemy historię codzienną oraz znaną czytelnikom na całym świecie. Tak, ponownie bowiem mamy trójkąt miłosny, dotyczący dwójki braci oraz ich przyjaciółki. Całkiem oklepany pomysł, prawda? Mimo wszystko, lektura mocno zaskakuje! Nie spodziewacie się, ile zawikłanych historii przygotowała dla czytelników autorka. Zawirowania najbardziej dotykają naszą bohaterkę Molly, która podejmując jedną, niewłaściwą decyzję, zostaje wyśmiewana przez społeczeństwo. Jej historia nie należy do łatwych, wręcz przeciwnie. Z biegiem czasu nic nie jest łatwiejsze. Na jej drodze ponownie staje jeden z braci, który był jej pierwszą miłością. Jak zakończy się to spotkanie? "Zasłużyłam sobie na to. Że wszyscy odwrócili się ode mnie po tym, jak ukazała się książka i artykuł – jakbym cierpiała na jakąś wstydliwą chorobę, którą można się było zarazić. Ale nie znaczy to, że chcę przechodzić przez to jeszcze raz." Na początku lektura rozkręcała się powoli. Nie czułam do niej zbytniej presji i pociągu, lecz akcja szybko się potoczyła w dobrym kierunku. Fabuła książki zaskakuje i daje do myślenia. Powieść cechuje niełatwa treść, lecz świetny i przyjemny sposób jej przedstawienia. Oczywiście lekturę polecam, nie tylko nastolatkom, lecz wszystkim lubiącym się w tego typu książkach. Myślę, że 99 dni lata mocno utkwi w waszej pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2018 o godz 06:45 MARZENA dodał recenzję:
Bardzo fajna książka. Polecam gorąco. Książka dla młodzieży.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2018 o godz 10:14 Księgozbór dodał recenzję:
„Ojciec zawsze mi powtarzał, że ludzie będą mnie oceniać. Będą zakładać, jaki jestem po jednym zdarzeniu. I zmówią się przeciwko mnie”. Źródło: „Trzynaście powodów sezon 2” Molly i Patrick byli jak papużki nierozłączki. Znali się od urodzenia. Molly przyjaźniła się z siostrą chłopaka. Można by rzecz, że była częścią rodziny Donnellych. Jednak pewnego dnia po kłótni, między nią a Partckiem, sprawy przybrały nieco nieoczekiwany obrót. Molly uwikłała się w pewną dwuznaczną sytuację z jego bratem – Gabem. Przez długi czas skrywali ten sekret. Jednak jak to w życiu bywa sprawa ujrzała światło dzienne, a jej życie zamieniło się w koszmar. Przez tę historię Molly przeniosła się do szkoły poza miejscem zamieszkania. Gdy rozpoczyna się opowieść nasza główna bohaterka Molly wraca do domu, na lato, po roku spędzonym w szkole z internatem. Od jesieni ma zacząć studia i nowe życie. Powrót nie jest dla niej jednak łatwy gdyż, będzie musiała zmierzyć się z przeszłością i całym miasteczkiem, które przypięło jej łatkę. „Ludzie oceniają dziewczyny po wyglądzie, historiach, które o nich słyszą…Przypinają im łatki.” Źródło: „Trzynaście powodów sezon 2” „99 dni lata” to tak naprawdę książka dla każdego. Doskonała na letni relaks ze względu na to, że czyta się ją niezmiernie szybko dzięki krótkim rozdziałom, które sprawiają, że fabuła nabiera tempa. Jednak, co najważniejsze nie łapiemy zadyszki. Autorka tak skonstruowała swoją książkę by przyspieszać i zwalniać akcję, co daje czytelnikowi chwilę wytchnienia, zastanowienia i oceny sytuacji. Pozycja ta trochę swoją formą przypomina mi pamiętnik, choć tak de facto nim nie jest. Jeśli chodzi o kreację bohaterów to powiem Wam szczerze, że miałam mieszane uczucia, co do Molly. Na początku jej mocno współczułam, później kibicowałam, następnie mnie irytowała, po czym wróciłam do pierwotnego wrażenia. Miłość i wszystkie związane z nią wzloty i upadki to nie jest łatwy temat, szczególnie, gdy chodzi o trójkąt. Zawsze szuka się najlepszego rozwiązania. Lecz można się sparzyć, a osoby, które dobrze znamy mogą okazać się inne niż przypuszczaliśmy. Do tego, gdy jest się nastolatką jest to mieszanka prawie wybuchowa, biorą pod uwagę ilość hormonów fruwających w powietrzu. Rodzinna Donnellych również nie ułatwia jej zadania. Co do męskiej części tej rodziny, to również mam do nich wiele zastrzeżeń, choć przyznam szczerze, że jednemu kibicowałam. U chłopaków dominowała duma, uraza, chęć rywalizacji. Jednak nie do końca wszyscy mieli na uwadze uczucia Molly, lecz swoje własne. Autorka w doskonały sposób uchwyciła kilka dość istotnych spraw z życia tych nastolatków. Zawód miłosny i zdrada, to coś, co rządzi światem młodego człowieka. Do tego dość skomplikowana relacja Molly z jej mamą, dzięki której, tak naprawdę, cała sprawa z Gabem ujrzała światło dzienne. Przerażało mnie tylko jedno jak wszyscy „przyjaciele” dziewczyny łatwo odwrócili się od niej, obarczając tylko ją o całe zło tego świata i przyklejając jej łatkę. Nikt z jej znajomych nie zastanawiał się, że tak naprawdę do tanga zawsze trzeba dwojga. Reasumując. Książka idealna na letnie wieczory. Bardzo przyjemna w odbiorze. Z całą pewnością sięgnę jeszcze po pozycje tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2018 o godz 18:55 Julia2000 dodał recenzję:
Fascynująca książka, która trzyma w napięciu od początku do końca. Gabe czy Patrick? Kogo wybierze Molly? Książka idealna dla młodych osób, opowiadająca o życiu, miłości nastolatków i ich problemach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2018 o godz 12:08 Dominika K. dodał recenzję:
Poznajcie Molly. Molly miała kiedyś chłopaka, nazywał się Patrick. Znali się od zawsze i właściwie od etapu przyjaciół płynnie przeszli do związku co też nikogo nie dziwiło. Byli w sobie mocno zakochani, jednak coraz częściej nie potrafili ze sobą rozmawiać. Po kolejnej kłótni Patrick zrywa z Molly, a chwilę później z rozpaczy dziewczyna ląduje w łóżku z Gabem, starszym bratem Patricka. Po fakcie jest jednak bardzo sobą zniesmaczona i już następnego poranka uważa że powinna wrócić do swojego związku, a jedna noc z Gabem była pomyłką. O tym fakcie wie tylko dwójka zainteresowanych oraz matka Molly, której dziewczyna zwierzyła się nie mogąc sobie poradzić z poczuciem winy. A co robi kochająca rodzicielka? Bez wiedzy i zgody córki pisze i publikuje książkę wywlekającą na światło dzienne tajemnicę Molly, co doprowadza do tego że nastolatka staje się publiczną zdzirą numer jeden (wybaczcie wyrażenie) i jest zmuszona uciec z rodzinnego miasteczka do szkoły z internatem. Po roku nauki wraca jednak na wakacje, przed nią 99 dni lata i konfrontacji z miejscowymi plotkami na swój temat. Chciałam znaleźć jakąś fajną, wartościową młodzieżówkę która nie raziłaby mnie po oczach infantylnością czy nieuzasadnionymi decyzjami bohaterów, jednak po lekturze "99 dni lata" czuję się zrozpaczona i chce mi się płakać. Jedyną rzeczą ratującą ten tytuł jest bardzo lekki styl autorki, przez co chociaż w minimalnym stopniu mogłam cieszyć się lekturą, która jednak i tak zajęła mi więcej czasu niż zazwyczaj. A na początku było nawet okej. Historia lekko mnie ciekawiła, interesowało mnie co takiego stało się w przeszłości i dlaczego rozwinęło się w takim kierunku, ponadto było mi trochę szkoda Molly i tego jak traktowano ją w jej rodzinnym miasteczku, chociaż uważałam to za lekko przesadzone zachowania. Ale potem nastąpił zwrot o 180 stopni i książka stała się potworkiem literackim. Raz zdarza Ci się pójść do łóżka z bratem swojego eks-chłopaka. Wtajemniczasz w to tylko matkę, a potem wracasz do swojego ukochanego. Rodzicielka jednak publikuje książkę- światowy bestseller, najciekawszą książkę ostatnich lat, która obnaża życie prywatne jej córki i sprawy które miały pozostać w ukryciu. I w taki sposób całe miasteczko (a zwłaszcza Patrick) dowiaduje się prawdy i wszystko się sypie. Już drugi raz przedstawiam tutaj te fakty, kilka razy układałam je sobie w głowie, ale dalej jednak nie potrafię uwierzyć jakie to jest głupie. Jaka ta Molly jest głupia. I wszystko było by mniej więcej w porządku, gdyby ta dziewczyna albo odpuściła, albo zdecydowała się na jedną opcję. Ale nie. Przez całą książkę jesteśmy świadkami jej wahania pod tytułem "Którego z braci Donnelly kocham bardziej?". Teoretycznie jest ona w związku z Gabem, ale potajemnie biega z Patrickiem, potajemnie się z nim całuje, a co więcej-podoba jej się to! Jest jednak też zadowolona z relacji łączącej ją z Gabem i nie widzi hipokryzji w swoim postępowaniu, ani tego że sytuacja się powtarza i nieuchronnie zmierza ku przepaści. Dodam też że jej eks-chłopak ma dziewczynę, z którą Molly się przyjaźni i notorycznie ją oszukuje. I jeszcze reakcje miasteczka- gdy na jaw wychodzi że Molly zdradziła Patricka z jego bratem, nagle CAŁE miasto zaczyna ją nienawidzić. Moje pytanie-dlaczego? Co ona zrobiła temu miastu że czuje się wykluczona? Najbliższe otoczenie jak najbardziej może używać wobec niej niecenzuralnych określeń, ale po co tak bardzo przesadzać i mieszać do tego ogół społeczeństwa? Większość ludzi zapomina o takich rzeczach już po kilku dniach, a niektórych w ogóle nie obchodzi kto z kim sypia, więc jeszcze raz pytam- po co tak wyolbrzymiać mały problem? Do żadnego z bohaterów nie zapałałam sympatią, ale antypatią też nie. Mimo iż są głupcami to jednak czuję wobec nich tylko chłodną obojętność. Nie wyróżniają się niczym szczególnym, poza Molly która cały czas zajada lukrecje i ogląda programy dokumentalne na Netflixie. Na plus mogę też zaliczyć zakończenie, które trochę mnie zaskoczyło i w sumie jest najlepszą opcją jaka mogła wydarzyć się tej książce. Katie Cotugno pisze lekko i to też jest jakiś pozytyw całej tej historii, jednak cała reszta w moim odczuciu jest niewłaściwa. Bo ta historia jest szkodliwa. Jest to książka o nastolatkach i dla nastolatków, a pokazuje że matka działa na niekorzyść córki, zdrada jest w porządku dopóki nie wychodzi na jaw, a przyjaciół można traktować jak rzeczy. Nie znalazłam w niej żadnej wartości, żadnego morału, ani nic co klasyfikowałoby "99 dni lata" jako fajną książkę dla młodzieży. Niestety nie potrafię polecić jej nastolatkom, nawet jeśli wiem że ta część widowni jest na tyle mądra by wiedzieć, że te wcześniej wymienione rzeczy są nie w porządku i nie warto się nimi kierować w życiu. Jest tyle innych ciekawszych historii dla młodzieży, że na "99 dni lata" po prostu nie warto zwracać uwagi, choć pewnie część z Was i tak się na nią skusi za sprawą tej ciekawej okładki, ale jak zawsze-wybór pozostawiam Wam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2018 o godz 11:48 Anonim dodał recenzję:
Lekka, zabawna, idealna na lato książka,niczym historie Kasie West. W książce możemy spodziewać się trójkątu miłosnego z niebanalnym rozwiązaniem. Historia sama w sobie urzekła mnie i naprawdę mogę ją wam polecić na wakacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-06-2018 o godz 16:24 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Patrick był pierwszą miłością Molly, dopóki ta nie obdarzyła uczuciem jego starszego brata. Próbując uporać się z niechęcią chłopców, wspomnieniami z przeszłości i własnymi emocjami ostatni rok szkoły spędza w internacie. Na wakacje musi jednak wrócić do domu. Nadchodzące lato nie zapowiada się kolorowo. Czy dawni przyjaciele wybaczą dziewczynie wyrządzone krzywdy? Szukając idealnej lektury na te ciepłe dni ciężko przejść obojętnie obok tytułu „99 dni lata”. Przyznam szczerze, że było to jedno z najważniejszych kryteriów, którymi kierowałam się przy wyborze tej lektury. Bardzo lubię od czasu do czasu sięgnąć po literaturę młodzieżową, staram się jednak skupiać tylko na „pewniakach”. Wydawało mi się, że nowa książka Katie Cotugno to jeden z nich. Czy rzeczywiście? To, co podobało mi się w tej powieści najbardziej to sposób, w jaki autorka przedstawiła uroki i zawirowania okresu dojrzewania. Niezwykle szczerze i bezkompromisowo opowiedziała o porywach serca, buzujących hormonach i dojrzałości, która wciąż podszyta jest jeszcze wspomnieniami z dzieciństwa. Nastolatki przeżywają mocniej, bardziej, intensywniej, nie do końca zdając sobie sprawę z powagi sytuacji i problemów, w które łatwo się wplątać i towarzyszących im konsekwencji. Cotugno zaprasza nas do świata pełnego emocji, doznań, uśmiechów, a także łez. Umiejętnie i trafnie oddaje klimat gorących letnich wieczorów schładzanych przez pamięć nieprzyjemnych wydarzeń z przeszłości. Zachowanie głównej bohaterki można by odebrać jako infantylne, a ją samą jako dziecinną i niesprawiedliwą, a jednak zagłębiając się w tę opowieść ciężko jest nie dać jej szansy. Autorka sprawia, że podczas czytania potrafimy do tej sprawy nabrać dystansu, spojrzeć na nią mniej surowym okiem, w naszej głowie budzą się refleksje, a w sercu emocje. Powracamy pamięcią do lat naszej młodości, z pobłażliwym uśmiechem wspominamy dawne błędy i kiepskie decyzje. Patrząc na Molly pod tym kątem ciężko ją winić, a może nawet nie sposób nie obdarzyć jej pewną dozą sympatii? Warto docenić, w jaki sposób Cotugno zrealizowała w swej powieści najważniejsze wątki. Z jednej strony mamy bowiem sytuację skomplikowanej relacji między Molly, a chłopcami z sąsiedztwa- dawnymi przyjaciółmi, a obecnymi wrogami. Dobrze wiemy, co wydarzyło się między nimi w przeszłości i z wielką ciekawością obserwujemy ten miłosny trójkąt, czekając na rozwój sytuacji. Z drugiej strony obserwujemy popsutą więź, jaka łączy Molly z mamą, obowiązujący w niej żal, smutek, poczucie krzywdy. Moim zdaniem autorka z obydwoma tematami poradziła sobie bardzo dobrze, zwracając uwagę na uczucia wszystkich bohaterów w poszczególnych sytuacjach. Cotugno pisze lekko, subtelnie, łagodnie. Język powieści nie jest wyszukany, dlatego świetnie sprawdza się w przypadku lektur dla młodzieży. Cechy te sprawiają także, że książkę czyta się szybko, pozwalają nam w błyskawicznym tempie poznawać kolejne przygody bohaterów. Mimo że powieść skierowana jest do młodych osób, mam wrażenie, że każdy z nas mógłby znaleźć w niej coś dla siebie. Jednych z pewnością ujęłaby podejściem do interesujących tematów, zwróceniem uwagi na uczucia bohaterów, odwołaniem do przeszłości, która mocnym akcentem wkrada się w teraźniejszość. Dla innych okazałaby się dobrym wyborem na lato, bo nie da się zaprzeczyć, że to świetna pozycja na długie wieczory. Dobrze napisana, lekka w odbiorze i gorąca za sprawą targających bohaterami większych i mniejszych namiętności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 20:22 zosia dodał recenzję:
6 kwietnia miała premierę idealna książka na wakacyjny czas, czyli "99 dni lata" Katie Cotugno. Historia o błędach młodości, poszukiwaniu siebie, zakochaniu i trzech złamanych sercach - czy może być coś lepszego? Patrick był pierwszą miłością Molly. Mieli zostać razem na zawsze. Życie, jednak pisze różne scenariusze, a to co wydawało się idealne, przestało takie być. Właśnie w tym trudnym momencie w życiu dziewczyny swą obecność wyraźnie zaznaczył Gabe, starszy brat Patricka. Losy całej trójki stanęły na głowie, a ich uczucia zostały poddane niełatwej próbie. "99 dni lata" to lekka, wakacyjna młodzieżówka napisana w świetnym stylu. Autorka dobrze oddaje targające bohaterami uczucia, wątpliwości. Pokazuje prawdziwe oblicze młodzieńczej miłości i wszystkie jej komplikacje. Pozwala bohaterom błądzić, popełniać błędy i szukać odpowiedniej drogi na własną rękę. Katie Cotugno opowiada historię nastoletniej miłości, ubarwioną o wakacyjną aurę. Polecam z całego serduszka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 17:26 katherine_parker dodał recenzję:
Główna bohaterka "99 dni lata" jest Molly, która wraca na wakacje do swojego rodzinnego miasta po roku od pewniej... tragedii, która wywołała. To właśnie rok temu, gdy w końcu rozstała się ze swoim uwczesnym chłopakiem Patrickiem, przespała się z jego bratem Gabem. I wszystko byłoby dobrze, gdyby matka Molly, słynna pisarka, nie wykorzystała dramatu córki i nie stworzyła z tego swojej najbardziej popularnej powieści. To doprowadziło do tego, że dziewczyna musiała uciec z miasta, gdyż nikt nie mógł wybaczyć jej tego co zrobiła Patrickowi. Teraz wróciła i stara się przetrwać jakoś te 99 dni lata... 🙈 O tej książce opowiadałam wam już dość dużo na story, więc postaram się wam tutaj tylko to streścić. No więc od razu powiem, że historia zawarta w książce na prawdę mocno mi się spodobała 😍😍 Niesamowicie mnie wciągnęła i wręcz nie mogłam się od niej oderwać (mimo, że to dość zwyczajna historia 🤔). Ale jednym wielkim problemem okazała się tutaj być Molly, czyli główna bohaterka, która swoim niezdecydowaniem i dość trudnym charakterem bardzo mnie denerwowała i sprawiała, że całość nie była już taka kolorowa. Styl autorki jest na prawdę ciekawy i chętnie sięgnęła bym po inne jej książki, ale no przez tą Molly... 😳 Mimo wszystko na prawdę polecam wam tą książkę, bo mimo charakteru głównej bohaterki całość jest na prawdę bardzo dobra! ❤ Także przymknięcie nieco oko ja Molly i cieszcie się tą wspaniałą letnią lekturą 💞
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 16:50 Jabłuszkooo dodał recenzję:
,,99 dni lata'' to dość słaba historia, która nie wywołała we mnie ani pozytywnych ani negatywnych emocji. Liczyłam na coś lekkiego i relaksującego, wiedziałam, że nie będzie to ambitna historia, skoro jest o trójkącie miłosnym, ale spodziewałam się chociaż kilku zwrotów akcji, krzyków, awantur i tym podobnych, a dostałam wyprane z uczuć 'emocje' bohaterów. Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2018/06/152-katie-cotugno-99-dni-lata.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 16:19 Angelika dodał recenzję:
99 dni lata czytało mi się znakomicie, bez cienia znużenia. Akcja należy do wartkich, opisy nie są zbyt długie, nudzące i odstraszające młodych czytelników. Co do wątku miłosnego, to też nie został on przesłodzony, upychany na siłę, a zręcznie wpleciony w całą fabułę powieści. 99 dni lata to przyjemna, odprężająca lektura, która stanie się odskocznią od waszych codziennych trosk i zmartwień. Jeśli lubicie młodzieżówki, szukacie na lato czegoś lekkiego, to gorąco polecam wam właśnie niniejszą nowość od wydawnictwa Feeria Young. https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/06/99-dni-lata-katie-cotugno.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 14:49 anonymous dodał recenzję:
http://www.popkultura.com.pl/2018/06/03/recenzja-ksiazki-99-dni-lata-katie-cotugno-najdluzsze-lato-zyciu/ (...) Początkowo powieść Katie Cotugno niezmiernie mnie irytowała. Co i rusz myślałam – “o czym ja, do kurzej nóżki, czytam? O dziewczynie, która nie potrafi uszanować siebie i swoich przyjaciół? Która ma pstro w głowie i nie umie podejmować decyzji?”. Jednak po kilkudziesięciu stronach zrozumiałam, że podeszłam do tej powieści z całkowicie złej strony. Przypomniałam sobie, kim byłam i jak się zachowywałam, gdy skończyłam liceum a jeszcze czekałam na rozpoczęcie studiów. Jak wiele wątpliwości we mnie się rodziło w związku z wyborem kierunku czy pożegnaniem się z pewnymi znajomościami. Wtedy można było trochę więcej wybaczyć, trochę bardziej zaszaleć, nauczyć się wiele na swoich błędach. (...)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 14:49 anonymous dodał recenzję:
http://www.popkultura.com.pl/2018/06/03/recenzja-ksiazki-99-dni-lata-katie-cotugno-najdluzsze-lato-zyciu/ (...) Początkowo powieść Katie Cotugno niezmiernie mnie irytowała. Co i rusz myślałam – “o czym ja, do kurzej nóżki, czytam? O dziewczynie, która nie potrafi uszanować siebie i swoich przyjaciół? Która ma pstro w głowie i nie umie podejmować decyzji?”. Jednak po kilkudziesięciu stronach zrozumiałam, że podeszłam do tej powieści z całkowicie złej strony. Przypomniałam sobie, kim byłam i jak się zachowywałam, gdy skończyłam liceum a jeszcze czekałam na rozpoczęcie studiów. Jak wiele wątpliwości we mnie się rodziło w związku z wyborem kierunku czy pożegnaniem się z pewnymi znajomościami. Wtedy można było trochę więcej wybaczyć, trochę bardziej zaszaleć, nauczyć się wiele na swoich błędach. (...)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2018 o godz 17:56 Heather dodał recenzję:
Lato przywodzi na myśl odpoczynek, przygodę i dobre książki, których zadaniem jest wpasowanie się w klimat wszechobecnej swobody. Także tegoroczny okres długich dni i nieprzespanych nocy będzie mógł pochwalić się wyjątkową powieścią idealną na lato, którą tym razem zawdzięczamy Katie Cotugno. Miłość, szczególnie ta bolesna i niespełniona, to temat ponadczasowy. Można go dowolnie obracać i kształtować, tak by ostatecznie otrzymać historię wartą uwagi. Podobnie jest z "99 dni lata", książka idealnie wpasowująca się w klimat miłosnych uniesień - tylko problem jest jeden: otrzymujemy miłość prawdziwie nieszczęśliwą, która tym razem łamie nie dwa, ale trzy zakochane serca. Wszystko zaczęło się od Molly, dziewczyny która miała być spełnieniem marzeń Patricka. Razem stanowili parę idealną i tak miało zostać już zawsze. Jednak nikt nie brał pod uwagę głosu serca, który podyktował dziewczynie nowe zasady - zakochała się bowiem w Gabie, starszym bracie swojego chłopaka. Gdy wszystko wyszło na jaw, przyjaciele i sąsiedzi odwrócili się od niej plecami. Trudno im się dziwić, w końcu zburzyła więź potwierdzającą, że prawdziwa miłość istnieje naprawdę. Prawda? A może właśnie wręcz przeciwnie, wszyscy zrozumieli, że ponurej rzeczywistości nie da się oszukać? Trudno poddać jednoznacznej ocenie społeczność otaczającą Molly, ponieważ to na jej osobie autorka skupiła się najbardziej i to na przykładzie dziewczyny pokazała jak trudne mogą być uczucia, szczególnie w wieku dorastania. Bohaterka uciekając od złych spojrzeń i wszechobecnych szeptów ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Jednak zdecydowała się wrócić do rodzinnej miejscowości wraz z rozpoczęciem lata. Zaimponowała mi tą decyzją, ponieważ nie wiem czy ja odważyłabym się zmierzyć z tak otwarcie widocznymi demonami niedalekiej przyszłości. Widziałam jak na dłoni jej strach i wahanie oraz przede wszystkim determinacje, by ostatecznie zamknąć ten rozdział w życiu. Tylko czy to naprawdę możliwe, gdy wraca się do miejsca w którym mieszkają dwie największe miłości jej życia? Molly szybko przekona się, że chłopcy nie zamierzają tak łatwo odpuścić a relacja z dawnymi przyjaciółmi i aktualnymi wrogami przysporzy jej wiele kłopotów. Tylko czy nie takie są uroki lata? Katie Cotugno napisała bardzo lekką i niezobowiązującą historię, którą jednocześnie czyta się z dużą przyjemnością. Chociaż odstraszać może schematyczny trójkąt miłosny - to tylko pozory. Szybko przekonacie się, że relacja łącząca bohaterów jest bardziej skomplikowana i trudna do wyjaśnienia a przy tym zdecydowanie warta uwagi. Podobnie jest z samymi postaciami, które przekonują do siebie wiarygodnością oraz tendencją do popełniania typowych, ludzkich błędów. Łatwo zatem zaprzyjaźnić się z Molly i jej sercowymi problemami jednocześnie kibicując w drodze ku szczęściu. Wszystko to rozgrywa się na tle słonecznego lata oraz małej miejscowości, które dodają historii uroku. "99 dni lata" to lekkość i swoboda, które latem poszukiwane są najbardziej. Mimo, że nie jest to powieść z morałem historia sama się czyta a losy bohaterów stają się przyjemną przygodą. To prosta powieść młodzieżowa, której zadaniem jest umilić czas czytelnikowi i zabrać go w podróż przez miłosne perypetie młodych bohaterów. Doskonale bawiłam się podczas lektury i otrzymałam powieść dokładnie taką jakiej oczekiwałam - letnią lekturę pełną uroku i uśmiechu. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2018 o godz 14:16 Joanna Iwańska dodał recenzję:
"99 dni lata" jest naprawdę bardzo ciekawa historia, która wciąga czytelnika do Star Lake na długie godziny. Książka Katie Cotugno, w dużej mierze kładzie nacisk na wybory, które podejmujemy w życiu. Nie zawsze są one dobre. Każdy z nas popełnia błędy. Ważne jednak jest, aby się na nich uczyć i wyciągać wnioski, które pozwolą uniknąć nam tych samych pomyłek w przyszłości. Książka to też dobre stadium przeżywania pierwszej miłości, która czasami odciska piętno na człowieku do końca życia. Czasem bywa piękna i trwa latami, a czasami pomimo wszelkich starań, miłosna bańka pęka i pozostaje gorzki posmak, którego nie można się pozbyć. Bywa jednak i tak, że ta pierwsza miłość staje się w pewnym momencie przyzwyczajeniem. Bezpieczną przystanią u boku człowieka, którego zna się od lat. Wiemy o nim wszystko, a on wie tyle samo o nas. 99 dni lata, to lekka lektura na letni wieczór, która zabierze was w miłą podróż do Star Lake w USA, gdzie zetknięcie się z życiem tamtejszych mieszkańców oraz ich problemami. To była naprawdę fajna lektura i trochę żałuje, że mam już ją za sobą. Z przyjemnością zaczęłabym ją czytać raz jeszcze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-05-2018 o godz 18:08 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Jestem świeżo po lekturze „99 dni lata” i jestem zachwycona tą pozycją. Według mnie jest idealna na zbliżające się wielkimi krokami lato. To historia jednej dziewczyny, dwóch chłopaków i trzech złamanych serc. Myślę, że mimo iż książka należy do literatury młodzieżowej, spodoba się również starszym czytelniczkom. Ja w każdym razie dałam się bez reszty wciągnąć. Molly jest nastolatką, która całe życie spędza z rodziną Donnellych. Jest jak przyszywana siostra Patricka, Gaba i Julii. W pewnym momencie między nią a Patrickiem rozkwita miłość, którą bohaterka niszczy, zdradzając go z jego starszym bratem. Tajemnica długo nie wychodzi na jaw, jest skrzętnie skrywana do czasu, aż jej mama postanawia napisać książkę na podstawie jej wyznania. Całe miasto dowiaduje się o tej sytuacji, a życie Molly zamienia się w koszmar. Prócz miłości, traci również przyjaciół, dlatego też ostatni rok liceum, spędza w szkole z internatem. Gdy wraca na wakacje, przychodzi jej zmierzyć się otoczeniem, co wcale nie jest łatwe. Wszyscy doskonale wiemy, jak wygląda nastoletnie życie. Któż z nas nie przeżył zawodu miłosnego lub nie stanął przed trudnym wyborem. Kiedy w organizmie buzują hormony i jest się zawieszonym między dzieciństwem a dorosłością wszystko wydaje się trudne oraz skomplikowane. Molly kocha dwóch chłopaków jednocześnie, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że są oni braćmi. Momentami jej zachowanie wydaje mi się podłe, niedorzeczne, infantylne. Nie podobało mi się to, że tak naprawdę wodzi ich obu za nos, ale po pewnym czasie starałam się wczuć w jej sytuację. Nie robiła tego celowo, nie potrafiła po prostu wybrać. Ja miałam swojego faworyta, ale nie zdradzę Wam, którego z nich darzyłam większą sympatią. Zakończenie nie zaskoczyło mnie, ale podobało mi się. Myślę, że gdybym była na miejscu bohaterki, to moje życie potoczyłoby się tak samo. Co do stylu autorki nie mam zarzutów, książkę czytało mi się lekko i przyjemnie. Nie ma w niej rozwlekłych opisów, akcja równomiernie mknie do przodu, parę razy obraca się o sto osiemdziesiąt stopni, opisy nie są nudne i żmudne, wręcz przeciwnie, ograniczają się do przemyśleń głównej bohaterki, a nie do przydługich opisów krajobrazów. Muszę przyznać, że podobał mi się sposób, w jaki autorka opisywała zbliżenia, spotkania bohaterów. Idzie się przy tej powieści porządnie rozmarzyć. Bardzo polecam Wam tę pozycję, gdyż czasem w życiu potrzebujemy odskoczni od codziennych zmartwień oraz obowiązków i nie zawsze musimy sięgać po literaturę ciężką, wymagającą skupienia. Czasami warto po prostu odpocząć przy lekturze lekkiej, niezobowiązującej książki, jaką niewątpliwie jest „99 dni lata”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Cotugno Katie

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friendzone Nowaczyk Sandra
27,92 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fake it Nowaczyk Sandra
26,17 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzieci Edenu Graceffa Joey
28,42 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.